Ewa-Jo Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ayshe napisał(a):o zesz ty ironiczna kobieto:mad: :roll: :evil_lol: .... No jaki przykład dajesz?:mad: jeżeli ty nie wierzysz i jesteś kobietą małej wiary to jak ja mam wierzyć ze kiedyś Joshua bedzie ćwiczył jak trzeba. Ostatecznie powinnaś służyć przykładem:eviltong: :diabloti: :diabloti: :evil_lol: Quote
Pyros-Aga Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ayshe napisał(a):dobra.przypelznij skoro juz tak przytupujesz:evil_lol: Oooo senkju, senkju, senkju :modla::modla::modla: Quote
Ewa-Jo Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ayshe napisał(a):ja jestem wybitnie,podkreslam wybitnie tolerancyjna.:cool1: .powtarzanie czegos trzystam ilionow razy a oni zawsze po swojemu a potem:uo treserek co ja mam z tym zrobic?powoduje u mnie wzrost uczucia nostalgii za czasami kiedy cywilizacja dopuszczala kary cielesne:diabloti: .a grupa emerycka+rodzynek[niedorobiony:diabloti: ]jest najbesciacka.no i asia z joshem-:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: josh waruj,waaaaaruj!!!! waruj!...[josh patrzy w dal z wyrazem filozoficznego nastawienia do panci]josh k....mac ...[josh waruje z mina:uo a ta juz se cisnienie podniosla]..jednym slowem z eddiii i timonkiem jestescie nierozerwalnie powiazani mocnymi wiezami tozsamosci szkoleniowej].:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jezeli przestane wypluwać płuca i schydne choć 30kg to będę w stanie wykrzesać z siebie tyle stanowczości i energi zeby ten dupek wreszcie skupił się na mnie a nie na przelatujących lub odłogiem lezących patyczkach:mad: :angryy: :angryy: :mad: :mad: Quote
Ewa-Jo Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 i zapomniałam jeszcze dodać o debilnych znajomych którym do usranej śmierci mozna powtarzć zeby odczepili sie od mojego psa i mu nie rzucali:wallbash: :wallbash: :grab: ,a oni i tak zrobią swoje:angryy: :angryy: :mad: :mad: Quote
Eddiii Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 [quote name='ayshe']o zesz ty ironiczna kobieto:mad: :roll: :evil_lol: .... to nie bylo ironicznie :mad: niedowiarku :cool1: [quote name='ayshe']ja jestem wybitnie,podkreslam wybitnie tolerancyjna.:cool1: .powtarzanie czegos trzystam ilionow razy a oni zawsze po swojemu a potem:uo treserek co ja mam z tym zrobic no bo ty strasznie duzo gadasz i nie sposob tego wszystkiego spamietac ;) [quote name='ayshe']no i asia z joshem-:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: josh waruj,waaaaaruj!!!! waruj!...[josh patrzy w dal z wyrazem filozoficznego nastawienia do panci]josh k....mac ...[josh waruje z mina:uo a ta juz se cisnienie podniosla]..jednym slowem z eddiii i timonkiem jestescie nierozerwalnie powiazani mocnymi wiezami tozsamosci szkoleniowej].:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: no jak blizniacy :loveu: [quote name='Ewa-Jo'] Ostatecznie powinnaś służyć przykładem:eviltong: :diabloti: :diabloti: :evil_lol: otoz to :diabloti: Quote
Romas Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Pod adresem http://mapa.szukacz.pl/ kryje sie mapa Polski.Trzeba wstukac miejscowosc Karczew .Wtedy otwiera sie widok na tamte tereny. Jadac szosa na Puławy mija sie na wysokosc Jozefowa ul.Wiązowska i potem z lewej jest Karczew i łaka nad Świdrem a z prawej zaraz otwieraja sie łaki nad Wisła. Lepiej wyjasnic nie umiem. Tyle tylko ,ze ja nigdy osobiscie tam nie bylam a jedynie przejezdzam ta szosa Puławska ,nie gwarantuje jakosc tych łak .Ktos musiałby zrobic rekonesans .Lub ja tam pojade ale to dopiero w sobote moge. Robta co chceta i dajta mi znac jakie decyzje. Quote
