Zofija Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Myślę, ze trzeba poczekać. Ja tam pójdę pod wieczór. Wy dowiedzcie się hotelik i trezba rozsyłąć wątek szukając deklaracji- mam na myśli Hotelik w Garwolinie. Nikt psa nie wyrzuca i NIE WYRZUCI i nie każe go natychmiast brać. Po prostu jest trochę innaczej. Jego zachowanie jak najbardziej może być wynikiem przeżyć. Zobaczymy. Quote
anita_happy Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 pies był sprawdzony na koty - nie reagował na nie jak chodzily kolo niego - a mial ich duzo wokól siebie.... on byl zamkniety w kojcu i wychodzil na spacery na smyczy... nie puszcza sie lisa miedzy kury na wolnosci tym bardziej jesli JST nowy i po takich przezyciach w ciagu 24 h... ja mam bzika na punkcie moich dwuch suk...jak Lati rzucila sie na mniejsza - dostała szybki strzał po pysku MIMO, ze wazyla wtedy 10 kg i byla biedna...jak rzucila sie na tekle - dostala strzal po pysku...nie bije psow..ale niepozwalam im na ukladanie sobie hierarchi KIEDY JA RZADZE W STADZIE!!! Lati została spacyfikowana i nie ma juz zapedów na wodza...KAZDY PIES MA..nawet taki, kt udaje, ze jest ten ostatni....widze to po tuli, kt udaje ze jest cienka pipką..ale jak moze to pazurki pokaze Quote
Zofija Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Zdrapka napisał(a):Ramzes ledwo co dojechał i jako pies z niełatwą, nieciekawą przeszłością - jest kompletnym, totalnym cymbałem i czuje, że musi zbadać granice i jakoś wpasować się w hierarchię. Stąd atak na psa i koty. Tak dzieje się z większością psów w takich sytuacjach. Nie panikowałabym - trzeba mu po prostu pokazać miejsce w szeregu. Anita happy ma rację. Ocena psa po zabraniu go i obserwacji instynktownych i uwarunkowanych silnym stresem i zmęczeniem zachowań - jest z gruntu błędna. Cóż, skoro Kasia mimo to czuje, że nie podoła, to faktycznie alternatywa dla Ramzesa pilnie potrzebna ... tylko skąd teraz na to kasę brać ? A kto wpadł na genialny pomysł, żeby dużego, siłą rzeczy po swojej przeszłości niezsocjalizowanego psa dawać na DT, gdzie są małe dzieci ?:cool3: Kasia powiedziała mi, ze może wziąść na tymczas piesa. Ja weszłąm na wątek Ramzesa i napisałam o tym informując, z e jest to tymczas z dwójką małych dzieci i 4 kotami i pies nie może być agresywny Quote
Zofija Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 anita_happy napisał(a):pies był sprawdzony na koty - nie reagował na nie jak chodzily kolo niego - a mial ich duzo wokól siebie.... on byl zamkniety w kojcu i wychodzil na spacery na smyczy... nie puszcza sie lisa miedzy kury na wolnosci tym bardziej jesli JST nowy i po takich przezyciach w ciagu 24 h... ja mam bzika na punkcie moich dwuch suk...jak Lati rzucila sie na mniejsza - dostała szybki strzał po pysku MIMO, ze wazyla wtedy 10 kg i byla biedna...jak rzucila sie na tekle - dostala strzal po pysku...nie bije psow..ale niepozwalam im na ukladanie sobie hierarchi KIEDY JA RZADZE W STADZIE!!! Lati została spacyfikowana i nie ma juz zapedów na wodza...KAZDY PIES MA..nawet taki, kt udaje, ze jest ten ostatni....widze to po tuli, kt udaje ze jest cienka pipką..ale jak moze to pazurki pokaze No tak to masz dobre podejście, zę pokazujesz, ze Ty rządzisz. Tylko Kasia pierwsze chwyciła płaczące dziecko i nim się zajeła. Ponadto Kasia jest osobą, która raczej nie pokaże psu - JA TU RZĄDZE. Quote
anita_happy Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 hotel u yumanji jest w GARWOLINIE - z cieszyna to ok 500 km:crazyeye: jak go przewieźc za free - nie mam pojecia... Cieszyn - WARSZAWA moze ktos cos znajdzie - ja jestem w Warszawie do 7 lipca - bez auta - potem jade na 2 tygodnie w trase i nie moge przelozyc wyjazdu!!!! nie mam pojecia jak tego psa sciagnac spowrotem tutaj... CZY ZOSTAWIC GO W WASZYCH OKOLICACH za 15 zł/mc KTO BEDZIE GO ODWIEDZAŁ!!!!kto bedzie monitorował hotel!!!! jak oddajemy psy szydłwieckie to nie oddajemy ich i juz - nie chce zeby po 2 mc dostac info ewakuacja z hotelu na cito....co to jest ewakuacja na cito z hotelu... jakies chore to jest...nikt nie odwiedza swoich psów i nei widzi w jakich warunkach mieszkają???? My odwiedzamy/dzwonimy czestoooooo koszt przejazdu psa CIESZYN - WARSZAWA jesli trzeba bedzie oddac za paliwo - to ok 200 zł = polowa hotelu nie wiem co robic....ide na spacer ze swoimi sukami Quote
