Jump to content
Dogomania

psy północy w mediach...


mikzzz
 Share

Recommended Posts

  • Replies 268
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Pay, ja oglądałam i bardzo mi się podobało ! :angel: :D Naprawde fajny reportaż. Napisz mi jeszcze, kto go robił i na jakie potrzeby, bo nie pamiętam: ten właśnie materiał miał lecieć (albo leciał) na jakimś kanale ?

No i widać, że masz juz mniej tremy przed kamerą... 8) :wink:

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Eulalia to piękne imię. Samo jego brzmienie niesie w sobie obietnicę, że osoba nazwana tym imieniem musi być niezwykła. Almira, jej matka, mieszkała na Litwie, kiedy poznała Tadeusza. To bardzo romantyczna historia, warta osobnego opisania... Eulalia urodziła się w Polsce.

Miłość do koni wyssała z mlekiem matki. To dziadek tak kochał te zwierzęta, że nie pozwalał ich sprzedawać. Dla przyszłości Eulalii przełomowy był wyjazd na obóz jeździecki do Borkowa koło Kielc. Trzynastoletnia dziewczynka zrozumiała wtedy, jaki jest cel jej życia. Przez kilka lat jeździła regularnie do Kielc, do swoich koni. Później znalazła się stajnia bliżej, koło Olsztyna. Tam Eulalia spędzała cały swój wolny czas, tam dojrzewała, odnosiła pierwsze życiowe sukcesy i smakowała gorycz porażek. Koledzy i koleżanki to nie był najbliższy świat dla młodej dziewczyny.

W 1991 roku Eulalia przeniosła się do Mrągowa. Hotel Mrongovia wydzierżawiał właśnie stare kurniki, w których stało już kilka koni. Ludzie mówią, że Eulalia pracowała dniami i nocami, a wokół niej niepostrzeżenie zaczęło się gromadzić coraz więcej zwierząt. Najpierw przybyło koni. Pierwszym uratowanym "od kotleta" był Kastaniet. Miał pójść pod nóż, ale "nie spełniał warunków".

Dziewczyna podchodzi do swojej działalności bardzo emocjonalnie. Wszystkie zwierzęta, które znalazły miejsce w jej stadzie, zostały w jakiś sposób uchronione przed śmiercią. Dzisiaj Eulalia ma już trzydzieści takich uratowanych koni i nie może przygarnąć więcej. Oprócz koni są psy, koty, osioł Lopez, kozy miniaturki i duże, owce, świnki wietnamskie, gęsi, kaczki, kogut Waleczne Serce i kurki złotopiórki. Zwierzęta nie mieszczą się już w stajni.

Kiedy patrzę na nią, rozmawiającą ze swoimi zwierzętami, myślę, że jest odbiciem mojego wyobrażenia o doktorze Dolittle. Do jej stada stale przybywa jakiś nowy współlokator i każdy traktowany jest jak członek rodziny. Więzi między Eulalią a jej podopiecznymi są tak szczególne, tak silne, że mogą dla każdego stanowić wzorzec harmonijnego współistnienia.

Wyczuwa to instynktownie mrągowska młodzież i garnie się do pomocy. To dobrze. Na pewno znajdzie tu wzorce na całe życie.

Fundacja Zwierzęta Eulalii powstała w 1998 roku. Pomogli ją założyć przyjaciele z Warszawy. Utrzymanie całej tej gromady coraz więcej kosztuje. Fundacja pomaga zdobywać środki na przeżycie wszystkich stworzeń Eulalii, propaguje ideę humanitarnego stosunku do zwierząt i prowadzi działalność usługową, oferując turystom przejażdżki zaprzęgami konnymi oraz jazdę konną. Zwierzęta odpłacają więc pracą za dobroć Eulalii, zarabiając w ten sposób na swoje utrzymanie.

Od czasu, kiedy Eulalia otrzymała pierwsze psy malamuty, startuje z powodzeniem w zawodach psich zaprzęgów. Dzisiaj jest czołową zawodniczką polską - zdobywa bezapelacyjnie pierwsze miejsca na wszystkich konkursach krajowych.

Rodzice Eulalii niedawno zdecydowali się przenieść do Mrągowa, aby pomóc córce w jej ciężkiej pracy. Mówią, że chcą żyć tak pięknie jak ona. Almira nie odstępuje od... Eulalii młodszej, która urodziła się kilka miesięcy temu. Tę rodzinę łączą niezwykle silne więzi. Almira uważa, że jest kobietą sukcesu, ponieważ ma taką córkę. Kiedy zapytałem z kolei Eulalię o to, co myśli o matce, odpowiedziała: "Ilekroć kładę się spać, myślę, co by było, gdyby jej przy mnie nie było. Jak ja bym wyglądała i jak bym funkcjonowała. Jaka bym była dla Eulalii, która się pojawiła, chociaż nigdy nie przypuszczałam, że będę miała czas na własne dziecko. Po prostu by mnie nie było tutaj i nie byłabym taka, jaka jestem. Bo niewiele jest ludzi tak wspaniałych jak ona. Ona jest naprawdę aniołem chodzącym po tej ziemi. Kiedyś tego nie rozumiałam, a ona taka była zawsze".

12_01.jpg

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...