Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 95
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeszcze nie sprawdzałam,sprawdzę.Z tego allegro,rzeszowiaka i alegratki,nie ma żadnego odzewu odnośnie właścicieli,natomiast już chyba z 5 osób chce przygarnąć yorka( i tak go nie dam,musi być właściciel!) .Wypuściłam je dziś trochę rano,żeby się załatwiły,problemem może być to ,że jak sobie chodzą po podwórzu,gwiżdzę na nich i wołam chodż tu,to nie przychodzą tylko obwąchują wszystkie krzaki...

Posted

To daj im powąchać. Mówię ci Aganela idż na Policję i zgłoś znalezienie psów. Na pewno je ktoś usilnie szuka i skąd ma wiedzieć że są u ciebie ? Jak najwięcej ludzi w okolicy powinno wiedziec o tym fakcie bo właściciele pytają, pytają....zaczepiają i muszą byc informacje.

Posted

Becia66 napisał(a):
To daj im powąchać. Mówię ci Aganela idż na Policję i zgłoś znalezienie psów. Na pewno je ktoś usilnie szuka i skąd ma wiedzieć że są u ciebie ? Jak najwięcej ludzi w okolicy powinno wiedziec o tym fakcie bo właściciele pytają, pytają....zaczepiają i muszą byc informacje.

Słuchaj...idź na tą policję i obojętnie co zrobi czy będzie mieć Cię w nosie czy się będzie próbowała się tym zająć to zgłoszenie i tak będzie i ewentualnemu właścicielowi ,który też pójdzie na policje powiedzą o tym.

Posted

Policja, Straż Gminna/ Straż Miejska, weterynarze nie tylko w okolicy ale jeśli można to też w Rzeszowie/Mielcu (czy skąd tak ludzie w okolice przyjeżdżają).
Zdjęcia załączać - opis postronnym osobom nic nie powie, ale sąsiedzi lub weterynarze mogą psy po zdjęciu rozpoznać. Koniecznie sprawdzić, czy mają tatuaże w pachwinie (mogą być prawie niewidoczne). Sprawdzić, czy są zaczipowane.
Huskyego zgłosić na forum husky.

Tak jak ktoś napisał, psiaki mogły polecieć za suką. Wcale nie musiały się zgubić w okolicy. Takie psy potrafią przewędrować kawał drogi, nawet małe yorki.

Mam tylko nadzieję, że to nie ofiary letnich urlopów...

Posted

chipa (wieczór dziś)nie mam możliwości sprawdzić,postaram się jak najszybciej,policję postaram się powiadomić jutro.Nie widać,(też w necie)żadnych ogłoszeń o zaginionych psach......za to każdy pragnie przygarnąć yorka'to ich marzenie' ,jedna pani chciała przygarnąć oba pieski,choć ma już psy,ale kocha wszystkie.
Ale wiadomo narazie szukamy właścicieli,dziwne,że też 'właściciele' nie dają żadnych ogłoszeń w inernecie,bo częstoteraz są takie ogłoszenia.szkoda.

Posted

aganela napisał(a):
chipa (wieczór dziś)nie mam możliwości sprawdzić,postaram się jak najszybciej,policję postaram się powiadomić jutro.Nie widać,(też w necie)żadnych ogłoszeń o zaginionych psach......za to każdy pragnie przygarnąć yorka'to ich marzenie' ,jedna pani chciała przygarnąć oba pieski,choć ma już psy,ale kocha wszystkie.
Ale wiadomo narazie szukamy właścicieli,dziwne,że też 'właściciele' nie dają żadnych ogłoszeń w inernecie,bo częstoteraz są takie ogłoszenia.szkoda.

Może chipy pomogą dotrzeć do właścicieli - oby je miały !!!

Posted

Oby,potwierdza się w tym przypadku,że adresówki są baaaardzo pomocne.Przepraszam ,że mam takie szczątkowe informacje,ale po prostu nie siedzę cały dzień w domu-brak czasu.

Posted

Gdyby byl problem z przebytem yorka u Ciebie,to moze moglabym go wziasc do czasu znalezienia wlascicieli,mieszkam kolo Rzeszowa,ale moze nie bedzie takiej potrzeby i wlasciele sie znajda. Bo huskiego nie bede miala gdzie trzymac niestety:(

Posted

No więc napisałam chyba do Super nowości o opisanie znalezienia,obiecali ,że będzie to w poniedziałkowym wydaniu.Chipa,pewnie dopiero jutro uda mi się sprawdzić. Majka fajnie że się odezwałaś,tylko jeju ja nie wiem w końcu czy one miały jednego właściciela czy dwóch,bo wydaje mi się ,że się lubią i są przywiązane........,gdy byłam z nimi na spacerze wieczornym,to z husky szłam na smyczy,a ten pyrtek mały chodził obok za nami wolno, obwąchiwał trawy i gdy posuwaliśmy się do przodu to on za nami.Z odziałem telewizji spróbuję się skontaktować.

