agaciaaa Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 Hej hej żyjecie???? Co u Was??? Napiszcie chociaż kilka słów ;) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 agaciaaa napisał(a):Hej hej żyjecie???? Co u Was??? Napiszcie chociaż kilka słów ;) O... to moja galeria jeszcze po 3 latach istnieje :evil_lol: Agaciu, dziękuję za troskę! Żyjemy, tylko przełączyłam się na działanie charytatywne - więcej mnie w PwP, a w połączeniu z pracą, studiami i zyciem prywatnym brakuje czasu na cokolwiek innego... :oops: Ale tak mi się cholercia tęskno za tymi galeriankowymi :cool3: czasami zrobiło.... 12-letni Gizmuś pozdrawia cioteczki :) Natomiast mamy problemy ze zdrowiem, w listopadzie miał kastrację + usuwanie gruczolaka z odbytu - był spokój. Od połowy stycznia zaczął mieć dziwne ataki bólu, weci nie mogli zdiagnozować, co było przyczyną, wszystkie wyniki idealne wręcz... Natomiast wczoraj okazało się, że to kolejny gruczolak, na zewnętrznej stronie jelit, jest wielkości mandarynki :( Gizmuś przestał jeść, ma problemy z załatwianiem się... Póki co dokarmiamy go Royalem dla kotów, bo to je :crazyeye: i nabieramy sił na poniedziałkową operację... Pozdrawiam Was wszystkie ciepło! Quote
BBeta Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 :lying: Przyłączam się do trzymania kciuków :kciuki: ;) Quote
Rinuś Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 ojejku!!! my też trzymamy mocno kciuki za Was! Quote
Anecioreczek Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 trzymam kciuki za Gizmo! nie uwierzycie ale nadal po latach mamy kość od was! ;) te gumową czerwoną :) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 Oj, ale mnie zaskoczyłyście, myślałam, że już dawno wywaliło Wam ten wątek z subskrypcji :oops: No to witamy pięknie!!! :loveu: Jak miło widzieć Wasze nicki! I wielkie oczy BBety :evil_lol: Anecioreczku - pamiętam o jaką kość chodzi, to chyba był jeden z pierwszych robionych przeze mnie bazarków :) Ale kość niezniszczalna... cieszę się, niech służy! I za kciuki też dziękujemy... Dziś jest już lepiej, kupiłam mu puszki z Animondy i wcina jak głupi :) Tylko już się stresuję tym poniedziałkiem, mam nadzieję, ze będzie już wszystko dobrze... Bo widać, że bardzo go boli, całe dnie przesypia, nie bawi się już (a ciągle mu się to zdarza!), żal mi biedaka okrutnie :-( Quote
:: FiGa :: Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Bedzie dobrze Gizmo, nie daj sie :cool3: Jestesmy z wami :calus: Quote
Alicja Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Gizmo ........... :( Justynko , trzymaj się :glaszcze: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 25, 2013 Author Posted March 25, 2013 (edited) Alu... :placz: BBeta, mam nadzieję, że nie masz mi za złe, iż wykorzystuję zdjęcie Twojego autorstwa... To miał być zwykły zabieg. Usunięcie głupiego gruczolaka. Podczas operacji okazało się, że to nowotwór złośliwy. Przerzuty praktycznie na każdym organie wewnętrznym. Jeszcze w grudniu wszystko było czyste, także pomyślcie, w jak szybkim tempie urosły... Jak na złość dziś moje urodziny... Podjęliśmy decyzję dziś po 14:00. Zasnął na zawsze... Brakuje mi słów. Pustka jest straszna... [FONT=lucida grande]13.05.2000r. - 25.03.2013r. [/FONT] [FONT=lucida grande]"Daj nam wiarę, że to ma sens,[/FONT] [FONT=lucida grande]że nie trzeba żałować przyjaciół.[/FONT] [FONT=lucida grande]Że gdziekolwiek są, dobrze im jest.[/FONT] [FONT=lucida grande]Bo są z nami choć w innej postaci.[/FONT] [FONT=lucida grande]I przekonaj, że tak ma być, że po głosach[/FONT] [FONT=lucida grande]tych wciąż drży powietrze.[/FONT] [FONT=lucida grande]Że odeszli po to, by żyć.[/FONT] [FONT=lucida grande]Lecz tym razem będą żyć wiecznie." [/FONT][FONT=lucida grande]Do zobaczenia...[/FONT] Edited March 25, 2013 by pinczerka_i_Gizmo Quote
