Mysia_ Posted September 28, 2006 Author Posted September 28, 2006 jaka ona jest ślicznusia :loveu: jak sobie przypomnę jak wyglądała kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam.... :shake: Quote
Mona4 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='Mona4']Na ulubionym balkonie z swoimi kolezankami:lol: To Byly ostatnie Zdjecia naszej TOSI. Dzis o 10.20,Tosia odeszla za Teczowy Most:placz: Przyszla donas 29 Maja 2006 r.Byla bardzo chora,leczylismy,Tosia dzielnie znosila wszystke dzielnie wszystkie zabiegi,czasem bardzo bolesne.Niestety pomimo staran kilku weterynarzy.milosci i naszej Opieki przegrala z chorobą. Odeszla z psimi Aniolkami. Quote
iwonamaj Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Współczuję... :-( Daliście jej 5 miesięcy szczęścia. Dzięki za to. Quote
andzia69 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Mona4 - ale daliscie jej przez taki krótki czast to, czego pewnie w całym swoim życiu nie miała:-( Quote
masienka Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Mona , trzymajcie sie cieplutko!:calus: Quote
Mona4 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 napisalam to bez ladu i skladu:oops: ale w domu jest jeden wielki placz.:placz: Boje sie tej godziny w ktorej syn wejdzie do domu! to byla jego Pupilka:placz: Tosia miala nowotwora odbytu,meczyla sie bardzo,dostala krwotoku wewnetrznego.Niebylo na co czekac.Niemoglam pozwolic aby sie tak potwornie meczyla:placz: :placz: Quote
Mysia_ Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 kochana Tosieńka :placz: :placz: :placz: Mona4 to było najpiękniejsze 5 miesięcy w życiu tej małej istotki, trzymaj się :roll: Tosiu biegaj szczęśliwie za Tęczowym Mostem, tam już nic nie boli, nie ma cierpienia, będziesz szczęśliwa :roll: Quote
Mona4 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Najgorsze jest to,ze wychodzac na specer,wola sie Tosia idziemy:placz: Dziecie bardzo rozpaczaja,a ja obiecalam sobie ,ze niewezmne wiecej zadnego psa do domu!!!! :placz: Quote
Dabrowka Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Mona, przykro mi z powodu Tosi :( Była z Wami tak krótko, ale dzięki Wam była bardzo szczęśliwa. Daliście jej tylko pięć miesięcy? Nie, to AŻ pięć miesięcy, przecież wiemy wszyscy, że dawno by jej tu nie było, gdyby nie Ty. ['] Quote
Mysia_ Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Pamiętam kiedy zobaczyłam Tosię pierwszy raz.... Malutka, zaniedbana, bezbronna i wystraszona.... :-( :shake: Potem pojawiła się Mona4, dzięki niej życie Tosi zmienilo się, były to napewno najpiękniejsze miesiące w życiu tej kruszynki, o których wcześniej mogła tylko marzyć :roll: Kochane maleństwo :placz: Quote
Mona4 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Tosienka jako pierwsza z moich wszystkich pieskow ktore mialam,ma swoj Psi grobek.Na psim cmentarzyku w Miechowicach. Quote
halbina Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 :( Współczujemy straty! I dziękujemy! A co do wzięcia kiedykolwiek piej bieduli, przejdzie Ci... i dasz jeszcze jakiejś istotce szansę na nowe, wspaniałe życie, mam nadzieję! Quote
Mona4 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Powiedzialam nigdy wiecej! a od wczoraj mam 2 bidy w domu:oops: Mowic mozna wiele,a serce robi swoje! znowu mam 2 yorkowate sierotki. Quote
oktawia6 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: maleństwo to wprost nie do wiary-i York w dredach po ulicach się błąkał-strasznie smutny koniec:placz: ale choć te 5 miesięcy życia w cieple i miłości spędził-piękna maluszka, okruszka,seniorka:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.