Posted

Majka0010 napisał(a):
Gdyby byl problem z przebytem yorka u Ciebie,to moze moglabym go wziasc do czasu znalezienia wlascicieli,mieszkam kolo Rzeszowa,ale moze nie bedzie takiej potrzeby i wlasciele sie znajda. Bo huskiego nie bede miala gdzie trzymac niestety:(


Boskie.

Aganele, gdzie są zdjęcia psów?

Sorki, już widzę, przepraszam.

Posted

[quote name='andzia69']ten husky to wg mnie bardziej alaskan...ale mogę się mylić...

moze trzeba dać znać na szpice w potrzebie - moze słyszeli o zaginięciu?

No więc mi się wydaje,że to bardziej huskowaty,bo nie jest tak strasznie 'duży i misiowaty' ,ale nie znam się tak dokładnie,na szpicach dałam ogłoszenie.Patrzyłam do uszu i w pachwiny nie widać tatuażów.....York jest pogodny i bardzo łagodny,husky jest niezależny widać,ze chyba tęskni za właścicielami,piszczy pod bramą,umie siad,podaj łapę,ale gdy kazałam mu leżeć(leżał na plecach,brzuchem do mnie) i zaczełam głaskać,miziać po przednich łapach i na brzuchu,leżał bez ruchu i czekał na jeszcze!!Ważne info,gdy huskowaty leży,na górnej granicy pasek jego tęczówek(na obu oczach) robi się bardzo jasno niebieski!!niestety nie przychodzą na zawołanie..Patrzyłam na ząbki yorkowaty ma jaśniesze,białe,a huskowaty ma troszkę nalot,ale niewielki.

Posted

Wierzyć się nie chce , że tak bez "pomyślunku" nikt ich nie szuka, skoro zginęły przy zalewie to powinny być jakies plakaty czy nawet małe kartki z informacją o tym w okolicy, cokolwiek, jeszcze huskiego to faktycznie mógł się ktoś pozbyć, ale yorka??? Miałam nadzieję, że się szybko sprawa wyjaśni, ale widzę, że wcale łatwo nie będzie...może na weekendzie ktos przyjedzie ich szukać??

Posted

Ja też 'miałam nadzieję,że ktoś ich będzie szukał ' nawet w internecie czy Kundelku,ale mam jeszcze nadzieję,jutro(jeśli nie będzie padać)przejadę się nad zalew(mamy do niego ok.8 km),yorkowaty powoli podbija serca,bo jest słodki,niekłopotliwy i ufny,gorzej z husky,myślę,że to pies zakochany w swym włąścicielu na zabój,bo do mnie piszczy przy bramce,płacze,ale np.nie chodzi za mną krok w krok,raczej nie wie co zrobić,no i gdy muszę je zamknąć,to muszę go ciągnąć za szelki bo biedak zapiera się łapkami i tyłkiem i siada na ziemi....;(

Posted

[quote name='majuska']Wierzyć się nie chce , że tak bez "pomyślunku" nikt ich nie szuka, skoro zginęły przy zalewie to powinny być jakies plakaty czy nawet małe kartki z informacją o tym w okolicy, cokolwiek, jeszcze huskiego to faktycznie mógł się ktoś pozbyć, ale yorka??? Miałam nadzieję, że się szybko sprawa wyjaśni, ale widzę, że wcale łatwo nie będzie...może na weekendzie ktos przyjedzie ich szukać??
Jest tu pewien problem bo jak aganela pisze - nie dysponuje czasem żeby sie rozglądnąc dokładnie po okolicy i sama też ogloszeń nie klei. Nie była jeszcze na policji - a czas nieubłaganie ucieka. Mało kto wie, że te psy są u niej - bez tego ani rusz. Może i gdzieś kartki wiszą, może ktoś szuka ale jak nie wyjdzie z informacją z domu to nic z tego nie wyniknie. Oczywiście nie pisze tego z jakimś wyrzutem bo rozumiem sytuację że dziewczyna młoda, pracuje, nie dysponuje samochodem żeby podskoczyć tu i tam - a to bardzo utrudnia poszukiwania.
Już nie wiem jak to ugryżc, wypadałoby wsiąśc nam w auto i jechać pomoc w tamte tereny tylko kiedy czas znależc ?
Dziwi mnie bardzo, ze nikt nie zgłosił do schroniska...

Posted

Jutro jadę w teren,oby tylko pogoda pozwoliła :)dziwi mnie ,że nikt nie szuka nawet właśnie przez inernet yorkowatego.Problemem jest to,że nie chcę każdemu opowiadać,że znalazłam'yorka' bo wiem jaki na wsi jest stosunek do zwierząt,zaraz się zlecą,bo będą chciały wziąźć pieska-yorka lub husky-jak on ładny!:angryy:sami wiecie,że taką rasę teraz wszyscy chcą mieć,nawet niedaleko mnie mieszka sąsiadka z córką,oczywiście córce podobają się yorki,a wiem,że nie powierzyłabym na oddanie im psa na kilkanaście lat,skoro się'znamy' nie chcę być' w dwuznacznej sytuacji' .:shake: do jutra.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...