Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Najlepszego dla jubilatki :new-bday:

jambi napisał(a):
mówiąc w skrócie - chodząca łagodność, uległość, ostoja spokoju .... Tyle o Abi :)

To zupełnie jak moja Lizka, kiedyś :evil_lol:

A z Fredem, co się dzieje? :-(

Posted

jambi napisał(a):


a jedna z tych "zarośniętych" ma dzisiaj urodziny! :)

moja Mała MI, Mia-Żmija z Klanu Czarnych kończy dzisiaj 10 latek! :) :) :)



Noooooooo stooooooooooooo lat :)

jambi napisał(a):



Szymek podejmuje próby zabaw, na co Abi reaguje jeszcze lekkim przestrachem, ale nocami układa się do snu u niego na łóżku - to jest mega-uległy typ (Abi, nie-Szymek ;) )


Ja się domysliłam, że o niej piszesz przecież;) Poznałam Szymka;)

jambi napisał(a):

gorzej Fred... tu problem goni problem i w tej chwili jest z nim zdecydowanie niedobrze



Oooo co jest?


Abi na pewno wylezie ze skorupy z czasem;)

Posted

to po kolei:

po Żmijce wcale nie widac, że już ma te 10 lat na karku, dalej to szurnięte, postrzelone, niezdyscyplinowane, wredne, rozszczekane... słowem - wieczny szczeniak :loveu:

co do Abi - no to natchnęłaś mnie nadzieją zerduszko ;) ja bym bardzo chciała, żeby ona była nieco mniej grzeczna...

a Fred? co można powiedzieć? to nieustające pasmo problemów i chorób... odkąd do nas przyjechał ani jednego dnia nie był jeszcze zdrowy... zaczęło się od tych uszu, bakteria, z która cięzko było walczyć, lekarze mówili "można zaleczyć, ale nie wyleczyć"... ok, podjeliśmy próbe - zaleczone uff.... ale - widmo nawrotu nadal jest, a to nie byle jaka bakteria...
kastracja, usunięcie guza na brodzie, guza prostaty, doprowadzenie zębów do jako takiego stanu ...
wydawało się, że już lepiej, ale wydawało się...
wielotygodniowe leczenie silnymi antybiotykami + dodatkowe leki, operacje, efekt? grzybica skóry - pies wygląda jakby go wyżarły mole, włosy odpadają płatami, dodatkowo smród...
jakby tego było mało - od kilku dni kuleje... na 3 łapy... wcale nie chce wychodzić na spacery - trzeba go wyciągać - dosłownie...
no i na koniec największa atrakcja - gdy pies idzie to pies sika... a może inaczej - gdy pies sika to pies idzie... :hmmmm: nie, może jednak tak jak wczesniej, w sumie, czy to nie wszystko jedno? :icon_roc: grunt, że od 3 dni nic nie robie tylko myje klatke schodową, czekam tylko aż sąsiedzi zaczna pytać czy dodatkowy etat wzięłam... i nie jest to kwestia tego, że długo pies nie był na dworzu - sytuacja wygląda tak: pies śpi (praktycznie nic innego nie robi tylko śpi), woła sie psa na spacer - nic; trzeba psa obudzić - pies wstaje, wychodzimy na klatke, mniej więcej w połowie piętra pies zaczyna sikać... ja mam 2 piętra do przejścia a basset ma duży pęcherz... no i sedno - nie ma opcji, że pies nie wytrzymał, bo pies był na spacerze zaledwie 2 godziny wczesniej...

