Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:eviltong::evil_lol:nieeee Anita to mnie posadzasz,ze pisze po drinach a tu co sie dzieje,niedosc,ze nazwalas nasza sierotke publicznie w tytule golodoopcem:cool3:to jeszcze bedziecie go farbowac,szukac pregi,wycinac ja i doklejac a pozniej reklamowac jako czilale pewnie i bedziecie pisac,ze miesci sie do torebki:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

ISTNIE PIESEK DO TOREBKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

RAMZES - pies "agresywny" z SZYDŁWOCA,kt zwiedziół pól POLSKI zanim dotarł do OSADY



w towarzystwie kobiet....


RAMZES - jego furka i JEGO JULIA

Posted

Pies jest super,az szkoda go zamykac do boksu,ale powoli oswajam go z samcami.Nie bardzo wypada mi krytykowac osobe,do ktorej trafil na wyjatkowo krotki pobyt,ale
szkoda ,ze narazono go na stres zwiazany z podroza i kolejnymi zmianami miejsca.Jest zwyklym,normalnym pse,spragnionym ludzkiego towarzystwa,zrownowazonym i otwartym.
Czuje nawet pewien respekt przed moimi sukami,ktore juz sobie go ustawily.
Szkoda tez,ze podjeto tak lekkomyslnie decyzje o wydaniu psa z porotem,bo poszlo w diably 200 zl.Przyzwoitsc nakazywalaby jakos to zalatwic.Parafrazujac znane powiedzenie: "na bogatego nie trafilo".

Posted

:razz:no i prosze jaki to agresywny dominator:mad:
panie z bylego dzieki Bogu juz dt dalyscie pieknie po tylach........jak pies trafi na odpowiedniego czleka to sie takie akcje nie zdarzaja,szkoda,ze o 200 zlotych mozna najwyrazniej zapomniec......szkoda,ze pies sie tak nastresowal i najezdzil
wstyd i jeszcze raz wstyd,biedny pies .........tak go ciotki zalatwily i puscily jak to mowi Anita-piekne oczy Potworra:eviltong::evil_lol: z gola dupa:oops::shake:

Posted

przelałam Aimez na Ramzesa - 100 zł od anity_happy - tak jak anita rozporządziłaś - cyt: "30 zł stała + 20 zł KASTRACJA + 50 zł /na następne dwa miesiace...doplace 10 zł/"

Posted

kama210 napisał(a):
przelałam Aimez na Ramzesa - 100 zł od anity_happy - tak jak anita rozporządziłaś - cyt: "30 zł stała + 20 zł KASTRACJA + 50 zł /na następne dwa miesiace...doplace 10 zł/"

dzieki bajdzooo

Posted

Ramzes jest super.Na popoludniowym bieganku latal z Fiona po patyki i nawet wykonywal cos w rodzaju aportu,niedbale,ale zawsze.Smiesznie biega,takimi susami.
Nie chcial natomiast gotowanej karmy,tych podobno ulubionych batonow z makaronem.Pozarl natomiast kurczakowe korpusy i skrzydelka ,ktore dzis dawalam psom.
Pozwala sie rowniez staremu ON-kowi Bartkowi obwachiwac i smyrac po uchu.Moze sie chlopaki zakoleguja.
A szczek ma ,jak grzmot.

Posted

Dziewczyny po co to obwinianie siebie nawzajem. Ja byłam z Ramzesem w Cieszynie u Kasi. Był bardzo zmęczony i wycieńczony po podróży, więc jego reakcja jest usprawiedliwiona. Panda jest suką z charakterem i chciała dominować. Podczas spotkania na "wolności" doszło do "wymiany słów" i tak naprawdę nic się nie stało. Następnego dnia Ramzes nie zwracał uwagi na przechodzące koty. Dzieci Kasi bawiły się z Ramzesem i nie było żadnych problemów. Psu trzebabyło dać trochę czasu na oswojenie się z kolejnym (3) miejscem i otoczeniem.
Kasia chciała zostawić Razmzesa i zobaczyć czy się przyzwyczai do Pandy ( bezpłatny DT), w najgorszym wypadku byłby przeniesiony do hoteliku w Cieszynie. ( w grę wchodziła zamiana: starszy piesek miał iść do Kasi a na to miejsce miał "wskoczyć" Ramzes).
Jeśli chodzi o koszty podróży to były dużo większe niż 200 zł, pokryłam to z własnej kieszeni.
Według mnie Ramzes powinien zostać u Kasi na bezpłatnym DT, po paru dniach wszystko by się uspokoiło.
Ramzes przez parę dni był u mnie. nie wykazywał żadnej agresji do dzieci, ludzi i zwierząt. Ja mam sukę mix amstafkę, która bawiła się z Ramzesem. Jak byliśmy u znajomych również akceptował inne psy.
Myślę że pretensje do Kasi są nieuzasadnione i jakikolwiek obciążenie finansowe jej osoby to głupota. Osobiście spotkałam niewiele tak życzliwych osób jak Kasia i jej rodzina. Ramzes nie jest zabawką, tylko istotą żywą. Zanim miał pojechać do Kasi trzeba było ustalić wszystkie za i przeciw.
Teraz już jest po fakcie, mam nadzieję że wreszcie znajdzie cudowny i kochający dom.

