kinga_kinga7 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Elmirko gdzie jesteś?? Może grzyby smażysz??:) Quote
jostel5 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 kinga_kinga7 napisał(a):Elmirko gdzie jesteś?? Może grzyby smażysz??:) Elmirka odsypia,bo wstała 0 4.00.Przeżyć miała mnóstwo,musi odpocząć! ;) Fifi ? Wiem ,co zrobił i powiem Wam,że...:mad:! Podlec mały!:) Ale o tym już Elmirka napisze...:evil_lol: Quote
kinga_kinga7 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 jostel5 napisał(a):Elmirka odsypia,bo wstała 0 4.00.Przeżyć miała mnóstwo,musi odpocząć! ;) Fifi,? Wiem ,co zrobił i powiem Wam,że...:mad: Podlec mały!:) Ale o tym już Elmirka napisze...:evil_lol: to wyśpij się i opowiadaj:loveu: Quote
elmira Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Ok. To piszę. Tak, jak pisałam, pojechaliśmy rano na grzyby. Psy zostały na podwórku. Wedle zapowiedzi miało nie padać, a nawet,gdyby-mam dwie dobrze ogacone budy na podwórku. W związku z tym miały schronienie. I przejdźmy do rzeczy. Nodi wypchnął przęsło w bramie. Nodi, Pepa i Fifi wylazły. Mój sąsiad ganiał moje psy po osiedlu. Na moją prośbę odłowił Fifka, zamknął u siebie. Potem zagonił Nodka i Pepę. Ja nie wiedziałam, co robić. Do domu miałam ok. 2 godzin. Jak dostałam telefon o tym, że moje psy wylazły-zabrałam całą rodzinę z lasu i wyruszyliśmy do domu. W tym czasie mój sąsiad zabrał sierotę Fifka do siebie do domu (do pokoiku przy letneij kuchni) i pojechał zaganiać resztę. Zadzwonił-cała banda bezpieczna. Kamień spadł mi z serca. Dziękuję Bogu, że wszystkie moje tumany wróciły. Dawka adrenaliny taka sama, jak w chwili odejścia bliskiej osoby. Kurcze, chciałam jechać stopem do domu. Teraz patrzę na te kretynki śpiące i nie mogę uwierzyć w to, co się stało!!! Quote
jostel5 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Napisz jeszcze,jak się Fifi ucieszył,kiedy po niego poszłaś...:) 15-letni ,ślepy i pokręcony POSZUKIWACZ PRZYGÓD!:evil_lol: A Morela oparła się pokusie i szwendaczka jej się nie włączyła...;) No,przeżyłaś,Elmirko,współczuję! Dobrze,że masz przytomnego sąsiada!:) Quote
łolkiee Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 A ja sobie walne offa: zapraszam do Misia jest on w bardzo dużej potrzebie... link u mnie w podpisie, to ten biały ;) Quote
elmira Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 jostel5 napisał(a):Napisz jeszcze,jak się Fifi ucieszył,kiedy po niego poszłaś...:) 15-letni ,ślepy i pokręcony POSZUKIWACZ PRZYGÓD!:evil_lol: A Morela oparła się pokusie i szwendaczka jej się nie włączyła...;) No,przeżyłaś,Elmirko,współczuję! Dobrze,że masz przytomnego sąsiada!:) Dokładnie! Jak poszłam po Fifka to słyszałam jak darł ryjka w tym pokoiku. Wypuszczony po prostu tańczył ze szczęścia. Sąsiad mnie ucieszył, bo stweirdził, że Fifi jest...ciężki. Potem, kiedy szłam ścieżką do domu Fifi już szedł na własnych nogach. Reagował, kiedy go wołałam i gwizdałam na niego. To jest straszny ancymon i ściemniacz. Niby staruszek, niby ślepy, ale to jest na prawdę mega inteligentny i sprawny pies. Po raz kolejny mogę schować moje doświadczenia ze staruszkami. Fifi jest niesamowity. Myśleliśmy, że Morelka uciekła i jej nie znajdziemy, bo Morelka nie lubi obcych i by nie podeszła (tak myślę) do innych ludzi. A ona, malutka nawet nie wyszła. Została na podwórku. Całe to zdarzenie mogę zaliczyć do największych horrorów w moim życiu. Szczęśliwe zakończenie traktuję jako cud i opatrzność Boską, która czuwała nad moimi psami. No, i nade mną, przy okazji:) Zapytałam sąsiada, czy ta banda dezerterów trzymała się razem. Odpowiedział, że tak, ale ta! (;)) czarna nie nadążała za tymi dużymi. Quote
