Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nic złego się nie dzieje, Kora względnie bez zmian. Jedyne co się pogorszyło to apetyt ostatnimi czasy, ale może to kwestia zmiany pogody... Postaram się o jakieś zdjęcia. Korunia jest bardzo kochana i wesoła, ale jak to starszy psiak przesypia większość dnia. Kilka dni temu znów zaczęła zbierać zabawki i znosić je do legowiska, robiła tak, gdy miała ciążę urojoną po cieczce, boję się, że i teraz mogą jej szaleć hormony i stąd podobne zachowanie. Guzy rosną, na szczęście powoli, oby tak zostało.

Posted

jak tylko zobaczyłam, że znów zaczyna je zbierać, zabrałam je i położyłam w miejscu niedostępnym i niewidocznym dla niej, nic się nie martw ;) póki co jest spokój, nie ciumka koców, ani nie szuka pluszaków. W drugiej połowie tego tygodnia jedziemy z nią na badanie krwi.

Posted

Ostatnio u Koreczka sporadycznie pojawiały się wymioty, postanowiliśmy zrobić jej badanie krwi (biochemię) i wszystko wygląda ok, tylko mocznik nieco podniesiony, ale jak na jej wiek wyniki wyglądają dobrze - nic strasznego z wątrobą się nie dzieje. Zapomnieliśmy zatem o wymiotach, aż do dziś :( Kora zaczęła zwracać jedzenie, potem wymiotowała sokami żołądkowymi. Po leku na wzdęcia wymioty ustały, ale jutro i tak jedziemy do doc. TŻ sugerował po wieczornym spacerze, że Koreczkowi pogorszył się wzrok, bo miała problemy z wejściem do klatki. Teraz Korunia czuje się dość dobrze, choć jest trochę osłabiona i jakby wolniejsza - mam nadzieję, że to tylko osłabienie jelit, jakieś wzdęcia, a nie wylew :( trzymajcie proszę za nią jutro kciuki

Posted

to nie wylew :) Doc podejrzewa nieżyt jelit/żołądka lub jakieś problemy ze śledzioną, w środę jedziemy na usg, więc dowiemy się więcej. Kora dostała zastrzyki, po których poczuła się lepiej, skubnęła nawet trochę z kolacji.

Posted

wklejam badanie.
wczoraj przelałam Karolinie to co zostało dla Koruni 250 zł.na badania i leczenie, bo ewidentnie nie dzieje się dobrze...:(
Kora ma na koncie gołe zero.

Posted

Dzięki idusiek za wklejenie wyników Kory. Za wizytę z badaniem zapłaciłam 30zł, za dzisiejsze zastrzyki 20zł. Gdy zakończymy to leczenie wezmę za nie całościową FV i przekażę Idzie, jak zawsze, co by było wszystko jasno i uczciwie :)

Posted

Jest w porządku :) wygląda na to, że Kora miała po prostu zapalenie żołądka, dostała leki jeszcze na kilka dni, ma też brać środki na wzdęcia przez ten czas. Na usg ani na śledzionie, ani w macicy żadnych zmian nie ma, jedynie w jelitkach jeszcze coś pływa. Uff :)

  • 4 weeks later...
Posted

Korunia miała atak padaczki :( wróciłam do domu o 10, Kora była już po spacerze. Mimo tego kręciła się koło mnie i popiskiwała, pomyślałam, że może zgłodniała, dałam jej garstkę karmy, zjadła, poszła na posłanie. Zabrałam się za sprzątanie i usłyszałam głośne stukanie w jednym z pokoi, pomyślałam, że znów goni koty, ale stukanie się powtórzyło. Okazało się, że Kora chodzi w koło, wchodząc na meble, zaczęła załatwiać się pod siebie i zwracać, potem standardowe spazmy, próbowała wstać i chodzić, łapki się jej rozjeżdżały itd :( doc kazała podać luminal w czopku, dobrze, że miałam w domu po naszej poprzedniej babulince, Sarence. Atak ustał dość szybko, Kora na razie nie widzi, siedzi na posłaniu i drgają jej tylko mięśnie pyska, jakby miała tiki nerwowe. Uspokaja się. Jutro zabieramy ją do doc. Trzymajcie za nią mocno kciuki.. Bardzo się o nią martwię, w ostatnich dniach czuła się super, dokuczała, przytulała się częściej niż dotąd, apetyt miała bardzo dobry, problemów jelitowych nie było..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...