Jasza Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 :multi::multi::multi: Puśka na łóżku! Tam gdzie miejsce każdego psa!;) Jeszcze chcemy, jeszcze!!!! Awit - ja też na spacerze mam oczy dookoła głowy, ale też je kocham najbardziej na świecie!:loveu: W zasadzie tam gdzie chodzę, po lesie i Górze Hugona, od października do początku kwietnia podczas kilkugodzinnych spacerów nie spotykaliśmy żywej duszy..:crazyeye: Teraz się zrobiła pogoda , z czego się cieszę, bo można z książką pod drzewem usiąść i odpocząć, ale za to co chwilę się natykamy na kogoś i to już miłe nie jest, przynajmniej dla Reksa..no i w konsekwencji dla mnie...:shake: Czasami sobie myslę, że lepiej jak deszcz pada, albo jest zimno..:roll: Mamy łąki i hałdy i całą tą przestrzeń tylko dla siebie. Spotykamy tylko stałych bywalców :cool1:, tych, co to zawsze na posterunku, bez względu na pogodę, tak jak i my...:eviltong: Ech..i tak źle i tak niedobrze... Ale mimo tych moich narzekań i mimo tego, że czasmi bym ogony wysłała na jeden dzień na księżyc, żeby się ubrać elegancko, i pójść do teatru, albo zawinąć się w koc i odespać...to z nikim na świecie bym się nie zamieniła. Quote
eliza_sk Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Andyyy ... a dla Ciebie miejsce w wyrku jeszcze jest ? :) Quote
Andy B. Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Jakos sie na wyrku mieszcze :) Dzieki Pusi ktora preferuje spanko na kocyku :) Quote
eliza_sk Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Andy - uprzątaj działeczkę, bo pogoda się poprawia i wpadamy z tomcug na grilową wizytację dobrostanu stada :diabloti: Quote
Andy B. Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Zbieram sie do sprzatania jak prosiak do latania :) Ale jak obiecujecie przyjazd to chyba sie za to wezme... Quote
eliza_sk Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Andy B. napisał(a):Zbieram sie do sprzatania jak prosiak do latania :) Ale jak obiecujecie przyjazd to chyba sie za to wezme... To lepiej weź na poważnie nasze "groźby odwiedzin" :) A Pusia cudna, widzę, że Lilka jako jedyna w pełni okiełznana bez smyczki chodzi. A małe rude ożywia Ci stado, bo byłoby monokolorystycznie :) Quote
Jasza Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Wszystkie trzy panny piękne! A Pusia nadal tak podobna do Miśki, że moja mama się nabrała!!:crazyeye: Ale masz przegląd psich uszu, Andy.. Stojące jak chorągiewki, złamane w połowie i klapnięte zupełnie! Cuda! Quote
Andy B. Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Lilka smiga prawie wszedzie bez "uwiezi", Figa bez smyczy tylko po parku a Pusia rozkoszuje sie wolnoscia wylacznie na zamknietym terenie :) Grozba odwiedzin brzmi milo dla ucha... Quote
tomcug Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 [quote name='Andy B.']Lilka smiga prawie wszedzie bez "uwiezi", Figa bez smyczy tylko po parku a Pusia rozkoszuje sie wolnoscia wylacznie na zamknietym terenie :) Grozba odwiedzin brzmi milo dla ucha... Bo jeszcze nie wiesz, na co nas stać!:diabloti: Ale masz cudne stadko, normalnie bomba! Quote
Andy B. Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 :nerwy: wcale sie Was nie boje :nerwy: mam psy.... :nerwy: Quote
tomcug Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Andy B. napisał(a)::nerwy: wcale sie Was nie boje :nerwy: mam psy.... :nerwy: A ja mam większego i to baaardzo groźnego, zobacz do awatarka. Normalnie postrach osiedla, na śmierć potrafi zalizać. :diabloti::roflt::biggrina: Quote
Andy B. Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 tomcug - znaczy sie calusny ten Twoj postrach... :) Ale z moja sfora i tak nikt nie wygra. Zwlaszcza z Figa :evil_lol: Quote
Awit Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Andy chłopie. Trzy psy na smyczy, trzy suki. Szacunek proszę Pana się Panu należy. Macie dom czy mieszkanko w bloku? A gdzie wogóle ujrzałeś Daszę, że zapałałeś taką miłością, iż zapragnąłeś ją mieć? Ja uważam, że dwa psy to szaleństwo ale umiarkowane:-) Ale trzy...No no :-) Quote
Andy B. Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Awit - roznica miedzy posiadaniem 2 a 3 psow nie jest duza, tylko te smycze czasami sie plataja :) Ale uzywamy zwykle smyczki i pieski sie ucza chodzic tylko po mojej lewej stronie. Wiec wiekszych problemow nie mamy. Mieszkamy sobie w m-4 na I pietrze. Puske zobaczylem na banerku... pomyslalem ze powinna wreszcie miec dom, wychowala sie i zyla prawie jak dzikusek. Wciaz zastanawiam sie jak dawala sobie rade w zimie. Teraz ma dwie kolezanki i swoich ludzi. Chyba jest szczesliwa... Quote
Andy B. Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Przeczytalem gdzies taka zlota mysl: Z psami jest jak z chipsami, jak sie zacznie to... wiadomo jak sie konczy :eviltong: Ja juz jestem najedzony, znaczy sie dopsiony na maxa :evil_lol: Quote
EVA2406 Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Piękna kolekcja szczęśliwych suń :lol:. Dobrze, że masz je w różnych kolorach, bo mnie trafiły się trzy rude, choć różnią się tonacją :lol:. Piszesz, że to już komplet....................na pewno...........? A kota ani sztuki? Jasza, dlaczego musaka jest beeeee? Andy, a może przyjedziesz na Zlot Dogo Czarownic do centralnej Polski, tylko u nas przyjął się termin grudniowy. Tomcug była zapraszana, ale jakoś nas omija ;), ale za to Cioteczka Malagos stawia się regularnie :lol: Quote
Jasza Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Cudne psiury!!! "Jasza, dlaczego musaka jest beeeee?" No nie wiem, jakoś mi nie smakuje to coś.. Jadłam w Grecji,w małej, pięknej knajpce, więc chyba przyrządzone jak należy... Podali nam do tego ciepłą wódkę...fuj... Quote
EVA2406 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 [quote name='Jasza']Cudne psiury!!! "Jasza, dlaczego musaka jest beeeee?" No nie wiem, jakoś mi nie smakuje to coś.. Jadłam w Grecji,w małej, pięknej knajpce, więc chyba przyrządzone jak należy... Podali nam do tego ciepłą wódkę...fuj... No, teraz rozumiem dlaczego Ci nie smakowała, bo do tego pije się pyszne białe wytrawne wino ;). A wódka ciepła to rzeczywiście fuuuujjjjj. Poza tym ja kocham Grecję miłością największą z możliwych, więc tam mi wszystko pasuje, no .......za wyjątkiem baraniny i oliwek. Quote
Andy B. Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Apatratu jeszcze nie odzyskalem :-( ale dobre duszki poratowaly mnie sprzetowo :evil_lol: Pusia czeka... Sfora wcina... A po zarciu psiaki leza i snuja plany :) ... ... Ciezkie jest zycie w sforze...:evil_lol: Quote
Jasza Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Cudne są, wiem, że się powtarzam, ale co zrobić...taka jest prawda. Jeszcze tylko dodam, że Pusia ma najładniejszą miskę.:cool3: I że SFORA - to tak jak duet - oznacza DWA psy... przepraszam, że się wymądrzam...:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.