ilon_n Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 katimal, to ten sam link co link na drugiej pozycji w moim poście :) Dziś w jednej z toruńskich szkół były "Mikołajki dla zwierzaków" (fajna zabawa dla dzieciaków i dorosłych połączona z edukacją pro-zwierzęcą i loterią fantową na rzecz zwierząt w potrzebie) oraz ogólnotoruński kulig - również akcja dla zwierząt!! dzieje się, powoli, małymi kroczkami można ludzi uświadamiać, by nie byli obojętni na los zwierząt - a szczególnie zimą. Quote
gonia66 Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 ilon_n napisał(a):katimal, to ten sam link co link na drugiej pozycji w moim poście :) Dziś w jednej z toruńskich szkół były "Mikołajki dla zwierzaków" (fajna zabawa dla dzieciaków i dorosłych połączona z edukacją pro-zwierzęcą i loterią fantową na rzecz zwierząt w potrzebie) oraz ogólnotoruński kulig - również akcja dla zwierząt!! dzieje się, powoli, małymi kroczkami można ludzi uświadamiać, by nie byli obojętni na los zwierząt - a szczególnie zimą.No i tak powinno byc wszędzie....u nas w szkole o zwierzetach chyba mowie tylko ja...:( Quote
katimal Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 ilon_n napisał(a):katimal, to ten sam link co link na drugiej pozycji w moim poście :) Dziś w jednej z toruńskich szkół były "Mikołajki dla zwierzaków" (fajna zabawa dla dzieciaków i dorosłych połączona z edukacją pro-zwierzęcą i loterią fantową na rzecz zwierząt w potrzebie) oraz ogólnotoruński kulig - również akcja dla zwierząt!! dzieje się, powoli, małymi kroczkami można ludzi uświadamiać, by nie byli obojętni na los zwierząt - a szczególnie zimą. Faktycznie, co mi się pokręciło z tym linkiem... ;) A wracając do tematu uświadamiania ludzi - coś sie dzieje, ale nadal jest z tym krucho, a osoby, które próbują działać w tym kierunku, nadal, niestety, często postrzegane są jako lekko szurnięte (mówiąc delikatnie). Jednak jak najbardziej trzeba działać - szwankują nawet podstawowe sprawy, jak np. wydawanie niesterylizowanych suk (nie mówię już nawet o samcach) ze schroniska... A niestety tak się dzieje... Quote
Cajus JB Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Udostępniam Aresa ze strony Fundacji Kot. Quote
gonia66 Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 katimal napisał(a):Faktycznie, co mi się pokręciło z tym linkiem... ;) A wracając do tematu uświadamiania ludzi - coś sie dzieje, ale nadal jest z tym krucho, a osoby, które próbują działać w tym kierunku, nadal, niestety, często postrzegane są jako lekko szurnięte (mówiąc delikatnie). Jednak jak najbardziej trzeba działać - szwankują nawet podstawowe sprawy, jak np. wydawanie niesterylizowanych suk (nie mówię już nawet o samcach) ze schroniska... A niestety tak się dzieje...Hehheh...ja nawet w sądzie o tym naszym "szurnięciu" mówiłam ;)Sędzia się uśmiechnął, ale widac było wyraźnie, że jest miło zaskoczony naszą (Wasza też, bo mowlyśmy o dogomanii ogólnie tez) miłością do zwierząt, co zresztą podkreślił:) Tyle tylko, ze nas- "szurnietych" jest stanowczo za mało...taka kropla w morzu...ale podobno kropla drąży skałe...więc....cierpliwość i nieustepliwośc oraz radykalizm w prozwierzęcych sprawach...to moze w naszych środowiskach małe kroczki..ale w skali całosci, to setki kilometrow:):) Quote
Charly Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Ja odniosłam wrażenie, że ma naszą trójcę (i dogo per se) za zdrowo szurniętą:stupid::mdrmed: (szczególnie jak na tapetę znienacka wyskoczyły Alfiki, Diagonale, Farciki, Kładki i Kamyki:mdrmed::mdrmed::errrr:) Quote
gonia66 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Charly napisał(a):Ja odniosłam wrażenie, że ma naszą trójcę (i dogo per se) za zdrowo szurniętą:stupid::mdrmed: (szczególnie jak na tapetę znienacka wyskoczyły Alfiki, Diagonale, Farciki, Kładki i Kamyki:mdrmed::mdrmed::errrr:)No tak, tak, pisałam, że się uśmiechnął jak powiedzialam o tym 'szurnięciu", ale pamietam, ze dwa conajmniej razy podkreslil, ze widac wyraźnie, iż to, co robimy,wypływa z miłosci i troski o zwierzeta...poza tym był wyraxnie zacikawiony ta formą pomocy i rzeczywiście "lekko zdziwiony":):)Temu się akurat ja nie dziwie, bo na jego miejscu, nie znajać wcześniej dogo, tez bym była w szoku;) Wracając do Areska- Ilon_n..jak chłopak??Czy jakies wieści "jajcarske" mamy???:);) Quote
Cajus JB Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Jestem ciekaw czy coś z tego będzie. Quote
gonia66 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Ilon_n, jakby co smska prosze albo PW;):D czekam niecierpliwie...:) Aresku...fajny z Ciebie chłopak...nie dostałam odp z bazarku ogłoszeniowego:( Musze znaleźc więc inny, bo czas leci. Mam nadzieję , ze Nowy, nadchodzący roczek bedzie dla Ciebie szczęsliwszy:):) Quote
Aimez_moi Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Ja takze caly czas trzymam za slicznote kciuki.......:) Quote
Cajus JB Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Aimez_moi napisał(a):Ja takze caly czas trzymam za slicznote kciuki.......:) Trzymaj Aimez. Najwyższy czas na Aresa. Quote
