Jump to content
Dogomania

SUPER galeria- ZUZA, PYZA i FIGA- szczęściary ze schroniska- ZAPRASZAMY!


Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cześć! To znowu ja- Zuzia.:lol: Dzisiaj moi Państwo bardzo elegancko się ubrali i wyszli. Było mi trochę smutno, że musiałam zostać sama. :roll: Ale wrócili bardzo szybko. Byli na jakimś ślubie, czy coś. Cieszę się, że podoba wam się wierszyk, moja pani wygrała nim konkurs na wiersz o przyjacielu. Aż mnie zaszczyt kopnął w pupkę jak to usłyszałam. Kiedy już dzisiaj wrócili pani Ewa ( mama Ani) poszła do kuchni i robiła obiad. Powiem wam szczerze, że mam taki dar przekonywania w oczkach ( bo tak ogólnie to mało mówię do moich ludzi :lol: ) , że moja najukochańsza pańcia spuściła mi na podłogę kawałek mięska. MM! Ale dobrutkie było. Tylko szkoda , że się tak szybko skończyło. :roll: Ostatnio też dostałam parówkę. Tak mi nie smakowała, że pogryzłam na trzy kawałki i połknęłam. No cóż. . . Później zwróciłam. . . Ale to naprawdę było zabawne. Całe wydarzenie działo się tak: Poszłam do kuchni , gdy pani Ewa rozpakowywała zakupy. Tego dnia właśnie kupiła te nieszczęsne parówki, bo Ania poprosiła swoja mamę, aby je jej kupiła. Dostałam od pańci Ewci paróweczkę. :cool3: I coś tam gadała- Idź pokaż Ani jakie dobre. Ania mnie zawołała, więc poszłam. I zwróciłam te parówki. Fajną zrobiłam antyreklamę, co? Jakoś Ania nie chciała później jeść tych parówek. . . Ciekawe dlaczego? :lol: Właśnie z naszego domku wyszła koleżanka mojej pani Ewci, przyniosła ze sobą swoją Azunię. Jakoś jej nie lubię. Zazdrosna jestem chyba. Ale zawsze przy wizycie Ireny i Azy, Ania powtarza mi , że mnie kocha najbardziej na świecie i , że jestem najpiękniejsza. To jest super uczucie. :cool3: Mówił wam ktoś kiedyś takie cudowne rzeczy? Dzisiaj też miałam sesję zdjęciową. :cool3: Wkleję foteczki( a tak przy okazji, dziękuję, że nie ocenialiście urody mojej pani, pewnie wpadłaby w jeszcze większe kompleksy). Proszę bardzo serdecznie:
Piękny dziubasek- tak właśnie mówi na mnie Ania.


No i przy okazji, wkleję kilka fotek ( tych ładniejszych , bo z tych poprzednich Ania nie wyszła najlepiej).
Tu z Wiką, opiekuje się nią już od wielu miesięcy ( a nawet lat).

Posted

Witam ogarkowo i cieplutko, Zuzia jest fajna i bardzo mnie cieszy, że sunia ze schronu znalazła taki dobry dom i taką kochającą pańcię jak Ty. Masz ode mnie za to moc całusów ( a głaski od babci ogórkowej przekaż proszę swojej Zuzi :loveu: )

Posted

Cześć dziewczyny- to ja - Zuzia! Właśnie wróciłam z działki. Ale była zabawa, gryzłam węża do podlewania ogrodu. Potem znalazłam kilka jabuszek, które zerwały się z drzewa. Jedno nawet pogryzłam, ależ było strasznie kwaśne. O Fu! Wiecie kto chodzi po pobliskich działkach? Lis. Normalnie czuję , że się do mnie podwala. Może jutro Ania zrobi mi sesję zdjęciową. Wkleję fotki, obiecuję.

Posted

Witam! To ja Zuzia. W niedzielę moi Państwo byli nad morzem. Były ogromne fale. Ania mi opowiadała, że nie można było się kompać. Wiatr wiał, a słońce prażyło. Szkoda , że mnie tam nie było. Kiedyś jak byłam ( w kwietniu) poleciałam do wody za mewami i opiłam się wody. Potem chorowałam. Miałam rozwolnienie i wymiotowałam. Otdąd nigdy mnie tam nie zabierają. Czy mi się wydaje, czy znowu nas nikt nie odwiedza?

