Skarabeusz37 Posted March 25, 2006 Author Posted March 25, 2006 Dziewczyny damy sobie rade!!! Napewno dla dziadka znajdziemy miejsce.:iloveyou: Musimy cierpliwie poczekac. Ceziu nie jest sam! Quote
kiwi Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Cezarek ejst piekny! i madry! i kochany! W porownaniu z nim to Karmelcio był autystyczny - Cezarek macha ogonem, chce sie bawic, chodzi całkiem ładnie, nawet po sniezku biegał! Super pies, juz nawet nie probuje sie najadac na zapas, chociaz kosci jeszcze mozna wyczuc duzo zdejc jest bede wstawiac i ze zdjeciami tzreba aukcje na allegro wystawic i czekac... :kciuki: Quote
Dorothy Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 ale fajny siwy pychol :loveu: :loveu: :loveu: Quote
spring_ Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Tak jak pisala Kiwi, Cezar jest calkiem nowym psem!!! Jest przede wszystkim o wiele silniejszy. Stoi pewnie na lapach, chodzi dumny i wyprostowany i nawet nie pozwolil sie obszczekac wspollokatorowi z hotelu. Staral sie dac mu do zrozumienia, ze teraz to CEZAR tu rzadzi! :evil_lol: . Jest uroczym, bardzo kontaktowym psiakiem, ktory nie lubi byc zamkniety. Nadal upieralabym sie za domkiem z kawalkiem ogrodu. Nieczego w boksie nie niszczy, ale bardzo niechetnie daje sie wprowadzic i traci animusz. Uwielbia ludzi i wart jest uwielbienia i najwzszej uwagi. Oby predko znalazl domek i znowu mogl brzkac, bo mimo lat, najwyrazniej mu tego brakuje! Quote
rk66 Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Nareszcie można podziwiać Cezarka. Słodki pychol. Jak dla mnie, to on przynajmniej z wyglądu ma coś z Karmelka.:razz: Quote
Patia Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 jakieś pól godziny temu dzwonił do mnie pan Tomek , Cezarek miał jakiś dziwny atak , na szczęście w obecności pana Tomka , stracił przytomność i miał drgawki , pan Tomek mówił , że wyglądało to jak padaczka , przeszło mu już , wstał ale jest słabiutki i słania się na nogach ,wezwałam weterynarza , jak będę wiedzieć więcej to dam znać Quote
Toska Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 o matko kochana , biedne psisko , czekamy na wieści ! Quote
spring_ Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Patio! Koniecznie napisz jak tylko coś będziesz wiedzieć więcej:-( Cezarku kochany....... :placz: Quote
rk66 Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 No to się porobiło :-( :-( :-( Biedny Cezarek :placz: Tyle już bida przeszedł i jeszcze to... :-( Quote
Patia Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Cezarek ma się juz dobrze , na szczęście , bo bardzo się martwiłam , zachowuje się juz normalnie, to mógł być atak padaczkowy , teraz trzeba obserwować czy będzie się powtarzać i jak często , on leżał blisko drogi , może został potrącony , to też może być przyczyną Na wszelki wypadek hotelik został zaopatrzony w leki , które należy podać w razie ataku , leki są w postaci wlewki doodbytniczej , z pana Tomka jest święty człowiek ,że sie zobowiązał to podawać w razie czego, jutro idę do lecznicy dokładnie wypytać co i jak , jakie badania zrobić ewentualnie Quote
rk66 Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 No to można trochę odetchnąć - uffff Dobrze że Cezar doszedł do siebie. Czyli czekamy... Pan Tomek - właściwy człowiek, na właściwym miejscu - o tak!!! Patia - dobrze, że psiórki mają Ciebie tam na miejscu :loveu: Quote