Zdrapka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Zofija napisał(a):No tak to masz dobre podejście, zę pokazujesz, ze Ty rządzisz. Tylko Kasia pierwsze chwyciła płaczące dziecko i nim się zajeła. Ponadto Kasia jest osobą, która raczej nie pokaże psu - JA TU RZĄDZE. Zofija, przepraszam Cię - ale wobec tego nie można było Kasi dawać psa na DT. Człowiek MUSI pokazać psu, że rządzi on - bo inaczej będzie rządzić pies, a to się może różnie skończyć jak wszyscy wiemy. To elementarz. To, co napisałaś świadczy tylko o tym, że z góry było wiadomo, że decyzja o zawiezieniu Ramzesa na DT do Kasi - jest decyzją błędną i złą. Kasia nie powinna mieć psów po przejściach na DT i koniec, skoro nie potrafi pokazać psu gdzie jego miejsce i być w tym konsekwentną. Quote
anita_happy Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 nie wiem..jest tam Pati.... jestes TY... jest Kasia z DT i narzeczony Pati.... zapoznajcia psa z terenem i otoczeniem bo na bank DZIS GO NIKT NIE ZABIERZE....a pies musi zostac on nie jest agresywny - kazdy pies jest nieobliczalny i nieprzewidywalny ostatnio ciapa GAPA pogryzla dziecko sąsiadów swojego DS!!!do krwi!!!!a jest mała i ciapowata, wlasnego cienia sie boi i jak chodzi to przy ziemi jak sie boi...urosła w piorka i zaczeła ganiac dzieciaki z sasiedztwa...dlaczego niewiadomo... Ramzes byl codzinienie sprawdzany na inne psy - oswajany...z ludzmi z kotami...TO PIES Z ULICY - on moze mies jeszcze w sobie instynkt samozachowawczy - mam sie bronic...i pokazac ze jestem zły... Latika to collie, która teraz jak ja szcyzpe..sciskam pyska trmosze - nawet nie pokaze mi zebów...a krew sie lała i to pare razy u moich dziewczyn... rozumie Kasie z DT- dzieci....ale kazdy pies dziki/obcy/schroniskowy/uliczny ma traume i Ja bym dzieci w pierwsze spotkanie psów-kotów-ludzi NIE PUSZCZAŁA Quote
Zofija Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 anita_happy napisał(a):hotel u yumanji jest w GARWOLINIE - z cieszyna to ok 500 km:crazyeye: jak go przewieźc za free - nie mam pojecia... Cieszyn - WARSZAWA moze ktos cos znajdzie - ja jestem w Warszawie do 7 lipca - bez auta - potem jade na 2 tygodnie w trase i nie moge przelozyc wyjazdu!!!! nie mam pojecia jak tego psa sciagnac spowrotem tutaj... CZY ZOSTAWIC GO W WASZYCH OKOLICACH za 15 zł/mc KTO BEDZIE GO ODWIEDZAŁ!!!!kto bedzie monitorował hotel!!!! jak oddajemy psy szydłwieckie to nie oddajemy ich i juz - nie chce zeby po 2 mc dostac info ewakuacja z hotelu na cito....co to jest ewakuacja na cito z hotelu... jakies chore to jest...nikt nie odwiedza swoich psów i nei widzi w jakich warunkach mieszkają???? My odwiedzamy/dzwonimy czestoooooo koszt przejazdu psa CIESZYN - WARSZAWA jesli trzeba bedzie oddac za paliwo - to ok 200 zł = polowa hotelu nie wiem co robic....ide na spacer ze swoimi sukami Anitta_happy. Mamy czas- mozemy poszukać transportu- ja ostatnio znalazłam z cieszyna nad morze za 220zł to jest nic. W naszych okolicach mogę go zawieźć osobiście- nieodpłatnie. Zasatnówmy się na spokojnie na razie jest i NIKT GO NIE WYRZUCA. Nie mam w zwyczaju wyrzucać psów. Kasia jest delikatną osobą i na pewno Ramzesowi nie pokaże miejsca w hierarchi:/ . Co do Garwolina - musicie się zastanowić ja jakieś 100km mogę zrobić za free. Można spróbować poszukać transpirtu za free, albo zrobić zbiórkę na razie na sam transport. Ja idę do Ramzesa pod wieczór i wezmę go na spacer napiszę później co i jak. Quote
