Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

o rany dziewczyny, moze ja jestem w goracej wodzie kapana, i powinnam milczec, ale nie moge!! tz mi wlasnie napisal, ze prawdopodobnie bedzie chetny na fige!!! moze jego kolega z pracy; dzis po poludniu sie dowiem wszystkiego; juz bym chciala zeby byla 16. nie wiem jak dotrwam; oczywiscie pies musi byc wysterylizowany, a umowa adopcyjna podpisana; jesli nie zdazymy jej ciachnac (o ile juz nie jest ciachnieta) to zawrze sie taki warunek w umowie (czytalam o dieslu - wlos mi sie zjezyl na glowie od tej historii:-o, to nauczka dla nas wszystkich)

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no i bezwzglednie dom musi byc sprawdzony na wszystkie strony!
ale moze na razie poczekajmy jak sie rozwinie sytuacja; zeby nie zapeszyc; bo to nic pewnego, moze guzik z tego bedzie;

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Ja nigdy nie miałam suczki po sterylce. Nie rozpoznam. Natomast sąsiadka stwierdziła, że sunia jest sterylizowana. Ale głowy za to nie dam.


Sterylke może stwierdzić lekarz na podst. szwu pooperacyjnego na brzuszku lub na podst. USG, albo opiekun suni, który przy ciągłej obserwacji przez rok nie zauważy u niej objawów cieczki. Innej metody nie ma.
Jeżeli sasiadka twierdzi, ze sunia sterylizowana, to może tak być tylko pod warunkiem, że zna sunie , obserowawała ja regularnie przez ostatnie min. pól roku i cieczki nie stwierdzia.
W innym przypadku nie ma podstaw , by twierdzić, ze jest sterylizowana.

Można oczywiscuie zaryzykowąc i na razie nie sterylizowć, ale przy umowie adopcyjnej zapisac, ze dom jest zobowiazany, w przypadku zaobserowania cieczki, zaraz po cieczce sunie wysterylizować .

NO I UWĄŻĄC, BY PRZY CIECZCE SUNIA NIE ZGINĘŁA, BO WTEDY JEST DUŻE ZAGROŻENIE, ZE UCIEKNIE, CZUJAC "WOLĘ BOŻĄ"

Posted

moja sznaucerka sterylizowana ponad 8 lat temu ma wyrazna choc waska blizne na brzuszku; ale ona ma goly brzuszek bez siersci; za to u vegi sterylizowanej w grudniu praktycznie nic nie widac...

Posted

ok. tz odpisal na moje pelne watpliwosci pytanie czy nie zartuje:

Na 90%.
kolezanki [z pracy] brat z żoną sie zastanawiają bo żona bardzo lubi owczarki i jak zobaczyła to cudo to aż podskoczyla z radości.
Myślę że do jutra powinni dać odpowiedź.

brzmi niezle, tylko trzeba bedzie dom sprawdzic;
tak czy owak do jutra trzeba zaczekac;

Posted

Fajnie by było :). Podaję tu na wszelki wypadek komórkę sąsiada, który opiekuje się sunią: 662 257 061. Ma na imię Tadeusz. Ale On nie ma papieru, że suka jest Jego własnością. Ona się przybłąkała :(... w strasznym stanie....

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Fajnie by było :). Podaję tu na wszelki wypadek komórkę sąsiada, który opiekuje się sunią: 662 257 061. Ma na imię Tadeusz. Ale On nie ma papieru, że suka jest Jego własnością. Ona się przybłąkała :(... w strasznym stanie....

opiekuje sie nia juz dlugo, sprawdzil czy nie ma chipa, tatuazu, wydaje mi sie ze w swoim imieniu moze suke wyadoptowac; trzeba mu tylko dac dobry wzor umowy adopcyjnej; choc ostatnio rozmawialam z wetem i on mi powiedzial, ze na "znalazcy" ciaza pewne obowiazki, jakes ogloszenie w prasie trzeba dac z tego co pamietam; moge sie jeszcze upewnic; ale pies sie przyblakal, koczuje pod brama od jakiegos czasu (wlasnie, od jakiego?), nikt go nie szuka, byl w zlym stanie, lepiej zeby nie wrocil do poprzedniego wlasciciela IMHO;
no i jesli oni sie zdecyduja, to dom trzeba sprawdzic; ktos bedzie musial pojechac bardziej obiektywny ode mnie bo ja sie zrobilam ostatnio bardzo antymieszkaniowa (typowe dla neofity, ktory dopiero co zarzucil mieszkanie w bloku :cool3:)

Posted

No zobaczymy, poczekamy jeszcze, jeśli się nie zdecydują to też chyba powiadomią? Ja dziś jadę do Kamieńczyka, Goldenek w którym mniej więcej miejscu są wasze działki, może będę tamtędy z moimi psiorami przechodzić :)

