Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja bym teraz nie ryzykowała spuszczania psa. Jedna głupia petarda wystarczy, żeby psiak przestał reagować na jakiekolwiek wołania. Może puszczajcie Birę na dłuższej lince / treningówce?

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Raduniu, ja ją spuszczam tylko na ogrodzonych ogródkach działkowych, pięknie reaguje na wołanie. Raz spuściłam w lesie i na wołanie nie reagowała zupełnie, więc zaniechałam, choć ciągnie makabrycznie. W lesie treningówka odpada, chodziłabym tylko i odplątywała:(

Posted

Ja z kolei boje sie o swoją wiekową Łatkę. Ona panicznie boi sie hałasów w święta i boję sie, że serce jej nie wytrzyma... bo coraz słabsza jest :(

Posted

I jak tam Panie zainteresowane Birą? Odzywały się?

My mamy od kilku dni pod opieką psa który boi się ludzi, panicznie się boi. Sam w sobie nie jest agresywny, ale pogryzł weterynarza przy transporcie do azylu. Jedna babeczka ufundowała nam lek Kalm Aid i podajemy to codziennie do żarełka.

W grudniowym Przyjacielu Psie jest zestawienie preparatów które pomagają psiakom podczas burzy/fajerwerków (strona 54), są tam też feromony oczywiście.

Posted

Panie mają przyjść w środę lub czwartek, jeśli w ogóle:) Poza tym Bisia jest aktywnym psem i nie jestem przekonana, czy nadaje się dla starszych osób, ona lubi bieganie, skakanie i wszelkie szaleństwa! A w stresie ma gigantyczną siłę i na prawdę ciężko ją utrzymać! To nie jest suczka, która grzecznie drepcze przy nodze!!!

Dzisiaj strzelali i zrzucali śnieg z dachu więc powrót do domu był tragiczny czyli ciągnienie na maksa! Dziwne, że na Birę w stanie stresu nic nie działa, ani cmokanie, ani głaskanie, ani smaczki - po prostu nic!!!

Posted

Na razie Panie się nie zjawiły! A Bisi od jutra włączam podawane relanium, dzisiaj panikowała na spacerze strasznie, bo niestety strzelali:( Lepiej już nie będzie, tylko gorzej pod względem wystrzałów, taka pora roku, niestety!

Posted

Dzisiaj znowu tragedia ze spacerem:( Nic się nie dzieje, przynajmniej wg mnie, a Bira nie ruszy się do przodu:( Relanium jej podałam, ale jakiegokolwiek pozytywnego jego działania nie zauważyłam! Iwop, bardzo proszę zmień tytuł, że poszukujemy DT lub DS z ogrodem dobrze zabezpieczonym! Bisia tylko do takiego domu się nadaje, miasto jest nie dla niej. Ja niestety też nie jestem dobrym opiekunem dla Biry, gdyż nie mogę jej poświęcić tyle czasu ile potrzeba. U mnie jak spacer to spacer, bo potem trzeba iść do pracy. Nie mam godziny czasu na namawianie Birki, aby szła, bo ta godzina jest na spacer przeznaczona, a potem gonią mnie inne obowiązki! Sorki, próbowałam, Birze trzeba szukać innego domu tymczasowego, a najlepiej od razu stałego. Jeśli ktoś może pomóc w ogłoszeniach będę bardzo wdzięczna!

Posted

Postaramy sie jak najszybciej zabrać ją na poprzedni tymczas... Nie ma innego wyjścia. Musimy tylko z ta osoba porozmawiać - może się uda...

Dziekujemy bardzo agusiazet za starania...

Posted

Iwona o powrocie do tej Pani, nie ma mowy!!! Bira jest u mnie, dopóki nie znajdzie odpowiedniejszego DT lub od razu super DS!!! Nie po to zdecydowałam się zabrać ją od krzywdzącej ją osoby, aby teraz ją tam oddać z powrotem!!! Taka opcja w ogóle nie wchodzi w grę! Proszę tylko o zmasowane ogłaszanie suni w Internecie, jeśli ktoś potrafi i ma czas na robienie ogłoszeń:) Z tym, że ogłoszenia muszą być uczciwe, że Bisia jest psem z problemami lękowymi i wymaga bardzo odpowiedzialnego i wyrozumiałego domu, najlepiej z ogrodem!

Posted

Dzisiaj, niestety, podobnie jak wczoraj zero współpracy z Birą na spacerze - nawet nie zrobiła siusiu:( Na prawdę nie wiem co robić! Jak chcę ją pociągnąć, żeby szła to wyłazi z szelek i zwiewa, choć na wołanie wraca:( Ciotki, proszę pomóżcie znaleźć dla niej DT (nawet płatny) z ogrodem, który ma wysoką siatkę, bo Bira przeskakuje 1,5 m płot! POMOCY!!! Nie chcę, żeby wróciła do kobiety, która się nad nią znęcała!

Posted

Jeśli nie macie nic przeciwko popytam Furciaczkowej, czy ma miejsce dla lękliwego psa w domu! Kilka dni temu pojechała do niej Iwa z Zamościa , która okazała się wspaniałym psem, mimo wcześniej przypiętej łatki agresora!

Posted

Agnieszka wysłałam ci priva. Zadecydowałysmy z Jolą, że ją zabieramy....

Bira nie miała łatwego życia i przerzucanie jej ciągle z miejsca na miejsce tylko pogorszy sprawę :(

Posted

Jeśli taka jest Wasza decyzja. Do stresu Biry to ja też się dołożyłam, ale szczerze to ja nie wiedziałam, że ona jest lękliwa, nikt mi tego nie powiedział, chciałam pomóc psu bitemu, ale bez specjalnych innych problemów! Przepraszam, że się nie udało:(

Posted

Byłam teraz z samą Bisią na spacerze, żeby się choć wysikała, bo rano się nie udało! Szłam, gdzie prowadziła, a i tak w pewnej chwili był stop i galopem do domu! Siusiu jednak zrobione, ale do domu się doczołgała, bo pod blokiem trzepali dywany. Ja też zaraz będę odkurzać mieszkanie i Bisia będzie w stresie, ale tego nie da się uniknąć!

Posted

Agnieszko a jak ty niby dołozyłaś się do stresu Biry...? Napisałam tak bo Bira jest bardzo emocjonalnie ze mną związana...:(
Jest tylko jedno wyjącie żeby Bira nie wróciła na poprzedni tymczas. Wysyłam ci priva...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...