ilon_n Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Wczoraj przejeżdżałam koło baru gdzie Aresko koczował zeszłej zimy .. nie pojmuję jak On to przetrwał .. cała okolica pogrążona w hałdach śniegu, bar nieczynny, bo nawet zjechać z drogi się nie da .. biedaku, obyś zaznał już swojego szczęścia .. Quote
Aimez_moi Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 ilon_n napisał(a):Wczoraj przejeżdżałam koło baru gdzie Aresko koczował zeszłej zimy .. nie pojmuję jak On to przetrwał .. cała okolica pogrążona w hałdach śniegu, bar nieczynny, bo nawet zjechać z drogi się nie da .. biedaku, obyś zaznał już swojego szczęścia .. O rany....czyli to byl ostatni gwizdek aby Go zabrac...... dzieki Wam jest bezpieczny......:):) Quote
gonia66 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 ilon_n napisał(a):Wczoraj przejeżdżałam koło baru gdzie Aresko koczował zeszłej zimy .. nie pojmuję jak On to przetrwał .. cała okolica pogrążona w hałdach śniegu, bar nieczynny, bo nawet zjechać z drogi się nie da .. biedaku, obyś zaznał już swojego szczęścia ..Jesssssssssooo..nawet nie chce mysleć...:( Quote
Cajus JB Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Mnie proszę w to nie mieszać. W bezpieczeństwo Aresa. Quote
gonia66 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Cajus JB napisał(a):Mnie proszę w to nie mieszać. W bezpieczeństwo Aresa.A kto tu mówi o tobie CajusJB????:o Quote
Cajus JB Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 gonia66 napisał(a):A kto tu mówi o tobie CajusJB????:o Niech założyciel wątku usunie wzmiankę o mnie z pierwszego. Co ty gonia66 zrobiłaś dla Aresa? Wymień proszę. Quote
gonia66 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Cajus JB napisał(a):Niech założyciel wątku usunie wzmiankę o mnie z pierwszego. Co ty gonia66 zrobiłaś dla Aresa? Wymień proszę. "Niech nie wie lewa twoja ręka, co robi prawa...." Nie mam zwyczaju przechwalac się i wyliczać co, komu i ile... Zapewne dowiesz się w swoim czasie, co zrobiłam dla Aresa, ale na pewno nie ode mnie... juz bowiem wiemy od jakiegos czasu, że są rzeczy i sprawy o ktorych za szybko wiedziec nie możesz po prostu... Quote
Cajus JB Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Czyli nic. Wątpię czy mnie czymś zaskoczysz gonia66. Aimez przyłączam się do Twoich trzymanych kciuków. Quote
irenaka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 [quote name='Cajus JB']Czyli nic. Wątpię czy mnie czymś zaskoczysz gonia66. Aimez przyłączam się do Twoich trzymanych kciuków. A Ty mnie Cajus ciągle zaskakujesz:evil_lol: Niby dorosły facet, ale chyba muszę kupić zabawki do piaskownicy;) Quote
Charly Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 [quote name='irenaka']A Ty mnie Cajus ciągle zaskakujesz:evil_lol: Niby dorosły facet, ale chyba muszę kupić zabawki do piaskownicy;) wystarczy, że przyłączymy sie do trzymanych kciuków. Ale tylko tych od Aimez;) Quote
irenaka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 [quote name='Charly']wystarczy, że przyłączymy sie do trzymanych kciuków. Ale tylko tych od Aimez;) Poważnie?:crazyeye: A dlaczego tylko tych od Aimez?Czy to blondynka, czy wręcz przeciwnie, blondyn?:cool3: Jakie są kryteria przyjęcia w grono towarzycha, które może trzymać kciuki?:cool3: Quote
Cajus JB Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Najbardziej martwi fakt, że niektórzy potrzebują aż tak silnego wsparcia bo nie potrafią sobie dać rady. Odpowiadając Tobie irenaka nie trzeba spełniać żadnych kryteriów. Poziom piaskownicy do niczego nie zobowiązuje. To taki okres w życiu zdobywania doświadczenia i uczenia się. Ares ale masz teraz wzięcie. Wątek się ożywił jak nigdy. Quote
irenaka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 [quote name='Cajus JB'] Odpowiadając Tobie irenaka nie trzeba spełniać żadnych kryteriów. Poziom piaskownicy do niczego nie zobowiązuje. To taki okres w życiu zdobywania doświadczenia i uczenia się. Od facetów w pewnym wieku;) wymagam trochę więcej Cajus. Można nie mieć kasy, ale trzeba mieć klasę;) Jak będziesz miał to drugie, to pewnie będziesz mile widziany na niejednym wątku. Bez uprzedzeń, z rozsądnym podejściem do tematu "dobro psa" Dopóki tego u Ciebie nie ma, to nadal jesteś dla mnie chłopczykiem w krótkich spodniach i do tego w piaskownicy. A co najgorsze ;)w tej dyskusji, uważam Cię za jednego z bardziej wartościowych facetów na dogo, tylko problem w tym, że nie potrafisz przyznawać się do błędu i nikt nie nauczył Cię używać słowa "przepraszam" Mam nadzieję, że zamiast szybkiej riposty, zastanowisz się nad tym co napisałam. Choć może Cię przeceniam? Może jednak faceci nie myślą? Quote
Cajus JB Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Powtarzasz się irenaka. Coś nowego napisz. Jak będzie trzeba przepraszać to będę w pierwszym rzędzie. Ale na przepraszam też trzeba zapracować. Dla dogo nie przedstawiam żadnej wartości. Szybka riposta. Nie cierpię osób, które myślą inaczej, a robią coś na czyjeś zawołanie. To z obowiązku czy dla przyjemności? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.