Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

emilia2280 napisał(a):
Erko, a moze za 200zl sprzeda benedykta ten kryminal. !

Nie obawiasz się że mogą zacząć kolekcjonować następne skoro to taki łatwy zarobek ?
Raczej warto pójść z duzymi facetami tam a najlepiej żeby któryś był umundurowany . ( Przecież nie musi występować oficjalnie ) .

A jak tam pani z Wilanowa i jej rozkoszny synek ?

Posted

Chyba mnie czeka lincz.... :look3:Jakoś tak nie bardzo sie bałam...:evillaug::razz:
Oczywiście trochę tak, ale jakoś nie tak bardzo... wierzyłam,że trzyma się swojego miejsca zamieszkania, ze gdzieś w okolicy sie kręci. Miałam tylko nadzieję,że uda się ją znaleźć przed nocą,żeby nie musiała marznąć....i spać jak za dawnych czasów.:roll:
Wegielkowa czarowała,żeby się długo nie błąkała...jak widać skutecznie...:thumbs:
A Pani Edyta z rodzinką wykazała się ogromną determinacją w poszukiwaniach.:B-fly::loveu:Wegielkowa zreszta też...:p
No i happy....:multi::multi:

[LIST]
[/LIST]


[LIST]
[/LIST]

Posted

Ja tez prawde mówiąc nie za bardzo sie bałam o Norę, bo to mądra suka jest i już dosyć długo była w domu, żeby nie trafic z powrotem.

Jesli chodzi o benia, to nie bedziemy prymitywom płacic, bo zaraz wezmą nastepnego, szykujemy akcje, tylko co z tego jak benia nie ma gdzie wziąć:(:(:(.
O tym drugim zwykłym choc sympatycznym kundelku nawet nie wspomnę:(.

Posted

Erko, gdyby ktoś jechał tu i przy okazji zabrał benia, to moge go wziać na czas zwolnienia się miejsca w hotelu, nawet z kolegą. Gdyby przydała się taka opcja, to tyle moge pomóc. Niestety, jesteśmy daleko i taki krótki tymczas jest znacznie utrudniony odległością.

Posted

Pojawila sie pani wstpnie zainteresowana adopcja Dantego. troche do dobijajace, bo jego szanse sa mniejsze przez to, ze nie umiemy nic o nim powiedziec, oprocz tego ze jest przyjazny i mieszka na cmenatrzu. gdyby ktos cos wiedzial o jakims tymczasie to dajcie znac, bo nie wiem czy ktos sie zdecyduje na kota w worku...

Posted

jaanka napisał(a):
Nie obawiasz się że mogą zacząć kolekcjonować następne skoro to taki łatwy zarobek ?
Raczej warto pójść z duzymi facetami tam a najlepiej żeby któryś był umundurowany . ( Przecież nie musi występować oficjalnie ) .

A jak tam pani z Wilanowa i jej rozkoszny synek ?


erka napisał(a):
Ja tez prawde mówiąc nie za bardzo sie bałam o Norę, bo to mądra suka jest i już dosyć długo była w domu, żeby nie trafic z powrotem.

Jesli chodzi o benia, to nie bedziemy prymitywom płacic, bo zaraz wezmą nastepnego, szykujemy akcje, tylko co z tego jak benia nie ma gdzie wziąć:(:(:(.
O tym drugim zwykłym choc sympatycznym kundelku nawet nie wspomnę:(.


Macie racje, jesli to taki typ, lepiej ich znacie ;/

Posted

Choć jedna dobra wiadomośc, Hera pojechała dzisiaj do domu w Krakowie:).
Przyjechało po nią sympatyczne młode małżeństwo geografów, sunia do bloku, ale prowadzą aktywny tryb życia, tak,że ruchu jej nie zabraknie.

Posted

A po Lotkę kiedy ktoś przyjedzie? Uwielbiam tego stwora. Zaczynają jej chyba uszy stawać. A ona sama z dzikusa staje się Psem:multi: Z dnia na dzień robi postepy. Jutro idziemy na pierwsze szczepienie.

