DORA1020 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 yumanji napisał(a):Dzis zamontujemy ten lancuch w boksie.To nie bedzie jakies straszne ograniczenie,bo i tak nie biegalby w boksie.Chodzi tylko o to,zeby zatrzymal go w momencie,kiedy bedzie probowal przeskoczyc sciane boksu. Mysle ,ze Nero jest w dobrej formie.Bede starala sie zapewnic mu tyle ruchu,zeby ten pobyt w zamknieciu nie byl dla niego jakas katorga.Moj starszy syn sie nim zachwycil,bedzie staral sie go "zmeczyc".Obydwaj sa nieopanowani ,wiec moze to bedzie dobry duet.Tak naprawde jedyny problem to to,ze probuje przeskoczyc na wybieg do innych samcow,ale bedziemy go pilnowac. Jesli chodzi o konkrety dot spacerow:ma jeden krotki na siku,jeden godzinny po okolicy i biega z moimi sukami ok 3-5 godzin dziennie po ogrodzie.Na razie nie jestem w stanie zaoferowac Mu wiecej. Od razu polubilam Twojego syna:lol:wlasnie Nero powinien byc w takiej rodzinie gdzie sa starsze dzieci,ktore moglyby "zmeczyc" Nero,zeby pozniej glupoty nie przychodzily mu do glowy.Jak byl u mnie,usilnie domagal sie pieszczot,nieraz balam sie,ze mnie przewroci.Taki duet jak Twoj syn i Nero:lol:bardzo mi sie podoba.Dobrze,ze tyle godzin ma biegania,ale przeciez tez musi odpoczac:evil_lol:Nero nigdy by nie uciekl jak jest mu tam dobrze,faktycznie jednak moglby przeskoczyc na wybieg innych psiakow i bylby problem,wiec trzeba go pilnowac,ale i tak ma sporo luzu:lol: Quote
yumanji Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Bylam z Nim w poludnie na spacerze i pierwszy raz puscilam go luzem.Kamien z serca.Przybiega co chwila,zeby sie pomiziac,slucha sie bardziej niz moja stuknieta owczarka.Smielismy sie z moim mlodszym,bo kladl sie w kazdej kaluzy i tarzal z rozkosza,a suka patrzyla na niego z obrzydzeniem.Jak w kazdym zwiazku,musimy sie dotrzec:evil_lol: Quote
Ingrid44 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Nero to teraz ma jak u Pana Boga za piecem. Nie moge wyjsc z podziwu ile ten psiak na energii. :) :) :) Quote
Lucyna Posted August 7, 2010 Author Posted August 7, 2010 Trzeba pomyśleć o nowym tekście do ogłoszeń. Coraz lepiej znamy Nero i ... do bloku to on się chyba za bardzo nie nadaje? Quote
DORA1020 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Do bloku to na sto procent sie nie nadaje,nie nadaje sie tam gdzie sa psiaki,kociaki,chyba ze sunia,no i zobaczymy po kastracji,czy jego energia troszeczke przygasnie.... Quote
DORA1020 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Nie uwierzycie,Nero znalazl wlasc iciela,a wlasciwie to odwrotnie.Nero ma na imie Bafi i mieszkal w Nowym Dworze Mazowieckim,jak trafil do Szczebrzeszyna nie mam zielonego pojecia,gdyby trafil do schroniska nigdy by go nie odnalezli.Pytalam o klapniete uszko,bo takie ma Nero,ale Bafi rowniez.Jutro jada po niego do Yuminaji.No i Bafi ma 6lat. Quote
Lucyna Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Dorka, nie wierzę, jak się dowiedziałaś? Quote
DORA1020 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Zadzwonila dziewczyna,przeczytala jedno z ogloszen i rozpoznala psiaka swoich znajomych,szukaja go od marca,stracili juz nadzieje,szukali w pobliskich schroniskach,dawali ogloszenia,ale przeciez to taka duza odleglosc,jeszcze nie moge w to uwierzyc,ciekawe jak zareaguje na imie Bafi,mam nadzieje,ze Yuminaji przeczyta to,i jeszcze przed ich przyjazdem zobaczy jak reaguje na to imie,oni sa na sto procent przekonani,ze to Bafi. Quote
Lucyna Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Jeśli to Bafi, to zakończenie jak z bajki ... ale jeszcze się nie cieszę ... poczekam do jutra, żeby nie zapeszyć. Myślę, że trzeba powiadomić yumanji. A mają do niej adres albo telefon? Quote
