Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Skóra się momentalnie zagoiła, także to raczej nic poważnego. Generalnie Jara ma straszny łojotok (nigdy nie widziałam tak szybko brudzącej się obróżki u psa) i planowałam ją wykąpać już wcześniej, ale były non stop deszcze. Dzisiaj się udało i Jarej wyraźnie ulżyło. Sierść zrobiła się lśniąca, miękka. Jara też jakby weselsza, nawet bawiła się wieczorem z Bellą.
Mam cały czas wrażenie, że ona po prostu czuje się źle mieszkając w boksie, jest taka jakby zrezygnowana.
Nie wiem czy ten łojotok może być skutkiem jakiejś choroby lub innej dolegliwości?
Na pewno sam łojotok jej dokuczał, bo drapała się często mimo zabezpieczania przed pchłami.
Już kiedyś próbowałam jej podawać witaminki na sierść/skórę, ale podać jej cośkolwiek do pyska to męczarnia... jedynie w płynie jest możliwość podawania regularnego, bo tabletkami pluje na kilometr.

  • Replies 766
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja próbowałam już z Jarą wszystkiego... parówki, masła, pasztetu, nawet kociej konserwy i nie pamiętam jeszcze czego. Ona czuje pismo nosem niczym kot i nawet do pyska nie chce wziąć. Generalnie nie jest łakoma i bardzo rzadko bierze cośkolwiek z ręki. Jeśli już, to delikatnie, przednimi ząbkami i bada dokładnie w pysku zanim połknie...
Leki do tej pory podawałam jej po prostu wrzucając do gardła i polewając wodą ze strzykawki, ale to mordęga i dla niej, i dla mnie :( zwłaszcza, że nie zawsze w 100% skuteczna, bo Jara jest zdolniacha i jak się lek nie rozpuści w pysku to potrafi potrzymać i potem wypluć jak ja już myślę, że się udało...

Zapytam weta o ten łojotok.

Posted

Rozmawiałam z dwoma wetami i zdecydowaliśmy, że będziemy robić Jarej badania krwi w kierunku tarczycy i hormonów. Będzie to koszt ok. 200 zł... trza się brać za kolejny bazarek...
Można by Jarej wyleczyć łojotok kąpielami i jakimiś kroplami na skórę, ale prawie pewne jest, że będzie nawrót :(
Także stwierdziliśmy, że lepiej szukać od razu przyczyny, badanie krwi nie zaszkodzi jej zrobić, zwłaszcza, że jest taka, jakby z niej powietrze ktoś spuścił :(

Posted

Dobrze, że zdecydowaliście się na badania. Z Jarej zawsze była taka "wariatka", nie dziwię się, że jej spokój wzbudził obawy co do zdrowia.
Mam nadzieję, że nic złego nie wyjdzie.

Posted

Jara dzisiaj miała pobraną krew. Wyniki może będą już w poniedziałek.
Wet oglądał skórę i potwierdził, że nie wygląda to dobrze :(
Jara mimo, że wykąpana, nadal się drapie.

Posted

Wyniki krwi będą chyba jutro po południu. Musieliśmy wczoraj drugi raz pobierać, bo jakaś awaria była w transporcie.

Jara ma ogrom wejść na allegro (prawie 500, a Macho, który ma takie samo allegro w tym samym czasie ma o połowę mniej), pewnie przyciąga miniaturka z piłeczką ;) Ale nikt się nie odzywa... Był obserwator i znikł. Teraz znów się pojawił (godzina do końca).
Wczoraj miałam telefon ogólnie o psiaki (pan z naszych okolic pożegnał ukochanego bernardyna i szuka następcy) i pan zapytał o Jarą (widział ją w necie), ale on szuka psy typowo do ogrodu (w domu mieszka pekińczyk), więc Jara nie bardzo... Ale ma przyjechać zobaczyć psiaki, może coś wybierze.

Posted

Mamy już wyniki krwi i... dalej nic nie wiemy :(
Wyniki są w miarę ok. Problem z tarczycą i hormonami odpada.
Minimalne zmiany wskazują na alergię... Jutro jeszcze dla pewności zawiozę koopę do analizy, bo wet powiedział, że może to też być z zarobaczenia, ale to raczej mało prawdopodobne, bo w poprzednim tygodniu odrobaczaliśmy cały hotelik. Ale sprawdzić nie zaszkodzi.

