Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

14.06 Frania odeszła :(
zmiany po nosówce były tak poważne, że zaatakowały móżdżek :(
sunia była bez szans
została podjęta decyzja o humanitarnym uśpieniu
Śpij maleńka spokojnie :(

Córka Mańki
, jeszcze nie ma swojego imienia. Zupełnie niepodobna do swojej mamy.
Jest młodziutka, właśnie wyjechała do Hoteliku u Murki, gdzie miała czekać na nowy dom. Jest chora, ma nosówkę, na szczęście to dopiero początek, ale i tak potrzebne kciuki za zdrowie sunieczki!


Mańka-mama Frani przegrała :( odeszła w klinice, gdzie lekarze walczyli o jej życie... niestety nie udało się! :( :( :(

wieści o Frani z 09.06

"Niestety od wczoraj jest coraz gorzej Byliśmy z nią wczoraj u weta, ale stwierdził tylko, że to po luminalu. Najgorsze jest to, że ostatnio nie pozwala sobie zrobić zastrzyków, strasznie się rzuca, wyrywa Żal ją strasznie kłuć, bo to takie chudziutkie wymęczone ciałko... Wczoraj przytrzymywała ją teściowa, to Frania ją dziabnęła, dzisiaj nie mogłam jej utrzymać, tak się wiła, że jeden zastrzyk poszedł tylko w połowie (podajemy jej Nivalin i Milgamma N). Jutro ją zawieziemy do lecznicy, i niech jej wet podaje zastrzyki, będzie to trochę problematyczne, ale jeśli te zastrzyki jej nie pomogą to nie wiem co z Franią będzie Bo już ledwo wstaje i ledwo chodzi, nie wiem juz czy to skutek luminalu czy postępowanie skutków po nosówce... Tak mi szkoda tej psinki... Serce się ściska, taka z niej bidulka straszna... Nie wiem czy ona przypadkiem wzroku nei traci, bo jakieś takie dziwne oczka są, takie rozszerzone źrenice, błyszczą pod światło i taki trochę nieobecny wzrok, muszę jutro poprosić weta, aby zwrócił na to uwagę. "


tak wygląda nasz mała chorowitka









  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witamy Córcie na naszym miejscu i mamy nadzieję , że suńki wyzdrowieją. Mój syn , który zawłaszczył sobie przywilej nadawania imienia "naszym" psiakom nazwał córkę Mańki ...Hania. Boję sie tylko czy Murka nie ma nic przeciwko temu.

Posted

Dzięki Eloise za założenie wątku.Zwykle przyjazd nowych psiaków to wielka radość, a tym razem wielkie zmartwienie. Nie wiem jak to może wyglądać , ale obawiam się ,że w schronie jest więcej chorych psów. Przecież to choroba zakaźna.

Posted

Filipki napisał(a):
Dzięki Eloise za założenie wątku.Zwykle przyjazd nowych psiaków to wielka radość, a tym razem wielkie zmartwienie. Nie wiem jak to może wyglądać , ale obawiam się ,że w schronie jest więcej chorych psów. Przecież to choroba zakaźna.


Niestety pewnie masz rację:)

Posted

Może być i Hania, choć my pewnie będziemy na suńkę wołać jakoś podobnie brzmiąco ale ciut inaczej, bo się nam będzie myliło :lol:

Suńka czuje się w miarę dobrze, jest ruchliwa, wesoła, je niewiele, ale coś tam je.
Mam nadzieję, że surowica wzmocni ją jeszcze bardziej i pokona choróbsko.

Posted

Mozna smialo powiedziec, ze uratowalismy te dwie sunieczki ! Gdyby zostaly w schronisku nosówka przeszlaby w postac nerwowa i albo zostalaby padaczka albo sunie by umarly.

Filipki, moze Filip wymysli troche inne imie? Bo Hania jest tylko jedna :fadein: Moze Frania? Na F tak jak Wasz nick.

Posted

Nie ma problemu, on nie wiedział o małej Hanusi , Może być Mania (oby przeżyła ) i Frania , Jania , Wania . Ja się nigdy nie upieram. Przeraża mnie to co się ostatnio dzieje w schronie. Tak się cieszyłam kiedy prawie wszystkie psy dostały nowe budy,szły dostawy karmy itd. Teraz strach wchodzić na wątki.

Posted

Filipki napisał(a):
Przeraża mnie to co się ostatnio dzieje w schronie. Tak się cieszyłam kiedy prawie wszystkie psy dostały nowe budy,szły dostawy karmy itd. Teraz strach wchodzić na wątki.
Nowe budy juz nie sa takie nowe. Teren jak wiadomo jest nieutwardzony, to zwykla ziemia. Jak mozna w ogole odkazic takie boksy? Nie ma szans! Nowe psy lapia od razu wszystko co mozna, bo przeciez laduje je prosto do boksow!

Posted

Moze az tak to nie, bo jedzenie jest i psy tyle, ze nie sa glodne. Ale jak nas wolontariuszy zabraknie, to bedzie wolna amerykanka. Juz i tak nikt sie nie pali, zeby jechac do schroniska, mimo, ze psiaki czekaja. Wyraznie sie psuje nasza wspolpraca, odkad nie ma kierownika.

Posted

A do czego tu się palić, człowiek chce pomóc, a....................................................
Szkoda mi tylko tych Psinek biednych, chociaż my wygłaskałyśmy, czasem jakiś poszedł na spacer :( :(

Teraz nawet nie wiadomo czy tylko 90 jest skazana na śmierć, czy obok się nie rozniosło, któż to raczy wiedzieć..........
Sunieczka trzymaj sie , mojej Fifce się udało, Ty tez dasz radę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Posted

Frania ma się całkiem dobrze, jest wesoła, kontaktowa, trochę płacze w boksie :-( bardzo tęskni za towarzystwem. Nie ma biegunki (teraz posprzątałam boks to będę miała dobry obraz jak się coś pojawi), oczka ładne, apetyt w normie. Tylko tyle, że jest bardzo chudziutka. Myślę, że poradzi sobie z chorobą. Żeby tylko to zapalenie płuc jej też nie wylazło, tfu, tfu, tfu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...