Jump to content
Dogomania

Bigos- czekoladowy wyżeł niemiecki & NIKON - czarna lustrzanka :)


Recommended Posts

Posted

bigos napisał(a):
Sprzęcior dojechał, ale listowy zostawił awizo i odbiorę dopiero w poniedziałek:placz::placz::placz:


no patrz, a ja wpadlam zobaczyc footki z Twojego pokonywania slalomu :evil_lol:



ale śliczna owieczk :loveu:

malawaszka napisał(a):
łomatko no faktycznie czytałam o wykałaczkach, ale przywykłam, że na dogo wszyscy kupują nowe aparaty :oops:

Nie wszyscy :shake: Ja nie kupuje :evil_lol:

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[B napisał(a):
Taura]Nic dodac nic ując. Bigosek i owieczka pięknie do siebie pasują :loveu: :evil_lol: Ale pewnie wolałby w wydaniu bez płota. :evil_lol: A ja czekam na wykałaczki! :diabloti:
Uwaga chwale się" Dinosław zrobił dzisiaj slalom na 5 tyczek bezbłędnie :cool1:


No brawo dla Dinosława:klacz::klacz::klacz:Dzielny chłopak:cool3::cool3::cool3:

Dosia&Borys - dziękuję:calus:

Paskuda_Bandzior - ty się nie martw o mnie, dam radę:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Czekajcie spokojnie ludu spragniony wrażeń:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

PIKA - ja też nie:placz::placz::placz:

Posted

Dzień dobry Kasiu.
Ja też pomyślałam sobie o aparacie - chociaż przeciez wiedziałam też o tych patykach .
Zdjecia Bigosa na rżysku - tak chyba nazywa się pole po żniwach - PIĘKNE !

Posted

Dzień dobry Haniu:multi::multi::multi:
Dziękuję za miłe słowa
:kiss_2:

Wczoraj mój szef organizował wycieczke rowerową, ale ze względu na pogodę została ona odwołana. Po południu jednak pogoda poprawiła się na tyle, że zabrałam rower, Bigoska i pojechałam...
Jadę sobie, jadę i przypadkiem spotykam mego szefa, który wpadł na ten sam pomysł co ja. Jako, że ja juz wracałam a on dopiero przyjechał nad jeziorko, przywitaliśmy się, wymienilismy kilka zdań i rozjechaliśmy się.
Po około pół godzinie szef mnie na rowerku dogonił i wpadł na genialny pomysł wspólnej wycieczki rowerowej. Nie przejechaliśmy kilku metrów, a tu dętka poszła:evil_lol: mi w kole. I co. W szefie obudził się "mały majsterkowicz" i z entuzjazmem zabrał sie za wymienę detki (nota bene zapasową to on posiadał a nie ja; ja w końcu baba:evil_lol:)
Przekomiczna sytuacja - stoimy na ścieżce, a szef zmienia mi dętkę w kole rowerowym:lying::lying::lying:


Kurcze, ale ja mam fajnego szefa:cool3:

Posted

bigos napisał(a):
Dzień dobry Haniu:multi::multi::multi:
Dziękuję za miłe słowa:kiss_2:

Wczoraj mój szef organizował wycieczke rowerową, ale ze względu na pogodę została ona odwołana. Po południu jednak pogoda poprawiła się na tyle, że zabrałam rower, Bigoska i pojechałam...
Jadę sobie, jadę i przypadkiem spotykam mego szefa, który wpadł na ten sam pomysł co ja. Jako, że ja juz wracałam a on dopiero przyjechał nad jeziorko, przywitaliśmy się, wymienilismy kilka zdań i rozjechaliśmy się.
Po około pół godzinie szef mnie na rowerku dogonił i wpadł na genialny pomysł wspólnej wycieczki rowerowej. Nie przejechaliśmy kilku metrów, a tu dętka poszła:evil_lol: mi w kole. I co. W szefie obudził się "mały majsterkowicz" i z entuzjazmem zabrał sie za wymienę detki (nota bene zapasową to on posiadał a nie ja; ja w końcu baba:evil_lol:)
Przekomiczna sytuacja - stoimy na ścieżce, a szef zmienia mi dętkę w kole rowerowym:lying::lying::lying:


Kurcze, ale ja mam fajnego szefa:cool3:

Każdy podryw jest dobry:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Jeszcze wroce to tych "wykalaczek" (:roflt:)

To taki patent! :-D Naprawde dobry pomysl zeby wziac paliki podtrzymujace parawan :thumbs: Jedynie sie obawiam ze moga byc troszke za sztywne, ale dla poczatkujacych, jak dla was to bedzie ok :happy1:
Ladnie hopkacie :p I owieczki tez niczego sobie :p

A przygoda z szefem.....to hmmm, no, no :cool:

Posted

anetta napisał(a):
Jeszcze wroce to tych "wykalaczek" (:roflt:)

To taki patent! :-D Naprawde dobry pomysl zeby wziac paliki podtrzymujace parawan :thumbs: Jedynie sie obawiam ze moga byc troszke za sztywne, ale dla poczatkujacych, jak dla was to bedzie ok :happy1:
Ladnie hopkacie :p I owieczki tez niczego sobie :p

A przygoda z szefem.....to hmmm, no, no :cool:


Myślę, że dla nas amatorszczyzny na razie w zupełności wystarczą;)
Za hopki i owieczki dziękuję:loveu:

Oj dziewuchy, dziewuchy, wam to tylko jedno w głowie:mad:

Posted

bigos napisał(a):
Nie widziałaś mojego szefa:mdrmed::cooldevi:

PEwnie musi być baaardzo przystojny i wysportowany jak jezdzi na rowerku:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

bigos napisał(a):

Oj dziewuchy, dziewuchy, wam to tylko jedno w głowie:mad:

glodnemu chleb na mysli :evil_lol:

a szef się dzisiaj poczul nie jak szef, a jak facet :evil_lol:

Posted

PIKA napisał(a):
glodnemu chleb na mysli :evil_lol:

a szef się dzisiaj poczul nie jak szef, a jak facet :evil_lol:


Święta racja, w obydwu przypadkach:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
hihihi żeby Ci tylko z wypłaty nie potrącił tej naprawy :evil_lol:


O to się nie boję, ale skwitował całą naprawę następująco:

"No, teraz to piwko musisz postawić":evil_lol:

Posted

bigos napisał(a):
O to się nie boję, ale skwitował całą naprawę następująco:

"No, teraz to piwko musisz postawić":evil_lol:

opowiesz dalej? :modla: :evil_lol:

Posted

aga1215 napisał(a):
opowiesz dalej? :modla: :evil_lol:


Jak bylo z szefem na piwku?:razz:
To nie pierwszy raz będzie;)
kiedyś to nawet w pracy rozlal nam po koniaczku i winku:evil_lol::diabloti:

Posted

bigos napisał(a):
Jak bylo z szefem na piwku?:razz:
To nie pierwszy raz będzie;)
kiedyś to nawet w pracy rozlal nam po koniaczku i winku:evil_lol::diabloti:

Biedny ten szef, ale musi się namęczyć aby Ciebie poderwać i dobry koniaczek i winko, jeszcze wymienil detke,a Kasia bezwzgledna:evil_lol:

Posted

no......
przygoda z szefem....powalająca....
to są takie sytuacje abstrakcyjne, że po fakcie czlowiek nie wierzy, że to miało miejsce...
a przecież takie niby zwyczajne...szef tez człowiek...jakkolwiek by nie wyglądał....:evil_lol:

Posted

Anza&Hacker napisał(a):
No to jak z tymi wykałaczkami?! ...masz już!? ...jak się sprawują? - my tu niecierpliwe bestyje jesteśmy:evil_lol:


Niecierpliwcy - jam kobieta pracujaca:mad:
Do 16-tej mnie w domku nie ma, a tam na mnie czekają "wykałaczki".
Jest mokro i myslę, że należałoby je przed uruchomieniem pomalować czy polakierować (inaczej będzie wsiąkać woda:cool1:)

Posted

Vectra napisał(a):
jak możesz tak nie elegancko o szefie który ci dentke wymienił :razz: :razz: :evil_lol: :evil_lol:


Szef jest kochany.............:p:p:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...