as_ko Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Zdrapka napisał(a):A ja coś wiem :) Atos z Negrą dokonali napadu na talerz z obiadem As-ko :evil_lol: Psi rozbój w biały dzień zakończył się wynikiem 1-0 dla piesków. As-ko obeszła się smakiem.:roll: :placz: A takie miałam dobre krokiety na obiad :mad: A te dwa łakomczuchy nie dość, że dopadły moje jedzenie to się jeszcze potem o nie pokłóciły. Musiałam się do sklepu pofatygować. Są o siebie strasznie zazdrośni, szczególnie jak tylko ja jestem z nimi. Dzisiaj Atos na wieczornym spacerze obszczekał labradora, aż się zdziwiłam bo pierwszy raz słyszałam jak szczeka, ale to chyba pod wpływem emocji było. Quote
bico Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 as_ko napisał(a): Dzisiaj Atos na wieczornym spacerze obszczekał labradora, aż się zdziwiłam bo pierwszy raz słyszałam jak szczeka, ale to chyba pod wpływem emocji było. as_ko, o nie, Atosek nie będzie obszczekiwał innych psów:evil_lol::D bo później da popalić w nowym domu, jak się pewniej poczuje:razz: Jak tylko znowu coś takiego się powtórzy, to od razu ściągasz go na smyczy do siebie, głośne stanowcze "Nie!" i idziecie w inną stronę. Nie chce się mądrzyć, ale wolę dmuchać na zimne, żeby później nie było kłopotów w nowym domu;) dobre z tymi krokiecikami:evil_lol::cool3::D pytałam wcześniej czy męczyć dalej zuzlikową o to allegro czy się wstrzymać jak z gazetą??? Quote
as_ko Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 Spokojnie, wiem co w takich sytuacjach robić, ale myślę że nie powinno być z tym problemów, to była taka sytuacja nietypowa po prostu, on był za mocno rozentuzjazmowany bo akurat zobaczył mnie z TZem, a był na spacerze z moją siostrą, zaczął się mocno cieszyć, skakać i nas podlizywać i nagle wyskoczył mu ten pies. Oczywiście od razu został za to skarcony głośnych i wyraźnym "fe". ;) Cwaniak pakuje mi się w domu na wszystkie kanapy i łóżka, jak tylko nikt nie widzi to uwielbia wleźć w pościel :mad: albo zakopać się w poduszkach na kanapie. Mój TZ tego nie toleruje i mamy awantury, a Atos się tym wcale nie przejmuje. Poradźcie mi jeszcze w jednej kwestii...bo Atos czasami tak szybko "pochłania" suchą karmę, że jej nawet nie gryzie a za chwilę to wszystko wymiotuje :( często jje normalnie, od czego to zależy? A i nie zdaża się to przy Negrze, bo to by było jakieś wytłumaczenie, psy jedzą oddzielnie. Co do allegro to też dajmy na razie spokój, mam nadzieję że Ci znajomi się zdecydują. A i jak na razie nikt po niego nie dzwonił, a miały być takie tłumy :evil_lol: Quote
LadyS Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 A kto któryś konkretny posiłek jest taki połykany? Może spróbuj jeden posiłek dziennie dawać z ręki, po chrupku. Quote
as_ko Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 Nie jakiś konkretny posiłek, ale zawsze są to chrupki. Quote
MaDi Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Mój pies też tak wciąga sucha karmę, możesz kupić piłkę którą wkłada się do miski aby utrudniała łapczywe jedzenie, ale nie wiem czy działa. U nas sprawdziły się większe chrupki, podobno można też troszkę namaczać karmę aby była papkowata, tylko po co wtedy karmić "suchą"? Quote
evel Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Może on tak wsuwa, bo długo był głodny? U Zuzanki się ta łapczywość zmniejszyła, ale po długim czasie, chyba po 2 miesiącach, kiedy coś tam w psim móżdżku zatrybiło, że nikt jej nie zabierze ;) Quote
