Jump to content
Dogomania

Morus,staruszek polslepaczek, mix petit baset ze swarzędzkego schronu juz w ds


Recommended Posts

Posted

on jest taki słodki że normalnie się zakochałam, szkoda że nie mogę mieć już więcej futer póki co, bo już byłby u mnie.. Ja go wrzucę jeszcze na facebook i psydoadopcji.pl

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Spacerowicz dzis wieczorem, jak podlewalam kwiaty, a Morus latal luzem po ogrodzie, znow przecisnal sie pod siatka do sasiadow. Spacerowicz straszny
A jedzenie z reki je tak,ze moglby alce odgryzc. Nigdy nie czeka,az mu naloze, rzuca sie na jedzenie strasznie.

Zapowiada upaly u nas. A juz teraz Morusowi jest goraco i wciaz ziaja, mimo,ze ma cien i chlod pod murem

Posted

[quote name='kora78']

Zapowiada upaly u nas. A juz teraz Morusowi jest goraco i wciaz ziaja, mimo,ze ma cien i chlod pod murem[/QUOTE]

A może by go trochę poobcinać? Będzie mu chłodniej...

Posted

on juz dawno obciety :)
ale i tak wciaz ziaja

dzis rano, niedawno teraz morusek sobie wyl. ale smieszny ma glos :)

wpada czesto lapka do kanalu, jak mija takie kanaly ze szczebelkow.
dzis chyba idziemy do weta po krople na oczy i niech szuka jakiejs drzazgi w lapce, bo morus ja czasem lize od spodu i wygryza.

no i trzeba kupic obroze na pchly lub fiprexa, bo ma 2 kleszcze giganty

Posted

Nawet jak drzazgi nie ma już, to mogło mu coś łapkę pokłuć. Mój psiak tak miał , wylizywał łapinę i wylizywał. Do pewnego momentu czekaliśmy, bo w końcu mówi się że pies się sam wyliże (w sensie , że sam się wyleczy), przecież to zwierzak jest a zwierzęta, oczywiście dzikie, jakoś sobie same dają radę w lesie i w ogóle. Chociaż może udomowiony pies to delikatniejszym stworzeniem jest. No i u mojego się okazało że coś tam się właśnie od tego ukłucia zrobiło, i trzeba było lekarstwo mu dać.

Posted

moja kocica ogrodowa tez miala kiedys cos w lapie i kulala. miala antybiotyk i rope wet wyciskal i czyscil to ze 2-3 razy. smarowalam rivanolem i wreszcie sie zagoilo, lecz teraz pazur ma na bok skrzywiony i do obcinania jest, bo nie sciera o ziemie

moze od tego czegos morus kuleje. tylko on kuleje prawie od poczatku. moze ma cos ze stawami, z koscmi,, nie wiem. od ciezaru, starosci. ni wiem. ale mu to nie przechodzi

Posted

Trzeba chyba to zobaczyć u veta.
A może faktycznie ma coś z tą łapką innego, może kiedyś od jakiegoś uderzenia czy co.
Bo gdyby od tuszy to chyba jakoś wszystkie łapinki by były słabsze.

Nie wiem jak to jest u tych dłuugich psów, jak basset czy jamnik, może one mają jakieś swoje słabe punkty ze względu na tą długość właśnie. Bos tawy to raczej dużym psom siadają, szczególnie ONkom, zwłaszcza jak żyły w złych warunkach.

Posted

po 1 to mialam tel od pani kiero schronu w sprawie odwiedzin morusa. zdziwilo mnie to bardzo. pani mowila,ze chce sie przekonac,gdzie on trafil, bo jej przy wydawaniu nie bylo i ona by mi go nie dala, bo co to u mnie w schronie psow nie ma? no i chciala sie przekonac, jak on sie miewa. ale po rozmoie pani wiaz mowila,ze ode mnie takie dobro bije :D i ze ona sie cieszy itp. juz o wizycie nie wspomniala. mowila,ze maja jedna pani sponsorke, ktora sie o morusia martwi, bo go bvardzo lubila i ze przekaze jej moj nr el,by ta sama zadzwonila i wypytala,czy morus ma u mnie dobrze

po 2 dostalam smsa, czy morusek jest nadal do oddania. ale ten nmer niechcaco, z rozpedu usunelam od razu!!!! tragedia, gapa ze mnie!!!

