Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 485
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Strasznie się cieszę bo chłopak naprawdę bardzo sympatyczny i marnieje w schronie...nie bardzo rozumie, dlaczego psiaki na niech warczą ,jak idzie się do mnie przywitać....trzeba psiaka wyciągać:)

Posted

ten pies był dość długo w "skrzydle szpitalnym" (pawilon 6), na pewno od początku marca, a nawet dłużej - miał jakąś chorobę skóry związaną z łysieniem
ale pies faktycznie jest na maxa piękny, pamiętam jak pierwszy raz weszłam do tego pawilonu i nie mogłam się na niego napatrzeć - byłam w szoku że taki pies wylądował w schronisku... :crazyeye:

Posted

Niestety, la pegaza przepraszam,ale nie udało mi się dzisiaj dojechać do schronu...myślałam,że znajdę chwilkę,ale łapałam dziką kotkę,której załatwiłam sterylkę...no i jeszcze jestem zakocona...mam w domciu trzy małe,chore kociaki,właśnie tej kocicy...więc nie zdążyłam dojechać...w piątek już na pewno dojadę...a jeśli potrzebne wcześniej jakieś info to jutro zadzwonie do schronu..

Posted

Słuchajcie..pisze do mnie pani która byłaby zaintereswana adopcją psiurka...może uda jej się dojechać do schronu w sobotę...nie wiem...chwilowo kontakt tylko mailowy ...ale mooooże....:cool3:

Posted

Na razie cisza:roll:pani miała się stawić w schronie w sobotę....ale już nie odpisała na mojego maila...dzisiaj jadę do schronu...dowiem się co chłopakiem....

Posted

U faworyta słychać chyba niewiele ...dzisiaj nie mogłam go znależć w schronie...nie było go w bosach ale wetka stwierdziła,że nie poszedł do domciu bo go wczoraj widziała:-oa że dzisiaj dojechałam trochę póżno...to nie dałam rady przeszukać dokładnie...jutro jadę od rana i rozpoczynam poszukiwania chłopaka....przecie gdzieś musi być...

Posted

Niestety chłopak wciąż w schronie....w sumie nie bardzo zrozumiałam dlaczego pani( o której wcześniej pisałąm) nie wzięła psiaka...przyjechała do schronu....obejżała....psiak miał nadzieję....i pojechała:angryy: Za brudny chyba chłopak był:roll: ale nie będe się tu rozpisywać o wrażeniach....chłopak wciąż szuka domu...

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
la pegaza....Ty jakąś 6 w totka zgarnęłas...czy jakoś tak? :-o i się nie chwalisz ;)..Bossik, Twoja psina .szczeniaki teraz tą slicznotę...Kochana dasz radę ?....


właśnie wróciłam od aty. dostałam od niej jakieś 50kg karmy dla psów :modla: :modla: :Rose::Rose::Rose:

miejsce jest, teraz żarcie zapewnione :) i chwytam się czego mogę żeby zarobic na leki Bossa (ale na to mam jeszcze dwa tygodnie)

Posted

la pegaza....dla leki dla Bossika zawsze się wykombinuje :)....Ciocia Aga z Mazur to mówi...tym bardziej, że nie są to jak narazie potworne pieniądze nie do zdobycia przez doomaniaków :)...a to, że swoe wone miejsce oferujesz bidom to poprostu jesteś WIELKA....:loveu: i chwała Ci za to :loveu:

Posted

Ehhhh.....ja się normalnie załamałam....chłopak pokazał się rewelacyjnie...wesoły ciapek wylizujący wszystko co się rusza...

A i jeszcze okazało się,że przystojniaczek wykastrowany jest:)

Posted

La pegaza pewnie ,że psiak może trafić do Ciebie...po wczorajszej załamce adopcyjnej,tylko ta myśl,że psiura i tak wyjdzie ze schronu pomogła mi się nie załamać:)

Wrzucam na wątek transportowy...teraz do poniedziałku mnie nie ma,więc w razie czego zostawiam numer tel. 888-201-331.

Posted

Oki wrzuciłam na wątek transportowy,pdałam kontakt do Ciebie lub telefoniczny do mnie...la pegaza daj mi na pv swój nr.tel.zawsze będzie łatwiejszy kontakt:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...