ata Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 idzie...czy juz poszedl:cool3: jezeli tak to Paulina mozesz wracac:evil_lol: Oj Marzena! jakie szczescie dla piecha i dala Ciebie:multi: :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: Quote
la_pegaza Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Będzie mieszkał w okolicy, znajoma ma go sprawdzić w lipcu jak mnie nie będzie :evil_lol: Szykuję mu rzcezy a on biedak nie wie i śpi sobie pod wiatrakiem :lol: Muszę się z Michałem umówić na doszczepienie, bo wet kazał odczekać po odrobaczeniu. Quote
la_pegaza Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Rubin wlaśnie powędrował do nowego domku :multi: :multi: :multi: Quote
akucha Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 GRATULACJE!!! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
PaulinaT Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 la pegaza - przyjmi ode mnie niniejszym największe gratulacje, tysiące uścisków i w ogóle... dzielnie się spisałaś! A teraz już Rubinek w nowym domku - bądź szczęśliwy!!!! Quote
la_pegaza Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 Michał dzwonił- Rubin przespał cały wieczór, będą próbowałi go jeszcze wykąpąć :lol: Na poniedziałek jestem z nim umówiona na weta, na doszczepienie. :cool1: Teraz siedzę we Wrocławiu, sucz nasza, 13 letnia, niestety miała ropomacicze, dodatkowo stwierdzono u niej złośliwy nowotwór :shake: zaczęła dziś coś jeść, na szczęscie nie ma upału, bo wczoraj lało. Ech, obym tego lata dwóch swoich psów nie musiała żegnać :-( Quote
ata Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 czy ten wspolny wypad do weta oznacz: Michal- pies Marzena - kasa:cool1: 13 lat to duzo a zarazem tak niewiele:shake: Quote
la_pegaza Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 weta miałam już umówionego ;) :eviltong: Objaśniłam mu co i jak z tym arthroscanem, neta mają mieć w wakacje więc może... :evil_lol: 13 lat, nadwaga :roll:, a musieli ją dwukrotnie znieczulać, bo się nie dała :roll: Ja się z nią praktycznie wychowałam, i nikt w rodzinie nie wyobraża sobie żeby mogło jej zabraknąć. Na pewno nie tak szybko :shake: Wet mówi, że dobrze że przeżyła, zaczyna jeść, nie jest już taka ospała. No a biedny Bazyl prawie zemdlał na jak ją zobaczył w kołnierzu :evil_lol: Quote
la_pegaza Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 Kolejne dwa telefony w sprawie Rubina :lol: Moriaaa, zmieniaj temat :multi: Quote
kacha_wawa Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Marzenko, moja sunia też miała ropomacicze, ledwo Ją odratowano. Ale udało się, Elza żyje i jest wszystko ok. Myślę, że Twoja Sunia też przeżyje z Tobą jeszcze wiele szczęśliwych chwil. Ona wie, że Ty Ją kochasz, Ona kocha Ciebie, nie opuści Cię :) I cieszę się, że Rubinkowi się udało:loveu: Quote
la_pegaza Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Mieliśmy obawy, z racji na wiek, i nadwagę :roll:, czy przeżyje narkozę. Wet musiał dać jej podwójną dwakę bo nie chciała zasnąć. Teraz wszystko fajnie się goi, apetyt ma, choć te upały ją strasznie męczą. Niedługo pewnie znów ją odwiedzę :loveu: Quote
kacha_wawa Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 ale super wieści :loveu: od razu będzie mi się lepiej spało :loveu: Quote
katya Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 No to Rubin znowu w schronisku, nie w Łodzi... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22826&page=309 Quote
Aaliyah1981 Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 dziewczyny wczoraj przypadkiem na allegro znalalzlam aukcje jakiegos schroniska i zobaczylam tam naszego psa :(jestem juz pewna na 100% ze to on odrazu go poznalam juz tam napisalam miela wyslalam wszystkie dane swoje !dziewczyny do kogo poszedl pies trzeba do tych ludzi dotrzec Quote
Aaliyah1981 Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 dziewczyny wczoraj przypadkiem na allegro znalalzlam aukcje jakiegos schroniska i zobaczylam tam naszego psa :(jestem juz pewna na 100% ze to on odrazu go poznalam juz tam napisalam miela wyslalam wszystkie dane swoje !dziewczyny do kogo poszedl pies trzeba do tych ludzi dotrzec SAME ZOBACZCIE ZE ON TAM JEST JEST NAZWANY BERCIK http://www.allegro.pl/item131863181_piataka_na_zwierzaka_pomoc_dla_schroniska_.html Quote
Aaliyah1981 Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Dziewczyny Jak Mozecie Napiszcie Mi Gdzie Dalysmy Pieska Do Adopcji Bo Musze To Ustalic Z Tym Schronem Quote
Moriaaa Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Adopcje załatwiała La Pegaza...to był chyba Poznań. Ja się załamię...aha...Rubin ma moje dane na czipie,a nikt się ze mną nie kontaktował!!! Quote
Moriaaa Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Właśnie kontaktowałam się z ludzmi ze schronu...z pania z tamtejszego TOZu. Zaraz sprawdzą czipa...pprosiłam żeby psiak na razie nie został dany do adocji,jeżeli został wyrzucony(znalezin go błąkającego się) będziemy wyciągać prawne konsewencje. Quote
Aaliyah1981 Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Moriaaa napisał(a):Właśnie kontaktowałam się z ludzmi ze schronu...z pania z tamtejszego TOZu. Zaraz sprawdzą czipa...pprosiłam żeby psiak na razie nie został dany do adocji,jeżeli został wyrzucony(znalezin go błąkającego się) będziemy wyciągać prawne konsewencje. mnie tez odpisali na meile tak tego sie nie zostawi najpierw chaberka teraz on Quote
Moriaaa Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Właśnei do mnie dzwonili...Rubin został znaleleziny w Rogoźnie(50 km.od Poznania) 7 lipca.Mam jego numer czipa....musze podjechac do schronu i sprawdzić. Wakacje się zaczęły i psiak przeszkadzał:( Quote
Kar0la Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Boże co się dzieje z tymi ludźmi??? Po co biorą psa skoro go po kilku miesiącach wywalają na ulicę????:angryy: Trzeba napisać do moda, żeby przenieśli Rubina do psów w potrzebie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.