po 3 mialam inny tel o morusa. zainteresowany adopcja. dziewczyna mieszka pod poznananiem w domku z rodzicami, ma yorka i jej sie srasznie morus podoba, twierdzi,ze do shit zu podobny :D a gabaryty nie sa wazne. uczy sie zaocznie. domek. wizyta ok, itp zaraz dostane jej dane i mam umawiac wizyte. ale transport trzebaby bylo kolowac. z jaskra pojda do weta, wiek nie przeszkadza

mialam dzis jeszcze tel o naszego bokserka w schronie. ale dzis roboczy dzien :)

a u weta ie bylismy, bo mialam inne zajecia. jutro w poludnie idziemy.

sasiedzi skarza, ze orus wczoraj pare godz wyl i szczekal, jak my bylismy na wyjezdzie poza domem :(

od dzis ma morus ogloszenia od borysusa, jakie zalatwila czerda

Posted

Witajcie!
Bassety czesto maja problemy ze stawami ,ze wzgledu na swoja budowe, skrocenie konczyn oraz duza mase ciala:roll:
Nie wiem jak petity, ale basset houndy waza do 40 kg i czesto maja kulawizny zwlaszcza jak chodza duzo po schodach.Bardzo czesto wystepuja rowniez kulawizny wzrostowe.Oczywiscie ,odpowiednie prowadzenie szczeniaka, podawanie glukozaminy zapobiega temu.
Ja swoim starym bassecicom tez podaje okresowo glukozamine i jest dobrze.
Mysle ze tutaj jest raczej problem z jakims cialem obcym, moze naprawde mu sie cos wbilo?
Trzeba go koniecznie pokazac u weta, srodki jakos sie znajda;)

Posted

Super że są widoki na domek :multi: A podejścia schronu sorry ale nie rozumiem mimo że usiłuję. Ulubieniec, ale przez 2,5 roku nie mogli mu znaleźć dobrego domu tylko skazywali go na żywot w schroniskowym boksie :shake::shake::shake::shake::shake: I co, "nie wydali by" żeby tam spędził resztę życia.. Tym bardziej że pies jest ładny i bardzo adopcyjny, łatwo można mu było znaleźć dobry dom przez te kilka lat

Posted

Dziwne ta nagła troska o psiaka, to chyba pierwszy raz tak się zdarzyło, że ktoś ze schronu pyta adoptującego o psa.
A tam w schronisku jeszcze tyle bidaczków zostało, niech więc postarają się o dobre domy dla nich.

A petity waga do ok. 15kg.

Posted

[quote name='Dogo07']Dziwne ta nagła troska o psiaka, to chyba pierwszy raz tak się zdarzyło, że ktoś ze schronu pyta adoptującego o psa.
A tam w schronisku jeszcze tyle bidaczków zostało, niech więc postarają się o dobre domy dla nich.

A petity waga do ok. 15kg.[/QUOTE]

No właśnie, tyle psiaków tam jeszcze jest :(

Petity ważą między 14 a 17 kg.

Dobre rezultaty odchudzania psów bez specjalnego wysiłku osiąga się dietą BARF (surowe mięso, kości, warzywa) - jest o niej dużo na Dogo. Ja próbowałam moją kudłatą po zimie odchudzić karmą light i ciężko to szło, po przejsciu na BARF poszło szybko, ma piękne wcięcia :) Dzięki Mantis za polecenie diety :)

Posted

[quote name='Dogo07']A ja mam odwrotny problem z moim psem, martwię się że jest za szczupły :(.[/QUOTE]

Poczytaj o tej diecie, ona reguluje tak żeby wszystko było w normie (ani za dużo, ani zbyt mało), poza tym psy chętniej jedzą (to o niejadkach) :)

Posted

[quote name='Dogo07']No jak wcinają surowe mięcho to ja się wcale nie dziwię że chętnie :). Chociaż podobno opinie o Barf są różne.[/QUOTE]