luka1 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 no miałaś trochę adrenalinki, ale sasiad dzielny, należy mu się buziak. Zaproponuj mu psa w ramach wdzięczności - ja dostarczę. :eviltong: Quote
elmira Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Trochę...hmmm. Klęłam, że nie ma możliwości teleportacji;) A sąsiad dostał nagrodę, taką, jaką lubi i nie był to buziak, ani żadne tam. Psa ma. To jest sunia wysterylizowana dzięki Nero. Sama się nie spodziewałam, że R. tak się przejmie ucieczką moich psów. Mój R. wczoraj chciał dać klapa Nodiemu-wiem, słabe wychowawczo, nabił mi siniaka na nodze, bo kundel stał koło mojej nogi;) Quote
elmira Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Trochę...hmmm. Klęłam, że nie ma możliwości teleportacji;) A sąsiad dostał nagrodę, taką, jaką lubi i nie był to buziak, ani żadne tam. Psa ma. To jest sunia wysterylizowana dzięki Nero. Sama się nie spodziewałam, że R. tak się przejmie ucieczką moich psów. Mój R. wczoraj chciał dać klapa Nodiemu-wiem, słabe wychowawczo, nabił mi siniaka na nodze, bo kundel stał koło mojej nogi;) :) To też jest fajne. [video=youtube;ueB0rsmoJKo]http://www.youtube.com/watch?v=ueB0rsmoJKo&feature=related[/video] Edytować się nie da, Huan, Margo spieprzone to forum. Quote
izzie1983 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Strasznie się cieszę, że wszystkie psiaki bezpieczne! Quote
jostel5 Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Elmirka,spróbuj edytować przez "zaawansowaną edycję",mnie się w ten sposób jakoś udaje. Dzień dobry wszystkim-ludziom i psom!:) Quote
kinga_kinga7 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 To Fifi..na filmikach wygląda na takiego biedaczka..a tu proszę jaki poszukiwacz przygód:) Quote
elmira Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Biedaczek. Mały terrorysta:) Nawet nie wiecie, jak ja się cieszę, że tak to się skończyło. Co im strzeliło do łebków-nie wiem! I trochę fotek z wycieczki, zrąbanej przez dezerterów.;) Grzyby jadalne od razu zbierałam do koszyka. Zostały do focenia tylko muchomory;) Zachwyciła mnie żabka rzekotka. Ależ ona była śliczna, pierwszy raz widziałam takie cudeńko. Quote
kinga_kinga7 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 żabka rzeczywiście śliczna:loveu: Quote
luka1 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 no nie gadaj żeś żaby nie widziała. Patrzcie jak się odmładza :megagrin: kochana, przez tyle lat zycie to choćby w snach ale żabę musiałaś widzieć:roflt::roflt::roflt: Quote
elmira Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Luczko, żaby to ja praktycznie codziennie widzę:) Ale rzekotkę pierwszy raz. Ona była bardziej zielona od soczystego zielonego mchu. A, że się odmładzam...no cóż:);) Quote
luka1 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 no dobra, odpuszczam ci. Rzekotki sa faktycznie śliczne jak zresztą cały żabi ród :lol: Quote
jostel5 Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Żabka,ta z fotki,ma przezroczyste "paluszki" i faktycznie jest soczyście zielona !:) Quote
elmira Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Koniec spaceru-wpuść mnie do domu:) Zdjęcia, zdjęcia...;) :lol: Quote
elmira Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Zdjęcie dedykowane Kamili, z serdecznymi pozdrowieniami:) Jakość marna, ale Fifciowi trudno zrobić zdjęcia:) Quote
jostel5 Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Ależ się Kamila ucieszy!:loveu: A Fifol-wędrowniczek jest najfajniejszym ściemniaczem na Ziemi! Dzięki ,Elmirko,że jesteś!:) Quote
majku33krakow Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 ta fotka z jezykiem jest ffffajna Quote
elmira Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 No, nie mogłam się powstrzymać. Prawdziwek znaleziony przez mojego dziadziusia:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.