majqa Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Co u Rodiego? Jak aklimatyzacja w nowych warunkach? Quote
GoniaP Posted June 26, 2010 Author Posted June 26, 2010 Przepraszam za nieobecność na wątku, niestety przybyło nam psich nieszczęść i zmartwień. Roduć- Brenn ma się dobrze, powala swoją miłością do człowieka, kotów!!! i świata w ogólnym rozumieniu. Chłopak czerpie z życia garściami! Jest cudowny w każdym względzie. W piątek miał umówioną wizytę u weta ale niestety wyniknęły ważniejsze sprawy. Będziemy próbować dotrzeć do weta w nadchodzącym tygodniu. Póki co, muszę mu dostarczyć kolejny worek jedzenia, bo chłopak na brak apetytu nie narzeka. Quote
IVV Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 ciesze sie ,ze Rodik w koncu poznaje normalne psie zycie :) teraz tylko ten madry domek dla niego ... zobaczcie dziewczyny co czlowiek jest w stanie zrobic swoja bezdusznoscia :( http://www.dogomania.pl/threads/188177-SZKIELET-ONka-Emi-3ma-łapami-na-tamtym-świecie.-Walczy-o-życie Quote
majqa Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Gdzie leży kres jego dramatów? Rodi. 2 lata zniewolone bagażem przeżyć, jakimi szłoby obdzielić niejedno psie istnienie. Nieznana i raczej mało różowa przeszłość, która zaprowadziła go do schroniska, w międzyczasie cierpienie z powodu wychudzenia, wyniszczenia, ran, gronkowca, atopowego zapalenia skóry, alergii. Jakby tego było mało objawieniem w postaci prawdziwie cudownego domu nie dane mu było się nacieszyć. Ów uśmiech losu okazał się być jedynie szyderczym, kpiarskim grymasem. Oto zarys historii pięknego, przekochanego, łagodnego (wobec wszelkich, żywych istot - ludzie, psy, koty; bez mrugnięcia okiem pozwala na wszelkie zabiegi pielęgnacyjne i lecznicze), mądrego, o wdzięcznym sposobie bycia stworzenia, Rodiego. Zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą o pomoc w napisaniu jej happy endu! Tego niesamowitego czterołapka można polecić do każdego domu. Znakomicie bowiem odnajduje się on w warunkach mieszkaniowych (zachowanie spokoju, sygnalizacja potrzeby wyjścia), niezwykle szybko uczy się (zna podstawowe komendy, do poznania nowych aż się trzęsie; za przekupstwo pieszczotą, czułym słowem, dobrym jedzonkiem zrobi wszystko dla swego nauczyciela) i całym sobą pokazuje, że możność bycia blisko człowieka postrzega w kategoriach wyróżnienia... czegoś na kształt raju. Czy marzenie o domu dla Rodiego, świadomym jego dolegliwości (z nimi wiąże się konieczność podawania specjalistycznej karmy RC Hypoallergenic i stałej opieki weterynaryjnej), odpowiedzialnym i przepełnionym miłością do psów to bujanie w obłokach? Pragniemy wierzyć, że tak widziany dom nie jest jedynie mrzonką, że gdzieś, póki co nieodkryte, bije serce przeznaczone właśnie Rodiemu. A..., że może być trudno je znaleźć... cóż... Nie sztuką jest iść na łatwiznę. Rodi ma w sobie to COŚ, co trudno opisać słowami, a co czuje się już przy pierwszym spotkaniu z nim. Choćby dlatego warto próbować... Osoby zainteresowane adopcją Rodiego proszone są o kontakt z p. Małgorzatą. Danymi kontaktowymi są: [email protected] 0-785030303. Quote