Tak, są różne, jak i różne są o suchej karmie. Ja mam psa alergika więc wielkiego wyboru nie mam

Posted

no i ten domek juz sms z adresem nie wyslal :(((((

a pani ze schron0 zdziwuilam sie bardzo, wystraszylam,ze namierzyi, ze dt, a nie ds. a w sumie cos tam podpisalam przeciez i ze chca sie przyczepic. ale potem rozmowa na dobre tory zeszla, bo sama nie wiedzialam,czy mam obowiazek sie godzic, czy to bezprawne, skoro taki pkt w umowie jest.
ja jej mowilam,ze te kase z benzyny lepiej na jedzene dla psow wydac. ona mowila,zwe maja sponsora na to. na benzyne, bo jakas pani tam uwielbiala morusa i sie martwi o niego, gdzie poszedl.

widac,racje mieli Ci, co mowili,ze tam dziwne uklady sa....

dlaczego w prawie kazdym schronie jest tak dziwne kierownictwo??????? przez to tak wiele jest zlego w schronach

lece do weta.pa

Posted

wrocilismy
z lapka nic sie nie wyjasnilo. wet nic tam nie dojrzal, a morus tez bal sie dac ogladac, bo po lapkach on nigdy nie lubial dotykania

mam kropelki na oczy, kosztowaly raptem 14zl. pokrywam sama. mam zakrapiac raz dziennie. potem weci w hotelu nich tez obejrza i decyduja, jak dlugo te krople dawa. sa do dlugotrwalego leczenia
morus dostal tez zastrzyk ten sam przeciwbolowy i przeciwzapalny

odrobaczanie trzeba powtorzyc za tydzien.

dzis placilam za recepte i zastrzyk jedyne 5zl. a ostatnio za zastrzyk i tabletki na robaki 20zl. ten wet sam nie wie, jak liczyc :)

a wczoraj wieczorem, jak zostawilam morusa uwiazanego na smyczy na pare minut pod plotem i poszlam po kosiarke to morus kolejna smycz zalatwil. to juz trzecia :( szatan jeden


CIOTKI MORUS ZBIERA NA HOTEL NADAL! czy wszyscy zapomnieli?
czy ktos moze porozsylac watek moruska? ja do tego nie mam nerwow

Posted

jestem na wezwanie :) chwilowo pustka u mnie w kasie ale mogę zaproponować allegro takie jak naszych łowickich psiaków. jeśli się przyda poproszę zdjęcia w ilości 5 oraz opisik pieska na adres mailowy: [email protected] :D ładny pies z waszego podopiecznego powinien szybko domek znaleźć

Posted

Ja mam jedną osobę która rozważa. Problem - piesek musiałby zostawać u rodziców na czas wyjazdów państwa (mąż pani jest Kanadyjczykiem, często wyjeżdżają), a rodzice nie dadzą rady go nosić po schodach, a on długas jest. Kora, zrób mu może test na schody, ale ja mojego petita schodami za bardzo nie obarczam ze względu na możliwe problemy z kręgosłupem

Posted

po schodach on chodzi,ale ciezko mu idzie, zwlaszcza w dol. a ktore to pietro? ile schodow? moze niech chociaz na dt go wezma?
bo na sobote sie z tz umowilam na transport moruska do hotelu. jutro odbieramy klatke z wroclawi od demi, na podroz morusa

dzis niepodziewanie zaczal deszcz padac, mnie w domu nie bylo i morus zmokl, jak kura. byla siostra, ale moze niech sama opowie,jakie przygody z nim miala i jak zmokla takze :)

a pozniej,wieczorem na spacerku, stalam na ulicy i z sasiadka z wyzlem rozmawialam z 15 min, a morus czekal i sie niecierpliwil i pociagnal mnie nasmyczy za rowerzysta i za jakims psem grzecznym wobec niego. zniecierpliwiony lobuz
wczoraj na spacerze polecial sobie w calkiem inna strone, niz ja, wiec juz spacaerkow luzem nie ma.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...