Freya73 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Magda, zycze Ci duzo zdrowia i wytrwania w tych przeciwnosciach losu. Nie ukrywam, ze jak czytam Twoje posty, to odnosze wrazenie, ze otworzylas puszke Pandory. Quote
Maruda666 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Uff, udało mi się przebrnąć przez całość :) Magda, życzę Wam, aby w nadchodzącym nowym roku wszystko co złe odeszło precz. Tylko samych pogodnych, szczęśliwych dni :) Quote
agaga21 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 madziu, ode mnie zdrowia przede wszystkim. by nowy rok był dla was łaskawszy. trzymaj się! Quote
madziara1983 Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Freya73 napisał(a):Magda, zycze Ci duzo zdrowia i wytrwania w tych przeciwnosciach losu. Nie ukrywam, ze jak czytam Twoje posty, to odnosze wrazenie, ze otworzylas puszke Pandory. Puszka Pandory to chyba nic w porównaniu do nas :-) Quote
madziara1983 Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Dziękuję wszystkim za życzenia i wam również wszystkiego co chcecie. U nas niestety nie jest za dobrze. Tz u Miska w sumie nawet może byc ale u mnie zdrowie padło na maxa. Mam do zrobienia i do odwiedzenia w nowym roku tyle badań i lekarzy ,ze jestem w szoku. Własnie zaczynam walczyć z całkiem nowym schorzeniem ...wykryte przypadkiem ale pociągnie za sobą dużo inwazyjnych badań :-( lipa co tu dużo gadać... Nie mam siły z kasa masakra ,taka ,że szok tone w długach a nie zapowiada się na jakąś poprawę z niczym. Mówie wam .masakra...:shake: Quote
madziara1983 Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 agaga21 napisał(a):kurcze...jak można ci pomóc? ahhh chyba nie bardzo można.... :-/ zdrowia nikt nie da ,a bogaty nikt z nas też z domu nie jest ehh ...szkoda gadać... dobrze ,że Miskowi sie narazie nic nie dzieje,więcej tylko co roczny problem ze skóra na łąpach ale tak jest zawsze od sniegu ;-/ to nic wielkiego w każdym razie... Quote
madziara1983 Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 witajcie.. u nas nic nowego dziś trochę cieplej to można było iśc na normalny spacer bo Miska nogi nie bola od mrozu..a tak poza tym to nic nowego,ze zdrowiem moim lipa na maxa az juz nawet nie chce mi sie pisać bo strach myśleć o tym co mnie czeka w najbliższych miesiącach, zasiłek rehabilitacyjny juz mi się skończył więc trzeba się do urzędu pracy zarejestrować ..paranoja to jest az smieszne ,ze z tyloma przewlekłymi chorobami muszę się zarejstrowac do UP no ale cóż to jest polska...nawet mi sie nie chce o tym myslec bo poprostu szlak mnie trafia w związku z moim zdrowiem... przez grudzień znaleźli mi tyle nowych chorób ,ze praktycznie prez inne dolegliwości nie moge zrobić nawet badań kontrolnych takich jak tomografia bo nie mozna mi dac kontrastu przez problem z nerkami ,mówie wam ja juz nie mam narządów,które nie sa chore. Dobrze że Misiek nie fisiuje dziś kończy 6 lat :-) Quote
agaga21 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 najlepsze życzenia urodzinowe dla miśka:tort::new-bday::BIG: a tobie magda życzę oby coś się w końcu zaczęło zmieniać na lepsze:glaszcze: los niesprawiedliwie dzieli... Quote
madziara1983 Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 agaga21 napisał(a):najlepsze życzenia urodzinowe dla miśka:tort::new-bday::BIG: a tobie magda życzę oby coś się w końcu zaczęło zmieniać na lepsze:glaszcze: los niesprawiedliwie dzieli... dzięki dzięki :-) Quote
magda z. Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Wyściskaj solenizanta, a Tobie zdrowia, zdrowia dużo. Do schronu dopiero na dniach pojedziemy, nie byłysmy od listopada, bo zasypało.... Quote
