Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na usprawiedliwienie wetki mogę tylko powiedzieć, że Milbemaxem odrobaczane były wszystkie moje znajdki - szczeniorki w różnym wieku i w różnym stanie, zawsze wszystko było ok.
Mam nadzieję, że z malutką będzie tak samo.

Posted

savahna napisał(a):
Erka, czas na odgruzowanie skrzynki chyba.


Odgruzowuję codziennie, ale szybko się zapycha:).

Tylko co ja moge zaproponowac:roll:. Właśnie rozmawiałysmy z mag.dą, że Aksa i Dina, bo tylko one właściwie w tej chwili do adopcji, chyba za bardzo nie nadają sie na długie zostawanie w domu.
Są jeszcze Kajtus i terierek z bandy Brunka, ale tu wogóle nie wiadomo, jak by się zachowywały w domu . Trzeba by je chyba po kolei zabierac do domowego dt, bo tak to trudno je będzie wydac.

Posted

wilczka napisał(a):
dajcie jakies info dziewczynki a zrobie jej kilka ogloszen.kontakt na andzie.ona juz po szczepieniach?docelowo w okolice kolanka?czy siersc ma puszysta w dotyku?bo wyglada z fotek?



ta malutka poszła dzisiaj do domku:)

Posted

[quote name='mag.da']




No to dziekuję sztafecie z z przemarznietą szczeniorką:
Jola sprint Św.katarzyna-Kielce, potem Roszpunka sprint do weta, potem TZ Magdy sprint do hoteliku, potem szczeniorka sprint do cyca.

Posted

Rany to jak musialy obie przezywac to rozstanie. Matka ze zabrana i ze zostala szczeniorka, szczeniorka ze matka zabrana i ona sama, a tu takie juz mroziki niebezpieczne. Bidulki, ale najwazniejsze ze juz bezpieczne...

Posted

Wpłynęło na konto kieleckich psiaków 117 zł z bazarku od Rudzi-Bianci, 130 zł z bazarku mariusza pp i 500 zł od jkp / w tym 300 zł na dt Soni/. Bardzo serdecznie dziekujemy!:Rose::iloveyou:

Posted

Roszpunka napisał(a):
A tak niewiele brakowało, żeby przez głupotę i znieczulicę świętokrzyskich buraków, maleństwo zamarzło w kartonie :shake:


Najgorsze to, że to młoda dziewucha z dzieckiem tak się zachowuje. Jeszcze dwóch pokoleń trzeba, żeby młoda wiejska matka (lat dwadzieścia parę ) zrozumiała, że trzymanie przemarzniętego szczeniaka w pudle na dworze przy -5C bez jedzenia i picia to coś złego.

Posted

[quote name='wegielkowa']Najgorsze to, że to młoda dziewucha z dzieckiem tak się zachowuje. Jeszcze dwóch pokoleń trzeba, żeby młoda wiejska matka (lat dwadzieścia parę ) zrozumiała, że trzymanie przemarzniętego szczeniaka w pudle na dworze przy -5C bez jedzenia i picia to coś złego.

A Jolanda mówiła, że ta kretynka, to w moim wieku była :evil_lol:

A poza tym, co złego jest w trzymaniu szczeniaka w pudle na mrozie :roll:
Zdechnie, to zdechnie, przecież to tylko pies...

Posted

Dziewczyny, dostałam wiadomość o 5 szczeniakach, podrzuconych pod jeden z domów we wsi pod kielcami, psy są w rowie dość blisko ruchliwej ulicy, mają ok 5 tyg, raczej tam nikt im nie pomoże, będę tam w wekend to się rozejrze, jednemu juz prawdopodobnie dom znalazłam, ale co z reszta.... czy toz mógłby pomóc? bo ja się nie orientuje, wiem że macie mase swoich psów, ale wiele osób tu wchodzi może ktoś sie zainteresuje albo podsunie pomysł. takie maluchy przy tym mrozie, moga nie dac rady ;(

Posted

Justysiek, do weekendu przy takiej temperaturze i bez jedzenia, w rowie, to możesz byc pewna, że domów juz nie będzie potrzeba.
Poczytaj wątek, zobacz, co się dzieje, my w kilka osób z całą pewnościa nie uratujemy wszystkich psów ze świętokrzyskiego.
Niestety więcej osób musi sie zaangazować, a nie tylko zgłaszać kolejne tragedie, bo my juz mamy dosyć.
TOZ jak najbardziej możesz zawiadomić.

