kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 jest tak przestraszona, że każdy nasz ruch powoduje próbę wstania, siedzimy nad nią na zmiany i uspokajamy ją. Elmirko poza tym wszystko jest ok!!! Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 ja bardzo się bałam, że w trakcie zabiegu może coś złego wyniknąć. Ale HURA we trzy przeżyłyśmy serylkę:evil_lol: Quote
elmira Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 kinga_kinga7 napisał(a):ja bardzo się bałam, że w trakcie zabiegu może coś złego wyniknąć. Ale HURA we trzy przeżyłyśmy serylkę:evil_lol: Dzielne z Was dziewczyny:) Kinia, pozdrów Mamę. Jeśli zechce, to za straty moralne przywiozę Jej cebul georginii i chwaściorów;) na skalniak:) Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 mama nie ma skalniaka, a przy Lusi bulwy by oddychały świeżym powietrzem, a nie rosły w ziemi, dziękuję za pozdrowienia w imieniu mamy, ona też się bardzo denerwowała ale jak lekarz wyszedł to pierwsza pobiegła - cała mamuśka:evil_lol: Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 Emirko jak masz ochotę to zapraszamy bez chwaściorów do Radzynia na kawę Quote
elmira Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 A pewnie, że przyjadę:) Najpierw się ugadamy, znajdziemy wolną chwilkę i...wypijemy tę kawkę:) Dziękuję za zaproszenie:) Bardzo mi miło:) Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 no to czekamy i trzymamy Cię za słowo.Miło będzie posiedzieć z przyszłą prezydentową..:evil_lol: Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 Aha, wet jeszcze powiedział,że Lusia ma tą łapkę strasznie pocharataną:shake:,ścięgna ponadrywane,ale skoro to się już zrosło to tak to zostawiamy,a ona już się przystosowała do życia z tą łapką Quote
elmira Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Czyli z łapką nie da już się nic zrobić. A jak Lusia sobie z nią radzi? Bardzo utyka, czy raczej nie? Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 jest różnie jak wstaje po spaniu to widać, że musi ją rozruszać, jak biega to myślę, że jej nie przeszkadza.Ale pędzi czasami jak torpeda, czyli nie jest źle! Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 wzięłam ją ostatnio na spacer nad zalew, tam jest wysoka trawa, tak skakała, że zaczęłam się śmiać, ale boję się ją spuszczać ze smyczy jeszcze, więc radości nie było wiele:evil_lol: Quote
jostel5 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Trzymam kciuki za szybki powrót Lusi do zdrowia,no i za to ,byście obie z Mamą nie bardzo się całą sytuacją stresowały...:) Suczynka wygląda rozczulająco w tym body... A co właściwie malutkiej było? Napisałaś wcześniej,że wet podejrzewał jakieś zapalenie bądź początek ropomacicza...Byłyście z Lusią w Kąkolewnicy? Quote
elmira Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 My, to tak działamy jak Profesor Wilczur. Pomalutku, ostrożnie? Ale trafnie. Co nie? Tak robimy?:) Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 jostel5 napisał(a):Trzymam kciuki za szybki powrót Lusi do zdrowia,no i za to ,byście obie z Mamą nie bardzo się całą sytuacją stresowały...:) Suczynka wygląda rozczulająco w tym body... A co właściwie malutkiej było? Napisałaś wcześniej,że wet podejrzewał jakieś zapalenie bądź początek ropomacicza...Byłyście z Lusią w Kąkolewnicy? Lusia miała zabieg w Janowie Lubelskim,była zmiana i dobrze,że ta sterylka wyszła teraz Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 kurcze w Janowie Podlaskim, przepraszam Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 elmira napisał(a):My, to tak działamy jak Profesor Wilczur. Pomalutku, ostrożnie? Ale trafnie. Co nie? Tak robimy?:) otóż to i wychodzi wszystkim na zdrowie Quote
elmira Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 kinga_kinga7 napisał(a):kurcze w Janowie Podlaskim, przepraszam :):):) No pewnie, że lubelskim. Cały czas tak pisałaś.;) Quote
wasabi81 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Biedna Lusia... tak bardzo mi jej szkoda. Ona nie wie co sie z nia dzieje... ale teraz bedzie coraz lepiej. Mysle ze za pare dni Lusia znow bedzie biegac i skakac:-) Quote
jostel5 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 :evil_lol:My,Elmirku-tak-pomalutku i ostrożnie,ale Ty się w tym kanonie jakoś mi nie mieścisz :evil_lol: Zgadniesz,dlaczego?:evil_lol: Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 elmira napisał(a)::):):) No pewnie, że lubelskim. Cały czas tak pisałaś.;) myli mi się to:evil_lol: Quote
elmira Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 jostel5 napisał(a)::evil_lol:My,Elmirku-tak-pomalutku i ostrożnie,ale Ty się w tym kanonie jakoś mi nie mieścisz :evil_lol: Zgadniesz,dlaczego?:evil_lol: Nie, nie zgaduję. Pewnie działam zbyt wolno, pewnie jestem zbyt spokojna. Podkreslam ZBYT;) W moich czasach nie było ADHD;) kinga_kinga7 napisał(a):myli mi się to:evil_lol: Podlaski, podlaski, ot, taki joke:) Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 myślę, że Lusi jest źle w tych bodach jutro kupię jej kołnierz, chyba,że macie inne sprawdzone pomysły Quote
kinga_kinga7 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 dziewczyny my już idziemy spać..i tak noc nie przespana,ja jeszcze z mamą siedzę przy Lusi:) Dobranoc wszystkim! Quote
jostel5 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 W bodach sikać nie będzie mogła....Poza tym jest jej pewnie gorąco.Kinguś, kup jej (albo zrób ) fartuszek pooperacyjny.To jest taki kawałek materiału z dziurami na łapki,który zawiązuje się troczkami na grzbiecie,a brzuszek jest zakryty. W kołnierzu mała może mieć większy stres. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.