ageralion Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Mi tez sie podobala p. Marta i jej syn. Chlopak ma fajne podejscie do psow :) Mam nadzieje, ze sie nie rozmysla, bo i taka opcje zawsze trzeba brac pod uwage... ale nie sadze :) Quote
fioneczka Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 no to z całych sił ściskamy kciuki ... Rudzielcu ty też zaciskaj łapki ;) Quote
kinia098 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Przepraszam za OT, ale bardzo stary i chory ast czeka w schronisku na swoją szansę :( http://www.dogomania.pl/threads/186633-B.schorowany-i-stary-ASTEK-w-schronisku-!-Potrzebny-spokojny-k%C4%85t-na-stare-lata-!?p=14781803#post14781803 Quote
szczecinianka Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Poszłyśmy z ageralion do biura, by zarezerwować Rudego - a wtedy "czarna" pani z biura zaczęła się nas wypytywać - czy domek sprawdzony, czy to jakieś studentki są, czy mają warunki na psa, czy mieszkanie własnościowe czy wynajmowane - ..... Ja nawet nie komentuję, ręce mi opadają... Za Rudziaka trzymam kciuki tak samo mocno jak za Halo i wierzę, że to TEN dom. Wy jesteście niesamowite, działacie w takim tempie, że aż nie chce się wierzyc! Quote
agnieszka32 Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Rudy idzie jutro domku :multi::multi::multi: O 15.00 jestem umówiona z p.Martą w schronisku, chyba się poryczę ze szczęścia :loveu::loveu::loveu: Mój Rudziaczek kochany będzie miał domek :multi: Quote
ageralion Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 agnieszka32 napisał(a):Rudy idzie jutro domku :multi::multi::multi: O 15.00 jestem umówiona z p.Martą w schronisku, chyba się poryczę ze szczęścia :loveu::loveu::loveu: Mój Rudziaczek kochany będzie miał domek :multi: Moj slodziak z bursztynowymi oczkami bedzie w domku :) Aga porob prosze duuuuzo zdjec, bo jak pomysle, ze mnie tam jutro nie bedzie... :placz: Durny kark :-( Quote
fioneczka Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 trzymamy kciuki ... bardzo, bardzo mocno chłopaku idziesz do domku ... koniec koszmaru Quote
agnieszka32 Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 ageralion napisał(a):Moj slodziak z bursztynowymi oczkami bedzie w domku :) Aga porob prosze duuuuzo zdjec, bo jak pomysle, ze mnie tam jutro nie bedzie... :placz: Durny kark :-( Jak nie zapomnę aparatu... :diabloti: Żartowałam - już spakowałam :eviltong: A Ty weź te zastrzyki wszystkie na raz, to może do jutra Ci się polepszy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: fioneczka napisał(a):trzymamy kciuki ... bardzo, bardzo mocno chłopaku idziesz do domku ... koniec koszmaru I to do bardzo fajnego domku :loveu: szczecinianka napisał(a):Jesteście cudotwórcami :loveu: To nie my, ktoś czuwa chyba nad tymi psiakami... Ja sama w to nie wierzę - p.Marta mówiła, że na jakąkolwiek stronę z ogłoszeniami nie weszła, tam widziała Rudego - czyż to nie cud? ;) Szkoda tylko, że się nie udało z Mercy i Chudzinką :-( Quote
ageralion Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 agnieszka32 napisał(a):Jak nie zapomnę aparatu... :diabloti: Żartowałam - już spakowałam :eviltong: A Ty weź te zastrzyki wszystkie na raz, to może do jutra Ci się polepszy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ty wez mnie nawet tak nie zartuj, bo bede plakusiac :( A zastrzykow nie wezme wszystkich na raz, bo wtedy moze mi sie rozluznic wszystko na raz i kto potem bedzie podloge sprzatal, co? agnieszka32 napisał(a):To nie my, ktoś czuwa chyba nad tymi psiakami... Ja sama w to nie wierzę - p.Marta mówiła, że na jakąkolwiek stronę z ogłoszeniami nie weszła, tam widziała Rudego - czyż to nie cud? ;) Dokladnie. Nawet nasz szczekacz, pyskacz Fuss ma szanse na adopcje ale to sie okaze na dniach :) agnieszka32 napisał(a):Szkoda tylko, że się nie udało z Mercy i Chudzinką :-( Ehhhhhhhhhhhhh :( Quote
szczecinianka Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 To nie my, ktoś czuwa chyba nad tymi psiakami...Akurat, jakieś czarownice z Was i tyle :evil_lol: Quote
ageralion Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 szczecinianka napisał(a):Akurat, jakieś czarownice z Was i tyle :evil_lol: Monis dobrze, ze przypomnialas. Aga skonczyly sie nam oczy ropuch i krew nietoperza :diabloti: Quote
Enigma79 Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Jeeeny jakie cudowne wieści... w końcu :) długo się chłopczyk naczekał. Quote
agnieszka32 Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 ageralion napisał(a):Monis dobrze, ze przypomnialas. Aga skonczyly sie nam oczy ropuch i krew nietoperza :diabloti: Zaraz wyruszam w teren uzupełnić zapasy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Wczoraj natknęłam się na żmiję, więc jad już mamy :diabloti: Quote
magdola Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 agnieszka32 napisał(a):Zaraz wyruszam w teren uzupełnić zapasy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Wczoraj natknęłam się na żmiję, więc jad już mamy :diabloti: dorzuce guano nietoperza:eviltong: chcecie?:cool3: Quote
agnieszka32 Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Rudy już w nowym domku :multi::multi::multi: Pani Marta z synem już czekali w schronisku, kiedy podjechałam. Chłopiec trzymał przyszykowaną nową obróżkę i smycz - i nie mógł się doczekać, aż psiaka zabierze do domku :lol: W schronisku poszło szybko i sprawnie - wszyscy byli dla nas niezwykle mili :evil_lol:, Rudy został zachipowany i zaopatrzony w książeczkę zdrowia i zapewnienia p. weterynarz (tej miłej), że jest zdrowy, wsiadł z nowym młodym panem do samochodu (bał się wejść, biedaczek, trzeba było go na siłę do niego wsadzić) i pojechaliśmy do TOZu podpisać umowę adopcyjną. Rudy szalał z radości, biegał po terenie TOZu jak szalony i zaczął rozdawać buziaki - pierwszego otrzymał młody pan :loveu::loveu::loveu:, który co chwilę tulił i całował Rudziaczka. Chłopiec jest niezwykle roztropny, aż jestem w szoku - pytał mnie, kiedy można psiaka wykąpać, co jeszcze powinien zrobić - powiedziałam o adresówce, odrobaczaniu i szczepieniach oraz ochronie przeciwkleszczowej. Słuchał mnie bardzo uważnie - mądry dzieciak!!! Ale oczywiście, nad wszystkim czuwa mama - p.Marta, która też nie posiadała się z radości. Chcieli po Rudego przyjechać już wczoraj, ale schronisko było nieczynne. ;) A teraz parę fotek zrobionych na terenie TOZu Quote
ageralion Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Normalnie nie moge dalej uwierzyc, ze Rudy w domeczku :) Powodzenia moje sloneczko o bursztynowych, magicznych oczkach :loveu: PS Aga a jak sie umowilyscie z kastracja? Quote
fioneczka Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 przeczytałam relację Agnieszki obejrzałam zdjęcia i się poryczałam jak dzieciak bądź szczęśliwy Rudzielcu ... już zawsze i zapomnij o tym co było ... http://img41.imageshack.us/img41/9746/p6041477.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.