jambi Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 [quote name='zerduszko']A ja mam odruch szukania nożyczek :lol:[/QUOTE] ja tam takich odruchów nie mam :grins: a jedna z tych "zarośniętych" ma dzisiaj urodziny! :) moja Mała MI, Mia-Żmija z Klanu Czarnych kończy dzisiaj 10 latek! :) :) :) [quote name='Saththa']No wiesz. Może niezauwazyłaś... [B][COLOR=blue]zauważyłam[/COLOR][/B] :calus: A jak Szymon i Abi? Bo się nie dowiem chyba :)[/QUOTE] Szymek podejmuje próby zabaw, na co Abi reaguje jeszcze lekkim przestrachem, ale nocami układa się do snu u niego na łóżku - to jest mega-uległy typ (Abi, nie-Szymek ;) ) [quote name='Fides79'] [url]http://img805.imageshack.us/img805/3890/dsc2361.jpg[/url] Felek?? :niedowia: [B][COLOR=blue]prawie [/COLOR][/B]:megagrin: [url]http://img836.imageshack.us/img836/5706/dsc2376.jpg[/url] [I]ja nie wiem co one kombinują, ja nie mam z tym nic wspólnego [/I]:saint1: [/QUOTE] [COLOR=black]no ja bym wolała, żeby jednak wciągnęły ją w te swoje kombinacje ;)[/COLOR] jak tak na nią patrze, to to jest psiak, który zdaje sie powinien trafic na kolanka jakiejś starszej osoby.... najchętniej leży cichutko w kąciku, wielu rzeczy się boi, jedzonko z ręki przyjmuje czubkiem ząbków, a jak jej wtedy przypadkiem wypadnie to podkula ogon i patrzy... moich psów sie nie boi, kotów także, ale psy napotkane na spacerze to inna bajka - szarpie sie wtedy i chce zwiewać... przeraża ją dźwięk wyciaganej smyczy... przerażają ją obce osoby (w sumie, nie tylko obce - mój TZ, czy moja mama, to także przerażające obiekty)... można z nią zrobić wszystko - dotykać łapy, zaglądać w uszy, w zęby, podnosić, tarmosić - ona wtedy zastyga w bezruchu... całe szczęście że jeszcze wtedy oddycha... boi sie spacerów wieczorem - po ciemku... mówiąc w skrócie - chodząca łagodność, uległość, ostoja spokoju .... Tyle o Abi :) gorzej Fred... tu problem goni problem i w tej chwili jest z nim zdecydowanie niedobrze Quote
zerduszko Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Najlepszego dla jubilatki :new-bday: [quote name='jambi']mówiąc w skrócie - chodząca łagodność, uległość, ostoja spokoju .... Tyle o Abi :) [/QUOTE] To zupełnie jak moja Lizka, kiedyś :evil_lol: A z Fredem, co się dzieje? :-( Quote
wilczy zew Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Abi się rozkręci jak zobaczy jakie dobre ludziska z Was! Co z Fredem? Quote
malawaszka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 100 lat dla małej żMijki :laola: Abi się rozkręci jeszcze :kciuki: i też zmartwiła mnie informacja o Fredku - co z nim?> Quote
Saththa Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 [quote name='jambi'] a jedna z tych "zarośniętych" ma dzisiaj urodziny! :) moja Mała MI, Mia-Żmija z Klanu Czarnych kończy dzisiaj 10 latek! :) :) :) [/QUOTE] Noooooooo stooooooooooooo lat :) [quote name='jambi'] Szymek podejmuje próby zabaw, na co Abi reaguje jeszcze lekkim przestrachem, ale nocami układa się do snu u niego na łóżku - to jest mega-uległy typ (Abi, nie-Szymek ;) ) [/QUOTE] Ja się domysliłam, że o niej piszesz przecież;) Poznałam Szymka;) [quote name='jambi'] gorzej Fred... tu problem goni problem i w tej chwili jest z nim zdecydowanie niedobrze[/QUOTE] Oooo co jest? Abi na pewno wylezie ze skorupy z czasem;) Quote
