Jump to content
Dogomania

nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi


Recommended Posts

Posted

Hi!
Bublasta w końcu dostała cieczki, oczekiwanej tak mniej więcej od marca/kwietnia. W związku z tym nie jedziemy z nią na zawody. Nie dość, że zawody i stres z tym związany to jeszcze cieczka i występ na samym końcu a na dokładkę wszyscy faceci w niej zakochani i nie mogący spać po nocach.

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fajnie.bo balam sie ze dostanie rowno z chita w pazdzierniku.to znaczy ze jedziecie z lara.fajnie.ciesze sie.bo jak wy nie jedziecie to ja tez nie.ania tym razem z lalunia bedzie startowac a ty nie.zobaczysz jaki to luksus.:diabloti:

Posted

ayshe napisał(a):
fajnie.bo balam sie ze dostanie rowno z chita w pazdzierniku.to znaczy ze jedziecie z lara.fajnie.ciesze sie.bo jak wy nie jedziecie to ja tez nie.ania tym razem z lalunia bedzie startowac a ty nie.zobaczysz jaki to luksus.:diabloti:
Jedziemy z Lalunią. Tego luksusu to się mocno obawiam. Ciekawe jak bardzo będę zielony podczas występu Aneczki. Pewnikiem bardziej niż podczas swoich.

Posted

Glonek napisał(a):
Jedziemy z Lalunią. Tego luksusu to się mocno obawiam. Ciekawe jak bardzo będę zielony podczas występu Aneczki. Pewnikiem bardziej niż podczas swoich.
fajnie.bo sie martwilam ze zrezygnujecie.
glonek czy u was jest zakaz wstepu do lasu?

Posted

zmija startujesz z muminem?:multi: .to cie zachlamy i wrzucimy na ring:evil_lol: .
mnie korci shadowski.chita w sumie tez ale ona teraz...........[tylko sie nie smiejcie]za szybko pracuje:oops: .ja nie nadarzam.:oops: :oops: .

Posted

A co, za wczesnie na debiut? :cool3: Ja wiem, że ona jeszcze musi się dużo nauczyć,ale chcialam ja troszkę przekonać i oswoić z zawodami. Sama wiesz, że jak ja jestem na luzie, to z sukiem nie ma większych problemow. Jak na bulla, myślę, że miodzio. a mam dość słuchania, że bull tylko na poduszki. A może uważacie, że to jakaś fanaberia, że ją szkolę:oops:

Posted

[quote name='Żmija']

A co, za wczesnie na debiut? :cool3: Ja wiem, że ona jeszcze musi się dużo nauczyć,ale chcialam ja troszkę przekonać i oswoić z zawodami. Sama wiesz, że jak ja jestem na luzie, to z sukiem nie ma większych problemow. Jak na bulla, myślę, że miodzio. a mam dość słuchania, że bull tylko na poduszki. A może uważacie, że to jakaś fanaberia, że ją szkolę:oops:


bardzo sie ciesze ze sie zdecydowalas.tylko podejdz do tego z dystansem i na luzie.a za to ostatnie zdanie masz kopa :mad:

Posted

hehe.nic z tego.korci mnie jak cholera ale nie zglosze.:oops: .mi wystarcza nerwy na zawodach w niemczech.tydzien po was.no i pisze ze chita teraz za szybko cwiczy.....wariatka.a shadowski cwiczy rzeczywiscie dosc ladnie ale co tam.....:oops: :eviltong:

Posted

['] Dla Pipi :-(
Ayshe, odwalasz naprawde kawał wspaniałej roboty, podziwiam cie za to strasznie. Tak to juz jest, że nie da rady pomóc wszystkim psim biedom, choćby nie wiem jak się chciało :-( Ale i tak masz już zarezerwowany całkiem spory kawałek nieba :buzi:

Ciebie naszło na melancholię, mnie też nachodzi. Codziennie, jak patrzę na Sabinę. Po tym ostatnim zdarzeniu zaczynam się zastanawiac, czy to aby nie jest początek końca... Kiedy widzę, jak ona po pięciu minutach ćwiczeń sie męczy, kiedy widzę, jak prawie całe dnie przesypia... Przecież ja tak naprawdę nie wiem ile ona ma lat, moze miec równie dobrze 8, jak i 12... Mimo chorób trzymała sie całkiem nieźle, a teraz... Nie wiem, czy kiedykolwiek wróci do siebie. Czasem tak jest, że organizm trzyma sie na chodzie, aż nagle jakaś drobnostka, i bach... :shake: Ściska mnie w gardle, jak patrzę na tę moją kochaną staruszkę :-( A Bugajski też przecież nie staje się coraz młodszy...
Ech... :drinking:

W kwestii formalnej, jutro szkolenie jest normalnie? O 9-tej?