Zofija Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Zdrapka napisał(a):Zofija, przepraszam Cię - ale wobec tego nie można było Kasi dawać psa na DT. Człowiek MUSI pokazać psu, że rządzi on - bo inaczej będzie rządzić pies, a to się może różnie skończyć jak wszyscy wiemy. To elementarz. To, co napisałaś świadczy tylko o tym, że z góry było wiadomo, że decyzja o zawiezieniu Ramzesa na DT do Kasi - jest decyzją błędną i złą. Kasia nie powinna mieć psów po przejściach na DT i koniec, skoro nie potrafi pokazać psu gdzie jego miejsce i być w tym konsekwentną. Kasia miał na DT Dianę- sunię z 8 szczeniakami i wszystko było super. Diana była zupełnie bez agresji. Jej sunia to też przybłęda. Ja też miałam sunię z azylu 4 lata - dużą- oczywiście wchodziła mi na głowę w jakimś sensie bo byłą całowana i mega rozpieszczana więc to chyba nie jest tak, ze jak ktoś nie umie pokazać psu gdzie jest jego miejsce to nie moze brać psów Quote
Zofija Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Ze względu na Diancię- która teraz grzeje dupcię w suoer domku podjeła decyzję, ze weźmie kolejnego tymczasa. Quote
Zdrapka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Zofija napisał(a):Kasia miał na DT Dianę- sunię z 8 szczeniakami i wszystko było super. Diana była zupełnie bez agresji. Jej sunia to też przybłęda. Ja też miałam sunię z azylu 4 lata - dużą- oczywiście wchodziła mi na głowę w jakimś sensie bo byłą całowana i mega rozpieszczana więc to chyba nie jest tak, ze jak ktoś nie umie pokazać psu gdzie jest jego miejsce to nie moze brać psów Napisałam wyraźnie - PSÓW PO PRZEJŚCIACH - nie suk, nie wycofanych itp. Wiadomo było, że Kasia jest delikatna i nie postawi na swoim - co jasno wynika z postów Zofiji. Więc oddanie jej dużego, niezsocjalizowanego psa (dla jasności - który nie jest suką) z ciężką przeszłością było głupim posunięciem i nie waham się nazwać tego po imieniu, czyli głupotą. Quote
Zofija Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Zdrapka napisał(a):Napisałam wyraźnie - PSÓW PO PRZEJŚCIACH - nie suk, nie wycofanych itp. Wiadomo było, że Kasia jest delikatna i nie postawi na swoim - co jasno wynika z postów Zofiji. Więc oddanie jej dużego, niezsocjalizowanego psa (dla jasności - który nie jest suką) z ciężką przeszłością było głupim posunięciem i nie waham się nazwać tego po imieniu, czyli głupotą. Pewnie jest tak jak piszesz. Ale ja to mówiłam kilka razy, ze pies musi być łagodny- właśnie dlatego. Diancia też była po przejściach. Nie ja sama podjełam decyzję. Powiedziałam jaki mam DT jakie są warunki-że są dzieci itd. . Na razie Ramzes tam jest i trzeba na spokojnie pomyśleć co dalej. Jak rozmawiałm z Agą to mówiłam, ze jakby się okazało, ze piesio będzie np. agresywny nie dogada się to pojedzie do Hoteliku- oczywiście nie zaraz natychmiast. Aga powiedziała, ze ok jest miejsce w Hoteliku i, ze wszystko będzie zalezło od tego jak on się tam zachowa- i wtedy podejmie się decyzje, czy tam zostaje, czy jedzie do Hotelu. Wyraźnie mówiłam o swoich obawach i taka była nasza wspólna decyzja Quote
Arktyka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Dziewczyny widze ,ze jestescie w patowej sytuacji...mam 1 pojedyncze miejsce dla psiaka w toruniu(wiec chyba blizej) bez innych zwierzat i dzieci, u mojej siostry. Jesli piesio nie jest agresywny do "doroslych" ludziow to mozecie go smialo do niej pakowac! Mieszkanie w bloku, zadnych kojcow itp.:)Ja prowadze domek tymczasowy,mam juz starego piesia Rambusia z chorym serduszkiem i depresja, a w przyszly piatek przyjezdza nastepny piesio z szydlowic. Mieszkam na przeciwko siostry(blok obok) wiec moge niejako na biezaco w razie problemow z chlopakiem pomagac z socjalizacja i nadzorowac sytuacje:) Quote
Arktyka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Aha, w toruniu jest troche cioteczek z dogomanii wiec bedzie komu nadzorowac dt. Pozdrawiam Quote