majqa Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Ogłoszenia są dodane na: http://owi.pl www.drobne.centrumofert.pl www.sellit.pl www.olx.pl www.e-zwierzak.pl www.przygarnijzwierzaka.pl www.kokosy.pl http://ale.gratka.pl http://www.zoonet.pl www.pineska.pl www.neeon.pl telezoo http://vegie.pl www.adopcjapsa.pl www.eoferty.com.pl www.kupiepsa.pl www.argetto.pl www.gumtree.pl www.ojoj.pl http://zwierzeta.i-bazar.pl www.rozglos.net www.oglosze.pl http://psy.elk.pl www.sogl.pl http://twojeanonse.com www.nasipupile.pl www.najpewniej.pl http://wa.stacja.biz www.petworld.pl www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta www.oglosili.pl www.petsy.pl www.ogloszenia.jard.pl www.info-max.eu/index.php http://www.bazarek.biz www.darmobranie.pl www.sprzedasz.pl www.mamoferte.pl http://adpost.pl www.e-anonse.org www.hodowcy.com.pl http://www.cret.pl www.psiamania.pl/advertisement_preview.aspx?item_id=332&title=Oddam-psa www.ojej.pl www.cwirek.pl www.cafeanimal.pl http://adpedia.pl www.1001ogloszen.pl www.aloge.pl http://ogloszenia.e-gratka.info Quote
GoniaP Posted June 27, 2010 Author Posted June 27, 2010 :buzi::buzi::buzi::iloveyou::iloveyou::iloveyou: O Matko i Córko - Majguś!!!!! Wielkie, przewielkie dzięki za całą masę ogłoszeń!!! Jesteś niesamowita!!! Tekst, jak zwykle zresztą, cudowny!!! Jesteś niezastąpiona!!!! :buzi::buzi::buzi::iloveyou::iloveyou::iloveyou: Quote
Akrum Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 czyli nie ma możliwości że Brenn za jakiś czas wróci do ABA? bo widze, że jak ogłoszenia, to szukamy nowego domku... Quote
majqa Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='Akrum'](...) widze, że jak ogłoszenia, to szukamy nowego domku...[/QUOTE] Niestety tak. Ogłoszenia zrobiłam po uzgodnieniu tego z Gonią i Helgą&Ares. Quote
Akrum Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 szkoda... :( a ja miałam jednak cichą nadzieję, że Rodiś wróci jednak za jakiś czas do ABA i znów stanie się rozpieszczanym Brenn'em... Quote
GoniaP Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Uraz ABA jest zbyt poważny, lekarz pozwoli ł Jej w przyszłości zaadoptować psa wielkości yorka :( Niestety sprawa z Rodisiem nie wygląda zbyt wesoło. Dziś jedzie do weta, bo wygryzł sobie łapę :( Poza tym koty Joasi pochowały się i nie wychodzą z ukrycia, choć nie przyłapała Rodusia Brenna na próbie zrobienia im krzywdy. Coś jednak stać się musiało skoro odmawiają współpracy :( Prawdę mówiąc załamałam się, bo nie mam alternatywy dla niego. Z ogłoszeń nikt jeszcze nie zadzwonił. Quote
Akrum Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 o jejciu jejciu... myślałam że już problemy Rodi'ego się skończyły, a tu widać, że jeszcze go nękają... może choroba się odnawia? może nie został do końca wyleczony i teraz wszystko wraca? albo go ta łapa bolała, może ma jakiś uraz tam... i dlatego sobie wygryzł? bo psy tak czasami robią,że jak coś boli, to wygryzają, prawda? no i jeszcze sprawa z kotami... o matko kochana, Rodi zasługuje na szczęście, a nie ciągle los mu kłody pod łapy rzuca... :( biedny... :( Quote
