Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kinga_kinga7 napisał(a):
Elmirko gdzie jesteś?? Może grzyby smażysz??:)


Elmirka odsypia,bo wstała 0 4.00.Przeżyć miała mnóstwo,musi odpocząć! ;)
Fifi ? Wiem ,co zrobił i powiem Wam,że...:mad:! Podlec mały!:) Ale o tym już Elmirka napisze...:evil_lol:

Posted

jostel5 napisał(a):
Elmirka odsypia,bo wstała 0 4.00.Przeżyć miała mnóstwo,musi odpocząć! ;)
Fifi,? Wiem ,co zrobił i powiem Wam,że...:mad: Podlec mały!:) Ale o tym już Elmirka napisze...:evil_lol:


to wyśpij się i opowiadaj:loveu:

Posted

Ok. To piszę. Tak, jak pisałam, pojechaliśmy rano na grzyby. Psy zostały na podwórku. Wedle zapowiedzi miało nie padać, a nawet,gdyby-mam dwie dobrze ogacone budy na podwórku. W związku z tym miały schronienie. I przejdźmy do rzeczy. Nodi wypchnął przęsło w bramie. Nodi, Pepa i Fifi wylazły. Mój sąsiad ganiał moje psy po osiedlu. Na moją prośbę odłowił Fifka, zamknął u siebie. Potem zagonił Nodka i Pepę. Ja nie wiedziałam, co robić. Do domu miałam ok. 2 godzin. Jak dostałam telefon o tym, że moje psy wylazły-zabrałam całą rodzinę z lasu i wyruszyliśmy do domu. W tym czasie mój sąsiad zabrał sierotę Fifka do siebie do domu (do pokoiku przy letneij kuchni) i pojechał zaganiać resztę. Zadzwonił-cała banda bezpieczna. Kamień spadł mi z serca.

Dziękuję Bogu, że wszystkie moje tumany wróciły. Dawka adrenaliny taka sama, jak w chwili odejścia bliskiej osoby. Kurcze, chciałam jechać stopem do domu.

Teraz patrzę na te kretynki śpiące i nie mogę uwierzyć w to, co się stało!!!

Posted

Napisz jeszcze,jak się Fifi ucieszył,kiedy po niego poszłaś...:) 15-letni ,ślepy i pokręcony POSZUKIWACZ PRZYGÓD!:evil_lol:
A Morela oparła się pokusie i szwendaczka jej się nie włączyła...;)

No,przeżyłaś,Elmirko,współczuję! Dobrze,że masz przytomnego sąsiada!:)

Posted

jostel5 napisał(a):
Napisz jeszcze,jak się Fifi ucieszył,kiedy po niego poszłaś...:) 15-letni ,ślepy i pokręcony POSZUKIWACZ PRZYGÓD!:evil_lol:
A Morela oparła się pokusie i szwendaczka jej się nie włączyła...;)

No,przeżyłaś,Elmirko,współczuję! Dobrze,że masz przytomnego sąsiada!:)


Dokładnie! Jak poszłam po Fifka to słyszałam jak darł ryjka w tym pokoiku. Wypuszczony po prostu tańczył ze szczęścia. Sąsiad mnie ucieszył, bo stweirdził, że Fifi jest...ciężki. Potem, kiedy szłam ścieżką do domu Fifi już szedł na własnych nogach. Reagował, kiedy go wołałam i gwizdałam na niego. To jest straszny ancymon i ściemniacz. Niby staruszek, niby ślepy, ale to jest na prawdę mega inteligentny i sprawny pies. Po raz kolejny mogę schować moje doświadczenia ze staruszkami. Fifi jest niesamowity.

Myśleliśmy, że Morelka uciekła i jej nie znajdziemy, bo Morelka nie lubi obcych i by nie podeszła (tak myślę) do innych ludzi. A ona, malutka nawet nie wyszła. Została na podwórku.

Całe to zdarzenie mogę zaliczyć do największych horrorów w moim życiu. Szczęśliwe zakończenie traktuję jako cud i opatrzność Boską, która czuwała nad moimi psami. No, i nade mną, przy okazji:)

Zapytałam sąsiada, czy ta banda dezerterów trzymała się razem. Odpowiedział, że tak, ale ta! (;)) czarna nie nadążała za tymi dużymi.

Posted

Trochę...hmmm. Klęłam, że nie ma możliwości teleportacji;)

A sąsiad dostał nagrodę, taką, jaką lubi i nie był to buziak, ani żadne tam. Psa ma. To jest sunia wysterylizowana dzięki Nero. Sama się nie spodziewałam, że R. tak się przejmie ucieczką moich psów. Mój R. wczoraj chciał dać klapa Nodiemu-wiem, słabe wychowawczo, nabił mi siniaka na nodze, bo kundel stał koło mojej nogi;)

Posted

Trochę...hmmm. Klęłam, że nie ma możliwości teleportacji;)

A sąsiad dostał nagrodę, taką, jaką lubi i nie był to buziak, ani żadne tam. Psa ma. To jest sunia wysterylizowana dzięki Nero. Sama się nie spodziewałam, że R. tak się przejmie ucieczką moich psów. Mój R. wczoraj chciał dać klapa Nodiemu-wiem, słabe wychowawczo, nabił mi siniaka na nodze, bo kundel stał koło mojej nogi;)

:) To też jest fajne.

[video=youtube;ueB0rsmoJKo]http://www.youtube.com/watch?v=ueB0rsmoJKo&feature=related[/video]

Edytować się nie da, Huan, Margo spieprzone to forum.

Posted

Biedaczek. Mały terrorysta:) Nawet nie wiecie, jak ja się cieszę, że tak to się skończyło. Co im strzeliło do łebków-nie wiem!

I trochę fotek z wycieczki, zrąbanej przez dezerterów.;)









Grzyby jadalne od razu zbierałam do koszyka. Zostały do focenia tylko muchomory;) Zachwyciła mnie żabka rzekotka. Ależ ona była śliczna, pierwszy raz widziałam takie cudeńko.

Posted

no nie gadaj żeś żaby nie widziała. Patrzcie jak się odmładza :megagrin: kochana, przez tyle lat zycie to choćby w snach ale żabę musiałaś widzieć:roflt::roflt::roflt:

Posted

Luczko, żaby to ja praktycznie codziennie widzę:) Ale rzekotkę pierwszy raz. Ona była bardziej zielona od soczystego zielonego mchu. A, że się odmładzam...no cóż:);)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...