Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Do teraz Korunia czuła się dość dobrze - jadła normalnie, chodziła sama na spacerach, co prawda musimy ją znosić ze schodów i wnosić, ale chodzi względnie normalnie. Niestety jakąś godzinę temu znów zaczęła czuć się gorzej, doc mówi, że może tak być przy zmianach ciśnienia, ma słabe naczynia krwionośne. Oczopląs wrócił, problemy z koordynacją, wymioty, ale na szczęście nie na taką skalę, jak za pierwszym razem. Dostała już leki, mam je zawsze w pogotowiu. Jeśli jutro będzie bez zmian, jedziemy do lecznicy, jeśli się ustabilizuje, to według planu w czwartek na kolejną cotygodniową porcję leków i oględziny.

  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='karoluch']Dziś Korunia jest już spokojna, jest bardzo zmęczona, odpoczywa, w zasadzie cały czas śpi, jest z nią pełny kontakt.[/QUOTE]
Dzielna maleńka istotka.......trzymam kciuki,a tobie karoluch wielkie dzieki za tak wspaniala opieke...

Posted

Korunia stara się walczyć ze zmęczeniem i sennością, ale nawet zdrowym zwierzakom przychodzi to trudno w taką pogodę. Apetyt ma, choć słaby, jest bardzo mało aktywna, w zasadzie przemieszcza się tylko z posłanka na posłanie, czasem podrepcze chwilę za kotem, gdy ją zainteresuje. Aby wyjść na spacer potrzebuje znacznie więcej czasu niż dotychczas. Wcześniej wystarczał jej kwadrans na rozruszanie stawów, teraz na spacery wychodzi nie o 8, a raczej o 10-11, gdy już w pełni się rozbudzi. Jesteśmy z nią u doc raz w tygodniu, myślę, że to dzięki lekom nie czuje się gorzej. Kora pozdrawia wszystkie cioteczki

Posted

Zapomniałam wcześniej napisać: Korunia zupełnie straciła wzrok w jednym oczku, myślę, że może to wpływać na jej chód "pijanego zająca". Ale to nic w porównaniu z tym, co mogło jej się stać. U doc będziemy najpewniej we wtorek.

Posted

Pewnie Cię karoluchy nie pocieszę, ale Roman też ma się gorzej, to chyba pogoda, bo ja nie wiem o co kaman.
dostał mi paraliżu tylnych łap na 10 minut. Potem wstał i jak ręką odjął...No prawie.
znowu rozjeżdzają mu się łapy, cięzko mu się wstaje :( jakoś mniej je i dużo śpi, protestuje na schodzenie po schodach...i jeszcze oczka ostatnio się zaczerwieniły.

Ech, Psia starość :(

Posted

Idusiek, pokazywałaś Romana wetowi? to też mógł być wylew. Biedne te starowinki nasze, ale znacznie gorzej mają te bez domów, umierające powoli w schroniskach, na wsiach na łańcuchach, na ulicach..

Kora była w czwartek u doc, jest trochę lepiej, tzn. nic się nie pogarsza, a stan Koruni jest względny, jak na jej przypadłości. Apetyt ma, załatwia się bardzo ładnie, jest jak zawsze grzeczna. Chodzi chwiejnie. Dziś rano na spacerze mocno się zdziwiła, gdy zobaczyła śnieg, ale na szczęście to tylko chwilowe ochłodzenie. Koty i Korunia chciałyby już w pełni rozpocząć sezon balkonowy:)

Posted

karoluch napisał(a):
Idusiek, pokazywałaś Romana wetowi? to też mógł być wylew. Biedne te starowinki nasze, ale znacznie gorzej mają te bez domów, umierające powoli w schroniskach, na wsiach na łańcuchach, na ulicach..

Kora była w czwartek u doc, jest trochę lepiej, tzn. nic się nie pogarsza, a stan Koruni jest względny, jak na jej przypadłości. Apetyt ma, załatwia się bardzo ładnie, jest jak zawsze grzeczna. Chodzi chwiejnie. Dziś rano na spacerze mocno się zdziwiła, gdy zobaczyła śnieg, ale na szczęście to tylko chwilowe ochłodzenie. Koty i Korunia chciałyby już w pełni rozpocząć sezon balkonowy:)


ale z grillem otwieracie ?:)

Nie pokazywałam, dzisiaj natomiast Roman puscił pawia...kurdę niepokoi mnie coraz bardziej :/

  • 1 month later...
Posted

Korunia ma się całkiem nieźle, od czasu do czasu załatwi się w domu, ale w jej stanie nie można jej za to winić. Pijany chód unormował się, sama wchodzi po schodach, ale musimy ją znosić. Każda próba zejścia z czegoś łebkiem w dół kończy się u niej upadkiem, trzeba jej pilnować nawet na małych górkach. I obiecane zdjęcia naszej kochanej babulinki :)


zieeew


Tu obok Klopsika - czasem gdy koty zajmą większe posłanie, Kora wpycha się do tego małego :)

Posted

oj karolina nawet nie wiesz jak się cieszę, że coś wstawiłas!

Koreczek posunął sie w wyglądzie... ale i nadal wyglada pięęeeeknie! :)





co do schodzenia- mój Roman zwalil się 4 razy ze schodów przez Święta w Broku...

Posted

Każdy to by chciał takiego Koreczka :) Kora zresztą też wszystkich kocha. Kto by do nas nie przyszedł, gdy tylko Kora zorientuje się, że ktoś jest w domu, zaraz przytuptuje do gościa i każe się głaskać. Nie przepuści okazji do przytulania.

Posted

[quote name='karoluch']Każdy to by chciał takiego Koreczka :) Kora zresztą też wszystkich kocha. Kto by do nas nie przyszedł, gdy tylko Kora zorientuje się, że ktoś jest w domu, zaraz przytuptuje do gościa i każe się głaskać. Nie przepuści okazji do przytulania.[/QUOTE]
Wzruszające....zdrowka ci życze maleńka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...