Stawiałabym raczej na alergię, bo sunia się drapie, a łojotok (jak wet twierdzi) może być skutkiem alergii właśnie. Dodatkowo te jej nawracające zapalenie spojówek (od paru dni znów ma ropkę w jednym oku).

Ale teraz co dalej...
Wet mówi, że aby doraźnie łojotok leczyć trzeba kąpać psa w specjalanym szamponie i jakieś krople zapuszczać na skórę.
Ale to nie rozwiąże problemu na dłuższą metę, łojotok będzie nawracał :(
Można zrobić test na alergeny, ale to będzie kosztować kilkaset złotych...
Można też (i ku temu się skłaniamy) pojechać do dermatologa do Lublina i zrobić biopsję skóry...

Póki co badanie krwi kosztowało 200 zł (rachunek i wyniki wstawię jutro)...

Posted

Oto wyniki krwi:

Właściciel / Owner Hotelik u. Mienki Numer identyfikacyjny / Order ID
Zwierzę / Animal Dog Jara Numer laboratoryjny / Laboratory No. VM769820/21.07.2011 Material serum, EDTA blood, smear


Test Wynik / Result Sign Wartość referencyjna / Reference value Jednostka / Unit Uwagi / Remark Geriatric Profile 1)
T4 (total T4) 15.4 13 - 52 nmol/l 2) <13 nmol/l Low 13 - 52 nmol/l Normal >52 nmol/l High 27 - 70 nmol/l Therapeutic Kidney: Urea (BUN) 7.7 3.2 - 10.3 mmol/l Creatinine 115 < 124 umol/l Sodium 146 143 - 156 mmol/l Potassium 4.6 3.9 - 5.8 mmol/l Inorganic Phosphate 1.5 0.9 - 1.7 mmol/l Liver: Total Bilirubin 1.9 < 5.1 umol/l ALT (GPT) 45.6 < 122 U/l Alkaline phosphatase 25 < 147 U/l GGT <1 < 13 U/l AST (GOT) 40.0 < 59 U/l GLDH 3.97 < 18 U/l Total protein 69 55 - 73 g/l Albumin 46 ++ 31 - 46 g/l Globulin 23 16 - 41 g/l Pancreas: Glucose 4.8 3.2 - 7.0 mmol/l a-Amylase 890 < 1264 U/l Lipase 76.8 < 298 U/l Cholesterol 2.9 < 10.3 mmol/l Cholesterol (fasting dogs with regular body weight): < 7.8 mmol/l Fructosamine 292 203 - 377 umol/l Muscle: CK 80 < 378 U/l LDH 112 < 159 U/l Calcium 2.7 2.1 - 2.9 mmol/l Magnesium 0.9 0.7 - 1.1 mmol/l Triglycerides 0.8 0.3 - 5.3 mmol/l Triglyerides (fasting dogs with regular body weight): 0.3 - 1.7 mmol/l Haemogram
Leukocytes 14.7 + 6 - 12 G/l Erythrocytes 7.97 6 - 9 T/l Haemoglobin 20.0 + 15 - 19 g/dl Packed cell volume (PCV) 62 + 38 - 55 % MCV 77 60 - 77 fl HbE 25 + 17 - 23 pg MCHC 33 31 - 34 g/dl Thrombocytes 197 150 - 500 G/l Differential blood count
Basophils 0 0 - 1 % Eosinophils 7 + 0 - 6 % Segmented neutrophils 67 55 - 75 % Lymphocytes 23 12 - 30 % Monocytes 3 0 - 4 % Basophils (absolute) 0 /ul 3) Eosinophils (absolute) 985 ++ 0 - 600 /ul Segmented neutrophils (abs) 9834 3000 - 10000 /ul Lymphocytes (absolute) 3366 1000 - 4000 /ul Monocytes (absolute) 485 0 - 500 /ul LUC 1 % Atypical cells 0 0 Anisocytosis 0 negative Polychromasia 0 negative

