Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agnieszka32 napisał(a):
O, banerek z ciocią Agnieszką - to ja oczywiście, go porywam :)

Marta - ale się napracowałaś z tymi ogłoszeniami, jestem pełna podziwu...

Jelsi maja przyniesc jakis rezultat, to i tydzien moge siedziec. Martwi mnie jego stan :( Nie zrobie mu narazie infoludka i ale gratki, bo nei mam nic na telefonie :oops:

Posted

ageralion napisał(a):
Jelsi maja przyniesc jakis rezultat, to i tydzien moge siedziec. Martwi mnie jego stan :( Nie zrobie mu narazie infoludka i ale gratki, bo nei mam nic na telefonie :oops:


To ja zrobię ;)

Posted

ageralion napisał(a):
Jest!! :multi: To ja teraz prosze duuuuuzo telefonow i maili w sprawie naszego przystojniaka :razz:


Ja też na to czekam - jeśli Sonia pójdzie do domku w sobotę, to Rudy musi być następny.

Ageralion - pamiętasz, co mi powiedziałaś, jak ryczałam w schronisku, gdy musiałaś Sonię siłą wciskać do klatki, bo nie chciała wejść? - że psom, które zapadły nam w serduchach jakoś podświadomie znajdujemy szybko wspaniałe domu. I to się sprawdziło u mnie w przypadku Fluka, Wielkiego Bena, Sonii - to one spędzały mi sen z powiek. Teraz czas na Rudego, potem na następne ;)

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Ja też na to czekam - jeśli Sonia pójdzie do domku w sobotę, to Rudy musi być następny.

Ageralion - pamiętasz, co mi powiedziałaś, jak ryczałam w schronisku, gdy musiałaś Sonię siłą wciskać do klatki, bo nie chciała wejść? - że psom, które zapadły nam w serduchach jakoś podświadomie znajdujemy szybko wspaniałe domu. I to się sprawdziło u mnie w przypadku Fluka, Wielkiego Bena, Sonii - to one spędzały mi sen z powiek. Teraz czas na Rudego, potem na następne ;)

Oby, bo chlopak mi nie wylazi z glowy. Niech sie tylko ktos zglosi po ktoregos psiaka, to szybko sie przekona, ze cale swoje zycie czekal na Rudego :eviltong:

Posted

ageralion napisał(a):
Niech sie tylko ktos zglosi po ktoregos psiaka, to szybko sie przekona, ze cale swoje zycie czekal na Rudego :eviltong:

Napewno bedzie dobrze :) bo tak właśnie jest z tymi psiakami: nie wiemy że na nie czekamy az je spotkamy :) czasem to troche trwa, niestety ale domek jeszcze moze nie jest świadom ze juz pies na niego czeka :)

Posted

A ja mam zainteresowaną adopcją Rudego Panią.:lol:

Pani dzisiaj zadzwoniła - jest ze Szczecina, ma 13 letniego syna i szuka psiaka do adopcji. Powiedziała, że otworzyła stronę szczecińskiego schroniska i jako pierwszy wyskoczył jej Rudy. Później otworzyła alegratkę - i znów Rudy, na innych portalach to samo :evil_lol:- i stwierdziła, że to musi być przeznaczenie.:cool3:

Umówiłam się z nią jutro na godzinę 12.00. Czy ktoś jeszcze mógłby przyjść? Bo zawsze co dwie głowy (albo i więcej), to nie jedna...:p

Posted

agnieszka32 napisał(a):
A ja mam zainteresowaną adopcją Rudego Panią.:lol:

Pani dzisiaj zadzwoniła - jest ze Szczecina, ma 13 letniego syna i szuka psiaka do adopcji. Powiedziała, że otworzyła stronę szczecińskiego schroniska i jako pierwszy wyskoczył jej Rudy. Później otworzyła alegratkę - i znów Rudy, na innych portalach to samo :evil_lol:- i stwierdziła, że to musi być przeznaczenie.:cool3:

Umówiłam się z nią jutro na godzinę 12.00. Czy ktoś jeszcze mógłby przyjść? Bo zawsze co dwie głowy (albo i więcej), to nie jedna...:p


Skoro to przeznaczenie to trzymam kciuki o szczęście :D
Ja może jutro przyjdę ale nie jestem pewna na 100%

Posted

Nie chciałabym zapeszać, ale wszystko wskazuje na to, że nasz kochany Rudy za tydzień pójdzie do swojego domku :multi:

O godzinie 12.00 spotkałyśmy się z Ageralion schronisku z sympatyczną Panią i jej 13 letnim synem. Zanim przyjechałyśmy, Pani już zdążyła odnaleźć Rudego w boksach i przez 15 minut Rudy był miziany i głaskany.
Pani i jej synowi spodobał się również nasz Tajfun, który był godzinę w adopcji i wrócił, gdyż podobno nie dogadał się z sunią. Różnie między jednym i drugim psem są spore - Rudy jest spokojny, a Tajfun to szalony szczeniak. Więc postanowiłyśmy zabrać na spacer oba psy, oczywiście osobno.

Najpierw wzięłyśmy na spacer Rudego - ale psiak się cieszył, wąchał, sikał na wszystko i ciągnął jak szalony :evil_lol: (chociaż według Marty znacznie mniej, niż poprzednio).
No i w trakcie spaceru Pani powiedziała, że Tajfuna już nie będą brali na spacer, bo nie chcą wybierać między psami - stwierdziła, że całą noc myślała o Rudym, oglądała jego zdjęcia i bardzo się jej spodobał - powiedziała, że adoptują Rudego!!!! :multi::multi::multi:
Całą drogę Rudego prowadził na smyczy jego młody przyszły pan i bez problemu go utrzymał nawet wtedy, gdy Rudemu nie spodobał się pies w boksie w schronisku.
13 latek już nawet wymyślił nowe imię dla psiaka, wcześniej pytając mnie czy może mu imię zmienić - będzie miał na imię Scott.:loveu:

Ogólnie Rudy to mały wariatuńcio, nie interesowały go mizianie, ani smaczki - chciał po prostu iść przed siebie. Ale pięknie wrócił do swojego boksu i spokojnie został w nim po spacerze.

Rudy poszedłby do domu już dziś, ale Pani teraz jest w trakcie przeprowadzki i nie chciałby psa dodatkowo stresować.
Bardzo mi się kobitka spodobała - o wszystko pytała, jak pies jeździ samochodem, co najlepiej powinien jeść, jaki ma stosunek do innych psów, itd. Kiedyś pracowała w naszym schronisku, miała też psa ze schroniska - kundelka w typie ONka, który dożył u niej 18 lat. Zmarł na raka odbytu. Pani postanowiła odczekać, aż syn trochę dorośnie i zdecydowała się na adopcję.

Pani spodobała się też Enigma - ale powiedziałyśmy, że jest już w domku.;)
Pani po zadomowieniu się Rudego w domku, będzie myśleć nad towarzyszką dla niego :cool3:

A teraz fotki - niewiele ich, bo chociaż Ageralion próbowała wszelkimi sposobami uchwycić szalejącego Rudego, to miała marne na to szanse :diabloti::evil_lol:

Rudy zmizerniał, schudł biedaczek, ale wyraźnie służy mu pobyt w nowym dużym boksie - Rudy wdrapuje się na budę, siedzi i obserwuje ....









Posted

No i o najlepszym zapomniałam - normalnie humor miesiąca :diabloti:

Poszłyśmy z ageralion do biura, by zarezerwować Rudego - a wtedy "czarna" pani z biura zaczęła się nas wypytywać - czy domek sprawdzony, czy to jakieś studentki są, czy mają warunki na psa, czy mieszkanie własnościowe czy wynajmowane - .....
:roflt:

Myślałam, że padnę tam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: - na jakimś szkoleniu była, czy jak????
Od kiedy to schronisko się troszczy, do jakiego domu idzie pies, czy ktoś ma warunki i własne mieszkanie :crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...