Posted (edited)

[quote name='erka']Choć jedna dobra wiadomośc, Hera pojechała dzisiaj do domu w Krakowie:).
Przyjechało po nią sympatyczne młode małżeństwo geografów, sunia do bloku, ale prowadzą aktywny tryb życia, tak,że ruchu jej nie zabraknie.
Noooo! Czekałam i czekałam....Juz myślałam,że cos nie teges.To teraz kolej na Werę:thumbs:

[quote name='Incia']A po Lotkę kiedy ktoś przyjedzie? Uwielbiam tego stwora. Zaczynają jej chyba uszy stawać. A ona sama z dzikusa staje się Psem:multi: Z dnia na dzień robi postepy. Jutro idziemy na pierwsze szczepienie.
To znaczy martwisz się,że ktos przyjedzie....??;) Od razu wiedziałam,ze jest mądra...chyba podrosła, co???Trzeba ją chyba częściej zacząć ogłaszać, ale ja to już nie wyrabiam.Jutro chyba marnie z ogłaszaniem, a w ogóle to jakieś schronowe tez bym chciała....:oops::roll:

Edited by savahna
Posted

[quote name='andzia69']

Wungielkowo - jak tam syberyjsko-norweskie mainkuny?:diabloti:


Czy Ty nie masz andzia złego wpływu na nasza rozsądna do tej pory koleżankę??:evil_lol: A wiesz jakiego ja maila od jakiejś Pani dostałam??:cool3: Ktoś udziela informacji,że oba zostaja na stałe w dt.:cool1:

Posted

savahna napisał(a):
Czy Ty nie masz andzia złego wpływu na nasza rozsądna do tej pory koleżankę??:evil_lol: A wiesz jakiego ja maila od jakiejś Pani dostałam??:cool3: Ktoś udziela informacji,że oba zostaja na stałe w dt.:cool1:



ja? absolutnie!:) ja tylko powiedziałam, że trza im super domu...ale chyba na razie nikt superowy nie dzwonił i nie meilil (przynajmniej do mnie)...a jak jakisik sensowny, to kce jednego (podesłałam namiary Kopalni)... Wungielkowcy chyba nie mogą się zdecydować czy wydac je razem li tylko, czy...wcale:);)

Posted (edited)

andzia, Savahna, jaanka, jakie kłoty? Co to za zbiorowa halluccynacja:crazyeye:. najadłyście się nieświeżych warzyw i owoców oraz grzybów i porostów:crazyeye:
Ja żadnych kłotów nie miałam, nie mam i mieć nie będę:cool1:.
Kłoty zabierają dzieciom oddech oraz rzucają się na ludzkie gałki oczne :-o.

https://mail-attachment.googleusercontent.com/attachment/u/0/?saduie=AG9B_P-yRzwXsHbSvcmMKKHjDePb&attid=0.1&disp=emb&view=att&th=13a9a042177c6a49

Edited by wegielkowa
Posted

wegielkowa napisał(a):

Kłoty zabierają dzieciom oddech oraz rzucają się na ludzkie gałki oczne :-o.

Słyszałam że rzucają się śpiącym na grdykę i wgryzają się .
O gałkach ocznych nie wiedziałam ale jak są dwa to w sam raz ;)

Posted

Ja będe chętna właśnie na taką wgryzającą się w grdykę i uszy oraz mlaszczącą przy tym samicę tego potfffornego gatunku (najlepiej burą). Dla dziecka :diabloti:. Na razie mam chyba pp, więc kot musiałby być zaszczepiony i muszę rozprowadzić po ludziach trochę swoich przedstawicieli morderców.
O zabieraniu oddechu, podgryzaniu słyszałam, ale o oczach też nie :crazyeye:. Oczy chroniliśmy, jak była sroka, bo podobno lubią wykłuwać.

Moje niestety, nie spełniają oczekiwań. Tylko mruczą ostrzegawczo przez pół nocy, a nie chcą zbliżyć się do szyi.
Na poważnie, jak poradzę sobie z wirusem, to będę chciała kotkę nachalną, odważną i ciamkającą. Koniecznie to ostatnie. Po śmierci Małpki nie ma dnia bez płaczu :shake:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...