Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiem,juz mi pisałas. Jak bedziesz mieć chwile wolną,prześlij zdjecia. Ja Ci wysle Timusia najnowsze. Ale to tylko ,jak znajdziesz czas. Całuski

Posted

Ja miałam roczną sunię od września. Prawie pogodziliśmy się z tym, że pozostanie z nami kolejny zwierzak. A tu trzy tygodnie temu trafił jej się super dom i wspaniali ludzie. Gdybym nie znała rodziny pewnie zostałaby już z nami. Ale wiem, że tam poświęcą jej więcej miłości, którą ja muszę dzielić na więcej zwierzaków. Myślę, że na wszystko przyjdzie czas.

Posted

OK.
Przypomnij mi adres swój, bo już zapomniałam, ok?

Dodałam maluszka na DEMOTYWATORY, taki portal, gdzie ludzie umieszczają demotywujące, albo motywujące obrazki z podpisem (w skrócie).
Dziennie jest tam dodawanych kilkaset zdjęć..
Przegląda stronę kilka tysięcy ludzi dziennie.
Może ktoś zauważy??
http://demotywatory.pl/demotivator/moje






Dostałam już kilka listów.
Niektóre z życzeniami POWODZENIA, niektóre z pytaniami..
Odsyłam do Ciebie Henikar, piszę wszystko o maluszku co wiem.
Trzymam kciuki.

Posted

henikar napisał(a):
Właśnie na zdjęciach wychodzi duży, co nas trochę z córką przeraża, że nikt go nie będzie chciał. Tak naprawdę nie jest duży, ale ma wysokie i chude łapki. Dziękują za zdjęcia.


Spokojnie, jest duży, będzie duży, ale jest też śliczny :)

Już robię spóźnione ogłoszenia, podam maila na mnie to od razu wszystkie aktywuję, mają się rozdzwonić telefony!!!

Posted

[quote name='Jasza']OK.
Przypomnij mi adres swój, bo już zapomniałam, ok?

Dodałam maluszka na DEMOTYWATORY, taki portal, gdzie ludzie umieszczają demotywujące, albo motywujące obrazki z podpisem (w skrócie).
Dziennie jest tam dodawanych kilkaset zdjęć..
Przegląda stronę kilka tysięcy ludzi dziennie.
Może ktoś zauważy??
http://demotywatory.pl/demotivator/moje






Dostałam już kilka listów.
Niektóre z życzeniami POWODZENIA, niektóre z pytaniami..
Odsyłam do Ciebie Henikar, piszę wszystko o maluszku co wiem.
Trzymam kciuki.

Super te fotki. Jasza czy chodzi o mój adres domowy, czy z poczty?

Posted

I te cudo ktoś wyrzucił? Nie mogę, brak słów... Za każdym razem jak słyszę takie rzeczy, to mam ochotę tej osobie zrobić to samo, co ona wyrządziła zwierzęciu... A w dodatku zbliżają się wakacje, będziemy mieć co robić, a było by tego mniej, gdyby ludzie zaczęli myśleć trochę i starali się być odpowiedzialni.

Posted

No wreszcie jestem. Szczeniak adoptowany. Mam nadzieję, że trafił d dobre ręce, bo wszystko na to wskazuje. Jutro cała reszta, bo dzisiaj mam tu ograniczny czas.

Posted

Napiszę zanim Henikar się pojawi.
Zadzwonila do mnie fajna Pani z Siemianowic-Michałkowic, mieszkałam tam do ślubu, okolice znam, fajne osiedle blisko parku.
Podałam Pani numer do Henikar, skontaktowała się z nią i przyjechali zobaczyć Tobiego(!).
Pani ma córeczkę sześcioletnią.
Fajna rodzinka.
Podpisali umowę, dzisiaj znowu przyjadą, z maluszkiem, żeby się zobaczyć z tym samym wetem, który go oglądał i odrobaczał.
Będzie dzisiaj zaszczepiony.
Pani chętnie zaprasza na wizytę poadopcyjną, a że to jest obok moich rodziców, to pojadę chętnie, jeżeli mnie Henikar zapowie.

