Jump to content
Dogomania

Amstaff ka - chora i wyniszczona! Oddana z biegunką i kaszlem! Wrócila do domu!


Recommended Posts

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czyli powiedzieli Ci że astka ze zdjęcia poszła do domu ... ech mam nadzieję że nie zrobią z niej szczeniaczkowej maszynki ... śliczna jest i wyglądała na młodziutką więc łasy kąsek

Posted

pewnie dlatego znalazła dom że jest mała i słodka...nie wiem
miejmy nadzieje że trafiła do kochającego domu
a w miarę możliwości trzeba pomóc reszcie...jeśli się da oczywiście

Posted

Kilka lat temu z tego co pamiętam, schronisko w Bytomiu nie cieszyło się dobrą sławą, aż się dziwie że pozwolono Ci wyprowadzić psa na spacer... może coś się zmieniło, ale kiedyś mówiło się że to umieralnia, duża liczba uśpień a rasowe psy "przepadały" ...

Posted

ja mogę tylko tyle napisać co widziałam
nie jestem pierwszą osobą której pozwolona najpierw poznać psa
może dlatego że nie mówiłam że ja z dogomani
tylko że zastanawiam się nad wzięciem- tak jak poradziły mi tu dziewczyny

Posted

andzia69 napisał(a):
Dineh - dobrze by było, zanim podejmiesz decyzję o daniu suni dt...zebyś podjechała do schronu, wzięła sunię na spacer (powiedziałabyś, ze chcesz ja adoptować, ale musisz zobaczyć jaka ona jest) i dopiero po obserwacji mniej więcej podejmij decyzję...bo byłoby bardzo źle, gdyby z jakiegoś powodu sunia musiała wrócić do schronu...

no i dopytaj się administratora akademika czy mozna mieć psa...

tak mi napisała jedna z dziewczyn tu na forum

Posted

ja też jestem zdania że musisz przemyśleć sprawę ... musisz wziąć wszystkie za i przeciw ... studia nie trwają wiecznie, kiedyś będziesz musiała opuścić akademik i co wtedy ?

sunia musiałaby być idealna do zwierząt ... przecież w domu masz dwa ... a jesli rodzice nie pozwolą wrócić z psem nawet jesli będzie super grzeczna ... co wtedy ?

super by było jesli jakaś bida trafiłaby do Ciebie jednak musisz to dobrze przemyśleć

Posted

oj to nie jest tak że ja ją na dziś biorę
chce psinę poznać dowiedzieć jak co
może wtedy będę w stanie jak nie ja to komu innemu polecić -znajoma szukała psa do domu z ogrodem dobra kobieta niestety może nie chcieć amstafa

Posted

fioneczko nie plątaj ;)
dineh musiała tak powiedzieć w schronisku żeby ją w ogóle wpuścili i żeby mogło swobodnie wypytać się o psa.
Tak naprawdę chce sunie tylko na DT.
Psów na DT zapewne nie wydają więc trzeba mówić że chce się adoptować.

Posted

obiecane sprawozdanie z wizyty w schronisku:
w schronisk miedzy innymi psami znajdują się dwie amstaffki,które pilnie potrzebują pomocy. Obie są chore.
Dzisiaj poznałam jedną z nich, tą w lepszym stanie (dostałam pozwolenie wyprowadzenia jej na krótki spacer).
Psinka nazywam się Ami, ma jakąś chorobę skórną,niestety nikt z opiekunów w schronisku nie wiedział jaką. Rany na jej skórze są otwarte. Ami ma około 7-8 lat. Zanim trafiła do schroniska była hodowana tylko dla szczeniąt-nie zaznała wcześniej pieszczot ani dobroci. Przywiązana do bramy w Tarnowskich Górach-bo już za pewne nie była potrzebna.
Z tego,co zdążyłam zauważyć na spacerze, to jest to grzeczny pies, reaguje na głos właściciela, nie atakuje ani psów,ani ludzi. Jej stosunek do kotów jest obojętny- no,może jest trochę ciekawa[ W stosunku do dzieci również jest bardzo grzeczna. Jedyne,co nie daje jej spokoju,to drzewa na spacerze,którymi chce się bawić.
Drugiej psinki nie udało mi się osobiście poznać,ale z rozmowy z pracownicą schroniska dowiedziałam się,że niestety jest w gorszym stanie- ma rany na łapach i całym ciele, które ciągle liże. Weterynarz ze schroniska powiedział, że nie wyleczy jej się w warunkach schroniska.
Obie amstaffki pilnie potrzebują sterylnych warunków.

Posted

z kart się da czytać jednak z samego aparatu nie:(...
jutro koleżanka mi je zrzuci bo ma czytnik kart w laptopie...
na zdjęciach widać rany na uszach które ma Ami
ma jeszcze złamany ogonek

Posted

dineh moja Fioneczka miała straszną chorobę skóry ... odeszła niedawno. Ona była leczona i kochana ... a sunie tam same bez swojego człowieka i pomocy :(

tam w schronie są dwie sunie ... a ile jest w innych schronach :placz:

Posted

:placz::placz: ... to o niej mówiła Kasia ... że ma cycusie do ziemi wyciągnięte :placz:

mam nadzieję że ta młodziutka rudaska ze zdjęcia nie poszła do takich "ludzi" ... nie mogę przestać o niej myśleć ... te jej przerazone oczy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...