Skarabeusz37 Posted March 26, 2006 Author Posted March 26, 2006 Trzeba sie naprawde dobrze zorientowac co sie tak anaprawde dzieje z dziadkiem.Boje sie ze teraz trudniej bedzie nam o adopcje.:shake: Ale nie tracmy wiary.W razie czego , nowy wlasciciel musi byc poinformowany o wszystkim , bo gdyby znow cos sie dzialo.....:roll: .A tu chodzi przeciez na pierwszym miejscu o jego zdrowie! Kurcze naprawde sie martwie. Nie wiem czy w takim przypadku nie nalezy i tak troche poczekac z ta adopcja do momentu az stan psiaka sie unormuje albo bedziemy juz pewni co sie dzieje? I jakie dokladnie leki ma miec podawane np.na stale.... Jak myslicie? Quote
rk66 Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Nie takie psy znajdowały dom. Na pewno trzeba poczekać na rozwój sytuacji (wtórne ataki, badania...), ale z drugiej strony to właśnie dobry dom byłby najbardziej wskazany już teraz. Jeżeli ktoś się decyduje na starego psa to nie może oczekiwać że tego typu przypadłości lub inne się nie pojawią. Quote
Tigraa Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Hmmm to moze byc padaczka-moj psiak Reks ma padaczke.Raz na miesiac ma ataki-ma wtedy drgawki,traci rownowage,slini sie ale nie traci przytomnosci.Mozna to miec po urazie lub ponosowkowe-u Reksia podejrzewam ze byc moze mial nosowke-wzielam go ze schroniska jako 3 miesiecznego szczeniaka.Z padaczka mozna zyc-mam nadzieje ze to nic groznego u Cezarka. Quote
kiwi Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 martwie sie o niego:-( On ma takie skurcze miesni na codzien - juz 1 dnia to zauwazylysmy. Nie wiadomo bylo czy to sa słabe miesnie, czy jakies problemy neurologiczne, trzeba bylo obserwowac psa, bo po 1 nocy w lecznicy niewiele mozna bylo stwierdzic. Biedny cezarek... Teraz kiedy pojawia sie nadzieja na lepsze zycie. Koniecznie potrzeba domu bedzie ciezko ale cuda sie zdarzaja Quote
Skarabeusz37 Posted March 26, 2006 Author Posted March 26, 2006 Racja , ktos kto decyduje sie na starszego psiaka musi liczyc sie z takimi sytuacjami.Potrzebny jest ktos wytrwaly o naprawde dobrym sercu. Narazie trzeba go obserwowac. A jakis badan nie mozna zrobic. Np. krwi i innych...?Wyedy bysmy cos wiedzieli! Quote
AgaG Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 kiwi a może byś zadzwoniła do niej pani, która chciała Karmelka ale mówiła, że nie może wcześniej niz za dwa miesiące, juz chyba misiąc upłynął, może już się przeprowadziła? Quote
Tweety Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Kochani, wybaczcie, że ja kompletnie nie na temat poruszany w tym wątku ale może zaglądają tu osoby, do których nie dotarła jeszcze informacja o akcji przeprowadzanej na www.molosy.pl . Do 31.03. trzeba zagłosować aby wybrane przez nas schronisko dostało od sponsora 300 kg karmy. Zostało bardzo mało czasu a potrzeba jeszcze kilkudziesięciu głosów. Jeżeli nie uzbiera się ich 300, to zwierzaki stracą swoją szansę. Przecież wszyscy tutaj obecni walczymy o ich lepszy los więc jeżeli jeszcze ktoś może to niech głosuje. pozdrawiam wszystkich gorąco:multi: przepraszam wszystkich, którzy przeczytają ten post na innych wątkach ale może jest on sposobem na chwilowe pełne michy w którymś ze schronisk Quote
Patia Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Niestety , Cezarek nie czuje się dobrze:-( Wczoraj nie miałam kiedy napisać:shake: Zaraz będę dzwonić , jak on się dziś czuje ale wczoraj było źle , dostał leki , jeśli nie pomogą , będziemy musieli być przygotowani na najgorsze:-( Quote
rk66 Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Cezarku nie rób nam tego :-( :-( :-( Zdrowiej psinko, zdrowiej! Patia, wiadomo coś konkretnego? Co mu jest? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.