Posted

Pati...nie wiem..nie bylo mnie tam...znam tylko z relacji...

Dokładnie ramzes nie jest zabawką - nie u Kasi to do hotelu...

ja wiem, ze rano po AKCJI "przewozimy Ramzesa do DT" - dostaje sms - "JEST problem z Ramzesem..."co robimy...
co mam zrobić z psem..ja w Warszaie..reszta w Szydłwocu - PIES w Cieszynie....
a potem
pogonił kota...przewrócił dziecko...pies niesprawdzony...
Rozmów o zasady DT było DUZooooo..tu na watku i po za...ja byłam przeciwnikiem wysyłania psa TAK daleko...ale wizja domowego DT przezwyciezyła...
Ja Ramzesa na oczy raz widziałm - w nocy - pies bał sie mnie i swojego cienia...
potem były głosy, ze niemoze zostac - Jak nie moze to NIECH WRACA...utrzymywanie psa w hotelu na krańcu Polski to jak dla mnie bezsens...potem byloby jak z Obornikami, AlinąS..pies poza zasiegiem i hotel poza zasiegiem - ja czegoś takiego nie preferuje...i pewnie większość ODPOWIEDZIALNYCH osób tez nie...MY czujemy sie odpowiedzialni za to co oswajamy - zabrany z ulicy pies to nie cziłała do zabawy i przytulanka - to pies z przeszłością, której my nie poznamy...nie opowie nam co przeżył...rózne lęki będą z niego wyłazić...wiem bo mam na DT TYLKO psy z szydłwoieckiej ulicy...zabierane bezposrednio z ulicy...
GREMIALNIE zadecydowano o powrocie psa na ziemie ojczystą...
Powiem tylko TYLE...AKCJA "problem z Ramzesem" po pierwszych godzinach spotkania psa z DT to przesada - on moze nawet tydzien dogadywał by sie z domownikami...

u yumanji chadza sobie ze stadem suk...z samcem są na odległosc i pod kontorlą, ale agresji nie ma zadnej...szczeniaki tez omija...
Jak zwykle zawinił człowiek i jego nieudolność...bo Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo...ale zapomniał mu dać wszechwiedze i nieomylność....
Nikt nie ma pretensji do nikogo - a każdy ma do kazdego...Jesli decyduje się na DT to musze mieć "jaja" ...nawet cziłała umie pogryźć...

Posted

Zaraz,zaraz, Pati......ja rozmawialam z Kasia osobiscie i powiedziala, ze nie czuje sie na silach opiekowac sie tak duzym psem...... Nikt nie mowi zlego slowa ani na Kasie ani na nikogo innego ale Ramzes mial pojsc tam do hotelu.......

Posted

kurde znowu sie wnerwilam z rana..............czyli wszystko bylo,pieknie,ladnie,problemu nie bylo,Kasia ma jaja!!!!!!ciotki z dogo rzucaja sie bez powodu!!!......................

Posted

a RAMZESIĄTKO spało bez płaczu na kołderce....

i ma swoja Julcie - Grizzly, kt atakuje WSZYSTKICH i wszystko co zwierzęce..a Ramzesa kochaaa....yumanji sie stresuje,ze sie cieczka zbliza - a miala isc na sterylkowanie....al ejak zawsze finanse....echhh....I tak Ramzes bedzie mial cieczke pod nosem :P

P.S.
yumanji mowiła, ze kastracja konieczna i to expresem jak tylko chłoapk odzyje a bit...bo SAMIEC z niego na 100 procent...jak łazi sobie po podwórku to znaczywszystko:)
jak wróce z wakacji to jedziemy na jajociecie:P WIEC MAMY 10 dni na zebranie FUNDUSZY na KASTRACJE PIEKNIOSZKA....a ramzes ma 10 dni na odzycie:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...