ayshe Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 jestem mila na zajeciach:diabloti: . kliker...nie dziekuje.jakby mi zaczeli wszyscy klikac to bym im zalozyla oe i wziela pilociki w swe dlonie[przewodnikom rzecz jassssna]. Quote
Romas Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 o matko juz sie boje :-) Chcialam zapytac czy w niedziele szykuje sie tropienie tam gdzie poprzednio.Ja co prawda jade w sobote na swiatowke ale moze w niedziele bym sie zwlokla z psami ,bo leza i ugoruja.Czy co do niedzieli to sie jeszcze zobaczy zaleznie od pogody ?? Quote
Ewa-Jo Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Romas napisał(a):o matko juz sie boje :-) Chcialam zapytac czy w niedziele szykuje sie tropienie tam gdzie poprzednio.Ja co prawda jade w sobote na swiatowke ale moze w niedziele bym sie zwlokla z psami ,bo leza i ugoruja.Czy co do niedzieli to sie jeszcze zobaczy zaleznie od pogody ?? Hejka Romans jeszcze nie wczytałaś się w tematy widocznie :shake: U tresserka nie ma pogody - to znaczy szkolenie ,ślady i wszystko inne jest zawsze niezależnie od pogody -kazda pogoda jest dobra na prace z psem. Pada -świetnie ,śnieg dobrze i.t.d.,i.t.p.. Jestem ciekawa czy jakby dotarł huragan Henry czy jakiś inny odwołałaby zajecia czy raczej cieszyła sie ze sprawdzianu w ekstremalnych warunkach -chyba jednak to drugie -od razu moze psy sprawdziłyby się w odgruzowywaniu :evil_lol: :diabloti: ,a ze po drodze szlak trafiłby przewodników no cóż straty muszą być -nie ten przewodnik to inny -wazne żeby psy były o.k. i siem sprawdziły:eviltong: Quote
Romas Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Wczytałam sie :-) ale poniewaz w ta niedziele slady były odwołane co mi bardzo zepsuło humor to ja juz asekuracyjnie sie dopytuje :-) Bo ja , jak nie mam bata nad głowa w postaci umowionego spotkania grupowego , to leze odłogiem wiec staram sie znalezc motywacje zeby pobiec jutro rano do lasu i pocwiczyc :-) Quote
ayshe Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 romas-ja po prostu w niedziele mialam nawet gacie mokre po 4 godzinach stania w ulewnym deszczu.:shake: .szczerze mowiac tez chodzilo mi o shado bo dizadek naprawde przemokl a on jest wazniejszy dla mnie od moich ambicji zrobienia szkolenia.poza tym wszystko plywalo i psy w takich warunkach slabiej pracuja.popelniaja bledy.twoje zacyznaja-to lepiej sobie odpuscic,a reszta robi slady ipo i tez taka pogoda nam troche zepsuje efekt bo uzytkowy to przejda w kazdych warunkach.w niedziele slady beda bo to byloby zbyt zboczone zeby ie bylo.najwyzej sie spoznie jak bede musiala sie przebrac w domu i ewent.zostawic psy.jesli pogoda bedzie podobna tj.lodka na slady to wteyd sprobujemy umowic sie w mazowieckim krajobrazowym blizej[wiesz gdzie karczma zywiecka na lubelskiej?:cool3: ]ale to dam ci znac w sobote smsem.:cool1: Quote
ayshe Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Ewa-Jo napisał(a):Hejka Romans jeszcze nie wczytałaś się w tematy widocznie :shake: U tresserka nie ma pogody - to znaczy szkolenie ,ślady i wszystko inne jest zawsze niezależnie od pogody -kazda pogoda jest dobra na prace z psem. Pada -świetnie ,śnieg dobrze i.t.d.,i.t.p.. Jestem ciekawa czy jakby dotarł huragan Henry czy jakiś inny odwołałaby zajecia czy raczej cieszyła sie ze sprawdzianu w ekstremalnych warunkach -chyba jednak to drugie -od razu moze psy sprawdziłyby się w odgruzowywaniu :evil_lol: :diabloti: ,a ze po drodze szlak trafiłby przewodników no cóż straty muszą być -nie ten przewodnik to inny -wazne żeby psy były o.k. i siem sprawdziły:eviltong: nie strasz romas skarrrbie:diabloti: .takie zasady to maja onkarze.[i belgomaniacy :diabloti: ].huragan henry mozna w koncu przetrzymac jakos nie?a zajecia musza byc bo onki sa twarde.a przewodnicy?trza bylo se yorka kupic:lol: . Quote
