malagos Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 eliza_sk napisał(a):Pewna fundacja by nas pewnie zlinczowała p - to przegięcie danie CI trzeciego psa ... a my ciągle Twojego nr buta nie znamy :diabloti: Jejku, a ja umowy nie odesłałam Andy'emu, coż za niedopatrzenie :eviltong: :diabloti: Quote
EVA2406 Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 A zdjęć jak nie było, tak nie ma........:razz: Quote
tomcug Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 EVA2406 napisał(a):A zdjęć jak nie było, tak nie ma........:razz: Prawda. :cool3: Quote
Andy B. Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 wiem ze obiecalem foty ale aparat nie wrocil mimo ze obiecal :mad: jutro pogadam z jego przewodnikiem :angryy: malagos - na umowe juz za pozno :evil_lol: Quote
malagos Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 [quote name='Andy B.']wiem ze obiecalem foty ale aparat nie wrocil mimo ze obiecal :mad: jutro pogadam z jego przewodnikiem :angryy: malagos - na umowe juz za pozno :evil_lol: E tam, za późno! Muszę osobiście pojechac do Krakowa i sprawdzić te warunki, bo w komputerze to każy może napisać co chce, a i fotki wstawić lewe, podrabiane........ Quote
Jasza Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 tomcug napisał(a):Czekamy, czekamy... Andy pewnie gotuje.........;) Potem napisze co dobrego jedli, wtedy, kiedy będę najbardziej wyglodniała....:diabloti::mad: Quote
Andy B. Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 :-o no to wpadlem... :eviltong: Pewnie ze gotuje... Jestem 100% gospodarzem domowym :) Jasza, dzisiaj kuchnia grecka, ale nie napisze o detalach zeby Cie slinka nie zadlawila :evil_lol: Quote
Jasza Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Dawaj Andy, zniosę dzielnie...chyba.....:roll: Quote
mshume Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Jasza, był kiedyś taki program, co prawda hamerykański: Zamienimy się żonami ;) Ja bym się chętnie zamieniła, chociaż na tydzień na gotującego TZ. Mój TZ zrobi jajecznicę, pomidorową i jajecznicę ;) Quote
Andy B. Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 :crazyeye: fiuu fiuu fiuu.... Co sie tu dzieje :-o Dzisiaj serwujemy gyros, chleb pitta i salatki... :evil_lol: A co do zamiany zon... to ja nie mam nic na podmianke, chyba ze TZ wezmie ktoras z moich suczek :diabloti: Quote
EVA2406 Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 malagos napisał(a):E tam, za późno! Muszę osobiście pojechac do Krakowa i sprawdzić te warunki, bo w komputerze to każy może napisać co chce, a i fotki wstawić lewe, podrabiane........ To jest pomysł. Jadę z Tobą :evil_lol:. A jeszcze jak przeczytałam.................gyros...........to już wymiękam..........:eviltong: Quote
Jasza Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 [quote name='Andy B.']:crazyeye: fiuu fiuu fiuu.... Co sie tu dzieje :-o Dzisiaj serwujemy gyros, chleb pitta i salatki... :evil_lol: A co do zamiany zon... to ja nie mam nic na podmianke, chyba ze TZ wezmie ktoras z moich suczek :diabloti: HA!! Teraz jestem w domu i już mnie nie ruszają nic a nic takie wpisy!:diabloti::eviltong: Zjadłam śniadanko, mięsko się piecze, mam krakersiki i jabłka i słonecznik....:roll: ( chociaż z bólem serca przyznaję, że kuchnia grecka mnie nęci bardzo..no, może oprócz musaki...:oops::oops::oops: ale gyros...mmmm...pyszności....) A TZ-tem się nie zamienię, bo on też gotuje..i to jak...:cool1: Quote
Andy B. Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Nooo... Po ostatnim wpisie Jaszy moge spokojnie wrocic na forum :) Wczoraj i dzisiaj spacerujemy sie na zamknietym terenie bo pogoda piekna a Pusia nie do "zajechania" :) Zly jestem strasznie bo kuzyn ktoremu aparat pozyczylem nie spieszy sie do mnie wiec chyba go Figa poszczuje. Albo sam mu zmienie rysopis... Kolega pstryknal mi fote telefonem, jak podesle to wrzuce. Pusia jest super posluszna, smiga bez smyczy z szybkoscia swiatla (slowa mshume sie potwierdzily) i jest swietna partnerka dla Lilki :Dog_run: Co do zarcia :)... Nie potrzeba zamiany zon zeby gyros z piita konsumowac. Jak ogarne dzialke to zrobimy SFORA PARTY i turbo grilla z mezami, zonami z dziecmi i psiakami :) Moze w miedzyczasie znajde druga polowe... na psy podrywam :diabloti: A dzisiaj sewuje chicken curry z ryzem... :evil_lol: Quote