madziara1983 Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 magda z. napisał(a):Wyściskaj solenizanta, a Tobie zdrowia, zdrowia dużo. Do schronu dopiero na dniach pojedziemy, nie byłysmy od listopada, bo zasypało.... dzięki dzięki...:-) no pamiętaj ,że jak coś to psy do gazety aktualne cały czas ,ja nie wiele zaglądam na forum bo miałam poważne urwanie głowy przez ostanie dwa miesiące ze zdrowiem i dalej jest to samo więc nawet nie mam ochoty czytać ciągle o nieszczęściach jakiś... Quote
magda z. Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 jak teraz pojedziemy to jakieś mikrusy dorwiemy, bo już nawet nie mam co ogłaszać z kurdupli;) Quote
Maruda666 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Magda, a nie możesz wystąpić o orzeczenie stopnia niepełnosprawności ( czyli grupę)? Z tym łatwiej dostać pracę, a jeżeli otrzymasz umiarkowany stopień to zasiłek stały z opieki. Quote
madziara1983 Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Maruda666 napisał(a):Magda, a nie możesz wystąpić o orzeczenie stopnia niepełnosprawności ( czyli grupę)? Z tym łatwiej dostać pracę, a jeżeli otrzymasz umiarkowany stopień to zasiłek stały z opieki. ja mam grupe ,prace może łatwiej dostać ale nie w takim małym mieście. Miałam stopień umiarkowany(teraz mam lekki) 1,5 roku zasiłek żaden mi się nie należał bo moja niepełnosprawnośc nie była od urodzenia ani nie była nabyta chyba przed 16 rokiem życia jakoś takie wymagania są. W tej chwili dostane zasiłek niby tylko to i tak grosze ze 400pl no i urząd pracy na siłe będzie mi szukał pracy ,a problem polega na tym ,ze ja jestem w trakcie leczenia ciągle, i kręgosłup i teraz jeszcze czekam na endoskopie i tomografie ciągle biorę jakieś leki i albo problem nerek jest albo kręgosłupa i tak na okragło. Na jutro mam już wezwanie do urzędu pracy bo oczywiście to jest szukanie pracy na siły poślą mnie wszędzie oby tylko nie na zasiłek a z moim zdrowiem w tej chwili i tak nie popracuje. będę próbować Jeszce o rente :-/ ale ogólnie to nie wygląda to wszystko dobrze. teraz juz nawet nie będzie kasy na badania i leki a ze zdrowiem dalej lipa :-/ jak byłam zarestrowana w up 2 lata temu to co tydzień dostawałam skierowania do pracy i ani jednego skierowania nie dostałam zgodnego z wykształceniem lub wykonywanym zawodem, pchają każdego gdzie popadnie byle zasiłku nie płacić. zarestrowałam się w poniedziałek i juz mam wezwanie na jutro .odmówic skierowania tez nie moge bo ubezpieczenie strace a w mojej sytuacji to nie możliwe. Quote
Maruda666 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Możesz wziąźć od lekarza zaświadczenie, że w tej chwili nie możesz pracować - może to coś da, przynajmniej na siłę nie będą Cię kierować do kopania rowów:cool3: Quote
madziara1983 Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Maruda666 napisał(a):Możesz wziąźć od lekarza zaświadczenie, że w tej chwili nie możesz pracować - może to coś da, przynajmniej na siłę nie będą Cię kierować do kopania rowów:cool3: no i własnie tu jest problem od lekarza mogę przynosić zwolnienie drul zla no ale przecież lekarz nie będzie mi wystawiał co tydzień ,,zla,, ,jeżeli ja nie jestem tak chora żeby leżeć poprostu jestem w trakcie przewlekłego leczenia ,a problem polega na tym ,ze jak wezmę zaswiadczenie ,ze jestem chora to wtedy wyrejstruja mnie z urzędu bo skoro nie mogę podjąć pracy to nie moge byc zarejestrowana POLSKA poprostu... w żadna stronę nie mam wyjścia ani tak ani tak.... zaraz ide do urzedu własnie także trzymajcie kciuki... wezwania tez co tydzień bo przecież tyle ofert pracy ,ze co tydzień mozna chodzic..ł Quote