Ewa-Jo Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 ayshe napisał(a):nie strasz romas skarrrbie:diabloti: .takie zasady to maja onkarze.[i belgomaniacy :diabloti: ].huragan henry mozna w koncu przetrzymac jakos nie?a zajecia musza byc bo onki sa twarde.a przewodnicy?trza bylo se yorka kupic:lol: . alez ja nikogo nie strasze broń boże ja tylko zapoznaje Romans z realiami szkolenia przez naszego tresserunia.:eviltong: :diabloti: :evil_lol: Quote
Romas Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Realia to ja juz poznałam :-) ,bo Was czytam regularnie :-) Co do niedzieli to oczywiste bylo ,ze trudno bedzie cwiczyc w takich strugach deszczu ,moje marudzenie odnosi sie do złosliwej pogody ,dlaczego akurat w niedziele musiało lac :-) A moje sznaucery to pewno wdzieczne byly ,ze nie idziemy na slady ,bo one bidaki chwilowo gołe sa przeciez :-) I nawet myslalam o jakichs bluzkach dla nich :-) Dobra , to jestem pod telefonem jakby co . Quote
Glonek Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Romas napisał(a): Co do niedzieli to oczywiste bylo ,ze trudno bedzie cwiczyc w takich strugach deszczu ,moje marudzenie odnosi sie do złosliwej pogody ,dlaczego akurat w niedziele musiało lac :-) Zawsze w soboty i w niedziele leje, wieje lub jest nieprzytomnie gorąco/zimno. Innych możliwości nie ma. :evil_lol: Quote
Romas Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Oj poprawiłes mi humorek ,poprawiłes :-) Quote
ayshe Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 fakt ze jakos nas weekendowa pogoda ostatnio zbyt nie rozpieszcza:roll: . napewno slady w weekend beda kolo gemmow[karczma ]musze sie bowiem wyrobic na 15.30 do domu-obowiazki rodzinne niestety.wiec bedziemy miec w weekend lesne slady:cool3: . Quote
Szira/Gosia Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 ayshe napisał(a):f napewno slady w weekend beda kolo gemmow[karczma ]musze sie bowiem wyrobic na 15.30 do domu-obowiazki rodzinne niestety.wiec bedziemy miec w weekend lesne slady:cool3: . W sobotę i niedzielę??? To na którą te ślady są???:lol: Quote
ayshe Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 gosiu-slady sa zawsze na 13.nie denerwuj sie mloteczku:evil_lol: . nie wiem jak to bedzie.musze pomyslec niestety dosc intensywnie bo zmienil mi sie weekendowy harmonogram dnia i ten weekend bedzie dosc ....rewolucyjny dla mnie i ze tak powiem doswiadczalny.:shake: Quote
ayshe Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 a tak wogole to smutno mi bo pogoda siepolepszyla,tj zima odroczona i babcie mialy dzisiaj wrocic z bieszczad od owiec i huculow a nie wracaja na razie:placz: .a ja sie stesknilam:placz: :placz: .ale skoro sa jeszcze potrzebne....no to co ja poradze...wole zeby pracowaly.....:-( .ciezko troszke.za to gnojstwo daje mi niezle popalic.mam szalonej trojcy serrrdecznie dosc juz.paskudne wredne babsztyle:razz: .sharki:roll: .jojcze bo wlasnie jedziemy na cwiczak a moje ciuchy maja juz wiecej dziur niz calosci:roll: .ech zycie:diabloti: . Quote
monisieczka Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 czy dzisiaj oprócz psa i siebie mam coś przytargać? znaczy siem oprócz piłeczki bo to zestaw obowiązkowy :diabloti: Quote