Posted

[quote name='jambi']co do Abi - no to natchnęłaś mnie nadzieją zerduszko ;) ja bym bardzo chciała, żeby ona była nieco mniej grzeczna...
O to to to to :multi: A mnie się pytają czemu ja psa szczekać uczyłam, nareszcie ktoś mnie zrozumie.
[quote name='jambi']no i na koniec największa atrakcja - gdy pies idzie to pies sika... a może inaczej - gdy pies sika to pies idzie... :hmmmm: nie, może jednak tak jak wczesniej, w sumie, czy to nie wszystko jedno? :icon_roc: grunt, że od 3 dni nic nie robie tylko myje klatke schodową, czekam tylko aż sąsiedzi zaczna pytać czy dodatkowy etat wzięłam... i nie jest to kwestia tego, że długo pies nie był na dworzu - sytuacja wygląda tak: pies śpi (praktycznie nic innego nie robi tylko śpi), woła sie psa na spacer - nic; trzeba psa obudzić - pies wstaje, wychodzimy na klatke, mniej więcej w połowie piętra pies zaczyna sikać... ja mam 2 piętra do przejścia a basset ma duży pęcherz... no i sedno - nie ma opcji, że pies nie wytrzymał, bo pies był na spacerze zaledwie 2 godziny wczesniej...
A wiesz czym to spowodowane? Pytam nie bez przyczyny całkowicie. Mam w bloku psa, który ma to samo albo podobne. Mieszkają na 6 p. W windzie czysto, przed windą czysto jak schodzi po schodach przed klatką - wężyk :shake:


Biedny Fred, tyle chorób się go czepia :shake:

Posted

no ja Cię rozumiem całkowicie i w pełni :grins:

czym to jest spowodowane? weci nie wiedzą - przyczyn fizycznych brak - początkowo, gdy "problem" dotyczył tylko załatwiania kup w biegu twierdzono, że może to być spowodowane nowotworem jądra, guzem prostaty a co za tym idzie uciskiem, jednak - po wycięciu tegoż wszystkiego problem z "wydalaniem bez zatrzymania pozostał, a co gorsza doszlo do tego sikanie bez zatrzymania i za wcześnie... za wcześnie dlatego, że rozpoczynane jest na klatce schodowej a nie juz po wyjściu z klatki. I jak powiedziałam - przyczyn fizycznych takiego stanu brak. Ten pies jest tak dokładnie przebadany jak mało który... u weterynarzy, to juz powinniśmy miec karte stałego klienta wrrrr..... ale do rzeczy - koniec końców, wszystko wskazuje na to, że ma to raczej podłoże psychiczne - demencja starcza - taka własnie diagnoza pojawiła się ostatnio ...
ale to akurat u Freda - u psa Twoich sąsiadów może to być coś innego...

Posted

Jambi
ja calkowicie rozumiem twoja lekka niecierpliwosc ale dajze jej czas, daj jej poukladac swiat na nowo , nie wszytskie psy tak latwo i prosto sie przestawiaja a do tego ona moze byc taka z tych bardziej spokojnych , flegmatycznych i wtedy coby ja rozkrecic to deczko pracy bedzie wymagalo ale do pracy to ty akurat chetna jestes hihihi
ale daj jej poprostu okrzepnac i wykaz cierpliwosc hihihi
zeby za jakis czas nie bylo postow ze masz potfffora w malej postaci hihihi szczekajacego , rozbieganego i bog wi co jeszcze hihihi

a Fredzio .... no moze rzeczywista ze te wsyztskie chorobska przyspieszyly starosc u niego, szkoda ze tyle spraw mu sie na raz przyplatalo
no szkoda was i szkoda psa chcialoby sie coby mu juz latwo i pieknie ze wsiem bylo

Posted

Wszystkiego najlepszego dla Mii :)


Już teraz wiem co miałaś na myśli pisząc "niektórzy mają gorzej"...Fred...:mdleje:


A biedna Abi, miejmy nadzieję pokona strach i wyjdzie z niej diabeł :diabloti:

Posted

oooo ale się tu dzieje

tak więc:

Mijce-Żmijce jak najwięcej szalonych latek w zdrowiu i psim szczęściu :bday:

co do Abi to cierpliwość, cierpliwość i cierpliwość

a co do Freda to: o żesz k*rwa :crazyeye::crazyeye:
podziwiam Was za to ile macie do niego i dla niego cierpliwości i serca, bo szczerze mówiąc nie wiem czy w takiej sytuacji umiałabym mieć takie podejście, wiec :modla::modla: i :B-fly::B-fly::B-fly::B-fly:i :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: dla Was

