karoluch Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Do teraz Korunia czuła się dość dobrze - jadła normalnie, chodziła sama na spacerach, co prawda musimy ją znosić ze schodów i wnosić, ale chodzi względnie normalnie. Niestety jakąś godzinę temu znów zaczęła czuć się gorzej, doc mówi, że może tak być przy zmianach ciśnienia, ma słabe naczynia krwionośne. Oczopląs wrócił, problemy z koordynacją, wymioty, ale na szczęście nie na taką skalę, jak za pierwszym razem. Dostała już leki, mam je zawsze w pogotowiu. Jeśli jutro będzie bez zmian, jedziemy do lecznicy, jeśli się ustabilizuje, to według planu w czwartek na kolejną cotygodniową porcję leków i oględziny. Quote
karoluch Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Dziś Korunia jest już spokojna, jest bardzo zmęczona, odpoczywa, w zasadzie cały czas śpi, jest z nią pełny kontakt. Quote
rita60 Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='karoluch']Dziś Korunia jest już spokojna, jest bardzo zmęczona, odpoczywa, w zasadzie cały czas śpi, jest z nią pełny kontakt.[/QUOTE] Dzielna maleńka istotka.......trzymam kciuki,a tobie karoluch wielkie dzieki za tak wspaniala opieke... Quote
AgusiaP Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Jak dobrze, że ona jest z Tobą koroluch... Trzymaj się Koruniu Quote
karoluch Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Korunia ma się dość dobrze; je, chodzi na spacery, choć problemy z koordynacją utrzymują się, ale nie jest bardzo źle. Koreczek chodzi zazwyczaj szlaczkiem. Quote
karoluch Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Korunia stara się walczyć ze zmęczeniem i sennością, ale nawet zdrowym zwierzakom przychodzi to trudno w taką pogodę. Apetyt ma, choć słaby, jest bardzo mało aktywna, w zasadzie przemieszcza się tylko z posłanka na posłanie, czasem podrepcze chwilę za kotem, gdy ją zainteresuje. Aby wyjść na spacer potrzebuje znacznie więcej czasu niż dotychczas. Wcześniej wystarczał jej kwadrans na rozruszanie stawów, teraz na spacery wychodzi nie o 8, a raczej o 10-11, gdy już w pełni się rozbudzi. Jesteśmy z nią u doc raz w tygodniu, myślę, że to dzięki lekom nie czuje się gorzej. Kora pozdrawia wszystkie cioteczki Quote
rita60 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Dziekujemy za pozdrowienia malenka........nadal trzymamy kciuki i wysyłamy cieple mysli do ciebie i twojej opiekunki. Quote
AgusiaP Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Tak pięknie dziękujemy i przesyłamy buziaczki dla was dziewczynki Quote
Asia & Ginger Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 karoluch napisał(a):Kora pozdrawia wszystkie cioteczki A cioteczki pozdrawiają Korunię. :loveu: Quote
karoluch Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Zapomniałam wcześniej napisać: Korunia zupełnie straciła wzrok w jednym oczku, myślę, że może to wpływać na jej chód "pijanego zająca". Ale to nic w porównaniu z tym, co mogło jej się stać. U doc będziemy najpewniej we wtorek. Quote
idusiek Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Pewnie Cię karoluchy nie pocieszę, ale Roman też ma się gorzej, to chyba pogoda, bo ja nie wiem o co kaman. dostał mi paraliżu tylnych łap na 10 minut. Potem wstał i jak ręką odjął...No prawie. znowu rozjeżdzają mu się łapy, cięzko mu się wstaje :( jakoś mniej je i dużo śpi, protestuje na schodzenie po schodach...i jeszcze oczka ostatnio się zaczerwieniły. Ech, Psia starość :( Quote
karoluch Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Idusiek, pokazywałaś Romana wetowi? to też mógł być wylew. Biedne te starowinki nasze, ale znacznie gorzej mają te bez domów, umierające powoli w schroniskach, na wsiach na łańcuchach, na ulicach.. Kora była w czwartek u doc, jest trochę lepiej, tzn. nic się nie pogarsza, a stan Koruni jest względny, jak na jej przypadłości. Apetyt ma, załatwia się bardzo ładnie, jest jak zawsze grzeczna. Chodzi chwiejnie. Dziś rano na spacerze mocno się zdziwiła, gdy zobaczyła śnieg, ale na szczęście to tylko chwilowe ochłodzenie. Koty i Korunia chciałyby już w pełni rozpocząć sezon balkonowy:) Quote
rita60 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Ciesze sie,ze u malenkiej w miare spokojnie......ja też juz chce wiosny i ciepełka:lol: Quote
idusiek Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 karoluch napisał(a):Idusiek, pokazywałaś Romana wetowi? to też mógł być wylew. Biedne te starowinki nasze, ale znacznie gorzej mają te bez domów, umierające powoli w schroniskach, na wsiach na łańcuchach, na ulicach.. Kora była w czwartek u doc, jest trochę lepiej, tzn. nic się nie pogarsza, a stan Koruni jest względny, jak na jej przypadłości. Apetyt ma, załatwia się bardzo ładnie, jest jak zawsze grzeczna. Chodzi chwiejnie. Dziś rano na spacerze mocno się zdziwiła, gdy zobaczyła śnieg, ale na szczęście to tylko chwilowe ochłodzenie. Koty i Korunia chciałyby już w pełni rozpocząć sezon balkonowy:) ale z grillem otwieracie ?:) Nie pokazywałam, dzisiaj natomiast Roman puscił pawia...kurdę niepokoi mnie coraz bardziej :/ Quote
karoluch Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Korunia ma się całkiem nieźle, od czasu do czasu załatwi się w domu, ale w jej stanie nie można jej za to winić. Pijany chód unormował się, sama wchodzi po schodach, ale musimy ją znosić. Każda próba zejścia z czegoś łebkiem w dół kończy się u niej upadkiem, trzeba jej pilnować nawet na małych górkach. I obiecane zdjęcia naszej kochanej babulinki :) zieeew Tu obok Klopsika - czasem gdy koty zajmą większe posłanie, Kora wpycha się do tego małego :) Quote
idusiek Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 oj karolina nawet nie wiesz jak się cieszę, że coś wstawiłas! Koreczek posunął sie w wyglądzie... ale i nadal wyglada pięęeeeknie! :) co do schodzenia- mój Roman zwalil się 4 razy ze schodów przez Święta w Broku... Quote
Asia & Ginger Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 http://images35.fotosik.pl/645/dc1c77859bd89eb5gen.jpg Śliczna Korunia. :loveu: :loveu: :loveu: A ten przyprószony pycholek tylko dodaje jej uroku. :loveu: Quote
AgusiaP Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Pięknie dziękujemy za zdjęcia :lol: Jaka kochana ta nasza Korunia Quote
idusiek Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 każda z nas by taką chciała, co ?:) Karolina zdziałała z Koreczkiem cuda ! Quote
karoluch Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Każdy to by chciał takiego Koreczka :) Kora zresztą też wszystkich kocha. Kto by do nas nie przyszedł, gdy tylko Kora zorientuje się, że ktoś jest w domu, zaraz przytuptuje do gościa i każe się głaskać. Nie przepuści okazji do przytulania. Quote
rita60 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 [quote name='karoluch']Każdy to by chciał takiego Koreczka :) Kora zresztą też wszystkich kocha. Kto by do nas nie przyszedł, gdy tylko Kora zorientuje się, że ktoś jest w domu, zaraz przytuptuje do gościa i każe się głaskać. Nie przepuści okazji do przytulania.[/QUOTE] Wzruszające....zdrowka ci życze maleńka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.