Zofija Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Arktyka napisał(a):Dziewczyny widze ,ze jestescie w patowej sytuacji...mam 1 pojedyncze miejsce dla psiaka w toruniu(wiec chyba blizej) bez innych zwierzat i dzieci, u mojej siostry. Jesli piesio nie jest agresywny do "doroslych" ludziow to mozecie go smialo do niej pakowac! Mieszkanie w bloku, zadnych kojcow itp.:)Ja prowadze domek tymczasowy,mam juz starego piesia Rambusia z chorym serduszkiem i depresja, a w przyszly piatek przyjezdza nastepny piesio z szydlowic. Mieszkam na przeciwko siostry(blok obok) wiec moge niejako na biezaco w razie problemow z chlopakiem pomagac z socjalizacja i nadzorowac sytuacje:) to byłoby cudownie- ja mogę go podwieźć jakieś 100km- trzeba szukać transportu. Mogę prosić Twój numer? Quote
Zofija Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Arktyka napisał(a):Dziewczyny widze ,ze jestescie w patowej sytuacji...mam 1 pojedyncze miejsce dla psiaka w toruniu(wiec chyba blizej) bez innych zwierzat i dzieci, u mojej siostry. Jesli piesio nie jest agresywny do "doroslych" ludziow to mozecie go smialo do niej pakowac! Mieszkanie w bloku, zadnych kojcow itp.:)Ja prowadze domek tymczasowy,mam juz starego piesia Rambusia z chorym serduszkiem i depresja, a w przyszly piatek przyjezdza nastepny piesio z szydlowic. Mieszkam na przeciwko siostry(blok obok) wiec moge niejako na biezaco w razie problemow z chlopakiem pomagac z socjalizacja i nadzorowac sytuacje:) to byłoby cudownie- ja mogę go podwieźć jakieś 100km- trzeba szukać transportu. Mogę prosić Twój numer? Quote
Zofija Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Ramzes może tu być, aż znajdziemy transport. Rozmawiałąm już z Arktyką- myślę, ze ten DT byłby super nie ma tam dzieci, innych piesów, kotów. Jest to naprzeciwko bloku Arktyki więc omna jak co służy pomocą. Czy można zmienić tytuł, ze szukamy transportu i pieniążków na transport? Quote
IVV Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 czy ten dom w Toruniu to bezplatny ? jakie sa koszty ? ile jest kilometrow za ktore trzeba bedzie zaplacic? Quote
Zdrapka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Wobec tego, że Arktyka dała nadzieję Ramzesowi na lepsze jutro (dzięki :)) - trzeba zbierać na transport, właśnie - na ile km ? Quote
anita_happy Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Torun od Cieszyna to na oko 700/800 km Ramzes jak nie uzbiera na hotel/DT ląduje w schronisku NIe oddamy go na ulice - moze schronisko przyjmie, a my bedziemy kombinowac plan A. hotel u yumanji - boks 400 zł/mc z karmą - Garwolin /kolo Warszawy/ plan B. DT domowy u Arktyki płatny 15zł/doba - Toruń transport Plan A. Cieszyn-Warszawa-Garwolin /mimo, ze mnei nei ma ktos z warszawy go podrzuci do Garwolina za free albo yumanji autobusem go przewiezie!!!/ plan B. Cieszyn-Radom-Toruń w piatek 9 lipca jedzie po Szczotka ilo_n, jak zgodzi sie na transport Ramzesa do Torunia to bedzie git KASY W KASIE - echoo /200 zł, kt miał Ramzes juz nie jest 200zł - paliwo do Cieszyna. moze ma 100zł/ deklaracje stałe - 105 zł/mc wpłaty jednorazowe - 125 zł ??? Quote
Zofija Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 mam jeszcze jedną opcję anita proszę zadzwoń albo puść mi sygnał 508-063-271 Quote
anita_happy Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 wyslij mi na PW stacjonarny...mam za free... Quote
anita_happy Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 pudzian czuwa po prostej wg ZUMI.pl z Cieszyna do Torunia to "wedlug zumi.pl odleglosc cieszyn torun to 453,6 km" CZYLI mniej niz na moje krzywe oko!!!! czyli po polskiej drodze będzie 550 km :) Quote
koosiek Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Możliwe, że będziemy mogli pomóc w transporcie w przyszły weekend, ale niestety za zwrot kosztów. Chociaż mam nadzieję, że uda się znaleźć coś wcześniej i taniej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.