Posted

ayshe napisał(a):
przepraszam za offa ale czy ktos chce tropheusy?sliczne male.ratunku.mam do oddania za darmoche tropheus bemba orange.stadko chiba bedzie z 7 rybek[nastepna mamuska nosi w pysku kolejne maluchy,tylko oczka widac:mad: ].mam tez podrosniete naskalniki marliera.[mozna trzymac parami w malym akwarium np60litrow albo z innymi rybami z tanganiki].bardzo fajne rybcie do trzymania parami.pieknie wychowuja dzieciaki.nosza mi tez cape nundo i mvua...ja sie chyba powiesze.:placz:


ja mam akwarium 200 litrów i moge chciec, jak mi powiesz czy pasuja do rybek ktore mam :roll: bo ja sie na tym wogole nie znam :shake:

Posted

ayshe napisał(a):
przepraszam za offa ale czy ktos chce tropheusy?sliczne male.ratunku.mam do oddania za darmoche tropheus bemba orange.stadko chiba bedzie z 7 rybek[nastepna mamuska nosi w pysku kolejne maluchy,tylko oczka widac:mad: ].mam tez podrosniete naskalniki marliera.[mozna trzymac parami w malym akwarium np60litrow albo z innymi rybami z tanganiki].bardzo fajne rybcie do trzymania parami.pieknie wychowuja dzieciaki.nosza mi tez cape nundo i mvua...ja sie chyba powiesze.:placz:

Beatko a nie chcesz kozy????:eviltong:
Librowie prowadzą akwarystyke zapytaj się ich.

Posted

trofci juz niet,naskalniki tez librom wcisnelam.
ediii-nosi jeszcze pare samic wiec zaden problem;) .
wymagania:b.twarda woda,dla tropheusow powyzej 200litrow[male stado]minimum w sumie to 250.to sa ryby stadne ,roslinozerne,o bardzo rozwinietej gamie zachowan[takie psie ryby w sumie].ryby z jeziora tanganika.stada sa terytorialne.bardzo agresywne to ryb spoza stada.samce walcza ze soba o dominacje i pozycje w stadzie[lapia sie za pyski,nie wala jak pyszczaki z malawi],nie nadaja sie na towarzystwo dla ryb miesozernych,latwo wtedy zapadaja na chorobe zwana bloat[rowniez o podlorzu stresowym np.zbyt male stado].samice inkubuja ikre w pysku i trzymaja tam dosc dlugo mlode,odzywiajac przy tym siebie i mlode.dorosle ryby nie zjadaja mlodych tylko gnoje wlaczaja sie do stada.

Posted

asher napisał(a):
['] Dla Pipi :-(
Ayshe, odwalasz naprawde kawał wspaniałej roboty, podziwiam cie za to strasznie. Tak to juz jest, że nie da rady pomóc wszystkim psim biedom, choćby nie wiem jak się chciało :-( Ale i tak masz już zarezerwowany całkiem spory kawałek nieba :buzi:

Ciebie naszło na melancholię, mnie też nachodzi. Codziennie, jak patrzę na Sabinę. Po tym ostatnim zdarzeniu zaczynam się zastanawiac, czy to aby nie jest początek końca... Kiedy widzę, jak ona po pięciu minutach ćwiczeń sie męczy, kiedy widzę, jak prawie całe dnie przesypia... Przecież ja tak naprawdę nie wiem ile ona ma lat, moze miec równie dobrze 8, jak i 12... Mimo chorób trzymała sie całkiem nieźle, a teraz... Nie wiem, czy kiedykolwiek wróci do siebie. Czasem tak jest, że organizm trzyma sie na chodzie, aż nagle jakaś drobnostka, i bach... :shake: Ściska mnie w gardle, jak patrzę na tę moją kochaną staruszkę :-( A Bugajski też przecież nie staje się coraz młodszy...
Ech... :drinking:

W kwestii formalnej, jutro szkolenie jest normalnie? O 9-tej?
biedna sabinka.ale kochane suczysko.:loveu: .wyobrazam sobie jak sie o nia martwisz.
jutro o 8.:diabloti:
ps.ja sie staram nie o kawalek nieba tylko o to zeby nie byc np.karaluchem albo.........owsikiem;) w przyszlym zyciu[buddystka jestem:)]

Posted

ayshe napisał(a):
jutro o 8.:diabloti:
O mamma mia :shock:
A w niedzielę o siódmej??? :crazyeye: :mdleje:

ayshe napisał(a):
ps.ja sie staram nie o kawalek nieba tylko o to zeby nie byc np.karaluchem albo.........owsikiem;) w przyszlym zyciu[buddystka jestem:)]
No to niech to będzie niebo na ziemi dla kolejnego wcielenia ;)