Glonek Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ayshe napisał(a):ja NA SWIETA nic nie pieklam:eviltong: .i to to co trzeba bo tradycja nakazuje:eviltong: . po prostu Rudi bardzo lubi polskei wypieki ,zostalo mu ekhem...no po czasach gdy jakby tu powiedizec "bywal"w polsce i wtedy mieli polska ekhem sluzbe:cool1: .prosil mnie o sernik to mu do .... delecty w proszku raczej nie kupie.a moje dziecko nei lubi ciast podobnie jak ja ma to gdzies.:evil_lol: .z ciast lubi.....chipsy:diabloti: .ludzie nie kumacie niuansa?ja bym nie mogla siedizec przed swietami w kuchni tylko po to zeby potem ktos to musial zjesc na przyklad.dzisiaj pieke 2 drozdzowe ciasta:eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: .jestem szczesliwa ze przyjechal moze to ostatni raz to jest bardzo starszy pan i do tego to ze byl wielokrotnie ranny daje mu we znaki.juz nie mowie o "radosnym" obozie u aliantow.jak to napisal obonca festung posen-2 kroki od masowego grobu. Coś Pani Tresser ściemnia. Z tego co pamiętam to wyśmiałaś samą idee stania przy kuchni i robienia w niej czegokolwiek poza podgrzaniem zakupionych produktów. Na naszą propozycję zrobienia mazurka dla teścia stwierdziłać że jeszcze tego by brakowało i że powinien mu wystarczyć kupny w ciastkarni koło ciebie. Coś tam było jeszcze o tym, że mazurki są trudne :eviltong:. Niuansów w twoich wypowiedziach jakoś nie wyczułem. Wieczorem spytam się Aneczki, może ona załapała. :cool3: A ten serniczek niech mu wyjdzie na zdrowie. Szczerze mówiąc zazdroszczę mu, ma jedyną i raczej niepowtarzalną okazję. :loveu: Quote
ayshe Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Glonek napisał(a):Coś Pani Tresser ściemnia. Z tego co pamiętam to wyśmiałaś samą idee stania przy kuchni i robienia w niej czegokolwiek poza podgrzaniem zakupionych produktów. Na naszą propozycję zrobienia mazurka dla teścia stwierdziłać że jeszcze tego by brakowało i że powinien mu wystarczyć kupny w ciastkarni koło ciebie. Coś tam było jeszcze o tym, że mazurki są trudne :eviltong:. Niuansów w twoich wypowiedziach jakoś nie wyczułem. Wieczorem spytam się Aneczki, może ona załapała. :cool3: A ten serniczek niech mu wyjdzie na zdrowie. Szczerze mówiąc zazdroszczę mu, ma jedyną i raczej niepowtarzalną okazję. :loveu: 1.idea sterczenia przy kuchni jest dla mnie niepojeta. 2.jak juz pisalam gotowanie dla mnie to strata czasu poniewaz mam rownie nonkonformistyczna rodzine jak ja sama[opisalam o co chodzi]. 3.mazurek co podkreslalam jest ciastem nie trudnym tylko oblesnym-nie lubie ciast a juz mazurka wybitnie. 4.mowilam tez ze glownie jesli juz to robilam ciasta drozdzowe bo pieczenie to dla mnie nie jest koniecznosc i lubie sie pierniczyc jesli juz sie za cos biore-upieczenie ciasta byle bylo to dla mnie szkoda czasu i wole kupic gotowe. 5.mazurka kupilam Rudiemu w super wloskiej cukierni kolo mnie-rewelacyjne tam maja rzeczy. :eviltong: Quote
ayshe Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Ewa-Jo napisał(a):i zapomniałam jeszcze dodać o debilnych znajomych którym do usranej śmierci mozna powtarzć zeby odczepili sie od mojego psa i mu nie rzucali:wallbash: :wallbash: :grab: ,a oni i tak zrobią swoje:angryy: :angryy: :mad: :mad:paralizatorkiem?:cool3: :diabloti: . no rzeczywiscie dzisiaj josh dowalil do pieca:shake: .ja jestem przewrazliwiona na tym punkcie bo przy mnie pies[onek]wpadl pod samochod[a wlasciwie zostal unicestwiony przez ciezarowke]bo 12 letni gowniarz rzucil mu patyczke na jezdnie.tak wiec mam fobie poza kwestia wychowawcza ze moje psy wybitnie maja olewac takie rzeczy i shado nawet za kuleczka nie poleci.:cool1: .po prostu wole wierzyc w nie niz w rozsadek slepego losu czy tez jakiejs tam osoby.juz nie mowie o lataniu za psem jakims bo tamtemu rzucaja.to dla mnie kompletnie kwestia nie do dyskusji:shake: Quote
Eddiii Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ja mam fobie na tym punkcie i jeszcze wiele innych rzeczy podsuwa mi wyobraznia :shake: a nie umiem zrobic by byla to kwestia nie do dyskusji :placz: Quote
ayshe Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Eddiii napisał(a):ja mam fobie na tym punkcie i jeszcze wiele innych rzeczy podsuwa mi wyobraznia :shake: a nie umiem zrobic by byla to kwestia nie do dyskusji :placz:eddiii-ty masz takie problemy a ja swoje opisalam wczoraj:placz: . Quote
Eddiii Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ayshe napisał(a):eddiii-ty masz takie problemy a ja swoje opisalam wczoraj:placz: . :hmmmm: wiem - zamienmy sie na np miesiac, jak wroca to kazda bedzie miala co chce :p Quote
Szira/Gosia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 A ja tam lubie piec ciasta, przeróżne:lol: tylko u mnie nie ma kto ich jeść:placz: więc nie piekę:placz: Quote
