Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myslę sobie,ze Góra w ten sposób próbuje mnie pocieszyć za mojego wiecznego tymczasa, którego pewnie nigdy nie uda mi się wyadoptować, przewlekle chorego kota nie za bardzo chcą.

Posted

Dorobiłam się chodów :diabloti:

Przynajmniej pieski mają DS, skoro już mój tymczas nie może :roll: Chociaż pewnie w ankiecie pod pkt dom wpisałby mój adres :diabloti: bo biedny nie wie,ze jest moim tymczasem :p

Posted

Merlin ma uczulenie na jad os, każdy wstrząs przechodzi gorzej, plus nerki..... jestem ostrożna w rokowaniach i świadoma, że następnym razem mogę nie zdążyć mu pomóc. Karmy weterynaryjne, powtórki badań to koszty.
Ja nie pracuję,więc teoretycznie nie powinno go u mnie być. Ale jest i nie jest jedynym zwierzem wymagającym opieki u mnie. Taki psikus ze strony Góry, żeby mi się nie nudziło.

Posted

Rozmawiałam z Alice, ale przekazuję i tu oficjalny komunikat: Zmieniam sposób regulowania mojej deklaracji - nie będę już wpłacać, zamiast tego zobowiązuję się do robienia bazarków, a mam nadzieję, że przyniesie to Kajtunowi większe dochody niż 50 zł (więc moja deklaracja będzie "zawieszona"). Gdyby się stało tak, że nie będe miała "towaru" albo coś pójdzie nie tak to oczywiście psiak i tak forsę ode mnie dostanie, bo Kajtuna nigdy nie zostawię na lodzie :)
W tym miesiącu będzie z bazarku blisko 200 :) Kolejny bazarek wystawię we wrześniu, już zbieram fanty.
Zrobię też wyróżnione gumtree na miesiąc za 50 zł, bo kajtunowa pani coś zamilkła.
http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Mlody-maly-delikatny-piesek-szuka-domu-W0QQAdIdZ289496697

Posted

Ela Bednarek napisał(a):
jakby potrzebny byl transport z wawy, to moge Kajtuna gdzies podwiezc.

To jest fajna propozycja :)
Wyciągnę na wierzch, żeby nie zginęła.
Może ta pani co zaginęła w akcji by skorzystała albo Kajtun by dojechał :)

Nie boisz się, że Cię zje? ;)

Posted

[quote name='alice midnight']Uaktualnimy dzisiaj co trzeba wieczorem.
A Pani Lena się odnalazła :) nadal chętnie pojedzie do Kajta.[/QUOTE]
O ja piórkuję :)
Niech go bierze i wycałuje, wymamla, wypieści, a będę jej do końca życia wdzięczna. Każdy, kto kocha Kajtuna jest moim przyjacielem :)

Posted

[quote name='mmd']O ja piórkuję :)
Niech go bierze i wycałuje, wymamla, wypieści, a będę jej do końca życia wdzięczna. Każdy, kto kocha Kajtuna jest moim przyjacielem :)[/QUOTE]
Od pierwszego wejrzenia:)

Posted

u Guliwera poczta się odzywa, Dorota jakbyś miała mozliwość pogadać z nim wczesniej niż ja go złapię, zapytaj proszę, czy zabrałby jeszcze jedną osobę przy okazji do Noska, Pani Helena stawi się w umówionym miejscu w Warszawie, byle tylko zabrać się do Kajta :)

---------------------
edit:

już rozmawialismy, ustalone.
trzymajcie kciuki mocno :))

Posted

Z Guliwerem jest teraz ciężko skontaktować , bo dwie prace ciągnie,
cieszę się , ze Ci się udało pogadać z nim, ja też próbuję się dodzwonić ale bez skutku na razie

Posted

[quote name='alice midnight']No zapracowany jest to co się dziwić :)
Ale obiecał dac znac jak termin odwiedzin będzie pewny, ja wtedy dam cynka Pani Lenie....co to by było gdyby to było TO. :)[/QUOTE]

Ola będziemy się starać nawet stanąć na głowie , a dowieść p. Lenę do Kajtuna

Posted

Jak pani Lena zobaczy Kajtuna wskakującego na kolana i merdającego całą pupcią do Guliwera to na pewno się zakocha (w obu) :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...