jambi Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 to po kolei: po Żmijce wcale nie widac, że już ma te 10 lat na karku, dalej to szurnięte, postrzelone, niezdyscyplinowane, wredne, rozszczekane... słowem - wieczny szczeniak :loveu: co do Abi - no to natchnęłaś mnie nadzieją [B]zerduszko[/B] ;) ja bym bardzo chciała, żeby ona była nieco mniej grzeczna... a Fred? co można powiedzieć? to nieustające pasmo problemów i chorób... odkąd do nas przyjechał ani jednego dnia nie był jeszcze zdrowy... zaczęło się od tych uszu, bakteria, z która cięzko było walczyć, lekarze mówili "można zaleczyć, ale nie wyleczyć"... ok, podjeliśmy próbe - zaleczone uff.... ale - widmo nawrotu nadal jest, a to nie byle jaka bakteria... kastracja, usunięcie guza na brodzie, guza prostaty, doprowadzenie zębów do jako takiego stanu ... wydawało się, że już lepiej, ale wydawało się... wielotygodniowe leczenie silnymi antybiotykami + dodatkowe leki, operacje, efekt? grzybica skóry - pies wygląda jakby go wyżarły mole, włosy odpadają płatami, dodatkowo smród... jakby tego było mało - od kilku dni kuleje... na 3 łapy... wcale nie chce wychodzić na spacery - trzeba go wyciągać - dosłownie... no i na koniec największa atrakcja - gdy pies idzie to pies sika... a może inaczej - gdy pies sika to pies idzie... :hmmmm: nie, może jednak tak jak wczesniej, w sumie, czy to nie wszystko jedno? :icon_roc: grunt, że od 3 dni nic nie robie tylko myje klatke schodową, czekam tylko aż sąsiedzi zaczna pytać czy dodatkowy etat wzięłam... i nie jest to kwestia tego, że długo pies nie był na dworzu - sytuacja wygląda tak: pies śpi (praktycznie nic innego nie robi tylko śpi), woła sie psa na spacer - nic; trzeba psa obudzić - pies wstaje, wychodzimy na klatke, mniej więcej w połowie piętra pies zaczyna sikać... ja mam 2 piętra do przejścia a basset ma duży pęcherz... no i sedno - nie ma opcji, że pies nie wytrzymał, bo pies był na spacerze zaledwie 2 godziny wczesniej... Quote
zerduszko Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 [quote name='jambi']co do Abi - no to natchnęłaś mnie nadzieją [B]zerduszko[/B] ;) [U]ja bym bardzo chciała, żeby ona była nieco mniej grzeczna.[/U]..[/QUOTE] O to to to to :multi: A mnie się pytają czemu ja psa szczekać uczyłam, nareszcie ktoś mnie zrozumie. [quote name='jambi']no i na koniec największa atrakcja - gdy pies idzie to pies sika... a może inaczej - gdy pies sika to pies idzie... :hmmmm: nie, może jednak tak jak wczesniej, w sumie, czy to nie wszystko jedno? :icon_roc: grunt, że od 3 dni nic nie robie tylko myje klatke schodową, czekam tylko aż sąsiedzi zaczna pytać czy dodatkowy etat wzięłam... i nie jest to kwestia tego, że długo pies nie był na dworzu - sytuacja wygląda tak: pies śpi (praktycznie nic innego nie robi tylko śpi), woła sie psa na spacer - nic; trzeba psa obudzić - pies wstaje, wychodzimy na klatke, mniej więcej w połowie piętra pies zaczyna sikać... ja mam 2 piętra do przejścia a basset ma duży pęcherz... no i sedno - nie ma opcji, że pies nie wytrzymał, bo pies był na spacerze zaledwie 2 godziny wczesniej...[/QUOTE] A wiesz czym to spowodowane? Pytam nie bez przyczyny całkowicie. Mam w bloku psa, który ma to samo albo podobne. Mieszkają na 6 p. W windzie czysto, przed windą czysto jak schodzi po schodach przed klatką - wężyk :shake: Biedny Fred, tyle chorób się go czepia :shake: Quote
