Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 141
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedna sunia...tez mam mlodziutka yorczke a juz slysze komentarze typu zebym przypadkiem nie sterylizowala..zebym szukala reproduktora..Phoebe nie jest z rodowodem i nie zamierzam nigdy jej zadnym psem kryc..jest to psinka do kochania fakt po rodowodowych rodzicach ale co z tego nie jest i nigdy nie bedzie fabryka pieniedzy gdybym miala rozmnazac psy to z rodowodem ..i nie dla kasy ale dla urozmaicenia i dani dobrych genow..natomiastmam na osiedlu rowniez suczke o 3 dni mlodsza od ojeje a pani juz planuje miot w koncu suczka musi miec przynajmniej raz mlode prawie parskenlam miechem jak to uslyszalam ludzie ile jeszcze bedzie zylo to przekonanie o rodzeniu szczeniat dla zdrowia(to tk jakbym ja musiala miec koniecznie dziecko nie dlatego ze chce tylko ze musze bo to zdrowe)..tak samo z kapielami psow raz na rok nie czesciej bo to nie zdrowie...mozna sie zalamac wiedza ludzi ..naprawde..i jej pis rodowodu bynajmniej nie ma ...niby york ale ma cala brazowoa glowke i taka mial wiec mnie to dziwi no ale nic ja jej nie potrafilam przegadac mimo ze mloda babeczka:(

Posted

No to obiecane fotki Tosi w nowym domu z rodzinką:loveu:



Tak wygladalam jak przyszlamdo nowego domu.


A tak po 5 godzinach po wizycie u weta kapieli i strzyzeniu.



tu sie troche obrazilam


A to moja nowa rodzinka,ktora mnie szybko zaakceptowala i pokochala.




Wiecej fotek za para dni.:evil_lol:

Posted

dziekuje wam wszystkim za mile slowa.Ale wiem ze postapiliscieby tak samo jak ja,widząc to malenstwo w schronisku,poprostu niemoglam jej tam zostawic:shake: .Co do ciązy to sie wszystko wyjasni po badaniu Usg,narazie Tosia jest bardzo oslabiona,niechce wogle wychodzic z domku,tylko siku i szybko spowrotem.boi sie bedna aby niewrucic do schroniska.
A jezeli by byly sczeniaczki,to licze na wasza pomoc w znalezieniu im wspanialych domkow.

W tej chwili Tosia smacznie spi pod koldeka z corką:lol:

Posted

Mona4 napisał(a):
dziekuje wam wszystkim za mile slowa.Ale wiem ze postapiliscieby tak samo jak ja,widząc to malenstwo w schronisku,poprostu niemoglam jej tam zostawic:shake: .Co do ciązy to sie wszystko wyjasni po badaniu Usg,narazie Tosia jest bardzo oslabiona,niechce wogle wychodzic z domku,tylko siku i szybko spowrotem.boi sie bedna aby niewrucic do schroniska.
A jezeli by byly sczeniaczki,to licze na wasza pomoc w znalezieniu im wspanialych domkow.

W tej chwili Tosia smacznie spi pod koldeka z corką:lol:


Mona-jak juz pisalam-jestes CUDOWNA
i ja Cie rozumie, postapilabym tak samo
ale i tak jestes Boska!
Jakbys juz niestety miala maluszki-tak jak pisalam-jestem w stanie wziac wszystkie zeby Cie odciazyc bo wzielas na siebie juz i tak duzo i dalej szukac im domow.
Moja Tolusia wazy cale 1,5 kilo wiec mamy praktyke z maluchami. Chetnie pomoge i uwierz mi ze dobrych domkow poszukam!!!!

Posted

Teraz to nawet jej uszka staneły jak Yorkusiowi :loveu: To chyba nie jest nawet mix Yorka tylko normalny york bo jest boska, niektóre "prawdziwe" yorki na allegro mniej przypominaja tą rasę niż ona :loveu:

A pewnie została wyrzucona bo niedopilnowali i szczeniaki nie byłyby "rasowe" :mad: Ale mam nadzieję, że to nie ciąża.

