Jump to content
Dogomania

nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi


Recommended Posts

Posted

ayshe napisał(a):
asher-no wiesz co...:mad: ja tam lubie byc degeneratem bo mam degeneraty:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .
ewa-jo-uwazaj,zacznij chodzic w kucki bo josh chodzi w kucki...moze on nie wie ze jest zdegenerowany i dlatego tak lata jak gooopi za patyczkami?ty wez i chlopca uswiadom.ja juz zaczelam chite i shado w domu uswiadamiac:diabloti:
Ja się jako emeryt nie nadaje na kucki ani na 4 ,z kucek pewnie bym już nie wstała :shake: A Josh na szczęście nie wie że jest zdegenerowany -te kilometry które przebiega codziennie na polach chyba mu nie dają czasu na głupie myślenie o czymś innym niż aporty ,woda i ruch.:eviltong:

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A mój kompletnie nie nakręcony kluseczek dziś stwierdził że piłeczka ( taka zwykła- nie ta magiczna własnej konstrukcji) jest całkiem fajna :razz: . jak nie ma nic do roboty to i pileczka może być. Więc się przeciągaliśmy, aportowalismy, ganialiśmy na wyścigi za piłeczkąi chyba mu sie podobało :multi: Moze da sie z niego zrobić porządnego psa. :multi: Ach jaka jestem dumna z kluseczka. Ale naganiałam sie jak guuupia :razz: i robiłam z siebie idiote :lol: :multi: :multi:

Posted

Chyba nadal w całym Mazowieckiem jest zakaz?

Ewa-Jo, a jak długo sie toto robi? Ten schab znaczy? Jak zdążę jutro, to dasz mi jutro. Ale jak mam zacząć już dziś, to daj teraz :lol:

Posted

ayshe napisał(a):
biedna sabinka.ale kochane suczysko.:loveu: .wyobrazam sobie jak sie o nia martwisz.
jutro o 8.:diabloti:
ps.ja sie staram nie o kawalek nieba tylko o to zeby nie byc np.karaluchem albo.........owsikiem;) w przyszlym zyciu[buddystka jestem:)]

Słońce ty moje jedyne! DONkiem bedziesz :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

monisieczka napisał(a):
Słońce ty moje jedyne! DONkiem bedziesz :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Jak po krótkowłosych to pewnie zaakceptuje samą siebie:eviltong:

Posted

[quote name='asher']Chyba nadal w całym Mazowieckiem jest zakaz?

Ewa-Jo, a jak długo sie toto robi? Ten schab znaczy? Jak zdążę jutro, to dasz mi jutro. Ale jak mam zacząć już dziś, to daj teraz :lol:
Spoko 2godziny góra.JAk lubisz to schab wsadz dziś w zalewe ,ale ja jestem leń więc tego nie robie.:eviltong: :shake:

Posted

asher napisał(a):
Jaką zalewę? :shock: I czy zamrożony można w nią włożyć?
Zamrożony???? :crazyeye: nie można robić zamrożonego mięsa . Zalewa albo marynata -gance gal robi się żeby mięso skruszało i nabrało smaku nie mięsa hihihihihi tylko przypraw no ciutka żartuje.Ale zamrożone mięso to najpierw trzeba rozmrozić .Mrożone to można tylko gotować na moje oko nic więcej. Ale możliwe że istnieją jakieś sposoby przygotowywania mrożonych mięs ja o nich nie wiem.:shake: :evil_lol: :diabloti:

Posted

monisieczka-ja do donkow nic nie mam.tylko do ludzi ktorzy sobie teorie dorabiaja-i na swoje biale a na czyjes czarne maluja.zwlaszcza ze cala praca donkarzy opiera sie jak na razie na pracuy onkarzy wiec.......hmmmm......nawet jak pisza ze donek pracuje to jest to donek oparty mocno pochodzeniem na onkach.jak pohoduja troche sami to ........wtedy bedzie fiasko....i zblaznia sie sami.donki maja sklonnosc do przerastania,do oslabienia popedow,do koszmarnego futra....pohoduja tak z 5 pokolen na tych swoich zalozeniach bez doplywu pracy onkarzy to pogadamy co za badziew im wyjdzie.na kanapy i do glaskania.powinni piac nad sv i onkarzami bo dzieki nam maja te swoje hodowle na dziko i zakladaja organizacje jeden dla drugiego....nikt tak naprawde tego ne kontroluje ani nie wyznacza kierunku.....hehe.niech sie bawia.byle to na szczescie owcarek niemiecki sie nie nazywalo.:diabloti:

