Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 595
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak sobie czytam i się zastanawiam co jest z tymi "przygarniętymi" psami takiego, że po ok 2-3 tyg może więcej zaczynają sie problemy natury wychowawczej typu zazdrość, nietolerancja innych psów mimo, że były w boksie grupowym itp.
Pierwsze co przyszło mi do głowy czytając o Myszce to to aby zacząć z nią pracować i ją ciut utemperować. Jest chętna do zabaw, więc nie powinno być trudno. Takie zwykłe komendy typu 'stój' 'siad' 'nierusz', aby czuła że jest zainteresowanie nią. Też jestem zdania, że w momencie gdy bierze ją głupawka na Nemo,czyli jakieś tam zgrzyty to zapiszczeć czymś, gwizdnąć i dać smaczka jakiegoś, aby rozluźniła się i zapomniała o co jej chodziło:) na spacerze miej w kieszeni jakąś małą piszczałkę aby mieć czym interweniować. Bo nie można dopuszczać do momentu kiedy to przestanie być już zabawa, albo Mycha się tak rozbryka, że nie odpuści temu biedakowi:)

Posted

to jest całkiem normalne - w boksie z kilkoma (lub więcej) psami pies jak chce przeżyć to nie może się stawiać, a w domu - zaczyna się czuć pewniej własnie po tych 2-3 tygodniach, lepiej i chce jak najwięcej dla siebie, a ludzie często popełniają ten błąd, że psu na początku pobłażają i pozwalają na więcej niż powinni

Posted

Dzisiaj chodziliśmy na spacery z piszczałką i przyznaję, że było dużo lepiej. Dziękuję wszystkim za pomoc i dobre rady.
Od początku jej uczyliśmy co jej wolno, a co nie- pobłażania nie było.

Posted

Myszka też podkrada jedzenie. Jak tylko zostanie coś do jedzenia w pokoju na stole to zaraz znika, ale tylko jak nikt nie widzi bo wie, że jej nie wolno. Nemo też lubi podkradać, ale jak coś jest na talerzu to nie ruszy-tylko to co obok.
Częste posikiwanie też może być objawem zbliżającej się cieczki?

Posted

a Nemo nie powinien wyczuć cieczki?w końcu od kastracji mało czasu jeszcze upłynęło. Nie robi jakichś podchodów do Mychy?
moja sunia przed cieczką, ale na krótko przed była bardzo senna i cicha jakby jej nie było, ale to pudelek nie ...sznupek, który ma wiecznie coś do powiedzenia:):D

Posted

piechcia15 napisał(a):
tak sobie czytam i się zastanawiam co jest z tymi "przygarniętymi" psami takiego, że po ok 2-3 tyg może więcej zaczynają sie problemy natury wychowawczej typu zazdrość, nietolerancja innych psów mimo, że były w boksie grupowym itp.


Piechcia, a mnie dziwi Twoje zdziwienie ;) to raczej normalne i mozna powiedzieć "typowe" - w schronisku jest po prostu grupa psów, mniej więcej w tej samej sytuacji (ja pomijam tutaj skrajne przypadki zagryzania się) nie ma o kogo walczyć, nie ma z kim konkurować bo nie ma po co, jest tylko jedno : przetrwać, a w domu sytuacja się zmienia. Jest swój człowiek, nowe stado, w którym trzeba "zaprowadzić porządek" :) i tak się z reguły dzieje po 2- 3 tygodniach. Te 2 tygodnie to jest taki okres adaptacyjny dla psa, wtedy wszystko może się zmienić, bywa i tak, że z największej schroniskowej pierdoły "robi się" zawadiaka numer 1 na osiedlu. A bywa i odwrotnie, że z rozkrzyczanego potwora robi sie mega przylepa i kanapowiec.
Schronisko to nie sa "normalne warunki" dla psa.

a co do wyczuwania cieczki - są psy, które reaguja na cieczkę dopiero gdy ona naprawde się zacznie

Posted

no tak tylko jak wytłumaczyć ludziom, którzy są zafascynowani nowym psem i nagle po 2 tyg. ich cudo zmienia się w potwora, aby go nie oddawali, tylko walczyli z tym:( bo często spotykam się z taką reakcją ...dzwonią do mnie i słyszę "Pani Magdo Reksio oszalał, co ja mam robi, bo chyba sobie nie poradzę" :( oni myślę, że pies z wdzięczności będzie do końca życia...cielakiem:)

Posted

zerduszko napisał(a):
Trzeba ich uprzedzić zanim wezmą psa i liczyć, że dotrze ;) A już szczególnie jeśli chcą coś brodatego adoptować ;)


ament :lol: ja staram się uprzedzać, że po ok 2 tygodniach moze zacząć wychodzić ziółko

Posted

W takim razie ja mam dwa straszne potwory, ale za nic w świecie nie oddałabym swoich potworków;). Dla mnie to oczywiste, że nie zawsze będzie pięknie i idealnie, dlatego w trudnych sytuacjach staram się radzić bardziej doświadczonych osób. I nie rozumiem jak można wziąć zwierzaka, a jak się pojawi problem to pozbyć się jak nie potrzebnej rzeczy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...