Helga&Ares Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Roduś-Brennuś był dzisiaj na wizycie u nas w Śremie, w klinice. Obejrzał go dr Piotr, który od początku psiaka prowadził. Niestety nie jest za fajnie. Musimy zmienić antybiotyk, wyeliminować maści, którymi do tej pory miał smarowane rany, sprawdzić, czy przypadkiem steryd, którego Rodi przyjmuje nie wyrządza w organizmie więcej szkód niż pożytku. Skóra Rodisia nie wygląda również najlepiej, ma całą masę ran i ropieni. Pobraliśmy zeskrobiny i krew do badań. Istnieje taka możliwość, że Rodi ma również niesprawną wątrobę, ale to nie jest jeszcze potwierdzone, zobaczymy co przyniosą wyniki badań krwi. Wiemy natomiast, że Rodi to bardzo wymagający piesek i że ciężko będzie dla niego znaleźć dobry dom, świadomy jego potrzeb, który stanie na wysokości zadania, tak dobrze, jak Pani Alicja:( W nowym domu Rodiego nie może być kotów, trzeba bardzo pilnować tego co on je. Nie może mieć styczności z kałem innych zwierząt, bo jeśli stałoby się tak, że zjadłby go, i gdyby w tym kale było białko, które go uczula, to psiak momentalnie nam się "posypie" :( Ciężko będzie z Rodim, oj ciężko... No bo gdzie my znajdziemy taki dom?:( A sam bohater był tak zestresowany w lecznicy, ze cały czas się trząsł. Biedaczek nie chciał tu wracać, tyle tutaj przeszedł... Quote
Akrum Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 matko, Rodi... czemu los jest dla ciebie tak niedobry... tyle już przeszedłeś w życiu i gdy już wszyscy myśleli, że od tej pory będzie już tylko dobrze, to znów się posypało... nie rozumiem czasami tego wszystkiego, tego dlaczego ludzie są tak okrutni i bezwzględni, dlaczego życie jest tak trudne i dlaczego prawie zawsze musi być pod górkę... :( a w szczególności nie rozumiem, dlaczego te zwierzaki tak muszą cierpieć, przecież one nic nie zawiniły... Quote
Ajula Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 biedny jest ten psiak, tyle chorób :( może jeszcze znajdzie się ktoś, kto się nim zaopiekuje tylko że koszty leczenia dalej rosną, trzeba prosić o pieniążki, może ktoś jakiś bazarek zrobi? Quote
Helga&Ares Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='Ajula']biedny jest ten psiak, tyle chorób :( może jeszcze znajdzie się ktoś, kto się nim zaopiekuje tylko że koszty leczenia dalej rosną, trzeba prosić o pieniążki, może ktoś jakiś bazarek zrobi? Bylibyśmy bardzo, bardzo wdzięczni! Quote
Akrum Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 z chęcią bym Rodi wspomogła cię finansowo, ale już niestety leże i piszcze... :( Quote
AndziaM Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 chyba najwyższy czas odświeżyć ten wątek... co z naszym Rodim? jak zdrówko? jak znosi te upały? i przede wszystkim co jego ewentualnym dt albo ds? Quote
lika1771 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 AndziaM napisał(a):chyba najwyższy czas odświeżyć ten wątek... co z naszym Rodim? jak zdrówko? jak znosi te upały? i przede wszystkim co jego ewentualnym dt albo ds? Tez zapytam? Quote
Helga&Ares Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Rodi cały czas na lekach Vetaraxoid-przeciwświądowy i antybiotyku, który ma pomóc opanować ropienie i rany na skórze, dodatkowo jest często kąpany w Hexodermie. Trzyma się diety(RC Skin Support), dostał też przeciwko pchłom i kleszczom - Fiprex. Niestety nikt nie chce go pokochać:( Robimy dla Niego co w naszej mocy, ale nie chcemy by dłużej był niczyi, bo wprawdzie ma świetną opiekę w dt, ale to nie to samo do ds:( Pomóżcie nam znaleźć mu ten jedyny dom! Niech w końcu do chłopaka los się uśmiechnie.. Quote
bela51 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Czy to znaczy, ze Rodi juz nie ma szans na powrót do poprzedniego domu, sprzed wypadku ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.