Posted

ayshe napisał(a):
bede onkiem:multi: :multi: :roll: :evil_lol:
Jakbys już w tym wcieleniu nie była dostatecznie zdegenerowana :lol:

ayshe napisał(a):
nie w niedziele tez o 8 ale jak chcesz o 7 to ja przyjade slonko:diabloti: :razz:
A nie, dziękuję. Jak mam latać w kucki, to wole od ósmej :cool1:
BTW, czy szanowna grupa juz wie, że wprowadzasz nowy krok szkoleniowy? :diabloti:

Posted

ayshe napisał(a):

ale bylo dzisiaj o wiele lepiej z joshem niz w poniedzialek.to pewne.trzymaj tak dalej a wybrniemy z impasu.

  • dla Pipi.
    Dzisiaj nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać.Cwicze z młodym wszystko ślicznie piłeczka w ręce dziecię siada ,waruje wszystko ładnie i z warowania już wstał z patczkiem i wciska mi go do rzucania :mad: -no więc wsadziłam go w kieszeń /jak w środe na tresurce / i ćwiczymy dalej. daje w nagrode piłe dziecie łapie wszystko o.k. idziemy po chwili muchomor ma następny patyczek w pysku /pola niestety nie da się wysprzątać z badoli/:mad: . No więc zabrałam następny patyczek ,piłe do kieszeni i ćwiczymy na patyk. Bardzo łądnie do momentu zostawania -na patyk nie zostajemy -za bardzo go kochamy -za cenny.Dobra badol do kieszeni piła w ruch -ćwiczymy -warujemy -o.k. po chwili w warowaniu dziecię ma następny patoś w pyszczydle.NA jego szczęscie nie miałam ze sobą kagańca.Wymiękłam. Zostawiłam go na ścieżce bez patyczków na siad i z 10m zmiana komend przy każdej zmianie on 2 kroki do przodu ja 2 do tyłu .po 5 zmainach skończyłam bo już miałam wizje nas wędrujących po całym polu -ja tyłem oczywiście .:angryy: :placz:

  • Posted

    asher-no wiesz co...:mad: ja tam lubie byc degeneratem bo mam degeneraty:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .
    ewa-jo-uwazaj,zacznij chodzic w kucki bo josh chodzi w kucki...moze on nie wie ze jest zdegenerowany i dlatego tak lata jak gooopi za patyczkami?ty wez i chlopca uswiadom.ja juz zaczelam chite i shado w domu uswiadamiac:diabloti:

    Posted

    Super, a młoda zaczyna jeździć na desce. Nawet zaczęła załapywać, że na trzech łapkach nie jest wygodnie i czwartą też trzeba dostawić.:lol: Bajka, ani jednego tekstu o mordercach nie miałam:lol: Takie tam hobby na cieczkę.

    Posted

    Ewa-Jo napisał(a):
    po 5 zmainach skończyłam bo już miałam wizje nas wędrujących po całym polu -ja tyłem oczywiście .:angryy: :placz:
    I nagle chlup do bajorka :evil_lol:
    Ewa-Jo, będziecie jutro? Bo nabyłam ci dwie paczki smaczków stekowych ;)
    Aaaa! I poprosze ślicznie o przepos na schab. Mam jutro gości na obiado-kolacji, a to się chyba dośc łatwo robi? Nabyłam schab (z kością, nie wiem, czy dobrze?), czerwone wino i ziemniaki... Ale nie wiem, co z tym zrobić :oops:

    Posted

    ayshe napisał(a):
    :lol: :lol: :lol: daj schab psom,wino wypij a ziemniaki ugotuj w mundurkach i daj gosciom-niech maja radoche:lol: :lol: :lol:
    Myslałam o tym, ale Sabina jest na diecie :shake: A to niemoralne, żeby sam Bugajski sie obżerał :shake: :cool1:

    Posted

    ayshe napisał(a):
    :lol: :lol: :lol: daj schab psom,wino wypij a ziemniaki ugotuj w mundurkach i daj gosciom-niech maja radoche:lol: :lol: :lol:

    popieram :eviltong: :diabloti: :evil_lol: a żeby goście jeszcze kiedyś przyszli to do kartofli dodaj sos czosnkowy ze szczypiorkiem -palce lizać!!!! Jutro rano ci wszystko powiem chyba że chcesz dzisiaj.My ostatnio jesteśmy nadgorliwi i przychodzimy na wszystkie zajęcia. Tresser ma z nas radoche -ze śmiechu turla się po całym placu:mad: :mad:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...