Marta_Ares Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Tak strasznie mi przykro... brakuje słów :( Trzymaj się!!!! Quote
Energy Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Bardzo mi przykro:(:(:( Gizmo (*) biegaj po tęczowych łąkach... Quote
BBeta Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Bardzo mi przykro :-( Trzymaj się :glaszcze: pinczerka_i_Gizmo napisał(a):BBeta, mam nadzieję, że nie masz mi za złe, iż wykorzystuję zdjęcie Twojego autorstwa... Jasne, że nie, żałuję tylko, że nie jest lepsze Quote
Dobcia Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Strasznie mi przykro... aż trudno uwierzyć:-( bardzo Ci współczuję... Trzymaj się mocno, choć wiem jakie to trudne... Quote
agaciaaa Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Justynko.... strasznie mi przykro. Nawet nie zdążyłam przeczytać, że u Was wszystko ok, bo weszłam dopiero dzisiaj, a Gizmusia już nie ma... :( Trzymaj się! Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 26, 2013 Author Posted March 26, 2013 Dziękuję Wam dziewczyny za obecność. Wydaje mi się, że jest nam trudniej, bo wiadomość ta spadła jak grom z jasnego nieba. Nie było czasu, żeby się pożegnać, przygotować na rozstanie... Poza tymi kilkoma minutami w lecznicy, kiedy leżał znieczulony po operacji. Ale słyszał nas, jestem pewna... Musiał dostać podwójną dawkę, bo jego serduszko nie chciało przestać bić... :( Od smutku gorsza jest chyba pustka. A przecież nie minęła nawet jeszcze doba. Jeszcze wczoraj żył, a my nie przypuszczaliśmy, że jego pobyt w lecznicy będzie tym ostatnim... w jego życiu. Pochowałam wszystkie rzeczy. Pokój wydaje się zbyt przestronny bez jego posłania. Gdy dzwoni domofon - jest zbyt cicho, bo nikt nie zrywa się ze szczekaniem. Patrzę na zegarek i wydaje mi się, ze coś powinnam zrobić - nadeszła pora spacerowa. Dziś nikt mnie nie obudził - a przecież robił to codziennie przez ostatnie naście lat. Strasznie cicho zrobiło się w moim życiu... Quote
agaciaaa Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Na to chyba nie da się przygotować... nieważne ile ma się czasu... :( Quote
Alicja Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 (edited) :(...wczoraj weszłam na FB , by złożyć Ci życzenia urodzinowe ...nie złożyłam ...nie dałam już rady ...dziś tylkomogę Ci życzyć ...aby tak bardzo nie bolała ta pustka jaką Gizmo zostawił :( ..odszedł kolejny psiak ,,starej gwardii dogo ,, ...pomimo że czas spędzony z nimi to masa wspomnień ...ale one dopiero nadejdą , a teraz jest ta straszna pustka Justynko ...trzymaj się jakoś :glaszcze: Gizmulcu kochany [*] ...weź tak przekaż głaski Harleyowi Edited March 26, 2013 by Alicja Quote
Marta&Karmen Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Tak bardzo nam przykro, straszna wiadomość:-( Niestety, żadnego psiarza takie sytuacje nie ominą:( płakać mi się chcę na samą myśl, że kiedyś będę musiała się z moimi psiakami pożegnać :( Trzymajcie się! (A zdjęcie chyba z tego spacerku na którym byłam...Kochany Gizmuś) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.