Maruda666 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 No to tylko pozostaje trzymać te kciuki :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
madziara1983 Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Maruda666 napisał(a):No to tylko pozostaje trzymać te kciuki :thumbs::thumbs::thumbs: na szczęście żadnej kupy mi nie wcisnęli :-) no ale Pani zaznaczyła ,ze w każdej chwili mogę dostać wezwanie i muszę się stawić... pogodę mamy lipną mokro wszędzie Misiek znów ma łapy czerwone :-/ i chodzi zasypany dermatolem dziś odebrałam wyniki , i znów historia zaczyna się od nowa posiew dodatni w czwartek do lekarza i od nowa antybiotyki ,masakra :-/ w dodatku lipa z kasą na maxa.. Quote
Nalewka Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Madziara, zerknij proszę do twojego wątku: - http://www.dogomania.pl/threads/191098-Kastracja-chemiczna-samca-prostata-kuracja-hormonalna?p=16320525&viewfull=1#post16320525 Nie dam rady przekopać się przez 30 stron wątku o Grubasku, a bardzo interesuje mnie jak się to wszystko potoczyło, bo mam podobną historię ze swoim psem. Odpisz, proszę, tam, jeśli możesz. Będę bardzo wdzięczna :) Quote
madziara1983 Posted March 25, 2011 Author Posted March 25, 2011 witajcie... U nas w sumie nic nowego po za tym ,ze ja mam wszystkie choroby świata i ,że kasy nie ma jak zwykle. Ostatnio było trochę kłopotów z Miśkiem tz z okiem ,chyba gdzieś mu jakaś gałązka albo trawka i trzeba było do oka antybiotyk zakrapiać tak poza tym to innych dolegliwości narazie nie ma ,pozdrawiamy :-) Quote
agaga21 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 madziara1983 napisał(a):witajcie... U nas w sumie nic nowego po za tym ,ze ja mam wszystkie choroby świata i ,że kasy nie ma jak zwykle. Ostatnio było trochę kłopotów z Miśkiem tz z okiem ,chyba gdzieś mu jakaś gałązka albo trawka i trzeba było do oka antybiotyk zakrapiać tak poza tym to innych dolegliwości narazie nie ma ,pozdrawiamy :-) trzymam za was kciuki, niech los się w końcu odmieni! Quote
madziara1983 Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 agaga21 napisał(a):trzymam za was kciuki, niech los się w końcu odmieni! :-) no jak nam się wydaje ,ze już większej tragedi być nie może i nikt już na nic więcej zachorować nie może to nam się odmienia los i pokazuje ,ze może być bardziej tragicznie :-) bez kitu mówie wam to jakies klątwy egipskie. w ciągu 1,5 roku od czasu operacji moje zdrowie to normalnie jakiś koszmar organizm wyniszczony wszystkim , wszystkie narzady i ciagle leki które trzeba wybierac czyli ... hmmm trzeba wybrać mniejsze zło zniszczymy co innego ale naparwimy to albo nie naparwimy... masakra... i w dodatku ciągle coś nowego i nowego i tak na okragło... Quote
madziara1983 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 kurde ludki mamy znów problem... prawdopodobnie kręgosłup.. :-( Mówie wam nie może być normalnie ,właśnie rozmawiałam z wetem naszym dostał leki meloxicam i jutro wet znów do nas przyjedzie bo Misiek nie chodzi! załamana jestem ,nie dośc ,że jestem wiecznie chora to jeszcze to w tej chwili. Bawił sie latał po domu nagle się położył zaczął sie trząść cały i już nie wstał :-( załamka poprostu Quote
madziara1983 Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 Nie jest dobrze.. rozmawiałam właśnie z wetem ,przyjedzie do nas do domu popołudniu :-( ale jest lipa . Misiek cały czas leży :-( przeciwbólowe pomagają tylko troche wet mówi ,ze może nawet damy tramal :-( ja też ide ze sobą zaraz do lekarza , nawet już nie licze na to ,że odbiore dobre wyniki bo nie pamiętam już nawet kiedy były dobre... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.