as_ko Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Purina to dość duże chrupki, a jak bym mu namoczyła woda to on by nie zjadł. Ewelinko on był dokarmiany i chyba nie był nigdy długo głodny, po za tym on raz je wolno, normalnie a raz połyka jak głupi. Jest strasznie wybredny, bo w sumie tylko chrupki je, no i jakieś serki i twarożki, mięsa z puszki nie chce, flaków też nie, dałam psom też dzisiaj trochę takiego mięsa, bo robiłam w sosie to on nie ruszyła a Negra zjadła 2 porcje. Quote
as_ko Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Zapomniałam, że mam jeszcze Atosowy filmik :lol: http://www.youtube.com/watch?v=3m7rnoFzUKc Jak słychać ciotka Lady już umierała po wizycie z Atosem u fryzjera :evil_lol: Quote
bico Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 as_ko napisał(a): Co do allegro to też dajmy na razie spokój, mam nadzieję że Ci znajomi się zdecydują. A i jak na razie nikt po niego nie dzwonił, a miały być takie tłumy :evil_lol: ladySwallow, na razie chyba z allegro się wstrzymujemy;) Quote
as_ko Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Nie wiem co jest ale Atos dzisiaj wymiotował makaron który zjadł z rana, oprócz tego nic więcej nie jadł bo mu nie dawałam, bo się bałam, że znowu zwymiotuje. Mało z niego wyłazi. Myślałam że będzie wymiotował tylko chrupki a tu widać nie tylko. Nie wiem co to może być i jak go teraz karmić? Może jak mu nie przejdzie i będzie z Ewą w poniedziałek u weta w sprawie kastracji to go zbada przy okazji. Quote
bico Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Tak, przy okazji wizyty u weta trzeba go zbadać np. zrobić morfologię czy także biochemię. Choć mój labek też wymiotuje makaronem, bo nie jest do niego przyzwyczajony i wet mówił, że makaron ogólnie nie jest łatwo dla psów przyswajalny i jak jakiś psiak go wcześniej nie jadł, to może go zwracać:roll: Quote
Zdrapka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Nie będzie czasu na robienie biochemii czy badań krwi jak z nim pojadę w poniedziałek - wyjeżdżam po pracy koło 17, a o 19 ma być zabieg. Więc jutro trzeba by go na Stefczyka podrzucić na badania, żeby wyniki były przed planowanym zabiegiem. Samo badanie zewnętrzne nie da natomiast odpowiedzi na przyczynę wymiotów. As-ko, masz czym podjechac i pieniadze ? Quote
as_ko Posted June 19, 2010 Author Posted June 19, 2010 Mnie nie ma w Lublinie do jutra wieczór, musiałam wyjechać do Puław, a psy są z moim TZem, który nie da rady z nim nigdzie podjechać, bo jest zajęty :( z pieniędzmi też krucho bardzo :( Do wieczora nie będę też miała dostępu do neta, bo jadę do babci. Quote
Tola Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Trzymam kciuki za zabieg i za domek. Atos prezentuje się swietnie Quote
