andzia69 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 wizyta dla Borysa w sobotę - pojedzie moja siostra z moją córką;) Quote
agnieszka24 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Byłam u rodziców, a tam kolejna bezdomna, karmiąca sunia :( Urodziła jakieś 2-3 tygodnie temu. Maluchy dobrze ukryła, nikt nie wie gdzie one są. Zajrzyjcie proszę na jej wątek, nie mam pomysłu jak pomóc. Mamy w hotelu mamę mojego poprzedniego tymczasa Oskara - Azę i jej brata Barta. Psiaki są zadłużone, a wątek zamarł... Oto Sonia: http://www.dogomania.pl/threads/186814-Aza-i-Bart-D%C5%81UG-w-HOTELU.Bez-pomocy-wr%C3%B3c%C4%85-na-ulic%C4%99!-SZCZENNA-SUKA-czeka-na-ratunek!?p=14798506#post14798506 Zajrzyjcie i proszę pomóżcie w rozsyłaniu! To jedyna szansa zarówno dla Soni jak i dla Azy, która niebawem trafi na bruk, bo dług w hotelu każdego dnia rośnie :( A to jej kolega - młodziutki Onkowaty psiak Quote
andzia69 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 ewab napisał(a):Andzia, a czemu Twoja siostrzyca jeszcze nie głosowała?:evil_lol: eee - ,uszę ją jakos zmobilizować;) Quote
Jaaga Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 [quote name='agnieszka24']Byłam u rodziców, a tam kolejna bezdomna, karmiąca sunia :( Urodziła jakieś 2-3 tygodnie temu. Maluchy dobrze ukryła, nikt nie wie gdzie one są. Zajrzyjcie proszę na jej wątek, nie mam pomysłu jak pomóc. Mamy w hotelu mamę mojego poprzedniego tymczasa Oskara - Azę i jej brata Barta. Psiaki są zadłużone, a wątek zamarł... Kolejna jamnikowata sunia. Dodaj ja do jamnikowego wątku. Dziewczyny na pewno pomogą. Przy mojej tymczasowiczce Zojce pomogły finansowo i ogłoszeniowo. Zgłos ją tez może do kolejki na wątku sterylkowym, zeby po karmieniu ja ciachnąć. Jestem bardzo zapchana. Sunię z małymi wzięłabym, ale jesli po wydaniu małych ona długo nie znajdzie domu, to co? Danusia robi bazarki na jamnikowe tymczasy, które czekaja na dom ponad rok. Pako tez przecież nie ma perspektyw na dom. Quote
an-na4 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Mam pomysł / prośbę :roll: Znajoma agasz też była zainteresowana adopcją Borysa - może można byłoby i u niej zrobić wizytę przedadopcyjną. Nawet jeśliby Borys poszedł do tego domku pod Końskimi to może ta rodzina mogłaby zaopiekować się innym psiakiem w potrzebie. Mieszka w Kielcach, w domku przy ul. Ściegiennego na 500 metrowej działce, z lasem za płotem. Obecnie mają 12-letnią ON-kę, która od roku choruje na raka, jest po operacji. Myślę, że więcej informacji ma agasz z naszego forum. Quote
zuzlikowa Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 [quote name='Rudzia-Bianca']Potrzebna dalsza mobilizacja ;), andzia69 prowadzi tylko 1 głosem .... http://www.dogomania.pl/threads/190271-Bazarek-fotograficzny-zapraszam-na-BEZP%C5%81ATNE-G%C5%81OSOWANIE!!!/page44 Ojej...a drugi raz się nie da:cool3:...ciotki sarenka z "ostarą"psiurą czeka na głosy! erko...podrzuć proszę bico nr konta...chce wpłacić 50zł na Misię! Quote
fridaoo Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 andzia69 napisał(a):eee - ,uszę ją jakos zmobilizować;) zagłosowane:razz::razz: Quote
erka Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Oddałam Gucia:placz::placz::placz:, relacja na wątku szczeniakowym. Nie był mnie dwa dni, a tu nowe nieszczęścia:-(. W Sitkówce na przystanku leży od jakiegoś czasu mała sunia , mix pekińczyka, na jednym oczku bielmo , drugie łzawi. W dodatku psy zaczynaja sie nią interesować. Pani Dąbrowska chciała ja wczoraj złapać, ale ma jedna ręke jeszcze niesprawną po złamaniu i nie mogła sobie poradzić, dzisiaj miały tam podjechac z panią Kazią. Ale nawet , jak złapią to nie ma gdzie jej zabrać. Inna malutka sunia w wielkiej potrzebie, to Stefka. Osoba z TOZ zabrała ją od starego człowieka ze wsi, gdzie jest na ciężkim łańcuchu, aby ja wysterylizować. Sunia jest 2 dni po zabiegu, a w sobote ma ja tam odwieźć z powrotem:placz::placz:. Sunia młodziutka, ok. 1,5 roku ,ma dł€ższą falującą sierść, tylko na razie zaniedbaną,białe skarpetki , jest przemiła , jak się do niej zbliżyć od razu macha ogonkiem, jest malutka, nie wazy nawet 8 kg, chodzi za tą kobietą przy nodze nawet bez smyczy, w domu czyściutka bezproblemowa. Tylko niedożywiona u tego chłopa. Przeceiz nie można takiej milutkiej małej sunieczki oddac na łańcuch na poniewierkę i głód:shake:. Na razie mam tylko takie fotki. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Jeszcze wyrzucony duży pies pod Bodzentynem i jeszcze gdzieś ON-kowaty:-(. Tragiczna sytuacja jest też z Irą:-(:-(. Byłam tam przed wyjazdem. Niestety nadziałam sie na chłopa. Powiedział,że jak jeszcze raz spuszczę ja z łańcucha , to ją przegoni i nie wpuści do siebie:diabloti:. Bo ona nie może biegac po ulicy, bo SM go ściga i żebym ją zaszczepiła na wściekliznę , bo żądaja od niego świadectwa. Zaszczepiłabym ją, ale muszę iśc z nia na piechote, bo kto weźmie tak brudną sunie do samochodu, a wet na osiedlu na urlopie, musze czekać do 20 sierpnia. Sunia w garze miała skiśnietą zupę z kartoflami, którą widziałam , jak byłam dwa dni wczesniej. Dałam jej jeść , a suchą karmę wsypałam do miski na później, to wysypała ją , bo tak była zdenerwowana,że jej nie spuszczam z łańcucha, tylko na to biedulka czekała:-(. Tak bardzo mi jej szkoda, ale co zrobic??? Quote
erka Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Agasz, napisz proszę , czy ci znajomi ze Ściegiennego są zainteresowani jakims psem i jakim, bo tyle czeka biedaków. Quote
Jaaga Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Erko, polujcie na tą małą z przystanku. Jesli będa zdjecia, to może Koci Świat zawiadomic o niej? Pewnie pomogą. Jesli nie, to daj znać. Quote
erka Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Dzisiaj doszła przesyłka z albumem dla pani Ani od Rudzi-Bianki:lol:. Album przecudnej urody:loveu::loveu::loveu:! Nie może sie nie spodobać nawet osobie o wybrednych gustach:lol:. Rudzia-Bianca, wielkie dzięki!!!:iloveyou::modla::buzi::Rose: Jak masz zdjęcia tego albumu i chwilkę czasu, to bardzo proszę wstaw je na wątek:lol:. Jutro jesteśmy umówione z panią Anią i wręczymy jej ten prezent . Będzie miała niespodziankę przed wyjazdem:p. I właśnie w związku z wyjazdem pani Ani będzie potrzebna pomoc, bo zostają u niej dwa psiaki, Puszek i Morelek. Z Morelkiem duży problem, bo pewnie jednak konieczna będzie amputacja łapki, nic sie nie poprawiło po tych lekach. Na razie tylko do opieki nad psiakami jest ewelinka_m, czy jeszcze ktoś mógłby pomóc w wyprowadzaniu i karmieniu? Do tego jeszcze trzeba by koniecznie jeszcze próbowac złapać ta malutką kudłątkę z działek, bo lada moment dostnie cieczki i znowu bedzie maltretowana przez wielkie psy:-(. I jeszcze te dwa małe psiaki spod Buska z lasu, tez ten znajomy prosi ,żeby pomóc jej jakos uratować, niestety nikt z Buska nie chce pomóc:shake:. Quote
Kashdog Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Ja mogę pomóc w wyprowadzaniu/karmieniu, ale to w południe i nie wiem czy dam rade codziennie, minimum co dwa dni. Quote
Jaaga Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Gdyby tylko adopcje jakos szły, to zaraz wzięłabym ze dwa mniejsze psy do siebie, ale tak, to co robic, jak te co są, siedza miesiacami? Andzia się nagimnastykowała, naprzysylała zdjęć, linków suczek. Uzupełnilam opisy i przesłałam wszystko tej pani zainteresowanej psem do ogrodu od dr. Lewickiej i nawet zwykłego dziekuje nie odpisała. Kolejna z takich, którzy przejdą przez schron ze 180 psami i stwierdzą, że odpowiedniego nie ma. Zawsze mnie to powalało. Erko, czy dobrze kojarzę, że Busko to tam, gdzie jest schronisko, które wszystkim psom pomaga, chwalone przez Zuzię? Naprawdę nikt tam na miejscu nie może pomóc dwóm podrostkom? Quote
agnieszka24 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Jaago dobrze kojarzysz, to tam :razz: Zapraszam na bazarek na pokrycie długu hotelowego Azy i Barta: http://www.dogomania.pl/threads/189668-Tragiczna-sytuacja-Azy-Barta-i-krakowskiej-suni-Expressowy-bazarek-do-15.08 Super ciuszki w rozmiarze 38/40, biżuteria i inne :) Quote
agasz Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 erka napisał(a):agasz, napisz proszę , czy ci znajomi ze ściegiennego są zainteresowani jakims psem i jakim, bo tyle czeka biedaków. wiem tylko że zakochali się w borysie-labku. Na podwórku onka,kuż wiekowa i schorowana. Mieszka w budzie,ale nie zimą.biega po podwórku luzem,nigdy nie wiązana.syn biega co rano i dodatkowo zabierał sunię na przebieżki.teraz już nie może.napewno szukają psa aktywnego i łagodnego dla ich suczki.myślę,że domek wart sprawdzenia,chociaż nie wiem czy nie będą zniechęceni jak nie dostaną borysa Quote
