Becia66 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Murka napisał(a):Zrobiliśmy wymaz z oka i... nic nie wyrosło... a ropa jak była tak jest, no żesz... W dodatku trochę rzęzi jej w oskrzelach :( może ona ma alergię... Quote
Murka Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 wet podejrzewa chlamediozę, ale w labolatorium szpitalnym nie magli zrobić testu na tę chorobę :( Quote
Murka Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 Właśnie mi wet powiedział, że jak nic nie wyrosło to znaczy, że to chlamedioza :( Bo inaczej wyrosło by cokolwiek, jakiś gronkowiec itd. Chlamedioza nie jest wykrywalna w takich normalnych wymazach. Zaraz lecę do lecznicy po zestaw leków :( Już się boje ile to będzie kosztować... A Jarcia znów oczy całe w ropie :( Quote
kaskadaffik Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Kurcze młoda nie choruj, z bazarków coś wpłacimy na sunię, ale trzeba faktycznie potwierdzić co to na sto 100 %, żeby w tym kierunku leczyć , trzymamy kciuki za zdrówko !! noi oczywiście za domek cąły czas!! Quote
Murka Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Tutaj jest wynik wymazu: http://img703.imageshack.us/img703/9913/jarawyniki.jpg Analiza kosztowała 28 zł, ale było to razem z moczem Ronalda, więc trzeba liczyć po połowie: 14 zł: http://img64.imageshack.us/img64/3858/ronaldjaraoplata.jpg A tutaj rachunek za część leków (antybiotyk i Immunodol): 85 zł, resztę muszę wykupić w aptece (maść i krople do oczu) http://img823.imageshack.us/img823/186/jararachunek.jpg Jara jest ciężkim pacjentem, tzn. z tych plujących tabletkami. Nie ma mowy, że podać jej w jedzeniu. Łamię na drobne kawałki, wrzucam jej do gardła i wstrzykuję przygotowaną wcześniej wodę ze strzykawki i przytrzymuję pysk co by nie wypluła... To jedyny sposób, a i tak trzeba poprawiać 2-3 razy... Na szczęście Jara już nie kłapie zębiskami i pozwala sobie grzebać w pysku. Na początku znajomości nie było to takie proste ;) Dzięki kaskadaffik za pomoc, też będę robić bazarki, tylko nie wiem kiedy się w końcu zbiorę, bo ostatnio mamy w hoteliku ruch jak w ulu. Quote
kaskadaffik Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 No ja też mam rzeczy tyle, że nie wiem, kiedy to wystawię ... ale damy radę, Jarcia pliss nie choruj .... Quote
Ra_dunia Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Jarciu :( co za cholerstwo ci się przyplątało :( Bądź zdrowa sunieczko... Quote
Murka Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 Wykupiliśmy dzisiaj krople i maść, razem 33,75 zł: Tutaj faktura z apteki (Encorton dla Rufika, nie dla Jarej): http://img806.imageshack.us/img806/9956/rufijaraapteka.jpg Na szczęście podawanie kropli i maści nie jest tak uciążliwe jak aplikowanie tabletek :) Quote
Murka Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Po Górce, która wyjechała od nas w piątek, pozostało 54,50 zł, "właścicielka" tej kwoty zdecydowała przesunąć ją na innego psiaka pod naszą opieką. Zdecydowałam, że wesprze to leczenie Jarci. Quote
Murka Posted April 7, 2011 Author Posted April 7, 2011 Zapraszam na bazarek m.in. dla Jarej: http://www.dogomania.pl/threads/205601-KOSMETYKI-PASTY-I-SZCZOTECZKI-DO-Z%C4%98B%C3%93W-dla-naszych-podopiecznych-do-17.04?p=16651601#post16651601 Quote
Murka Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Jara skończyła antybiotyk, ale jeszcze do Świąt muszę zakraplać jej oczy Difadolem i maścią. Dodatkowo ma przez cały czas brać Immunodol, ale cholera jedna pluje tymi tabletkami na cztery strony świata. Antybiotyk jakoś wchodził, bo tabletki się rozpuszczały i chcąc nie chcąc łykała je po sporej walce, a Immunodol twardy i łatwy do wyplucia. Wet mi polecił syrop dla dzieci i ten faktycznie pięknie się podaje, Jara nie ma możliwości wypluć i łyka ładnie. Syrop (Imunoglukan) kosztował 31,80 zł, dokupiłam też Difadol do oczu (11,50 zł): http://img25.imageshack.us/img25/2678/rufijaraparagon.jpg Quote
