iwonamaj Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Tosia jeszcze musi przeżyć u Was duuuuzo szczęśliwych chwil. Trzymamy kciuki i pisz często! Quote
Mysia_ Posted June 7, 2006 Author Posted June 7, 2006 Musi być dobrze :roll: Trzymam kciuki za Tosię! Quote
Paulina87 Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Walczcie o nią bo jest o co :cool3: 3mamy kciuki Quote
Bella11 Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Och jakie to śliczne maleństwo , jak dobrze że trafiła do tak wspaniałego domku . Tosiu teraz to już tylko będziesz mocno kochana i rozpieszczana :multi: :multi: :multi: Quote
Mysia_ Posted June 8, 2006 Author Posted June 8, 2006 nowe fotki :multi: śliczne maleństwo :loveu: Quote
Mona4 Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 witam. Niepisala ,bo niemialam dostepu do kompa.Zlosliwosc zeczy Martwych:angryy: zadomowil sie wirusek. U Tosi nic nowego,dalej oslabiona,sa dni lepsze jak i gorsze,apetyt dopisuje,panienka wybrzydza okropnie:lol: .Cwaniara wie ze jak niezje to natychmiast dostanie cos innego smaczniejszego,wyleguje sie caly dzien na fotelu ,albo w Sloneczku na balkonie. Antybiotyk sie skonczyl,wszystkie leki odstawione.Usg wykazalo ze macica sie zagaja.Z opinie weta suczka musiala byc pokryta przez wiekszego od siebie psa,stad to uszkodzenie macicy,i powiekszone narzady rodne. W chwesti Weterynaryjnej ,suczka jest wyleczona z tego co sie dalo,a reszta schorzen ,jest niedowyleczenia.To wady genatyczne jak i zaniedbanie.w skutkach nieodwracalnych. W tej chwili to jedynie mozemy Tosie Rozpieczac,kochac i dogadzac smakolykami.Co,z cala rodzina i przyjaciolmi yorkomaniakami robimy:evil_lol: Quote
iwonamaj Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 No to Tosia lepiej trafić nie mogła. Miejmy nadzieję, że dzięki Waszej trosce i miłości malutka będzie zdrowa i szczęsliwa. Quote
Mysia_ Posted June 14, 2006 Author Posted June 14, 2006 oj Mona4 jak ja się ciesze , że Tosia na Ciebie trafiła :loveu: Quote
syla00 Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 wczoraj miałam okazję poznać Tosię i jej nową pancię, powiem wam że psina świta poza swoją pancią nie widzi. Jak tylko Mona zniknie jej z pola widzenia - płacz straszny. A to mała niespodzianka dla Mony: Tosia i jej nowy kolega: Quote
Dabrowka Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Kolega wygląda, jakby głęboko się zastanawiał, czy to coś małego to też pies :lol: Dziękujemy za informacje :) A że zakochana... nic dziwnego chyba :loveu: Quote
Mona4 Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 syla dziekuje. No tak Toska to moj cien:lol: wszedzie zemna.Ale jak odwazna nic sobie nierobila z tego Wielkiego wachacza:evil_lol: a i zabki pokazala. Zdrowieje namToska,coraz silniejsza i pewniejsza siebie. Quote
wandul 66 Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 PRZESTAŃCIE , kolego to moj york , tylko z witaminkami przesadzilam:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Mysia_ Posted June 19, 2006 Author Posted June 19, 2006 widzę, że są coraz lepsze wieści :) będzie dobrze :) Quote
Mona4 Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Wczoraj Tosie ,byla na dogomaniakowym spacerku po Miechowickim lesie,2,5 godziny dzielnie spacerowala,,i niechciala na raczki,pomimo ze bylo sporo innych psiakow:lol: Toska zostaje sama w domu,zwija sie wtedy w klebuszek i spi,i z utesknieniem czeka na nasz powrot,a potem to szal radosci.niedlugo czeka ja wyjazd na wakacje,z cala rodzinką.Postaramy sie o fotki:lol: Quote
Mysia_ Posted June 20, 2006 Author Posted June 20, 2006 ale super :loveu: Będziemy czekać niecierpliwie na foteczki :cool3: Quote
Mona4 Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 :lol: Tosia jest na tyle silna ze po wakacjach,bedzie sterylizowana.W dalszym ciagu jest niesamowicie spokojnym,cichym pieskiem.Cale dni spi na kanapie,wieczorem uwielbia spacerki.Zostaje grzecznie sama w domu.Wloski Ladnie odrastaja,oj bedzie to sliczna panienka:loveu: Quote
Mysia_ Posted June 28, 2006 Author Posted June 28, 2006 aż miło mi się wchodzi na ten wątek :) :loveu: Quote
zaba14 Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Przeczytałam cały wątek.. brak mi słów do czego ludzie są zdolni by troszkę zarobić, przecież to zywe stworzenie, odczowa bol.. eh.. ciesze się, że sunia ma już nowy dom i to TAKI (!!) zycze aby sunieczka przezyla kolejne kilka dobrych lat !! Quote
Mona4 Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 To niestety sa efekty Mody na Yorki,pare lat temu bylo tak z dalamatynczykami.Ci milosnicy,producenci psow,niewidza cierpienia,bolu zwierzaka tylko kase!!! Zyczylabym takim aby ich taksamo potraktowano,jak te bezbronne psy.A na stare lata,tez wystawili na ulice,albo wywiezli do lasu,jak niepotrzebny bezuzyteczny przedmiot. Tosienka jest ulubiennica calej rodziny,i przyjaciol,za to co przeszla jest moze wiecej kochana niz pozostale nasze psiaki,ulega sie jej w kaprysach,w wyszykanych smakolykach.A ona jak przystalo na dame potrafi to wykorzystac:evil_lol: Quote
iwonamaj Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Lepiej Tosia trafić nie mogła! Wymiziaj ją ode mnie , a dla Ciebie wielkie uznanie - przede wszystkim za to, że nie wahając się, błyskawicznie podjęłaś decyzję o zabraniu Tosi. Quote
Mona4 Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 iwonko Ja zawsze robie a potem Mysle:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: zreszta moj TZ tez hihihihiihhi Tosia jest niepierwszym ratowanym psem!! oj bylo ich bylo.Ale jest druga psina ktora zostanie unas. Wczoraj ratowalisny 2 psiaki:-( sczeniak nieprzezyl,a starszy w schronisku. Wakacje sie zaczely!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.