Mona4 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Mysza Tosia ciagle na Antybiotyku,dzis jest na tyle silna ze niemusiala dostac glukozy,apetyt ma zmienny ,raz miesko,raz biszkopciki z serkiem waniliowym.Oj zasmakowaly jej psie czekoladki,oczywiscie wszystko rozdrobnione na miazge.Caly dzien i noc zapakowana w kocyku. Jutro mamy nastepna wizyte w Klinice,beda wyniki,krwi,moczu,zrobimy nastepne usg. Narazie nawet niedopusczam mysli o uspieniu Tosi:shake: Quote
Mysia_ Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 Mona4 napisał(a):Mysza Tosia ciagle na Antybiotyku,dzis jest na tyle silna ze niemusiala dostac glukozy,apetyt ma zmienny ,raz miesko,raz biszkopciki z serkiem waniliowym.Oj zasmakowaly jej psie czekoladki,oczywiscie wszystko rozdrobnione na miazge.Caly dzien i noc zapakowana w kocyku. Jutro mamy nastepna wizyte w Klinice,beda wyniki,krwi,moczu,zrobimy nastepne usg. Narazie nawet niedopusczam mysli o uspieniu Tosi:shake: mam nadzieje, że będzie lepiej... :roll: Quote
Mona4 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Musi byc lepiej!!!!!!!!!!!!! A tak pozatym to TOSIA to chyba piesek zegarmistrza hihihihihihihih,ciagle lezy i wpatruje sie w Zegar.Potrafi tak patrzec z 30 minut:lol: Quote
modliszka84 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Mona wspaniale ze sie zaopiekowałas Tosia...I ona taka biedna chorutenka... A tak przy okazji, bestii, którzy zarabiaja na takich biedactwach az roi sie wokol... wlasnie znalazłam cos takiego na allegro - http://www.allegro.pl/item106510551_yorkshire_terrier_suczka_5_letnia_bcm.html Malenka wystraszona... i w dodtaku ten opis...:angryy: Quote
Mona4 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Pompeo!!!! znany posrednik, Pseudohodowca i hodowca rodowodowych.:angryy: Quote
Mysia_ Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 ale ten świat jest beznadziejny :angryy: heh... :shake: A biedne psiaki tylko przez takich ludzi cierpią.... :-( Quote
masienka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 "Zdrowa,rodzi bez cesarek! daje miniaturowe szczenieta" Zapomnial dodac, ze co pol roku:angryy: Quote
Lulka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 kurde, weszłam w jego inne aukcje, koszmar...york mieszany albo york super miniatura 1kg, albo jakis tam york z Niemiec 6 tyg :angryy: Quote
modliszka84 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Lulka napisał(a):kurde, weszłam w jego inne aukcje, koszmar...york mieszany albo york super miniatura 1kg, albo jakis tam york z Niemiec 6 tyg :angryy: tak ten skur**** sprzedaje mieszance yorka i to za niemała kase!!! I jeszcze smie pisac, że psy maja bardzo dobre warunki, wychowaly sie w rodzinnej i cieplej atmosferze i sa traktowane jak czlonek rodziny!:angryy: Niech sie sam zapładnia co pol roku ! A sunia 5-letnia to juz mu sie pewnie "wyeksploatowala".... Quote
masienka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 modliszka84 napisał(a):!A sunia 5-letnia to juz mu sie pewnie "wyeksploatowala".... No i co z tego?? I tak mozna jeszcze po raz ostatni na niej zarobic:angryy: Quote
martynka_wspaniala Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 "Brakuje jej paru ząbków co u tej rasy w tym wieku nie jest żadkością." nie wiem jak z waszymi yorkami, ale mój Beny ma wszystkie zęby i właśnie ma 5 lat :shake: Quote
andzia69 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 no i pewnie tą 5-letnią bidulkę kupi kolejny rozmnażacz:angryy::angryy::angryy: Quote