kaskadaffik Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 No to charakterna panienka, nie ma co :)nie wiem czemu taki ładny psiak i się nikt za bardzo nie interesuje :( Quote
Ra_dunia Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 A antubiotyki choć pomogły? Lepiej już z oczkami? Quote
Murka Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Z oczkami niby lepiej, śpiochów nie ma... ale poczekamy czy nie wrócą. Na razie zakrapiam cały czas. Dzisiaj natknęłam się na kał: śluz z krwią w okolicy, gdzie Jara przykucała i obawiam się, że to jej. Muszę się jutro przyjrzeć dokładnie czym się załatwia. Już wstępnie rozmawiałam o Jarej z dr który leczy Rufika i jak znów się jakieś cyrki będą dziać to zawozimy Jarą na kliniki i tam będą się martwić. Dr lubi takie ciekawe "przypadki". Quote
Murka Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Jara ma hopla na punkcie TZa ;) Uwielbia wygrzewać się na słoneczku Quote
kaskadaffik Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 NA tych zdjęciach to ona do rottweilera ma niedaleko chyba, a na niektórych bardziej gończy, hmm ciekawy przypadek, oby tylko była zdrowa!! Quote
Ra_dunia Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Oczka widać, że rzeczywiście lepiej. Dokładnie tak, niech już tylko zdrowa będzie. Quote
Murka Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 Jarcia skończyła kurację, na razie jest ok, śpiochów nie ma. Mam nadzieje, że już nie wrócą... Domku ani widu ani słychu :( Quote
gigel Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Włączcie się proszę do wydarzenia. Psy ze Schroniska weWrześni są w niebezpieczeństwie!!![/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT="Tahoma"]http://www.facebook.com/event.php?eid=198764590160444[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT="Tahoma"] [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT="Arial"]http://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113#!/event.php?eid=182181898500460[/FONT][FONT="Arial"][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
bea100 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Witajcie cioteczki. Ja z gr 6, dlatego pozwalam się tu wtrącić. Przeczytałam cały wątek, obejrzałam starannie foty. Dla mnie Jara to mix rottka z wyżłem (?). U nas myśliwi robią sobie bezkarnie mixy przeróżne, nie ważny eksterier dla nich, ważne walory użytkowe (może chciano, by pies polował i płoszył i pilnował strasząc posturą zarazem? ;).) Wg mnie Jara nie ma niemal nic z GP (gończego polskiego). Poza tym, że jest widoczne, że do rottka została domieszana rasa myśliwska ( sądząc po znaczeniach- "dropiaty" wyżeł). u GP Inna głowa, maść, osadzenie ucha i oka itd itd. GP to cięte i ostre psy, zaciekłe, max inteligentne i samodzielne, wulkany energii, wytrzymałe ponad granice, uparte, psy z potrzebą pracy (dlatego tak cenione przez myśliwych). Psy dla osób aktywnych wielce, raczej nie dla "normalnej" rodziny i nie tam gdzie dzieci. Taka opinia- ogólna (choć znam i psy tej rasy do rany przyłóż). Ale ja nie o tym teraz- określenie " w typie gończy polski" w ogłoszeniu może akurat działać in minus w kierunku jej adopcji. Trudno się sprzedają ludziom nawet rasowe szczeniaki tej rasy po super wystawowych GP. Cały net ogłoszeń bo ilu mamy zapaleńców polujących? . Oczywiście- nic nie ujmując wspaniałej rasie GP to piszę bo każda rasa ma zalety, które dla poszczególnych ludzi będą akurat wadami a dla innych wręcz przeciwnie. Jeszcze raz sorki- za wtręta. Ale bardzo trzymam kciuki za śliczną suńkę Jarę i chciałabym by znalazła szybko doskonały DS, swoją rodzinę i wspaniały dom z ogródkiem :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.