Dzisiaj, gdy spokojnie spałam sobie z moją różową piłeczką wskoczyła jak burza z piorunami Ania do swojego pokoju i zaczęła pstrykać mi foteczki. Byłam tak zaspana, że wyszłam na tych zdjęciach słodko. W niedzielę wyruszamy nad jezioro- kierunek : Purda! Będę tam już... 4 raz... nieźle , co? Niestety ani ja ani Ania nie będziemy mogły dom 6 sierpnia z wami klikać. Teraz , na zapas uzupełniamy przyszłe zaległości i piszemy, piszemy i jeszcze raz piszemy. Ania do tej pory siedzi w pidżamie. Najwyraźniej nie zamieża dzisiaj nigdzie wychodzić. nie wiem co się stało, ale gdy Ania zaczęła się ubierać żeby ze mną wyjść, moja pani Ewa powiedziała , żeby się nie ubierała to ona zejdzie. Hm- Ani to było na rękę, ale ździwiło ją to że mama chce jej w tym pomagać, bo nigdy ( za bardzo ) nie lubiła chodzić ze mną na dwór.

Troszkę mi dzisiaj oczko ropieje. To wszystko od wiatraka i klimatyzacji. To nie jest korzystne. U mnie w domku każdy ma katar. No wiecie co? To przechodzi ludzkie granice. Widziałam, że Ania drukuje jakieś plakaty o rasowych , rodowodowych psach i o upałach. Myślę, że robi dobrze pomagając pieskom i kotkom.

Tak ogólnie moja łapka czuje się nieźle. Rana się szybko goi. Ale teraz nie mogę chodzić z panem na rowerek, ani nie jeżdżę nad jezioro- na Jelenią Dolinę. Tam właśnie zrobiłam sobie "ku-ku".

Wiecie co moja pani Ania powiedziała? Że jak mi się nagrzeje ciałko ( bo jak śpię, raptownie robię się gorąca) to moje syrki pachną popcornem. Dziwne, ale śmieszne. Kiedyś wołali na mnie " Popcornowa syrka", ale nie za bardzo kojarzyłam o co im właściwie chodzi? Czyżby znowu zmiana imienia? Chyba nie. . . To tylko takie, sympatyczne przezwisko. mam dużo takich ksywek: Niunia, Duduś, Zunia, Tłuk niemiecki ( buha ha ha), Sztacheta, Kuciapka ( co w tłumaczeniu jest troszkę zboczkowate- oznacza pipkę- ale czy Kuciapka nie brzmi słodko?).

Codziennie rano chodzę na solarium [czyt. łóżko Ani koło okna] Bardzo lubię się tak ogrzewać. Po 15 minutach zieję niemiłosiernie. Gdy tak słyszałam, że moje syrki pachną jak popcorn po nagrzaniu, sama musiałam to sprawdzić.

O jejku, powiem wam szczerze, że ten zapach wcale nie był taki miły, jak to mówiła Ania, ona widzi we mnie wszystko najlepsze. Mówi , że nie ma we mnie rzeczy których nie lubi. Nawet nie wiecie jakie to miłe tak posłuchać.

Posted

Siemankoo! To ja Zuźka! Już w niedzielę jedziemy nad jeziorko. Uwielbiam to ! Będe całymi dniami na podwórku wygrzewała się na słonku. potem, zjem obiadzioo będę się kąpać. Widziałam dzisiaj sobowtura mojego chłopaka- Bubusia. Został ostatnio pogryziony przez wielkiego białego boksera. Nie wiem czy przeżył :( Wkońcu ma już swoje lata :( Jak myślicie? Będzie dobrze? Byłam też dzisiaj nad jeziorkiem, w Jeleniej Dolinie. Już mi się łapka zagoiła. Ania bardzo mnie pielęgnowała przez te 2 tygodnie i chwała jej za to. Prze ostatnie dwa dni nie odklejała się od komputera, myślałam już sobie że mnie nie kocha. Ale wczorajszą noc pomimo upałów spałam z nią w łóżku. I to z przytuleniem. Kocham ją. A wy ? Co o niej sądzicie?
Foto:

Posted

Czemu nie robisz jej zdjec na dworzu, w sloneczku kiedy je w ruchu? :hmmmm:st

No i proponowalabym Ci abys wklejala foty 500x500 bo dlugo sie czeka az pokaza sie foty na Image

Posted

Anetta , w niedzielę wyjeżdżam nad jezioro, Zuzia będzie szaleć do nocy na podwórku, obiecuję wiele zdjęć na świeżym powietrzu. Zawsze zapominam aparat na spacerki. Ale to też się zmieni. Niestety nie potrafię robić zdjęć 500x500

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...