Posted

no niestety dopóki ludzie nie zrozumieją i bedą kupowali psy bez rodowodu czyli tak naprawdę nierasowe, to właśnie tak to będzie wyglądać, psy będą cierpieć :-(

Posted

Nie mnie dziekujcie,tylko Wolontariuszka w Schronisku w Zabrzu,bo poswiencaja swoj czas,Obdarzaja miloscia kazdego tam psiaka.
Jesli chodzi o Tosie nasza Myszke to,ja osobisci dziekuje Dziewczyna w schronisku za to ze Doprowadzily Tosie do stanu w Jakim ja zabralam.A z opowiadan,KIerowniczki schroniska to tosia wniczym nieprzypominala psa,tylko zfilcowana kupke wlosa oblepiona odchodami.
To dziewczyny ja wystrzygly,wykapaly i zadbaly onią. Dziekuje w imieniu Tosi.

Posted

Jakby co??? to i ja wiem kto szuka yorka , lub yorkopodobnego... zaraz spytam i bede tu zaglądac ..:loveu:

Tak Lulka masz racje , ale mentalnosci ludzkiej szybko sie nie zmieni.. :-(

ostatnio dyskusja taka na jednym forum , zwaliła mnie z nog ...:angryy:,
niestety jest to czesto spotykany pogląd ..:mad:

Posted

Tosia kiedy trafiła do schroniska wyglądała tragicznie :( tyłek miała tak zalepiony kupą i sfilcowaną sierścia, że nawet nie potrafiła się załatwić :( Jej sierść to był jeden wielki kołtun... a do tego pozakręcane pazurki... Jak bym dorwała tego "właściciela" :mad: :angryy:
Mona jesteś wielka :loveu:

Posted

Ja sama mam sunie rottke z hodowli .. :angryy: bez rodowodu ..:angryy:.. ale ciesze sie ze trafiła do mnie , zresztą nie zamierzenie , :oops:.. bo jej siostra zyje w strasznych warunkach i produkuje przerozne mieszanki...czasami niby rottweilery .. protestowałam , tłumaczyłam , ale nic nie moge zrobic..:-(:-(:-(

Posted

Witam
Albo mi kompa nawala albo niewiem co sie dzieje:-( ale pisze to 3 raz i niewchodzi:angryy:

Pare wiadomosco Najnowszych o Tosi.

Tosia jest grzecznym Psiaczkiem,kochanym,ale i bardzo bardzo chorym.Wczoraj musiala dostac kropluwke Glukozy,na wzmocnienie,Ma zapalenie pluc.Jesli chodzi o ciaze to NIEMA!:multi: Ale Jest powiekszona macica,z niedawna rana po peknieciu,rana sie zabliznia,stad ten powiekszony brzuszek.Sunia konieczne do sterylizacji gdyz grozi jej zakazenie.Niestety jej stan niepozwala na zabieg,gdyz niewybudzilaby sie z narkozy:shake:

Poza tym suczka ma chorobe genetyczna Katarakte /sunia zle widzi.
dotego doszla Potella Luxatie,zanik siatkowki.
Jakby tego bylo malo Zwichniecie rzepki kolanowej i zanik miesni w tylnych lapkach:shake:

Narazie najwazniejsze aby wyprowadzic ja z tej infekcji i wzmocnic a pozniej bedziemy dalej sie martwic Niepoddamy sie.

Posted

jak można doprowadzić psa do takiego stanu :angryy:

jak dobrze, ze tak szybko do Was trafiła, bo w schronie długo by nie pociągnęła maleńka :-(

Posted

Ufff, dobrze, że nie jest w ciąży. Skoro jest w takim kiepskim stanie, mogłyby wykończyć ją szczeniaki :(
Teraz tylko musisz ją dopieścić :loveu: i doprowadzić jak najszybciej do dobrego stanu, żeby można było zrobić sterylkę.

Posted

rzeczywiście, nie zauważyłam, a ja jestem z Sosnowca, ale może wątek można założyć i w tytule napisać, żeby pomógł ktoś z Warszawy...
Szkoda malca, a domek chyba szybko by znalazł...

Posted

Boziu kochany:shake: co sie dzieje na tym Swiecie:placz: Dziewczyny ja do warszawy niedojade,ale tu na forum sa ludzie ktorzy by Yorkowate dzieciotko chcialy.
zarza sie znimi skontaktuje.

Gdyby to malenstwo bylo blizej to bym je zabrala do siebie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...