Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poszłyśmy z ageralion do biura, by zarezerwować Rudego - a wtedy "czarna" pani z biura zaczęła się nas wypytywać - czy domek sprawdzony, czy to jakieś studentki są, czy mają warunki na psa, czy mieszkanie własnościowe czy wynajmowane - .....

Ja nawet nie komentuję, ręce mi opadają...

Za Rudziaka trzymam kciuki tak samo mocno jak za Halo i wierzę, że to TEN dom.

Wy jesteście niesamowite, działacie w takim tempie, że aż nie chce się wierzyc!

Posted

Rudy idzie jutro domku :multi::multi::multi:

O 15.00 jestem umówiona z p.Martą w schronisku, chyba się poryczę ze szczęścia :loveu::loveu::loveu: Mój Rudziaczek kochany będzie miał domek :multi:

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Rudy idzie jutro domku :multi::multi::multi:

O 15.00 jestem umówiona z p.Martą w schronisku, chyba się poryczę ze szczęścia :loveu::loveu::loveu: Mój Rudziaczek kochany będzie miał domek :multi:

Moj slodziak z bursztynowymi oczkami bedzie w domku :) Aga porob prosze duuuuzo zdjec, bo jak pomysle, ze mnie tam jutro nie bedzie... :placz: Durny kark :-(

Posted

ageralion napisał(a):
Moj slodziak z bursztynowymi oczkami bedzie w domku :) Aga porob prosze duuuuzo zdjec, bo jak pomysle, ze mnie tam jutro nie bedzie... :placz: Durny kark :-(


Jak nie zapomnę aparatu... :diabloti:
Żartowałam - już spakowałam :eviltong:

A Ty weź te zastrzyki wszystkie na raz, to może do jutra Ci się polepszy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

fioneczka napisał(a):
trzymamy kciuki ... bardzo, bardzo mocno
chłopaku idziesz do domku ... koniec koszmaru


I to do bardzo fajnego domku :loveu:


szczecinianka napisał(a):
Jesteście cudotwórcami :loveu:


To nie my, ktoś czuwa chyba nad tymi psiakami... Ja sama w to nie wierzę - p.Marta mówiła, że na jakąkolwiek stronę z ogłoszeniami nie weszła, tam widziała Rudego - czyż to nie cud? ;)


Szkoda tylko, że się nie udało z Mercy i Chudzinką :-(

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Jak nie zapomnę aparatu... :diabloti:
Żartowałam - już spakowałam :eviltong:

A Ty weź te zastrzyki wszystkie na raz, to może do jutra Ci się polepszy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ty wez mnie nawet tak nie zartuj, bo bede plakusiac :( A zastrzykow nie wezme wszystkich na raz, bo wtedy moze mi sie rozluznic wszystko na raz i kto potem bedzie podloge sprzatal, co?




agnieszka32 napisał(a):
To nie my, ktoś czuwa chyba nad tymi psiakami... Ja sama w to nie wierzę - p.Marta mówiła, że na jakąkolwiek stronę z ogłoszeniami nie weszła, tam widziała Rudego - czyż to nie cud? ;)

Dokladnie. Nawet nasz szczekacz, pyskacz Fuss ma szanse na adopcje ale to sie okaze na dniach :)

agnieszka32 napisał(a):
Szkoda tylko, że się nie udało z Mercy i Chudzinką :-(

Ehhhhhhhhhhhhh :(

Posted

ageralion napisał(a):
Monis dobrze, ze przypomnialas. Aga skonczyly sie nam oczy ropuch i krew nietoperza :diabloti:


Zaraz wyruszam w teren uzupełnić zapasy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Wczoraj natknęłam się na żmiję, więc jad już mamy :diabloti:

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Zaraz wyruszam w teren uzupełnić zapasy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Wczoraj natknęłam się na żmiję, więc jad już mamy :diabloti:

dorzuce guano nietoperza:eviltong: chcecie?:cool3:

Posted

Rudy już w nowym domku :multi::multi::multi:

Pani Marta z synem już czekali w schronisku, kiedy podjechałam. Chłopiec trzymał przyszykowaną nową obróżkę i smycz - i nie mógł się doczekać, aż psiaka zabierze do domku :lol:

W schronisku poszło szybko i sprawnie - wszyscy byli dla nas niezwykle mili :evil_lol:, Rudy został zachipowany i zaopatrzony w książeczkę zdrowia i zapewnienia p. weterynarz (tej miłej), że jest zdrowy, wsiadł z nowym młodym panem do samochodu (bał się wejść, biedaczek, trzeba było go na siłę do niego wsadzić) i pojechaliśmy do TOZu podpisać umowę adopcyjną.

Rudy szalał z radości, biegał po terenie TOZu jak szalony i zaczął rozdawać buziaki - pierwszego otrzymał młody pan :loveu::loveu::loveu:, który co chwilę tulił i całował Rudziaczka.

Chłopiec jest niezwykle roztropny, aż jestem w szoku - pytał mnie, kiedy można psiaka wykąpać, co jeszcze powinien zrobić - powiedziałam o adresówce, odrobaczaniu i szczepieniach oraz ochronie przeciwkleszczowej. Słuchał mnie bardzo uważnie - mądry dzieciak!!!
Ale oczywiście, nad wszystkim czuwa mama - p.Marta, która też nie posiadała się z radości. Chcieli po Rudego przyjechać już wczoraj, ale schronisko było nieczynne. ;)

A teraz parę fotek zrobionych na terenie TOZu









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...