Posted

Po pierwsze 100 lat dla Mii:lol:

Po drugie nie martw się Abi na pewno się rozkręci.
Tak jak mówi Magda trzeba jej dać czas poukładać sobie wszystko.
Z tego co widać nie miała lekkiego życia skoro tak wielu rzeczy się boi.
Suczka którą przygarnęła moja babcia do dzisiaj strasznie się boi szybkich ruchów rękami. Wtedy czołganie to mało, ona wręcz pełznie do takiej osoby chociaż niby
wie, że jej nic nie grozi. Bo babcia nigdy nawet na nią głosu nie unosi.
To jej oczko w głowie.
Reasumując trzeba czasu. Abi musi pojąć, że już jej nie zostawisz, a wtedy
na pewno będziesz dla niej całym światem:lol:

A Fred... Podziwiam zawsze wszystkich którzy mają tyle siły
i tak bardzo się poświęcają i pomagają psu. Fred chyba wymaga tego wysiłku
w niewiarygodnych ilościach:-o biedactwo... Aż się serce kraje.
Oby te Twoje siły się nie wyczerpały.

Posted

[quote name='WATACHA'] biedna Abi, miejmy nadzieję pokona strach i wyjdzie z niej diabeł :diabloti:

diabeł jak diabeł, ale niechby chociaż takie tyci tyci różki pokazała :lol:


i WATACHA, tak, to właśnie miałam na myśli ...


Tekla, spoko ;) uściski dla Mii przekazane :calus:



[quote name='Fides79']oooo ale się tu dzieje

no bez przesaady... :lol: ;)

tak więc:

Mijce-Żmijce jak najwięcej szalonych latek w zdrowiu i psim szczęściu :bday:


za to mogłabym nawet wypić ;)


co do Abi to cierpliwość, cierpliwość i cierpliwość


ano, mamy czas ;)


a co do Freda to: (...)

a to skomentuje oddzielnie....



[quote name='Fides79']podziwiam Was za to ile macie do niego i dla niego cierpliwości i serca, bo szczerze mówiąc nie wiem czy w takiej sytuacji umiałabym mieć takie podejście, wiec :modla::modla: i :B-fly::B-fly::B-fly::B-fly:i :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: dla Was

Kinga... ten podziw... nie, to co napisałaś absolutnie nam się nie nalezy... na podziw zasługuje wiele osób tutaj, i to podziw zasłużony
a ja? mną targają straszliwe uczucia, żal, poczucie winy, wyrzuty sumienia :(


#Etna#, co do Abi - każdego dnia ośmiela się coraz bardziej, ale jeszcze wiele przed nią by pokonać strach przed światem... mam nadzieje, że to przyjdzie z czasem
a Fred... tu chyba mogłabym wstawić ten sam komentarz co odpowiedź na "podziw" Fides...

tak Saththa, ciągle coś... niezmiennie od dnia, w którym do nas przyjechał... to jak ruszenie góry ułożonej z patyków u jej podstaw, wyjmiesz jeden, a wszystko sie sypie

wilczy zew ... szkoda...

Posted

wygadalas sie ze czasem realizujesz sie w grafikach ! a zadnej jeszcze nie widzialam czy moglabym zobaczyc pare twoich prac????
no i nadal czekamy na zdjecia irelacje z zycia Klanu nie tylko czarnego hihihi
dawaj napewno masz dla nas cos ciekawego ale jak zwykle robisz napiecie i atmosfere wyczekiwania

Posted

Sandra, bo to nie tu, tylko w galerii Etny ;)

kurczaczki... człowiek rzuci słówko w uprzejmej pogawędce i już się go czepiają :lol: a Waszka to jeszcze dodatkowo ma skleroze o! :diabloti:
no dobra, ok, przyznaję, grafik troszke mam, rysunków różnistych także, ale ja to mam w naturze!!! musze chyba poskanowac żeby Wam pokazać ale :hmmmm: ... to skanowanie to nie problem, najpierw to ja musze je odszukać...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...