Szira/Gosia Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 ayshe napisał(a):gosiu-slady sa zawsze na 13.nie denerwuj sie mloteczku:evil_lol: . nie wiem jak to bedzie.musze pomyslec niestety dosc intensywnie bo zmienil mi sie weekendowy harmonogram dnia i ten weekend bedzie dosc ....rewolucyjny dla mnie i ze tak powiem doswiadczalny.:shake: Ja tylko tak sie zapytałam:oops: bo wydaje mi się to niewykonalne abyś wyrobiła sie do domu na 15.30:razz: no chyba że zrobimy jeden ślad i do domu:cool3: no ale może tylko ja to tak czarno widzę:lol: Quote
Ewa-Jo Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 monisieczka napisał(a):czy dzisiaj oprócz psa i siebie mam coś przytargać? znaczy siem oprócz piłeczki bo to zestaw obowiązkowy :diabloti: Monisieczka a tak poza tym to ty sie dobrze czujesz??:eviltong: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
monisieczka Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Ewa-Jo napisał(a):Monisieczka a tak poza tym to ty sie dobrze czujesz??:eviltong: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: no co.... nie pada to chcę wykorzystać. jak będzie lało to prosze uprzejmie na mnie nie liczyć :eviltong: :eviltong: Quote
ayshe Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 Szira/Gosia napisał(a):Ja tylko tak sie zapytałam:oops: bo wydaje mi się to niewykonalne abyś wyrobiła sie do domu na 15.30:razz: no chyba że zrobimy jeden ślad i do domu:cool3: no ale może tylko ja to tak czarno widzę:lol:nie skarrbie poniewaz normalnie slady trwaja 2godziny jesli zaczynamy o czasie i nie smecimy jak zawsze.niestety albo bedzie tak albo nici ze sladow wogole Quote
ayshe Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 monisieczka napisał(a):no co.... nie pada to chcę wykorzystać. jak będzie lało to prosze uprzejmie na mnie nie liczyć :eviltong: :eviltong: monisieczka-2 pileczki a i aporcik sie przyda skarrrrbie. Quote
Szira/Gosia Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Ayshe a jutro mam was zgarnąć po drodze na śladziki czy wcześniej przyjeżdżasz???:lol: Quote
ayshe Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 ludzie moge sie spoznic sa koszmarne korki a ja musze przejechac przez srodmiescie zeby dostac sie na cypel:shake: .wiec jak tu ktos jest z grupy to w razie co ja sie spoznie bo jak znam zycie przez rondo onz i swietokrzyska to bede sie taszczyc dlugo dosc:-( .a przed 18 nie wsiade z 2 psami do autobusu bo jest pelno ludzi. Quote
ayshe Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 Szira/Gosia napisał(a):Ayshe a jutro mam was zgarnąć po drodze na śladziki czy wcześniej przyjeżdżasz???:lol:ja nie wiem ale pewnie zgarniesz bo jak patrze jakie sa korki to na cypel na grupe pt nie pojade tylko od razu na slady.zalamac sie mozna. Quote
Szira/Gosia Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 ayshe napisał(a):ja nie wiem ale pewnie zgarniesz bo jak patrze jakie sa korki to na cypel na grupe pt nie pojade tylko od razu na slady.zalamac sie mozna. To daj mi jutro znać:lol: Quote
ayshe Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 niestety moje najgorsze obawy sie potwierdzily i o 19.30 zrezygnowalam bo dojechalam[a wsiadlam w autobus o 18]do marszalkowskiej:angryy: .bardzo mi przykro ale szans na dojechanie dzisiaj nie mialam.:angryy: :angryy: :angryy: .jestem delikatnie mowiac wnerwiona.zesz kurna co za korek!mam nadzieje ze spedziliscie zajecia na czyms tworczym:mad: .jutro dojade z pomoca bosza czyli goski/sziry.musimy cos zrobic z czwartkiem bo to bezsensu.ja sie pieszo nie wyrobie bo o 17 dopiero wracam z cwiczaka i nie mam szans zajac sie dzieckiem[jesc na przyklad musze dac:cool1: ]i wyrobic sie na 19:shake: .wiec moze jutro ustalmy cos logicznego czyli 20sta bo drugi raz takiej nerwicy w autobusie nie przezyje:angryy: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.