Szira/Gosia Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Glonek napisał(a):Napewno tęskni. ;) Taaaaaaaaaa napewno:razz: :razz: :razz: no to już nie mam psa:diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
ayshe Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 asher napisał(a):Nanami, no niestety :shake: Ja Bugajskiego, który kilka lat mnieszkał z moimi rodzicami od jakiegoś roku próbuje ustawicv do pionu i pewnie tak se będę do usranej śmierci próbować :lol: Całe szczęście, że mimo, iz rtodzice mi burki rozpuszczają, to one owszem, włażą na głowe, ale im, a nie mnie :p Najfajniej jest, jak moja mam cos je. Siedze sobie w drugim pokoju i słyszę "Saba fe, Boogie fe. Saba FE! Boogie FE! SABA FEEEE! BOOGIE FEEE! AŚKAAAA POWIEDZ IM COŚ!!!!!" :evil_lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: no ja mam tak samo jak rodzinka zjedzie.znaecam sie nad psami,takie chudzinki biedne,pewnie sil im brak,co one tak za toba laza:cool3: .....a potem"fee,fee,beata wez im cos powiedz"jak moje zaglodzone psiunki sterroryzuja cale towarzystwo.no bo jak takie biedne to ja zostawiam je same z rodzina iiiiiiii:diabloti: :diabloti: :diabloti: .zlodziejstwo kwitnie-lacznie z wyrywaniem z geby kotleta:diabloti: ,przynosza pileczki i wciskaja,jak ktos nieczuly to w twarz......:diabloti: :diabloti: :diabloti: ....no i wogole maniana.je tylko z oczu spuscic:evil_lol: Quote
ayshe Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Ewa-Jo napisał(a):nie pamiętam jak wzięło się moje przekonanie o tym że onek przywiązuje się do jednego przewodnika na zawsze. Było to bardzo ,bardzo dawno temu bo pamiętam to od zawsze ,a nie da się ukryć że moje dwa poprzednie onki mnie w tym utwierdziły. Nie istniał dla nich nikt poza mną ,oczywiście jak ktoś bawił się z nimi patykami czy piłką to ganiały /oba wychowywały się w stadzie znajomych psów na polach i zawsze ktoś rzucał a wszystkie psy biegły do jednego aportu/ ,ale wystarczyło że odchodziłam i pies szedł za mną -nie musiałam wołac. Oczywiście że zostawały beze mnie ale w swoim domu z bliskimi. Natomiast nikt nawet Marek ,którego Sean kochał nie mógł odpiąć smyczy na spacerze bo pies robił w tył zwrot i kłusikiem wracał do domu /chyba że go ktoś chciał zatrzymać to wpadał w galop/ i zatrzymywał się dopiero pod drzwiami. natomiast to co ty piszesz to zawsze wiązałam z retriverami. Joshowi jak na razie /tfu ,tfu zeby nie zapeszyć/ nie grozi oddawanie do kogoś tak ,ze raczej nie sprawdze jak by się zachowywał w takiej sytuacji. Może to i lepiej i dla mnie???:evil_lol: :diabloti:to co piszesz o seanie to normalne zachowanie.kazdy onek tak ma.wszystko jest ok.ja pisze o innych warunkach-o nowym stadzie psa i plastycznym przejsciu do niego a ty piszesz o zwyklym olaniu osoby nie traktowanej przez psa jako pelnoprawny czlonek strego,jego,stada. Quote
ayshe Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Glonek napisał(a):Napewno tęskni. ;):diabloti: :diabloti: :diabloti: no napewno:roll: :lol: .strrraszliwie.:lol: :lol: :lol: .ale ile radochy bedzie jak mamunia wroci.byle mamunia do glonkow nie pojechala po nia bo wtedy..nie zauwazy.bedzie zbyt zajeta.:cool3: Quote
Ewa-Jo Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Beata czy na jutro ja mam se zrobić coś imitującego gryzak ???? Quote
ayshe Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Ewa-Jo napisał(a):Beata czy na jutro ja mam se zrobić coś imitującego gryzak ????no .moze byc facet w przescieradle:lol: Quote
monisieczka Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 ayshe napisał(a):no .moze byc facet w przescieradle:lol: hmmmm taki Morgan Freeman ... jaaamiiii sama zacznę aportowac :evil_lol: Quote
Ewa-Jo Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 ayshe napisał(a):no .moze byc facet w przescieradle:lol: odpada niestety nie znam nikogo kto tałby się na to namówić więc postaram się zrobić coś co przy dużej dozie wyobrażni da się wziąć za gryzak!!!! No moze gryzak z epoki kamienia łupanego :eviltong: jeszcze jedno pytanko -jak większośc wyjechała to zajątka na pewno będą???? Quote
BeataG Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Ewa-Jo napisał(a):jeszcze jedno pytanko -jak większośc wyjechała to zajątka na pewno będą???? Hehe, u Beaty zajątka są nawet wtedy, gdy przyjdzie tylko jeden pies. :evil_lol: Quote
monisieczka Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 BeataG napisał(a):Hehe, u Beaty zajątka są nawet wtedy, gdy przyjdzie tylko jeden pies. :evil_lol: wiem cos o tym hehehe, nie ma taryfy ulgowej :cool3: Quote
Ewa-Jo Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 BeataG napisał(a):Hehe, u Beaty zajątka są nawet wtedy, gdy przyjdzie tylko jeden pies. :evil_lol: tia -kto jutro będzie na zajątkach ????? Quote