jambi Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 no ja Cię rozumiem całkowicie i w pełni :grins: czym to jest spowodowane? weci nie wiedzą - przyczyn fizycznych brak - początkowo, gdy "problem" dotyczył tylko załatwiania kup w biegu twierdzono, że może to być spowodowane nowotworem jądra, guzem prostaty a co za tym idzie uciskiem, jednak - po wycięciu tegoż wszystkiego problem z "wydalaniem bez zatrzymania pozostał, a co gorsza doszlo do tego sikanie bez zatrzymania i za wcześnie... za wcześnie dlatego, że rozpoczynane jest na klatce schodowej a nie juz po wyjściu z klatki. I jak powiedziałam - przyczyn fizycznych takiego stanu brak. Ten pies jest tak dokładnie przebadany jak mało który... u weterynarzy, to juz powinniśmy miec karte stałego klienta wrrrr..... ale do rzeczy - koniec końców, wszystko wskazuje na to, że ma to raczej podłoże psychiczne - demencja starcza - taka własnie diagnoza pojawiła się ostatnio ... ale to akurat u Freda - u psa Twoich sąsiadów może to być coś innego... Quote
Tekla64 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Jambi ja calkowicie rozumiem twoja lekka niecierpliwosc ale dajze jej czas, daj jej poukladac swiat na nowo , nie wszytskie psy tak latwo i prosto sie przestawiaja a do tego ona moze byc taka z tych bardziej spokojnych , flegmatycznych i wtedy coby ja rozkrecic to deczko pracy bedzie wymagalo ale do pracy to ty akurat chetna jestes hihihi ale daj jej poprostu okrzepnac i wykaz cierpliwosc hihihi zeby za jakis czas nie bylo postow ze masz potfffora w malej postaci hihihi szczekajacego , rozbieganego i bog wi co jeszcze hihihi a Fredzio .... no moze rzeczywista ze te wsyztskie chorobska przyspieszyly starosc u niego, szkoda ze tyle spraw mu sie na raz przyplatalo no szkoda was i szkoda psa chcialoby sie coby mu juz latwo i pieknie ze wsiem bylo Quote
WATACHA Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Wszystkiego najlepszego dla Mii :) Już teraz wiem co miałaś na myśli pisząc "niektórzy mają gorzej"...Fred...:mdleje: A biedna Abi, miejmy nadzieję pokona strach i wyjdzie z niej diabeł :diabloti: Quote
Tekla64 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 aaaa no sorki ale umklo mi w ferworze pisania samych najlepszych dni dla malej zMiji usciskaj ja od nas Quote
Fides79 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 oooo ale się tu dzieje tak więc: Mijce-Żmijce jak najwięcej szalonych latek w zdrowiu i psim szczęściu :bday: co do Abi to cierpliwość, cierpliwość i cierpliwość a co do Freda to: o żesz k*rwa :crazyeye::crazyeye: podziwiam Was za to ile macie do niego i dla niego cierpliwości i serca, bo szczerze mówiąc nie wiem czy w takiej sytuacji umiałabym mieć takie podejście, wiec :modla::modla: i :B-fly::B-fly::B-fly::B-fly:i :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: dla Was Quote
#Etna# Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Po pierwsze 100 lat dla Mii:lol: Po drugie nie martw się Abi na pewno się rozkręci. Tak jak mówi Magda trzeba jej dać czas poukładać sobie wszystko. Z tego co widać nie miała lekkiego życia skoro tak wielu rzeczy się boi. Suczka którą przygarnęła moja babcia do dzisiaj strasznie się boi szybkich ruchów rękami. Wtedy czołganie to mało, ona wręcz pełznie do takiej osoby chociaż niby wie, że jej nic nie grozi. Bo babcia nigdy nawet na nią głosu nie unosi. To jej oczko w głowie. Reasumując trzeba czasu. Abi musi pojąć, że już jej nie zostawisz, a wtedy na pewno będziesz dla niej całym światem:lol: A Fred... Podziwiam zawsze wszystkich którzy mają tyle siły i tak bardzo się poświęcają i pomagają psu. Fred chyba wymaga tego wysiłku w niewiarygodnych ilościach:-o biedactwo... Aż się serce kraje. Oby te Twoje siły się nie wyczerpały. Quote
Saththa Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Kurcze szkoda \freda, sie chłopak ma, wiecznie coś ehhh Quote