A oto rachunek (200 zł):
http://img593.imageshack.us/img593/186/jararachunek.jpg

Analiza kału nie wykazała zarobaczenia, zresztą to i tak nie miałoby wpływu na łojotok, tylko mogłoby się przyczynić do złego samopoczucia suni. Chyba więc pozostaje nam tylko wizyta u dermatologa w Lublinie... Bo kto weźmie psa, którego trzeba co parę tygodni kąpać w specjalnym szamponie i zakraplać krople?... :(

Posted

O kurcze to Jara jednak pewnie ma alergię i to nie wiadomo na co... kurcze, ale to niesprawiedliwe... nie dość , ze nikt się nią nie interesował, jak była zdrowa, to teraz jeszcze to dosżło, u Aśki jest Szopen, ma tsraszne problemy ze skórą, też kąpiele częste, nikt się nie interesuje miśkiem :( :(

Posted

No właśnie to mnie martwi :( W dodatku ona najwyraźniej źle się czuje w boksie, za każdym razem kiedy przechodzi na wybieg przed dom ożywia się, zobaczycie zdjęcia z sesji muzzego, nie ten pies!
A kurcze my nie możemy mieć już czwartego psa :placz: Zwłaszcza tych rozmiarów i z takim upodobaniem do kotów...

Jutro będę dzwonić i pytać co ta da biopsja skóry i czy jest sens ją robić. Żeby nie było tak, że się wykosztujemy na przejazd do Lublina i badania, a skończy się na tym, że leczenie psa będzie polegać na kąpielach...

Posted

Mureczko, a co Jara dostaje do jedzenia? Może jej zmienić karmę? Pies mojej mamy notorycznie drapał się po kurczaku i wędlinie. Masz PW

Posted

Jara jada teraz Ariona. Ale to chyba nie z karmy (nasz wet mówi, że to raczej jakiś czynnik zewnętrzny, może siano w budzie np.), bo w zimie jadła gotowany ryż lub makaron z kurczakiem i też się drapała trochę. A teraz widzę, że jest gorzej, brzuszek zaczyna się przerzedzać, jest momentami zaczerwieniona skóra, na łapce gdzie były ranki znów się zrobiło coś niefajnego :(

Jestem umówiona jutro na rozmowę w sprawie dermatologa.

Nie wiem czy to z alergii czy coś innego, ale Jara znów ma oczko zaropiałe. No i wczoraj zrobiła koopę ze śluzem i krwią... co jakiś czas takie coś się jej robi. I to nie jest z robaków, bo już kiedyś i teraz też badaliśmy pod kątem życia wewnętrznego i nic :(

A tak poza tym, to był dzisiaj u nas bardzo sympatyczny pan, który szuka psiaka i ze wszystkich zaprezentowanych psiaków najbardziej zauroczyła go Jara (widział ją wcześniej w internecie), pokazała się zresztą z najlepszej strony, bo od razu do niego przylgnęła i chciała się bawić ;) Nie przeraziły go nawet jej problemy skórne.
Tylko w sobotę się rozwiąże czy nie będzie miał psa z innego źródła (ktoś z rodziny chce oddać labradora i w sobotę ma zapaść ostateczna decyzja czy dzieci na to pozwolą ;) ).

Posted

To rzeczywiście może być alergia. Testy są dość drogie - robiłam Melowi. Jemu wyszło uczulenie na pyłki brzozy, pokrzywę i bardzo silne na roztocza :( Normalnie w łeb sobie strzelić. Stwierdziliśmy, że będziemy odczulać. Koszt koszmarny, ale w przypadku Mela pomaga (tfu, tfu). Kończymy 2 rok terapii. Mel ma już dość zastrzyków. Ostatnio mnie capnął nawet, ale przynajmniej problemy skórne minęły (np wygryzał sobie sierść na łapach).
Pomaga też podawanie karmy dla alergików. Jest przynajmniej tańsza. Może to warto wypróbować?

Posted

eloise, dzięki wielkie za bazarek dla Jarci!

Szarotka, nie wiemy czy to alergia pokarmowa... jeśli będą takie zalecenia to będziemy suni gotować.

A to fotki z sobotniej sesji :)









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...