Mysia_ Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 tak sie cieszę, że piekło Tosi już sie skończyło... ale jak wiele jest jeszcze takich bidulek? :( :shake: Quote
Mona4 Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 TOSIA.nazywana przez rodzine Mysia pysia:lol: ,ma sie coraz lepiej,wyniki nie sa dobre,ale zaniedbywany przez tyle lat pies,potrzebuje czasu aby dojsc do siebie,aby nabrac zaufania do ludzi.Jej choroby w 80% sa nieodwracalne,Slepota,kulawizna,brak zabkow.:shake: Ale jak tylko nabierze sil,bedzie miala usunieta chora macice.To wierze ze jescze bedzie sczesliwa,pomerda ogonkiem,zasczeka,podejdzie ufnie do czlowieka. Tak sie zastanawiam,gdzie ona mieszkala,skoro,nieszuka,bliskosci czlowieka,innych psow,nieinteresuje ja otoczenie,zyje w wlasnym swiecie,Obojetna na wszystko. Tosia jest, ale tak jakby jej niebylo:shake: Quote
Mysia_ Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 Mona4 napisał(a):TOSIA.nazywana przez rodzine Mysia pysia:lol: ,ma sie coraz lepiej,wyniki nie sa dobre,ale zaniedbywany przez tyle lat pies,potrzebuje czasu aby dojsc do siebie,aby nabrac zaufania do ludzi.Jej choroby w 80% sa nieodwracalne,Slepota,kulawizna,brak zabkow.:shake: Ale jak tylko nabierze sil,bedzie miala usunieta chora macice.To wierze ze jescze bedzie sczesliwa,pomerda ogonkiem,zasczeka,podejdzie ufnie do czlowieka. Tak sie zastanawiam,gdzie ona mieszkala,skoro,nieszuka,bliskosci czlowieka,innych psow,nieinteresuje ja otoczenie,zyje w wlasnym swiecie,Obojetna na wszystko. Tosia jest, ale tak jakby jej niebylo:shake: pewnie mieszkała w jakimś chlewiku czy coś w tym stylu - w sumie z tym by się zgadzał jej zapach z jaikm trafiła do schroniska :( Quote
iwonamaj Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Wierzę, że jej zachowanie się zmieni. W dobrym, ciepłym domu, otoczona troską i w dodatku mając towarzystwo innych czworonogów :-) Quote
Dabrowka Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Mona4 napisał(a): Tak sie zastanawiam,gdzie ona mieszkala,skoro,nieszuka,bliskosci czlowieka,innych psow,nieinteresuje ja otoczenie,zyje w wlasnym swiecie,Obojetna na wszystko. Tosia jest, ale tak jakby jej niebylo:shake: Mona, poczytaj sobie o Buni, która trafiła do Dorothy - przez pierwsze tygodnie sunia zachowywała się tak samo, nie reagowała na nic, siedziala tylko ze "wzrokiem" (jest niewidoma) wbitym w jeden punkt. Osowiała i obojętna. Trochę to trwało, ale udało się w niej obudzić chęć życia:) I trzymam kciuki, żeby Wam też się udało :) Quote
Mona4 Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Temperatura spadla,apetyt dopisuje,nawet zaczela grymasić. feee kurczak niejadalny,o suchej karmie to niema mowy.Widac ze zdrowieje:lol: .W Srode nastepna wizyta u weta,bedziemy ustalac termin sterylizacji. Quote
iwonamaj Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 ... a my trzymać kciuki i czekać na dobre wieści :-) Quote
Mona4 Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Nasza Tosia,coraz mocniejsza,cialka przybywa,ale dalej bardzo chora,dzis miala badania,,sterylka odlozona jescze o tydzien.Do tego wszystkiego u Tosi stwierdzono NUZENCA.Niepozwolimy jej uspic,:shake: bedziemy walczyc o kazdy dzien. Quote
Dabrowka Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Mona4 napisał(a):Niepozwolimy jej uspic,:shake: bedziemy walczyc o kazdy dzien. Mona, trzymam kciuki. Bardzo chcę wierzyć, że Tosi się uda - z Waszą miłością. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.