aida27 Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 Dzisiaj sunia już trochę chodziła po domu, powolutku i zdarzyło jej się wprawdzie przewrócić i potłuc łapkę:-(, ale najważniejsze, że chce żyć:multi:i odzyskuje wiarę w człowieka:lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 aida27 napisał(a):Rozmawiałam z enedą. Mówi, że wysłała maila z info i fotami. Jeśli nie doszedł, najlepiej dać jej znać mailem albo zadzwonić. Teraz juz dostalam ,wyslalm juz tez do tamb bo ona pisze ladne teksty.W kundlu ukaze sie ogloszenie w czwartek w nastepnym tygodniu bo w tym z powodu zaloby nie ma. Nie wiem kiedy ukaze sie w gazecie bo w tym tygodniu nie drkuja nic tez z powodu zaloby ,a potem ma jeszcze pani redaktor 3 zalegle zdjecia. Quote
aida27 Posted April 14, 2010 Author Posted April 14, 2010 [FONT=Tahoma]Boję się - jest już połowa "tygodnia na kredyt", a żadnych gotowych przygarnąć naszą starowinkę póki co nie ma. Schronisko czy inna forma grupowego przytuliska raczej nie wchodzą w grę, biorąc pod uwagę jej stan. Jest słaba, ma problemy z poruszaniem, jest lękliwa i dopiero co powolutku próbuje zaufać człowiekowi. Jej należy się spokój i pewność, że jest bezpieczna. [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]A to, co fajne i wnosi uśmiech do tego wątku, to fakt, że nie narzeka na apetyt i zaczyna figlarnie trącać noskiem osobę, u której jest i w ten sposób zachęca ją do zabawy i głaskania oczywiście:loveu:[/FONT] Quote
kmurdz Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 i co z nia bedzie? ja moge zadeklarowac 20 pln, jesli chcesz robic zbiorke na DT. nie czesto zagladam na watki, wiec jesli bedzie akcja, to daj mi prosze znak na maila, zeby mi ta sprawa nie umknela. dzieki i mam nadzieje, ze znajdzie sie miejsce u kogos dla suni :( Quote
aida27 Posted April 14, 2010 Author Posted April 14, 2010 kmurdz napisał(a):i co z nia bedzie? ja moge zadeklarowac 20 pln, jesli chcesz robic zbiorke na DT. nie czesto zagladam na watki, wiec jesli bedzie akcja, to daj mi prosze znak na maila, zeby mi ta sprawa nie umknela. dzieki i mam nadzieje, ze znajdzie sie miejsce u kogos dla suni :( W imieniu suni dzięki za chęć wsparcia, będę pamiętać;) Quote
tamb Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Poproszę o ładne zdjęcia suni do ogłoszenia na adres: [email protected] Quote
vega17 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 eh biedaczka, ja niestety finansowo nie mogę pomóc, ale jak coś mogę kilka ogłoszeń zrobić, tylko potrzebne mi będzie kontakt w sprawie adopcji oraz krótki opis suńci aaa i medialne zdjęcie:) Proszę na pw Quote
ewab Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Sunia chodzi.... sama:multi:. Dziś była u weta. Zostawiła w gabinecie prezent (a nawet dwa:cool3:). Trochę trzeba było posprzątać:diabloti:. Quote
ewab Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 auraa napisał(a):To dobre wiadomości. Ale co dalej? Na to pytanie nie umiem Ci odpowiedzieć. Wiem tylko tyle, co powiedział mi TZ, który wiózł sunie do weta. Quote
aida27 Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 Po pierwsze DT musi sunię oddać najpóźniej w niedzielę 18-go kwietnia:placz: i mimo dobrej woli nie da rady jej dłużej trzymać, a sunia po wczorajszej wizycie u weta ma zdiagnozowaną wadę serca, która wymaga regularnego codziennego podawania leku:-(, a zatem żadne schronisko nie wchodzi w grę:shake:, to musi być DOM i CZŁOWIEK. Jak lekarz orzekł, sunia ma przed sobą rok życia, w najlepszym razie dwa:placz: Uważam, że nie mamy prawa jej uśpić, a ona ma prawo żyć, jak każde żywe stworzenie i ma prawo przeżyć tę starość godnie i bez lęku:sleep2: Tylko, jak sprawić, aby tak było? Quote
Nikus Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 zapisuję...szczerze mówiąc w sprawie DT nie mam pomysłu..a pisałyście do Teresy Borcz? Quote
eneda Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Wczoraj byłam z sunią u weta i sama nie wierzyłam w to co zobaczyłam....sunia zmieniła się nie do poznania, poruszała się bez większych problemów, przede wszystkim bardzo zaufała dt... Pokazała nam wszystkim, że chcę żyć!!! Ma przed sobą niestety pewne tylko 3 dni.... Quote
Nikus Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 na mapie pomocy dogo znalazłem info o awaryjnym dt w Jędrzejowie u Potter .Nie wiem na ile to aktualne,ale może ktoś może sprawdzić? Quote
Tola^^ Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Niestety nie mogę wspomóc finasnowo.... :( Lecz na razie zapisuję wątek i sobie poczytam... Quote