Posted

ayshe napisał(a):
monisieczka-ja do donkow nic nie mam.tylko do ludzi ktorzy sobie teorie dorabiaja-i na swoje biale a na czyjes czarne maluja.zwlaszcza ze cala praca donkarzy opiera sie jak na razie na pracuy onkarzy wiec.......hmmmm......nawet jak pisza ze donek pracuje to jest to donek oparty mocno pochodzeniem na onkach.jak pohoduja troche sami to ........wtedy bedzie fiasko....i zblaznia sie sami.donki maja sklonnosc do przerastania,do oslabienia popedow,do koszmarnego futra....pohoduja tak z 5 pokolen na tych swoich zalozeniach bez doplywu pracy onkarzy to pogadamy co za badziew im wyjdzie.na kanapy i do glaskania.powinni piac nad sv i onkarzami bo dzieki nam maja te swoje hodowle na dziko i zakladaja organizacje jeden dla drugiego....nikt tak naprawde tego ne kontroluje ani nie wyznacza kierunku.....hehe.niech sie bawia.byle to na szczescie owcarek niemiecki sie nie nazywalo.:diabloti:

ale ja nic złego nie miałam na myśli :cool3:, myslałam, ze bedziesz madra jak onek i slicna jak donek :eviltong:

Posted

monisieczka napisał(a):
ale ja nic złego nie miałam na myśli :cool3:, myslałam, ze bedziesz madra jak onek i slicna jak donek :eviltong:
ja wole byc madra jak onek i sliczna jak onek.mnie sie onki z farfoclami nie podobaja:diabloti:

Posted

Ewa-Jo, a ja zapomniała wziąc od ciebie ten przepis. Ale to nic, bo i tak w końcu zapomniałam o tym, żeby schab rozmrozić :lol: Tak więc na obiadokolację będzie pizza. Kupna :evil_lol:

Posted

Mnie do was też :placz: A kiedy wy macie zajęcia?

A teraz oficjalny komunikat:
Jutro grupa zaawansowana ma zajęcia pod Mostem Siekierkowskim, o 20-tej. A może o 19-tej? :hmmmm: Kurna, zapomniałam :oops: To przez ten upał... Przed chwilą, wracając z zajęć usiłowałam otworzyc drzwi mieszkania biletem autobusowym :stupid: Gmeram tym biletem, gmeram, wkurzam się, że do dziurki od klucza nie wchodzi i dopiero po którejś kolejnej próbie dotarło do mnie co własciwie robię :stupid: :oops:

Posted

Wlasnie wrocilam z weekendowego wypadu nad jezioro...ze znajomymi i Baroszem:grab::grab::grab:

Barosz na wyjezdzie bardzo ciezko pracowal , a oto jego osiagniecia:
- spuchnieta podrapana prawa noga przewodnika- Baroniu zobaczyl na plazy yorka
- spuchniete obolale i podrapane kolano przewodnika - Baroniu zobaczyl na plazy tchorzofretke
- atak na pilke plazowa zakonczony sukcesem (zywot pilki 25 sekund)

-postepujaca nerwica przewodnika

Barosz oczywiscie mnie nie zawiodl i uskutecznial swoje histerie,za kazdym razem gdy stado mu sie rozchodzilo. Wprowadzony terror spowodowal ze stado balo sie udac do ubikacji i bylo sklonne lac pod siebie:cool1:

generlanie to mam za soba bardzo udany weekend:diabloti:

Jutro przywioze na szkolenie przeszkody i niech ktos madry ja zlozy bo ja nie potrafie:eviltong:

Posted

[quote name='asher'].../

A teraz oficjalny komunikat:
Jutro grupa zaawansowana ma zajęcia pod Mostem Siekierkowskim, o 20-tej. A może o 19-tej? :hmmmm: Kurna, zapomniałam :oops: /...
Zdaje sie ze o 20, o 19 sa goldeny.

Posted

Szira/Gosia napisał(a):
Ja nie wiem czy napewno mi się uda na 20-tą być, więc 19-ta odpada:roll:
leniuch.ale nie myslalam o tobie-nie martw sie-dam ci od siebie odpoczac troszke.po prostu boje sie ze 167 bedzie zaladowany i jak ja z tymi boorakami swoimi tam wleze?
tak sobie jojcze.:eviltong:
alix-hehe.wiedzialam.mam nadzieje ze jak nas zobacza i przypomna sobie lekkend z baroszkiem to nas nie wywala.aaaa wlaaaasnie alix czy ty informowalas DOKLADNIE ile psow bedzie ?bo moze bedziemy spac w lesie ?:diabloti: :diabloti: :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...