Jasza Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Fajny ten wątek.... Jeszcze jak się na nim zdjęcia znajdą, to już w ogóle idealnie.;) Jedzonko i szczęśliwe psy!:happy1: Andy, zaproś kuzyna na coś dobrego...nie odmówi, przyjedzie czym prędzej i aparat odzyskasz...:eviltong: Quote
Andy B. Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Jasza - ta menda, znaczy sie moj kuzyn, juz tydzien mi aparat oddaje. Tlumaczy sie ze czasu nie ma... a ja mam? Mam trzy kudlate corki, mame pod opieka (ludzka, prawdziwa:)) i musze jechac poza miasto odebrac sprzet? :angryy: Qrna, nigdy wiecej nie pozycze... :mad: Ale najpierw musze odzyskac :p Ale tak na powaznie, fajnie by bylo zrobic cos w stylu zlotu... taki rodzinny, grillowy i pro-psi meeting.:lol: Quote
Jasza Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Mój Reksio się integrować nie lubi...:shake: Miśka - i owszem ( kocha cały świat oprócz rowerzystów, motorowerzystów i koni...:cool3:). Małego muszę pilnować barrrdzo...wczoraj na chwilę pojechaliśmy do parku i skoczył na biegnące dziecko ( był na smyczy oczywiście..):shake: Do wieczora miałam nerwy na niego, a powinnam do siebie, a raczej do męża, bo się zajął kupowaniem lodów a nie patrzył na psa...obydwa ogony to wyczuły i był dzień popsuty. Sama sobie taką cholerę wyhodowałam , prawie na "własnej" piersi, można by rzec... Quote
Andy B. Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Spoko, zrobimy na dzialce karcer:) ... Jasza nie pekaj, ja mam same suczki - diabelki, postawia Reksia do pionu... :) A jak sie na dziecko rzucil to moze glodny byl??? ;) Quote
Jasza Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Oj, ten mój Reks... Odkąd skończył rok mniej więcej i został pogryziony dość poważnie przez mix owczarka anatolijskiego, zaczął to odreagowywać .. Każdy obcy człowiek i obcy pies to WRÓG. Biegnący, pijany, powłóczący nogami, wrzeszczący i piszczący człowiek to WRÓG śmiertelny. Dlatego jak się tak w Misi zakochał, to przecierałam oczy ze zdumienia.. No, co zrobić. Chciałam milusiego, spokojnego, ciapowatego futrzaka..a mam diabła wcielonego... Quote
Andy B. Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Nie narzekaj, wlasnie takie psiaki ratuja ludziom zycie, obys nigdy nie musiala korzystac z jego umiejetnosci, taka jest prawda. A jaki ma stosunek do suczek, poza Misia oczywiscie? Napisalas:Biegnący, pijany, powłóczący nogami, wrzeszczący i piszczący człowiek to WRÓG śmiertelny. Coz dodac, madry pies :) Quote
Awit Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Wtrącę się. Moje dziewczyny też podskakują do rowerzystów, do biegaczy dużych i małych, Teresa goni ptaki. Fredzia podskakuje prawie do wszystkich psów, a jak zobaczy piłkę, bez względu czy ktoś gra w tenisa na ścianie, czy to nożny mecz na boisku to zasuwa do niej, obszczekuje wszystkich dookola, normalnie głupieje. Jak zdążę odwrócić uwagę naszą piłką lub patykiem-jest ok. Spacer z nimi to czasem udręka, muszę mieć oczy naokoło głowy. Do tego jeszcze Teresa boi sie większych psów. Moje psy to zupełne przeciwieństwo mojej poprzedniej suńki[*] Ale kocham najbardziej na świecie:-) Quote
Andy B. Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Wszyscy kochamy nasze psiaki bez wzgledu na uciazliwosci w codziennym zyciu. Nikt nie obiecywal ze bedzie lekko... :) Figa byla dzisiaj sedzia na boisku pilkarskim :) na szczescie gracze nie pogonoli jej tylko zaprosili do wspolnej zabawy z pilka. Quote
Andy B. Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 W akcie desperacji zrobilem kilka zdjec telefonem. Chyba sa do d... bo telefon starenki ale wrzucam... wrzucam :) oto Pusia Pusia z Figa Lilka w calej okazalosci :) Figa i Pusia Figa w pelni szczescia.... Przepraszam za jakosc, wiem ze jest lipna... Moze jutro bedzie lepiej :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.