Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

U nas ostatnio wszystko ładnie, pięknie, psiaki w domu świetnie się dogadują, tylko pojawił nam się problem na spacerach. Wychodzimy na spacer i Myszka zaczyna oszczekiwać i rzucać się na Nemo, Nemo się wtedy nakręca i chce się bawić, a Mycha wtedy się wkurza i zaczyna używać ząbków. Jak tylko zaczynają wariować zatrzymuję się uspokajam ich i idziemy dalej, kawałek przejdziemy i znowu to samo się zaczyna. Spacery zrobiły się bardzo męczące, może wy macie jakieś pomysły jak rozwiązać ten problem.

  • Replies 595
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

estera84 napisał(a):
może wy macie jakieś pomysły jak rozwiązać ten problem.


szczerze mówiąc estera, brak mi pomysłu :niewiem: cięzko ocenić coś nie widząc tego! byc może to zwykła zaczepka zabawowa, być może to cos innego, ja żeby mieć jakiś pomysł na to musiałabym zobaczyć jak to wygląda

Posted

ja tam chyba wiem jak to wygląda - moja Luna to samo robi Dropsowi - jak wychodzimy z domu, albo inaczej - jak ich wypuszczam to lecą jak wariaty i wtedy Luna tak na niby atakuje Dropsa - dźwięki jakby chciała go pożreć, zęby na wierzchu i wali łapami :lol: ale on się nie przejmuje bo ma radoche z uciekania od tych "ataków" :lol: mnie to śmieszy bo lubię jak oni są tacy i jak się ganiają - jest ruch, energia, wariactwo - zwłaszcza jak jest dużo emocji jak np wrócę skądś i wychodzimy na spacer to wtedy jest dzika dzicz, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że w mieście takie zachowanie może być upierdliwe zwłaszcza jak psy są na smyczy - u mnie są luzem i na podwórku (często w te "przepychanki" włącza się nawet 18 letnia Sonia, Bibi też widzę że ma ochotę, ale jeszcze śmiałości brak :evil_lol: ) Myszka powinna być dyscyplinowana żeby tego nie robiła - może odwracaj jej uwagę - np. jak widzisz że zbliża się sytuacja w której atakuje to piszczącą piłeczką popiszczeć, żeby na Ciebie się patrzyła - na nią to powinno podziałać, chyba, że ktoś mądrzejszy w uczeniu psów niż ja (bo wszyscy wiemy, że moje są mega niewychowane :lol: ) napisze, że tu potrzebne coś innego w celu wyciszenia bo piszczenie piłeczką raczej działa pobudzająco na Myszkę nie?

Posted

Będę jej nosić zabawkę na każdy spacer, może pomoże. Dzisiaj mieliśmy małe spięcie w domu, a właściwie to Myszka rzuciła się na Nemo z zębami, od razu zareagowałam i psy się uspokoiły. Trochę są o siebie zazdrosne, ale z tym jak na razie daję sobie radę.

Posted

malawaszka napisał(a):
może odwracaj jej uwagę - np. jak widzisz że zbliża się sytuacja w której atakuje to piszczącą piłeczką popiszczeć, żeby na Ciebie się patrzyła - na nią to powinno podziałać, chyba, że ktoś mądrzejszy w uczeniu psów niż ja (bo wszyscy wiemy, że moje są mega niewychowane :lol: ) napisze, że tu potrzebne coś innego w celu wyciszenia bo piszczenie piłeczką raczej działa pobudzająco na Myszkę nie?


pomijając fakt (nie)wychowanych psów, mega czy nie mega, to pomysł osobiście wydaje mi się całkiem niezły! taka piłeczka miałaby na celu nie tyle "wyciszenie" jej ile raczej odwrócenie uwagi i skierowanie jej na inny obiekt

Posted

estera84 napisał(a):
Dzisiaj mieliśmy małe spięcie w domu, a właściwie to Myszka rzuciła się na Nemo z zębami, od razu zareagowałam i psy się uspokoiły.


baba a do tego charakterna :) u mnie mimo tego co piszę czasem tez dochodzi do "spięć" - tzn. Balbina - miniatura potrafi Aronowi kłapnąć zebiszczami jak ten za bardzo- jej zdaniem- kombinuje z jej smakołykiem, co zwykle oznacza, że na niego patrzy

Posted

Takie akcje odreagowanie napięcia to i u mnie... Kluch na ogół rozgląda się komu by tu ;) Ja to przekierowałam na zabawkę - jak ma stresa, to ma zagryzać zabawkę. U niej to bardzo ładnie działa i dzięki temu z żadnym tymczasem się już nie poszamrała (z pierwszą się cieły właśnie przy powitaniu ze mną, przy spuszczeniu ze smyczy itd.). Ale ja ponieważ nie znoszę dziczy;) to pracuję nad emocjami głównie, czyli żeby sie nie pobudzała nadto na pewne sytuacje, widoki ;)

