idusiek Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 to tak jak moj Romans :D Te pierdołowate staruszki chyba mają to do siebie, że się tak przylepiają i wymuszają głaski na każdym kto się tylko trafi :) Wczoraj na Polach Mokotowskich Roman też zaczepiał, nawet 1,5 roczne dziecko do głaskania-a ono "i chciało i się bało". ;) Quote
karoluch Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Obiecane zdjęcia Koreczka na dzisiejszym spacerze :) jak widać panna czuje się bardzo dobrze. Korunię byłoby lepiej widać i zdjęcia byłyby lepsze gdyby usunąć smycz, ale zostawiłam ją, żeby nie było, że puszczamy głuchego psa bez smyczy ;) Quote
idusiek Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 ojej ! Nie wiesz Karolina jak się cieszę, że ona taka "zadowolniona" ! a najbardziej z tego, że nie puszczacie głuchego psa bez smyczy ( Roman też nie wraca jak nie widzi ( a widzi jakies 10% , więc nie widzi..) , trzeba go ganiać - więc chodzimy jak idioci na smyczy ...) Quote
karoluch Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Ida, nie można ryzykować. Wiem, że zagranicą używa się dla głuchych psów obroży wibrujących (nie chodzi o te rażące prądem, tylko wibrujące jak telefon komórkowy), ale nie można ich dostać u nas. Przy takiej obroży można się z psem komunikować. Korunia ma 8m smycz i w razie ochoty na szaleństwa doczepiamy do niej 10m linkę treningową i taka babunia może szaleć czując się w zasadzie jak bez smyczy. Quote
idusiek Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 karoluch napisał(a):Ida, nie można ryzykować. Wiem, że zagranicą używa się dla głuchych psów obroży wibrujących (nie chodzi o te rażące prądem, tylko wibrujące jak telefon komórkowy), ale nie można ich dostać u nas. Przy takiej obroży można się z psem komunikować. Korunia ma 8m smycz i w razie ochoty na szaleństwa doczepiamy do niej 10m linkę treningową i taka babunia może szaleć czując się w zasadzie jak bez smyczy. wiem wiem. Raz go tylko ganialiśmy -sama już teraz go nie puszczam, bo się boję. Trudno, nie słyszy, nie widzi- to nie ma się co bawić w spacery bez. Wygladamy jak idioci na spacerach ale z kolei Roman to już nie ma faz na bieganie, no chyba, że ma jakiś przefantastyczny dzień ;) Ps. musze kupić mu psie gogle- ma światlowstręt i upada mi na spacerach w słońcu. Dobrze, że Kora jeszcze widzi... Quote
rita60 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Ale smigasz malenka,aż ci uszka łopoczą:loveu:buziaki dla Was. Quote
Asia & Ginger Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 http://images39.fotosik.pl/871/c6b2102bd5bd5d15gen.jpg Z Koruni to widzę żwawa panienka jeszcze! :cool3: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
karoluch Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Ta żwawość trwa niestety niedługo i pojawia się rzadko, Korunia przeważnie drepcze sobie spokojnie, a w chwilach większego uniesienia truchta :) Ostatnio na szczęście czuje się bardzo dobrze i częściej dokazuje, na pewno znacznie częściej niż gdy przyjechała do nas te 10 miesięcy temu. Jest bardziej żwawa i widać, że cieszy się z nadejścia wiosny. Quote
Asia & Ginger Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 karoluch napisał(a):Ta żwawość trwa niestety niedługo i pojawia się rzadko, Korunia przeważnie drepcze sobie spokojnie, a w chwilach większego uniesienia truchta :) Ostatnio na szczęście czuje się bardzo dobrze i częściej dokazuje, na pewno znacznie częściej niż gdy przyjechała do nas te 10 miesięcy temu. Jest bardziej żwawa i widać, że cieszy się z nadejścia wiosny. No to wspaniale! Psiaki na wiosnę odżywają. :p Quote
karoluch Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Ida biedny ten Twój Roman :( tyle biedak przeszedł, a i starość niewesoła. Kora na szczęście widzi na jedno oczko, na drugie przestała widzieć po wylewie i tak jej zostało. Quote
mysza 1 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Super zdjęcia, miło patrzeć na nią taką zadowoloną :) Quote
idusiek Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 no ba biedny, ale co ja poradzę? Nie przywrócę mu wzroku. Pomyka jak łania jak ma dobry dzień. Tylko te okulary muszę skombinować, to będzie się nam zyło lżej. Quote
karoluch Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Ida słusznie przypomniała mi, że już niebawem minie rok od kiedy Korunia jest u nas. Przeszła ogromną przemianę, zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Z psa zrezygnowanego, który chciał po prostu umrzeć przemieniła się w małego kochanego przytulaka. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc udzieloną nam i Koruni, bez niej nie byłoby z nami kochanej dziarskiej babuni. Ze spraw bieżących - Kora znów ma cieczkę :( do tego zmienna pogoda kiepsko na nią wpływa, co jakiś czas zdarza jej się załatwić w mieszkaniu. Rozmawiałam o niej z psim neurologiem, podejrzewa, że Korunia może mieć jakieś zmiany w mózgu. Za tydzień w Łodzi jedna z lecznic będzie miała na wyposażeniu tomograf, gdyby coś zaczęło się dziać, to będzie pod ręką, ale wolałabym nie musieć przeprowadzać takiego badania. Póki co muszę porozmawiać z naszą doc o małych guzach, które rosną Koruni na listwie mlecznej, dam znać, jak zapadnie jakaś decyzja. Widać niestety, że Korunia nie młodnieje, zdarzają jej się kiepskie dni, ale poza tym jest wesoła i spokojna, apetyt jej dopisuje. Quote
idusiek Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 niestety, lepiej nie będzie... ale prawda taka, że już dawno zdechałby w schronie gdyby nie TY KArolina! look, moj Roman na spacerze... http://www.youtube.com/watch?v=7uOtjvy9-04 Quote
idusiek Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 moj Roman miał w niedzielę wylew. Wczoraj w nocy dostałąm info od Karoliny, że Kora też miała :( Koszmar :(:(:(:( Trzymajcie kciuki za niunię... Quote
rita60 Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 idusiek napisał(a):moj Roman miał w niedzielę wylew. Wczoraj w nocy dostałąm info od Karoliny, że Kora też miała :( Koszmar :(:(:(:( Trzymajcie kciuki za niunię... Ojej:-(trzymajcie się psiaczki... Quote
anetek100 Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 o rany:(dziecwczyny ściskam i przekazuje same pozytywne myśli Quote
karoluch Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Kora już lepiej - chodzi względnie prosto, je i pije, tylko główkę ma stale przekrzywioną w jedną stronę. Mamy nadzieję, że w pełni dojdzie do siebie. Bardzo się o nią boję w takich chwilach, jeszcze nie zdążyła nacieszyć się życiem :( Quote
idusiek Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 Karolina, musi byc dobrze. Roman wyszedł to i Kora się nie da! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.