DORA1020 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Lucyna napisał(a):Jeśli to Bafi, to zakończenie jak z bajki ... ale jeszcze się nie cieszę ... poczekam do jutra, żeby nie zapeszyć. Myślę, że trzeba powiadomić yumanji. A mają do niej adres albo telefon? Tak,podalam tel.do Yumanji,maja jutro rano tam jechac,Yumanji bedzie widziala jak Nero-Bafi zareaguje na nich,to bedzie widac,jednak i ja jeszcze sie nie ciesze,bo to nigdy nic nie wiadomo.Od marca?Gdzie on byl tyle czasu,na zaglodzonego nie wygladal,nie chce mi sie w to wierzyc,wyslalam im wiecej zdjec. Quote
Lucyna Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 niech jadą, nawet jeśli to nie Bafi (tfu, tfu ... odpukać) to może go zaadoptują? Neruniu, trzymaj się chłopie ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
DORA1020 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Po obejrzeniu tych zdjec sa przekonani,ze to Bafi,gdyby nie bylo tak pozno,to pewnie pojechaliby dzisiaj,niech jada,jutro sie wszystko wyjasni. Quote
yumanji Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Dzwonili ,pare rzeczy sie zgadza,ale pies nie reaguje na imie.Mamy jeszcze jutro rozmawiac przez tel.Najlepiej byloby ,gdyby przyjechali. Quote
DORA1020 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 yumanji napisał(a):Dzwonili ,pare rzeczy sie zgadza,ale pies nie reaguje na imie.Mamy jeszcze jutro rozmawiac przez tel.Najlepiej byloby ,gdyby przyjechali. No tak,ale skoro nie reaguje na imie:shake: ma przeciez 6 lat i napewno pamieta swoje imie.Zastanawia mnie tez to,dlaczego osoba,ktorej psiak zaginal nie dzwonila,tylko jej znajoma,ktora niby psiaka zna.Nie wiem,daleko mi jeszcze do optymizmu. Quote
yumanji Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Tez mnie zastanawia,dlaczego dzwonil szwagier wlasciciela.No nic,zobaczymy.Pies nie zostanie wydany bez Waszej zgody,bez obaw. Quote
DORA1020 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 To od razu bedziesz widziala,jak to ich psiak,to oszaleje na ich widok,nie ma innej mozliwosci,ona cos wspominala,ze byc moze ktos,komu przeszkadzal wywiozl go tak daleko.To tez daje mi do myslenia.Jak ktos moze wywiezc czyjegos psiaka nie wiadomo gdzie.Przeciez to ok.250km. jak tutaj dotarl,co robil prze kilka miesiecy.? Quote
yumanji Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Troche to podejrzane,zgadzam sie ,ale pies zdecyduje. Zmieniajac lekko temat...bylam dzis w w-wie na ur mamy,kumpela zadzwonila ,ze pies z klapnietym uchem probuje sie dostac na nnasze podworko.Oczywiscie Nero.Musze zrobic zdjecie okienka w stajni, z pionowymi pretami,przez ktore sie przecisnal.Tam jest moze kilkanascie cm szer!!!nie do uwierzenia,ale sa slady pazurow na scianie.To okienko jest pod sufitem ,jakies 180-190 cm nad podloga.To Superpies. Quote
Lucyna Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 No nie możliwe, co za spryciarz. On potrafi zdziałać cuda ... :crazyeye: Quote
Ingrid44 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 A to dopiero wiadomosci ! ! ! Dobrze by bylo gdyby to byli wlasciele Nero. Bede sie cieszyc jak wszystko sie wyjasni. Teraz sie nie ciesze zeby nie zapeszyc. Nero to straszny lazega wiec od marca mogl zajsc do Szczecina . Pamietam ze w Uciechowie (niedaleko Walbrzycha) byl pies ktorego znalazl sie wlasciel az z Pomorza. Psy sa jak wilki ,sa w stanie bardzo szybko sie przemieszczac a jak sprytne (Widac ze Nero wlasnie taki jest) to i z jedzeniem dadza sobie rade. Quote
Lucyna Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Nero, może to Twoi? Trzymamy kciuki ... :lol: chyba im zależy? Quote
yumanji Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Powiedzieli,ze jest bardzo silny,zywiolowy,garnie sie do ludzi ,no i uwielbia drapanie po brzuchu,Jakby Nero.Trzeba ich namowic na kastracje. Quote
Lucyna Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Jeśli tak się zdarzy, że to ich piesek (chyba byłby to cud !!!), to koniecznie ... Quote
yumanji Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Byli.Dziewczyna sie poplakala,ale to nie jest Jej pies.Podobno prawie identyczny.Powiedzialam,zeby sie zastanowila nad adopcja. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.