Posted

estera84 napisał(a):
Będę jej nosić zabawkę na każdy spacer, może pomoże. Dzisiaj mieliśmy małe spięcie w domu, a właściwie to Myszka rzuciła się na Nemo z zębami, od razu zareagowałam i psy się uspokoiły. Trochę są o siebie zazdrosne, ale z tym jak na razie daję sobie radę.


ooo widzę, że ona charakterek ma jak moja Luneta (no poza piłeczką bo Luna ma jobla na punkcie patoli i nie aportować, tylko dostać i zniszczył :lol: ) - zazdrostki miną z czasem, albo nauczycie się z tym żyć - da się - moje są wszystkie zazdrośniki - zwłaszcza Luna, Pepa i Drops - kazde na swój sposób - Pepa jak siedzi mi na kolanach, albo leży koło mnie na kanapie to żaden pies nie ma prawa podejść na bliżej niż metr - są warkoty i dzikie wrzaski bo wtedy ona jest dumna i blada :lol: Luna z kolei bardziej niż mnie to pilnuje SWOICH rzeczy - zabawki, miejscówki, itp - ona kocha posiadać coś, a Dropek - Dropek to pierdoła i on tylko się domaga uwagi jak się głaszcze innego psa to łapami zaczepia, a jak to nic nie daje to gada :loveu:

Posted

zerduszko napisał(a):
Takie akcje odreagowanie napięcia to i u mnie... Kluch na ogół rozgląda się komu by tu ;) Ja to przekierowałam na zabawkę - jak ma stresa, to ma zagryzać zabawkę. U niej to bardzo ładnie działa i dzięki temu z żadnym tymczasem się już nie poszamrała (z pierwszą się cieły właśnie przy powitaniu ze mną, przy spuszczeniu ze smyczy itd.). Ale ja ponieważ nie znoszę dziczy;) to pracuję nad emocjami głównie, czyli żeby sie nie pobudzała nadto na pewne sytuacje, widoki ;)


noo to napisz jak to robisz to wyciszanie! bo ja jak wiadomo o tym nie mam bladego pojęcia bo lubię dziką dzicz i emocje sznupie :lol:

Posted

Oni obydwoje są o siebie zazdrośni, ale to mi nie przeszkadza. Jak jednego głaskam to drugi przychodzi i zaczepia łapą, a Mycha też lubi sobie pogadać.
Wygląda to mniej więcej jak u ciebie z Luną i Dropsem, Nemo też zadowolony z tych ataków.
Jak ich spuszczam to w miejscach raczej odludnych, bo Myszka nie akceptuje innych psów, a w zasadzie to nie akceptuje suk i dużych psów. Przy tych dużych nie czuje się zbyt pewnie.

Posted

Tak ogólnie to nie ma problemów, jest posłuszna. Na spacerach też nie było wcześniej problemów. Od kilku dni mamy problem z tymi spacerami, ale będziemy nad tym intensywnie pracować.

Posted

nie wiem czy wszystkie sunie tak mają, ale niektóre na pewno - moja Pepa przed cieczką była nieznośna koszmarnie - ciągły jazgot, atakowanie psów bez powodu, wiecznie poirytowana - no jak kobita z PMS :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
nie wiem czy wszystkie sunie tak mają, ale niektóre na pewno - moja Pepa przed cieczką była nieznośna koszmarnie - ciągły jazgot, atakowanie psów bez powodu, wiecznie poirytowana - no jak kobita z PMS :evil_lol:


ach tak?! no to moja Mia ma wieczny syndrom napięcia przed :p... mimo, że sterylna :roflt:

Posted

malawaszka napisał(a):
noo to napisz jak to robisz to wyciszanie! bo ja jak wiadomo o tym nie mam bladego pojęcia bo lubię dziką dzicz i emocje sznupie :lol:

Póki Ty nie osiągniesz stanu spokoju nic z tego ;) A skoro lubisz dzicz, to nawet stara Soni zdziczała u Cia :)

Ps. O PMSie tyż pomyślałam, bo akurat mnie podpuszcza coby napisać niejakiej xxx kilka słów :P

Posted

zerduszko napisał(a):

Ps. O PMSie tyż pomyślałam, bo akurat mnie podpuszcza coby napisać niejakiej xxx kilka słów :P


a mi sie wydawało, że kilka to juz napisałaś :p szkoda nerw :roll: nawet PMS tego nie tłumaczy

Posted

jambi_ napisał(a):
a mi sie wydawało, że kilka to juz napisałaś :p szkoda nerw :roll: nawet PMS tego nie tłumaczy

Mojego zachowania nie tłumaczy? ;)

Ten babon był rok na banie... i tak powinno zostać ;) Ja też recydywa, więc się muszę pilnować :/

Posted

zerduszko napisał(a):
Mojego zachowania nie tłumaczy? ;)

Ten babon był rok na banie... i tak powinno zostać ;) Ja też recydywa, więc się muszę pilnować :/


taak, właśnie... więc siedź juz cicho dobra kobiety bo drugiej rozłąki nie zniese...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...