Posted

Ja od jutra pewnie tam będę. Działki są na tzw. kółku w Świniotopie. Jakieś 500 m od mostu na Liwcu w kierunku Urli. Zapisz mój telefon: 609 567 354. Mój dom nie leży nad samą rzeką, ale bardzo niedaleko od tych domków nad rzeką . Zadzwoń w razie co, to wyjdę po Ciebie :). Zobaczysz Figę na żywo :)

Posted

mam nadzieje, ze sie jednak zdecyduja, choc to milczenie nie wrozy dobrze...
weszlam na dogo, zeby prosic o nr tel bo gdyby sie odezwali wieczorem to musze mies z toba kontakt - nie chce zeby ta ewentualna adopcja sie odbyla byle jak - musi byc umowa, a sasiad pewnei nie ma takiej na podoredziu; ja nie mam w domu netu wiec tylko kontakt telefoniczny mnie ratuje; zaraz ci wysle smsa zebys na wszelki wypadek miala moj numer; przepisalam sobie twoj numer z watku wiec juz znikam bo musze troche popracowac; przed 16 jeszcze zajrze;
strasznie mi glupio teraz ze tak wylecialam z "dobrymi wiesciami"
moglam poczekac bo tak to tylko wam narobilam nadziei bez sensu - przepraszam :oops:
mam nadzieje, ze mnie to czegos nauczy... choc watpie...

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Ja od jutra pewnie tam będę. Działki są na tzw. kółku w Świniotopie. Jakieś 500 m od mostu na Liwcu w kierunku Urli. Zapisz mój telefon: 609 567 354. Mój dom nie leży nad samą rzeką, ale bardzo niedaleko od tych domków nad rzeką . Zadzwoń w razie co, to wyjdę po Ciebie :). Zobaczysz Figę na żywo :)

Zapisałam tel. bede dzwonic jakby co :)

Posted

wpadlam tu po tytule bo moja kolezanka Iwona ( prowadzi sklepik z art. dla zwierzat w Warszawie na bazarku Szembeka i ma tam kącik adopcyjny - juz wiele zwierzat znalazlo domki ) ma domek dla bidy onka . Skontaktujcie sie z nią tel. 0-507-35-38-48 . dawno mnie nie było na dogo ...ale moze jeszcze mnie troche pamietacie ...Mysza Ty chyba tak :lol: ...to Ciebie atakowalam o tel do weta z Plońska na odstrzal z ul. Podskarbińskie suni ze sczeniakami , i pisalam o suni ze stacji benzynowej na trasie do Gdańska ...ktora Ty upolowalaś :multi:

Posted

bardzo dobrze, nie ma na co czekac; mam nadzieje, ze allegro tez sie przyda bo chita z agaga juz beda dzialac w tej sprawie;
czy iwona da malej dt?
czy przetrzyma ja do czasu sterylki i chwile po?

Posted

Iwona ma chętny domek stały na onka bide ...ludzie mają chyba domek z ogródkiem zawsze mieli psy schroniskowo - przybledy , mają koty ..ale powiedzialam ze tu nie byłoby problemu . Mozecie sie z nią kontaktować . Goldenka podałam Iwonie telefon do p. Tadeusza i do Ciebie

Posted

a, no to sprawa jasna, ufff chociaz to sie uda...
od tygodnia lapie kotke "firmowa" do sterylizacji i juz mam dosc bo sie dran nie chce skusic i wejsc do klatki lapki :placz:, nawet na tunczyka nie wchodzi....

Posted

hankag napisał(a):
Kakadu Ty dzialasz w Józefowie / Legionowa ? Moja Nela jest własnie od Chrupka

ja tu jestem od niedawna bo sie przeprowadzilam z wawy i znam tylko asiaf1, troche irkowa i betinka24, ale tylko z sieci, bo sie pokazaly na watku mojego wtorka z jozefowa i wiem, ze sa wolontariuszkami; chrupka nie znam...:shake:
dzialam to za duzo powiedziane - miotam sie tu i tam i czasem cos pomoge...

Posted

pisalam do agagi o allegro;) net mi tak muli ze predzej sobie w leb palne niz sie na allegro zaloguje jakims cudem dogo chodzi, napiszcie wszytskie potrzebne info o male (wiek, cechy charalteru, sterylka(?) miejscowosc i kontakt )j bo przyznam ze watek przelecialam pobieznie w obawie ze mi neta rozlaczy...

Posted

no to pozdrów Asiafl i Irkową ode mnie bo działalysmy długo razem Irkowa łapala moja Nele , Asia przywozila ją do mnie z Pomiechówka od Neris ...świetne dziewczyny

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...