Henikar - mam nadzieję, że się nie gniewasz, że już napisałam...

A co do tego faceta, który wcześniej dzwonił i przyjechał...MASAKRA...
Trzeba by go dać na CK.
Henikar miała podejrzenie, że to ludzie ( przyjechało ich dwóch ) którzy organizują psie walki...
Wiem, że to tylko podejrzenia, niczym nie poparte, ale sam ich wygląd, zachowanie, strach przed schroniskiem ( cały czas się dopytywali, czy Henikar i jej córka są ze schronu..), kłamstwa, chamstwo..to wszystko razem daje nieciekawy obraz.

Posted

Jasza dziękuję za wyręczenie mnie. Rano nie mogłam napisać. Akcja naprawdę bardzo szybka i w tym wypadku (a wszystko na to wskazuje) udana. Już dzisiaj był SMS, telefon i odgłosy szczeniaka bawiącego się z mężem Pani, która dzwoniła. Ukłony i wielkie dzięki za pomoc.

Posted

Niestety wczoraj do adopcji drugiego szczeniaka MAŁEGO, który jest w DT nie doszło z czego jak nigdy jestem bardzo zadowolona Istnieje coś takiego jak intuicja, ale jeżeli dochodzi do tego chęć aby cofnąć czas i nie doszło do spotkania to już daje do myślenia. Miała być rodzina, dzieciak, a było dwóch „napakowanych” panów. Rozmowa z panami potwierdziła tylko moje obawy co do losu psa. Właściwie nie byli zbytnio zainteresowani obejrzeniem psiaka, porozmawianiem na jego temat. Jak stwierdzili: „to nie transakcja kupna samochodu, który trzeba oglądać, biorą psa i tyle”. Owszem, przede wszystkim to nie kupno tylko darowizna, a w grę wchodzi „żywy towar”. Piesek miał być „jajkiem niespodzianką” dla żony i dziecka. Punkt zwrotny u panów nastąpił, kiedy moje pytania wzbudziły u nich podejrzenia, że być może jestem ze schroniska lub fundacji.

Posted

Dzisiaj rodzinka przyjeżdża z Tobim o 16 do weta, gdzie miał "pierwszy przegląd". Będzie miał szczepienie. Z rodzinką spotka się moja koleżanka, która też uczestniczyła w adopcji. Ja wyjeżdżam i niestety będę pozbawiona internetu, ale nie telefonu i wszelkie informacje na temat Tobiego przekażę zaraz po przyjeździe. Tam, gdzie jadę (świętokrzyskie) też nie odpoczywam jezeli chodzi o zwierzyniec. Tam też dokarmiam bidule, które z daleka mnie wyczuwają jak tylko przyjadę. Pa, pa.

  • Downvote 1
Posted

henikar napisał(a):
Niestety wczoraj do adopcji drugiego szczeniaka MAŁEGO, który jest w DT nie doszło z czego jak nigdy jestem bardzo zadowolona Istnieje coś takiego jak intuicja, ale jeżeli dochodzi do tego chęć aby cofnąć czas i nie doszło do spotkania to już daje do myślenia. Miała być rodzina, dzieciak, a było dwóch „napakowanych” panów. Rozmowa z panami potwierdziła tylko moje obawy co do losu psa. Właściwie nie byli zbytnio zainteresowani obejrzeniem psiaka, porozmawianiem na jego temat. Jak stwierdzili: „to nie transakcja kupna samochodu, który trzeba oglądać, biorą psa i tyle”. Owszem, przede wszystkim to nie kupno tylko darowizna, a w grę wchodzi „żywy towar”. Piesek miał być „jajkiem niespodzianką” dla żony i dziecka. Punkt zwrotny u panów nastąpił, kiedy moje pytania wzbudziły u nich podejrzenia, że być może jestem ze schroniska lub fundacji.


:angryy::angryy::angryy::mad:

henikar, nie ściągam ogłoszeń, niech posłużą temu drugiemu szczylowi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...