Szira/Gosia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ayshe napisał(a):timon mialby przerabane:evil_lol: . Ale nareszcie byś sie wyżyła:diabloti: przecież o tym wczoraj mówiłaś:eviltong: Quote
Eddiii Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ayshe napisał(a):timon mialby przerabane:evil_lol: . wole zeby mial raz przerabane niz siebie popadajaca w coraz wieksza fobionerwice :shake: nawet staram sie to wdrozyc w zycie ale mi nie wychodzi :-( Quote
Eddiii Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Szira/Gosia napisał(a):A ja tam lubie piec ciasta, przeróżne:lol: tylko u mnie nie ma kto ich jeść:placz: więc nie piekę:placz: ja tez lubie i u mnie jest komu jesc, tz zje kazda ilosc :loveu: a sama nigdy nawet nie probuje, ale ponoc sa dobre :p Szira/Gosia napisał(a):Ale nareszcie byś sie wyżyła:diabloti: przecież o tym wczoraj mówiłaś:eviltong: no wlasnie, rozwaz ten pomysl :cool1: Quote
ayshe Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 wzielam dwa psy do domu z adopcji zeby nie brac cudzych onkow.po zgadze za kazdym razem beczalam,po szirze beczalam,po fidze beczalam....ja jestem rabnieta i nie moge brac onkow do domu.aaa po larze tez beczalam ale ona troche inna byla-taki spidi gonzales:roll: :evil_lol: Quote
Szira/Gosia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ayshe napisał(a):wzielam dwa psy do domu z adopcji zeby nie brac cudzych onkow.po zgadze za kazdym razem beczalam,po szirze beczalam,po fidze beczalam....ja jestem rabnieta i nie moge brac onkow do domu.aaa po larze tez beczalam ale ona troche inna byla-taki spidi gonzales:roll: :evil_lol: Oj tam Szirę widzisz często:cool1: i jakoś nie widzę tego uczucia, które spowodowało płacz:eviltong: :evil_lol: Quote
ayshe Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 gosia juz ty wiesz o czym ja pisze cfaniaku:eviltong: . Quote
Eddiii Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ayshe napisał(a):wzielam dwa psy do domu z adopcji zeby nie brac cudzych onkow.po zgadze za kazdym razem beczalam,po szirze beczalam,po fidze beczalam....ja jestem rabnieta i nie moge brac onkow do domu.aaa po larze tez beczalam ale ona troche inna byla-taki spidi gonzales:roll: :evil_lol: :placz: uratowalabys mnie od obsesji :-( przeciez widywalabys Timonka potem czesto, a jak nie to zdjecia bysmy wysylali Szira/Gosia napisał(a):Oj tam Szirę widzisz często:cool1: i jakoś nie widzę tego uczucia, które spowodowało płacz:eviltong: :evil_lol: no widzisz :cool1: Quote
ayshe Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 edytko -ci co sie zalapali przed adopcja moich boorakow to sie zalapali-reszta musi sie meczyc sama ze swoimi problemikami:razz: :diabloti: Quote
Eddiii Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ayshe napisał(a):edytko -ci co sie zalapali przed adopcja moich boorakow to sie zalapali-reszta musi sie meczyc sama ze swoimi problemikami:razz: :diabloti: ide sie pociac:placz: Quote
ayshe Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Eddiii napisał(a):ide sie pociac:placz:moge cie tylko pocieszyc ze ostatnim onem byla zgaga ktora oddalam jak tylko adoptowalam chite.bylam wielokrotnie molestowana o wziecie roznych psow.najbardziej zdesperowana byla pancia beauty-astki ktora mialam na szkoleniu w 1 weekend jak byla gnojkiem i zrobilam w ten weekend z suka wlasciwie wszystko.i nadal niunie milo wspominam .biu jest najslodsza astka jaka spotkalam w swoim zyciu.:loveu: kto ja pamieta to wie o czym mowie.slodkie toto takie i tak siupel sie uczyla gnojek jeden... onki natomiast ...no zako****e sie w kazdym ktory trafia do mnie po 1 dniu juz przepadam z kretesem a potem cierpie jak onek wraca do domu.wiec postanowilam ze po prostu zapcham sieo nkami po dziurki w nosie i wtedy juz zadnego nie wezme chocbym nie wiem jak chciala.:evil_lol: .i dziala.:cool1: Quote
ayshe Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 i jestem szczesliwa dodam bo pierwsza kandydatka bylaby chili:evil_lol: .zeby justys miala karna sunie bez utraty spidu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.