erka Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Wieczorem dzwonił facet z Pińczowa, że przy drodze z Włoszczowic na Lipę, na końcu wsi, przy lesie jest wyrzucony tam malutki piesek, ok. 5 kg, czarny z białym krawacikiem, zachowuje sie tak, jakby czekał na właściciela. On tam dojeżdża z żoną,żeby go karmić, ktos tez to robi, bo stoja miseczki . Chciał przygarnąć tego psiaczka, ma w domu starszą ON-ke, ale niestety nie może go złapać. Psinka nie podchodzi do ludzi, troszke mniejszy dystans ma do kobiet, ale i tak nie da się zbliżyc, a mężczyzn zdecydowanie sie boi. Jeżeli sie go nie złapie, z pewnością skończy pod samochodem, juz podobno jest potrącony, bo kuleje na łapkę. Poradziałam mu Sedalin, ale nie jest to dobre wyjście, bo psiak tuz prz drodze. Facet ma spróbowac z żoną może w niedzielę rano, jak bedzie mniejszy ruch. Gdybyście przypadkiem jechali tą trasą zwróccie uwagę. Quote
Rudzia-Bianca Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Album dla Pani Ani można oglądnąć tu :) http://picasaweb.google.pl/MalgorzataRudzia/PaniAnia?authkey=Gv1sRgCKKr-qDj5of-Pg#5504682287816340722 nie mogę tu wstawić zdjęć nie wiem dlaczego :( Quote
emilia2280 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Najpierw zaglosowalam na zdjécie andzi a potem ogládalam ;p Ale ono jest naprawdé piékne! Ten mielonek mnie rozwalil :> Quote
Rudzia-Bianca Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 emilia2280 napisał(a):Najpierw zaglosowalam na zdjécie andzi a potem ogládalam ;p Ale ono jest naprawdé piékne! Ten mielonek mnie rozwalil :> Dzięki Cioteczko :) Quote
emilia2280 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Rudzia-Bianca napisał(a):Dzięki Cioteczko :) Na zdrowie Rudzia. Widzé ze robi siégoráco, do pólnocy wszystko mozliwe. Tylko jak juz kiedys napisalam Elizie, ze mnie taka "cioteczka" jak... z koziej dupy trába ;pppp Quote
eliza_sk Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 emilia2280 napisał(a):Na zdrowie Rudzia. Widzé ze robi siégoráco, do pólnocy wszystko mozliwe. Tylko jak juz kiedys napisalam Elizie, ze mnie taka "cioteczka" jak... z koziej dupy trába ;pppp Dlatego teraz mówię emilia2280 vel kozia dupa :) Quote
emilia2280 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 eliza_sk napisał(a):Dlatego teraz mówię emilia2280 vel kozia dupa :) I pasuje :>>> A swojá drogá to oszalec mozna znów tyle zgloszen ma Erka ;/ Jakby trzeba bylo kasy na jakás sterylké to piszcie. Po 1-szym mam miec :>>> Quote
andzia69 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 emilia2280 napisał(a):Na zdrowie Rudzia. Widzé ze robi siégoráco, do pólnocy wszystko mozliwe. Tylko jak juz kiedys napisalam Elizie, ze mnie taka "cioteczka" jak... z koziej dupy trába ;pppp no chyba przegramy...trudno:( mam nadzieję, ze choc na 2 miejsce sie załapiemy... Quote
erka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Album wręczony:). Bardzo się spodobał, a ci co znają panią Anie wiedzą,że pochwały zawsze szczere:lol:, bo w przeciwnym razie pani Ania waliłaby prosto z mostu:eviltong:. Żałowała tylko,że jest bardzo obładowana i nie będzie go mogła zabrać jutro na wczasy, bo by sie nim pochwaliła rodzinie, ale pewnie jeszcze nie raz będzie miała okazję:lol:. Udało się pani Kazi i pani Dąbrowskiej złapać pekinkę, była wystraszona i początkowo bardzo się broniła, ale potem juz tuliła sie do pani Kazi. Udało się w ostatnim momencie, bo juz było przy niej stado psów i to wielkich, nawet nie chce mysleć, co by było z sunieczką. Bardzo tymczasowo jest u p.Dąbrowskiej, przywiązana do płotu w jednej częsci podwórka, a w drugiej sa jej trzy psy. Na noc miała ja zamknąc w jakiejśc komórce. Niestety jej mąz nie pozwala jej brać psów do domu:shake:. Pani Kazia by ja wzięła, ale ma Borysa bardzo kochliwego, który na sam zapach jej ubrania oszalał. Sunieczka na jedno oczko nie widzi, pewnie to było powodem jej wyrzucenia, jest podobno młodziutka. Jutro bedę dzwoniła do Kociego Świata, czy będa jej w stanie pomóc, jeżeli nie, to trzeba będzie szukać innej pomocy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.