as_ko Posted June 19, 2010 Author Posted June 19, 2010 Kochane musimy się jednak wziąć za ogłoszenia Atoska :( Znajomi coś mi zaczynają się zastanawiać i do tej pory nie mam odpowiedzi, boję się że nic z tego nie wyjdzie. W jego sprawie był tylko 1 telefon z anonsów i dzwoniła osoba, której podobny pies uciekł i nie zamierzała brać drugiego ale tu taka okazja (tak się wyraziła) się trafiła i ona go chce, ale nie zgodziła się żebym przyjechała do niej a mieszka 25 km od Puław na wsi i że ona koniecznie do mnie do Lublina przyjedzie. Ani słowem nie zapytała o charakter psa, przyzwyczajenia itd. Nie mam doświadczenia w wyadoptowywaniu psów żadnego, ale jej psa nie dam. Ma do mnie dzwonić a ja muszę jej to tylko jakoś powiedzieć. Mój TZ dzwonił i mówił że ani wczoraj wieczorem ani dzisiaj przez cały dzień Atos nie wymiotował, więc wydaje mi się że to wszystko wina tego urozmaiconego jedzenia i zbyt szybkiego jedzenia. Je dużo i jest żywy i wygląda na zdrowego. :) Quote
Zdrapka Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 to może tu mu zamówić: http://www.dogomania.pl/threads/184745-Wielki-BAZARRRRO-OG%C5%81OSZENIA!-Ca%C5%82y-pakiet-TYLKO-15z%C5%82-!!!-Na-wrzesi%C5%84skie-psiaki.31.07 Quote
magenka1 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Dobrze, ze Atoś jest bezpieczny temu pieskowi się nie udało :( http://zwierzeta.wm.pl/Bil-psa-lopata--bo-ten-zniszczyl-uprawy-na-dzialce,98162 Quote
bico Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 as_ko napisał(a):Kochane musimy się jednak wziąć za ogłoszenia Atoska :( Znajomi coś mi zaczynają się zastanawiać i do tej pory nie mam odpowiedzi, boję się że nic z tego nie wyjdzie. no to "nieźle"!:placz::placz: as_ko napisał(a): W jego sprawie był tylko 1 telefon z anonsów i dzwoniła osoba, której podobny pies uciekł i nie zamierzała brać drugiego ale tu taka okazja (tak się wyraziła) się trafiła i ona go chce, ale nie zgodziła się żebym przyjechała do niej a mieszka 25 km od Puław na wsi i że ona koniecznie do mnie do Lublina przyjedzie. Ani słowem nie zapytała o charakter psa, przyzwyczajenia itd. Nie mam doświadczenia w wyadoptowywaniu psów żadnego, ale jej psa nie dam. Ma do mnie dzwonić a ja muszę jej to tylko jakoś powiedzieć. no pewnie, że żadnego psa psa nikomu nie damy bez porządnie przeprowadzonej wizyty:shake: pies to nie "okazja" - co za ludzie!:mad: spław ją i się nie tłumacz...poczucia winy z tego powodu też się pozbądź:evil_lol: as_ko napisał(a): Mój TZ dzwonił i mówił że ani wczoraj wieczorem ani dzisiaj przez cały dzień Atos nie wymiotował, więc wydaje mi się że to wszystko wina tego urozmaiconego jedzenia i zbyt szybkiego jedzenia. Je dużo i jest żywy i wygląda na zdrowego. :) dobrze, że Atos nie jest chory:multi: Potrzebuję fajnego tekstu do ogłoszeń, to wykupię Atosowi pakiet ogłoszeniowy na bazarku:cool3: Kto coś skleci dla Atosa?? Quote
bico Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Zdrapka napisał(a):to może tu mu zamówić: http://www.dogomania.pl/threads/184745-Wielki-BAZARRRRO-OG%C5%81OSZENIA!-Ca%C5%82y-pakiet-TYLKO-15z%C5%82-!!!-Na-wrzesi%C5%84skie-psiaki.31.07 i tutaj właśnie zamierzam go zgłosić, tylko proszę o tekst, dla Atosa, bo foto już są. magenka1 napisał(a):Dobrze, ze Atoś jest bezpieczny temu pieskowi się nie udało :( http://zwierzeta.wm.pl/Bil-psa-lopata--bo-ten-zniszczyl-uprawy-na-dzialce,98162 ja zamieram, gdy czytam coś takiego:placz::placz::placz: tutaj także: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wyrzucil-psa-przez-okno-bo-przeszkadzal-w-libacji,wid,12337533,wiadomosc.html?ticaid=1a4b1&_ticrsn=3 Quote
Zdrapka Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Fajne teksty pisze Lady Swallow. Trzeba ją jutro zaatakować w tym temacie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.