Posted

Nie tylko wiecej osób potrzeba, ale jakiegoś innego nastawienia władzy do jej OBOWIĄZKU!
Bez tego to koszyczek w rączkę i do lasu zbierać pieski jak grzybki...Nie do obrobienia w żaden sposób.
Ich w ogóle problem bezdomności zwierząt nie obchodzi nawet w 1%. Zero, absolutne nic!:shake:
EDIT:
Ogłaszam Szire i Zuzke na małopolske. Nastepnym razem im zrobie moze na świętokrzyskie, bo jak one takie bardziej podworkowe, to moze lepiej bliżej...
Czy ta starsza juz wysterylizowana? maja szczepienia? To tak na przyszłość pytam.
Erka zerknij w tekst, prosze, cos uzupełnić trzeba....?
http://www.morusek.pl/ogloszenie/81690/SZIRA-i-Zuza-dwie-suczkisredniegladkowloseADOPCJA/
A moze nastapną razom pisać w tytule,ze one strózujące? Czy istnieje za duże ryzyko,ze same buraki beda dzwonić?!
Coś z gumtree problem mam od wczoraj, a Ty Zuzka?
Do poczytania ewentualnie
http://www.cafeanimal.pl/artykuly/do-poczytania/Drewniane-M-2-dla-kotka-na-zime,4804

Posted

justysiek napisał(a):
Dziewczyny, dostałam wiadomość o 5 szczeniakach, podrzuconych pod jeden z domów we wsi pod kielcami, psy są w rowie dość blisko ruchliwej ulicy, mają ok 5 tyg, raczej tam nikt im nie pomoże, będę tam w wekend to się rozejrze, jednemu juz prawdopodobnie dom znalazłam, ale co z reszta.... czy toz mógłby pomóc? bo ja się nie orientuje, wiem że macie mase swoich psów, ale wiele osób tu wchodzi może ktoś sie zainteresuje albo podsunie pomysł. takie maluchy przy tym mrozie, moga nie dac rady ;(

Justysiek,jedyna opcja to zgłosić do TOZ.Jak nie pomogą,to porozdawać małe na tymczasy po znajomych-chociaż niech każdy weźmie po jedynym,zrobić fajne zdjęcia i ogłaszamy.Ja Ci pomogę w ogłoszeniach i zorganizowaniu transportu,Ty musisz zrobić ładne fotki i wywiedzieć się u weta jak najwięcej o nich-jakie będą docelowo,ile mają tyg.dokładnie itd.:-)

Posted

Mały bąbelek dobrze zniósł noc :) Mamcia grzała jak termofor :p
Dzisiaj opędzlowała już michę i czekamy na kupę 8-), bo jeszcze nie było :roll:
Malutka dzisiaj jest już żwawsza, bardziej ruchliwa. Przy cycu siedzi cały czas, ale chyba mleczka to już za wiele tam nie ma. Pewnie już od dawna go nie ma za wiele, bo mała jest chuda - wygląda na kluseczkę, bo puchata, ale pod puszkiem same kosteczki...

Posted

mag.da napisał(a):
Mały bąbelek dobrze zniósł noc :) Mamcia grzała jak termofor :p
Dzisiaj opędzlowała już michę i czekamy na kupę 8-), bo jeszcze nie było :roll:
Malutka dzisiaj jest już żwawsza, bardziej ruchliwa. Przy cycu siedzi cały czas, ale chyba mleczka to już za wiele tam nie ma. Pewnie już od dawna go nie ma za wiele, bo mała jest chuda - wygląda na kluseczkę, bo puchata, ale pod puszkiem same kosteczki...


Chudzieńka jest dziewczynka, chociaż skrzętnie ukrywa kosteczki pod futerkiem ;-)
Miejmy nadzieję, że koopka lada moment się pojawi... Jak tylko zanotujesz ten radosny fakt, podzielisz się z nami info, prawda?

Zagrzała się maleńka przy mamusi, podjadła, to i brykać się zachciało :smile:

Posted

Linssi napisał(a):
Mag.do, a jak Irga? Mozesz juz cos o niej powiedziec?


Dzisiaj już przywitała mnie merdaniem ogonka i szczeknięciem :)
Jest już trochę bardziej wyluzowana, ale nadal wychodzi tylko na chwilę - załatwia potrzeby i sama wraca do boksu.
Pozwala się głaskać, już się przy tym tak nie spina. Myślę, że potrzebuje trochę czasu i spokoju, żeby się otworzyć ;)


Roszpunka napisał(a):

Miejmy nadzieję, że koopka lada moment się pojawi... Jak tylko zanotujesz ten radosny fakt, podzielisz się z nami info, prawda?


Nie omieszkam :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...