TERESA BORCZ Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 sylwijo dzieki za zaproszenie na ten dramatyczny wątek. bezwzględnie nikt nie ma prawa bez konkretnej przyczyny jaką może byc ewidentnie silne cierpienie psa. Tu taki przypadek nie zachodzi . Każde stworzenie ma prawo życ, i spodziewać się od człowieka pomocy a nie igły. Starsze psiaki dostarczają wiele radości, a niesiona im pomoc wiele satysfakcji, odpłacona nieopisywalnym spojrzeniem oczu zawsze skierowanym na wybawiciela, i przywiązaniem ogromnym. Mam zawsze starsze i chore pieski, żaden wet, nawet najlepszy nie jest w stanie przewidzieć ile pies ma przed soba życia . Miałam takie które wg diagnozy miały 2,3 dni życia, przeżyły w wygodzie i szczęściu ponad 7 miesięcy. super przykładem na wspaniałe przeżycia z psiakiem skrzywdzonym niewyobrażalnie , i doprowadzonym do skrajnego wycieńczenia a teraz aktywnym, żywotnym i kochającym jest PROMYCZEK , u mnie w dt . Nowe fotografie będa w niedzielę. Teraz mam u siebie małych pacjentów ponad stan,a jedzie lada moment chory bardzo Misio. Bardzo bym chciała pomóc suni i bedę szukac rozwiazania. Ja mam zawsze problem z rozpoznaniem ze zdjęcia wielkości psiaka. Jaka duża jest ta sunia.mam dwa miejsca do wypytania. najprawdopodobniej jutro będę już coś wiedzieć. Pomysł z utrzymaniem suni za niewielką opłata u JAAGI zanim się coś znajdzie jest dobry. wiemy że u Jaagi będzie bezpieczna i niedaleko. Pozostaje jeszcze hotelik u czarodziejki KIKOU i wiem że miejsce by się znalazło napewno. ale nieco daleko. Jeśli sunia nie jest duża to sprawdzę jeszcze jedno miejsce. to byłoby psie spa na dożycie ale tam bardzo trudno o miejsce. Popróbuję może będę mieć szczęście. Quote
sylwija Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 dziękuje za przyszliście na wątek, mnie też ta sytuacja bardzo poruszyła :( Zgodnie z sugestia Nikus napisałam przed chwilą też do Potter Mam nadzieje, ze uda się uratować sunię.., szczegolnie, ze już po kilku dniach w domu przy człowieku widać postęp Quote
sylwija Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 u Potter niestety odpada :( kolejka oczekujących.. Quote
eneda Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Suni jutro kończy się tymCZAS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
aida27 Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):sylwijo dzieki za zaproszenie na ten dramatyczny wątek. bezwzględnie nikt nie ma prawa bez konkretnej przyczyny jaką może byc ewidentnie silne cierpienie psa. Tu taki przypadek nie zachodzi . Każde stworzenie ma prawo życ, i spodziewać się od człowieka pomocy a nie igły. Starsze psiaki dostarczają wiele radości, a niesiona im pomoc wiele satysfakcji, odpłacona nieopisywalnym spojrzeniem oczu zawsze skierowanym na wybawiciela, i przywiązaniem ogromnym. Mam zawsze starsze i chore pieski, żaden wet, nawet najlepszy nie jest w stanie przewidzieć ile pies ma przed soba życia . Miałam takie które wg diagnozy miały 2,3 dni życia, przeżyły w wygodzie i szczęściu ponad 7 miesięcy. super przykładem na wspaniałe przeżycia z psiakiem skrzywdzonym niewyobrażalnie , i doprowadzonym do skrajnego wycieńczenia a teraz aktywnym, żywotnym i kochającym jest PROMYCZEK , u mnie w dt . Nowe fotografie będa w niedzielę. Teraz mam u siebie małych pacjentów ponad stan,a jedzie lada moment chory bardzo Misio. Bardzo bym chciała pomóc suni i bedę szukac rozwiazania. Ja mam zawsze problem z rozpoznaniem ze zdjęcia wielkości psiaka. Jaka duża jest ta sunia.mam dwa miejsca do wypytania. najprawdopodobniej jutro będę już coś wiedzieć. Pomysł z utrzymaniem suni za niewielką opłata u JAAGI zanim się coś znajdzie jest dobry. wiemy że u Jaagi będzie bezpieczna i niedaleko. Pozostaje jeszcze hotelik u czarodziejki KIKOU i wiem że miejsce by się znalazło napewno. ale nieco daleko. Jeśli sunia nie jest duża to sprawdzę jeszcze jedno miejsce. to byłoby psie spa na dożycie ale tam bardzo trudno o miejsce. Popróbuję może będę mieć szczęście. Sunia nie jest duża, waży około 15 kg, może troszkę mniej. Ja akurat wyjeżdzałam, gdy szukaliśmy tymczasu dla suni. Teraz jestem poza,ale cały czas monitoruję sytuację,mam relacje na bieżąco, cieszę się tymczasem, jej lepszym stanem, ale i martwię kończącym się okresem w DT oraz tym, co będzie dalej. Tak bardzo nie chcę, by ta psina musiała się czegoś bać, stresować, żyć w niepewności:-( Quote
eneda Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 aida27 jesteś wielka, że tyle km stąd monitorujesz tę ciężką sytuację :) A co do wagi, sunia ważyła ok. 9 kg :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.