jambi Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 [quote name='WATACHA'] biedna Abi, miejmy nadzieję pokona strach i wyjdzie z niej diabeł :diabloti:[/QUOTE] diabeł jak diabeł, ale niechby chociaż takie tyci tyci różki pokazała :lol: i [B]WATACHA[/B], tak, to właśnie miałam na myśli ... [B]Tekla[/B], spoko ;) uściski dla Mii przekazane :calus: [quote name='Fides79']oooo ale się tu dzieje [B][COLOR=blue]no bez przesaady[/COLOR][/B]... :lol: ;) tak więc: Mijce-Żmijce jak najwięcej szalonych latek w zdrowiu i psim szczęściu :bday: [COLOR=blue][B]za to mogłabym nawet wypić[/B][/COLOR] ;) co do Abi to cierpliwość, cierpliwość i cierpliwość [B][COLOR=blue]ano, mamy czas[/COLOR][/B] ;) a co do Freda to: (...) [COLOR=blue][B]a to skomentuje oddzielnie....[/B][/COLOR] [/QUOTE] [quote name='Fides79']podziwiam Was za to ile macie do niego i dla niego cierpliwości i serca, bo szczerze mówiąc nie wiem czy w takiej sytuacji umiałabym mieć takie podejście, wiec :modla::modla: i :B-fly::B-fly::B-fly::B-fly:i :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: dla Was[/QUOTE] Kinga... ten podziw... nie, to co napisałaś absolutnie nam się nie nalezy... na podziw zasługuje wiele osób tutaj, i to podziw zasłużony a ja? mną targają straszliwe uczucia, żal, poczucie winy, wyrzuty sumienia :( [B][COLOR=black]#Etna#[/COLOR][/B], co do Abi - każdego dnia ośmiela się coraz bardziej, ale jeszcze wiele przed nią by pokonać strach przed światem... mam nadzieje, że to przyjdzie z czasem a Fred... tu chyba mogłabym wstawić ten sam komentarz co odpowiedź na "podziw" Fides... tak [B]Saththa[/B], ciągle coś... niezmiennie od dnia, w którym do nas przyjechał... to jak ruszenie góry ułożonej z patyków u jej podstaw, wyjmiesz jeden, a wszystko sie sypie [COLOR=black][B]wilczy zew[/B] ... szkoda...[/COLOR] Quote
Tekla64 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 wygadalas sie ze czasem realizujesz sie w grafikach ! a zadnej jeszcze nie widzialam czy moglabym zobaczyc pare twoich prac???? no i nadal czekamy na zdjecia irelacje z zycia Klanu nie tylko czarnego hihihi dawaj napewno masz dla nas cos ciekawego ale jak zwykle robisz napiecie i atmosfere wyczekiwania Quote
eria Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 tak tak, ja też o tych grafikach czytałam !!! Quote
malawaszka Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 ja nie czytałam, ale też jestem ciekawa :lol: Quote
jambi Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 Sandra, bo to nie tu, tylko w galerii Etny ;) kurczaczki... człowiek rzuci słówko w uprzejmej pogawędce i już się go czepiają :lol: a Waszka to jeszcze dodatkowo ma skleroze o! :diabloti: no dobra, ok, przyznaję, grafik troszke mam, rysunków różnistych także, ale ja to mam w naturze!!! musze chyba poskanowac żeby Wam pokazać ale :hmmmm: ... to skanowanie to nie problem, najpierw to ja musze je odszukać... Quote
Tekla64 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 to ja bardzo prosze , zadaj sobie troche trudu i odszukaj ,zeskanuj i Z A P O D A J !!!! BARDZO PROSIMY!!!! Quote
Saththa Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 kuuurcze a jak trafic do galerii Etny?:lol: Quote
Margi Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/210796-Galeria-Etny-ma%C5%82ego-wulkanu-energii-%29[/URL] Tu jest. :lol: Quote
Saththa Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 [quote name='Margi'][URL]http://www.dogomania.pl/threads/210796-Galeria-Etny-ma%C5%82ego-wulkanu-energii-%29[/URL] Tu jest. :lol:[/QUOTE] kurde dzieki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.