ayshe Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Ewa-Jo napisał(a):tia -kto jutro będzie na zajątkach ?????nie kombinuj:mad: .ktos tam przyjdzie aczkolwiek wiekszosc zrobila sobie wakacje i powyjezdzali:roll: .ale co sie odwlecze.....:diabloti: Quote
Ewa-Jo Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 ayshe napisał(a):nie kombinuj:mad: .ktos tam przyjdzie aczkolwiek wiekszosc zrobila sobie wakacje i powyjezdzali:roll: .ale co sie odwlecze.....:diabloti: nie kombinuje ,ale byłam ciekawa kto będzie :evil_lol: wolałabym żeby to co się odwlecze nie skupiło się na mnie jednej!!! Quote
ayshe Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Nanami napisał(a):Nie chcesz miec indywidualnych? :cool3:wlasnie?:cool3: nie bede sie rozdrabniac nie?:diabloti: Quote
ayshe Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Ewa-Jo napisał(a):nie kombinuje ,ale byłam ciekawa kto będzie :evil_lol: wolałabym żeby to co się odwlecze nie skupiło się na mnie jednej!!!jestem zdecydowanie niewybiegana [zaba jestem przez ten deszcz w tym tygodniu-co to dwie pory sucha i deszczowa czy jak?:mad: ].psy moje rowniez maja krecka:razz: :razz: :cool3: .to se damy do pieca nie?:cool3: Quote
Ewa-Jo Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 ayshe napisał(a):jestem zdecydowanie niewybiegana [zaba jestem przez ten deszcz w tym tygodniu-co to dwie pory sucha i deszczowa czy jak?:mad: ].psy moje rowniez maja krecka:razz: :razz: :cool3: .to se damy do pieca nie?:cool3: wole od pieca :multi: :eviltong: Quote
Ewa-Jo Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Nanami napisał(a):Nie chcesz miec indywidualnych? :cool3: lubie indywidualne ale na polu - wtedy to jest lajtowo!!!! -w sam raz na emeryta :multi: . Ale jak ona jutro na ten przykład spodziewa się paru sztuk a będę sama to wiesz może być nieciekawie :mad: i co ja biedna zrobie .NAwet nikt mnie nie obroni bo Joshua się jej boi i tylko sprawdza czy ogona mu nie oderwała:lol: :lol: Strasznie śmiesznie przy tym wygląda jak zwiewa oglądając się czy Beata za nim goni. :cool1: Quote
ayshe Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Ewa-Jo napisał(a):lubie indywidualne ale na polu - wtedy to jest lajtowo!!!! -w sam raz na emeryta :multi: . Ale jak ona jutro na ten przykład spodziewa się paru sztuk a będę sama to wiesz może być nieciekawie :mad: i co ja biedna zrobie .NAwet nikt mnie nie obroni bo Joshua się jej boi i tylko sprawdza czy ogona mu nie oderwała:lol: :lol: Strasznie śmiesznie przy tym wygląda jak zwiewa oglądając się czy Beata za nim goni. :cool1:wyczuwa mnie ze wredna jestem.nie to co lajtowa mamusia:diabloti: Quote
Ewa-Jo Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 ayshe napisał(a):wyczuwa mnie ze wredna jestem.nie to co lajtowa mamusia:diabloti: No -podobno zwierzęta i dzieci wyczuwają charakter:eviltong: :eviltong: :diabloti: Quote
ayshe Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Ewa-Jo napisał(a):No -podobno zwierzęta i dzieci wyczuwają charakter:eviltong: :eviltong: :diabloti:tia wiem.zadna nowosc ze wredna jestem:roll: :evil_lol: :cool1: Quote
asher Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 A o której i gdzie sa jutro zajęcia? Bo może byśmy wpadli... Tylko ten deszcz :shake: Nie chodzi mi o to, że zmoknę na zajęciach, tylko o to, że będę potem musiała wracac z mokrym psem komunikacja miejską. A jak nie daj Boże będzie tłok w metrze, to masakra :roll: No i nie wiem, czy jutro z samego rana będzie czynny jakiś kiosk na Kabatach, bo oczywiście zapomniałam zawczasu zaopatrzyć się w bilet :angryy: I nie mamy gryzaka, zamiast tego mogę wziąć sznur, tylko, że on ma supły... No, ale może się nada. Koziołek też mam brać? Alix, ja ci wiszę 10 zł, niech mi ktos jutro przypomni o tym :modla: Quote
Nanami Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Ewa-Jo napisał(a):No -podobno zwierzęta i dzieci wyczuwają charakter:eviltong: :eviltong: :diabloti: Ayshe - a chociaz dzieci Cie lubia? :cool3: Quote
ayshe Posted August 12, 2006 Author Posted August 12, 2006 Nanami napisał(a):Ayshe - a chociaz dzieci Cie lubia? :cool3:niestety tak.poza moim wlasnym ale to i vice versa:diabloti: . asher-zajecia sa normalnie na 8,deszcze nie pada[na razie],nalezy wziasc wszystko na zajecia-aport,gryzak.......ja tam sie przestalam obcyngalac i laduje sie z psami wszedzie.jak sa mokre tez.wychodze z zalozenia ze autobusy sa brudniejsze od moich psow.:cool1: Quote
Szira/Gosia Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 A ja tak z innej beczki:oops: czy ktoś mi może powiedzieć co tam słychać u mojego Misiaczka:oops: :loveu: :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.